Skocz do zawartości

dzieju41

Uczestnik
  • Zawartość

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

O dzieju41

  • Ranga
    Debiutant
  1. Wybrałem Yamahę Głośników na razie nie zmieniam, jak zresztą napisałem już wcześniej. Nie mam też jeszcze głośnika centralnego i subwoofera dlatego o odczuciach z kina domowego raczej nie ma co wspominać, myślałem że tak się da na początku, ale niestety. Jak już będą te brakujące komponenty to można będzie coś więcej powiedzieć. A co do amplitunera to powiem tak - chciałem coś neutralnie naturalnego i to chyba jest to, ale nie sądziłem, że aż tak , tzn. mój poprzedni wzmacniacz to był Technics z półki 700, taka typowa komercyjna konstrukcja. Nauczyłem się na nim słuchać muzyki z wyzerowanymi poziomami niskich i wysokich tonów no i teraz na tej Yamaszce mam z tym problem. Wyzerowane słuchanie poszło się j...ć, po prostu brakuje mi zarówno niskich jak i wysokich tonów szczególnie przy nieco cichszym słuchaniu, tak więc podkręcam o minimum 4dB (według wyświetlacza) tony niskie i wysokie. I tu nasuwa się pewne zrozumienie, dlaczego tak wielu ludzi chwali Denona, jest mu znacznie bliżej brzmieniem do podkolorowanego Technicsa niż do neutralnych Kardonów czy właśnie Yamahy. Kiedyś przeczytałem gdzieś chyba na tym forum takie fajne stwierdzenie - "czym lepszy (czytaj bardziej neutralny) sprzęt tym bardziej kurczy się półka z płytami, które da się słuchać" - i muszę przyznać, że mam dokładnie takie odczucie, chociaż to też zależy od rodzaju muzyki. Nabyłem ostatnio kilka płytek z audiofilskich wytwórni Telarc i Heads-Up (La Vienta, Candy Dulfer czy Ray Charles), które brzmią na tej Yamasze rewelacyjnie, a z mojej starej kolekcji... no cóż - brzmią jak kiepskie MP3-ki. Rewelacyjnie mi np. chodzi koncert DVD Vivaldiego tzn. Orkiestry berlińskich filharmoników pod dyrygenturą nie żyjącego już Herberta von Karajana - kiedyś puściłem tak na próbę i przesłuchałem (i obejrzałem) w całości z zapartym tchem, fajnie też jest nagrany na DVD słynny koncert wielkiej czwórki trash-metalu. Jednoznacznie trudno mi to jakoś sensownie podsumować i wytłumaczyć moją decyzje wyboru - w moim przypadku chodziło tylko i wyłącznie o zmianę zwykłego wzmacniacza stereo (przy oglądaniu telewizji czy filmów i tak chodził w double-stereo na czterech głośnikach) na wzmacniacz (amplituner) dźwięku przestrzennego z czego i tak nie korzystam w tej chwili bo nie mam głośnika centralnego oraz subwoofera, bez którego trudno o odczucia hipeniskotonowe np. w kinie akcji Tak więc w moim przypadku ta zamiana nie wiele na chwilę obecną wniosła. Pozdrawiam W oczekiwaniu na Twoją odpowiedź, przejrzałem troszkę opinii o Y i D. I muszę stwierdzić, że w tym "wyścigu" szala w wypowiedziach i opiniach internautów zdaje się przechylać na korzyść Denona. A Twoja opinia zdaje się to potwierdzać, cóż mam jeszcze troszkę czasu do zakupu (nagle wyskoczyły inne ważniejsze wydatki), w każdym bądź razie gdybym miał kupować jutro wybrałbym jednak Denona model AVR - 1611 (tu troszeczkę zmieniłem zdanie).
  2. I jaki amplituner wybrałeś, mam ten sam dylemat, serce mówi Yamaha, rozum Denon. No i oczywiście jakie masz odczucia, napisz jaki zestaw głośników wybrałeś. Pozdrawiam
×