Skocz do zawartości

Troy

Uczestnik
  • Zawartość

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Troy

  • Ranga
    Debiutant
  1. Dziękuję za cenne uwagi tylko boję się, że te wzmacniacze mogą nie "polubić się z moimi" Quadralami (model QLX-155). Miałem kiedyś okazję pożyczyć do odsłuchu wzmacniacz SONY TA-F570ES. Niestety po podłączeniu zagrały bardzo marnie w stosunku do Diory. Praktycznie potencjometry Bass/Treble miały niewielki skutek. Wszystko grało "bez polotu" :/ Natomiast z innymi kolumnami z wyższej półki Soniak grał jak złoto. Tak jak wspomniałem na wstępie te kolumny chyba "lubią" wzmacniacze bardzo dynamiczne. Wtedy coś z nich da się wydobyć. Diora praktycznie sobie radzi, lecz sopran jest już ustawiony maksymalnie i uwierzcie mi nie mam problemów ze słuchem Choć przyznam, że lubię ustawienia korekcji w starym stylu Diory z Altusami gdzie skrajne częstotliwości były bardziej wzmocnione a średnica troszkę schowana Chyba mam to po tacie :] Ulubieniec A-HA, Queen, Dire Straits itpe. Część upodobań przejąłem od niego. Przez pierwsze 20-lat towarzyszyła u nas w domu DIORA WS442 z Altusami 110 i oczywiście korektor Korektora już nie ma, ale przyzwyczajenia troszkę pozostały...
  2. Widzę, że większość z Was jest za tym abym jednak rozglądał się za czymś używanym. Co zatem proponujecie konkretnie do mojego zestawu kolumn i upodobań muzycznych? Bo na razie padły chyba dwie propozycje a nie ukrywam, że szukam czegoś troszkę bardziej rozbudowanego z pilotem Chciałbym jednak dodatkowo usłyszeć od Was również coś na temat nowości na rynku. Czy naprawdę jest aż tak źle, że nie warto rozstawać się z Diorą? Czy wspomniana Yamaha R-S700 nie spełni moich oczekiwań?
  3. Ok. 1600-2000 pln. Raczej wolałbym zacząć z nowym wzmakiem. Gwarancja, pozatym nie wiadomo jak ktoś się wcześniej sprzętem opiekował ;/
  4. Cześć. Po wielu latach współpracy z moją Diorą WS-504B postanowiłem zmienić wzmacniacz na jakąś nową konstrukcję. W sumie nie narzekałem na brzmienie, które Diora oferowała w połączeniu z moimi kolumnami QUADRAL QLX-155 (przy ustawieniach treble +5; bass +1; loudness - on). Jednak byłoby miło dostać jeszcze więcej nisko schodzącego basu ;) Szukam zatem czegoś co zaoferuje mi zbliżone lub lepsze brzmienie. Nie ukrywam, że jestem fanem muzyki w różnym stylu z naciskiem na parę nurtów i wykonawców: a. rock lat 60-70-tych b. Norah Jones - pierwsze 3 płyty - niesamowite brzmienie, miękki, głęboki bardzo nisko schodzący bas, precyzyjna góra i mocny głos c. album Oxygene Jean-Michel Jarre'a czyli trochę muzyki elektronicznej d. Queen Diora z Quadralami miała miękki oraz głęboki dół, sopran dosyć wysoki, czasem przez swoją intensywność zacierający szczegóły. Jednakże przyzwyczaiłem się do tego brzmienia i nie powodowało ono u mnie jakichś dotkliwych perturbacji ;) Niestety kolumny QUADRAL QLX-155 wymagały dosyć dużej dynamiki, którą Diorka posiadała. Ostatnio miałem możliwość posłuchania najnowszej Yamahy R-S700. Brzmiała całkiem ciepło, lecz niestety nie miałem możliwości podpięcia swoich kolumn. I stąd ten wątek i prośba o Waszą fachową poradę :) Precyzując potrzebuję wzmacniacza: 1. Nie grającego gorzej od mojej wysłużonej DIORA WS-504B 2. Potrafiącego zagrać ciepło i miękko dół, stonowaną średnicę, precyzyjną lecz niezbyt nachalną górę 3. Potrafiącego dobrze zagrać "W SZCZEGÓLNOŚCI" takie kawałki jak Norah Jones - Come Away With Me, Feelin' The Same Way, Seven Years, Turn Me On, One Flight Down Zamierzam dodatkowo zakupić słuchawki AKG-K702. Czy to dobry wybór? Wiem, że warto by było pokusić się o zakup do nich wzmacniacza słuchawkowego. Jednak na dobry początek wolałbym pozostać przy wzmacniaczu do kolumn oraz słuchawek w jednym. Tak jak już wspomniałem miałem okazję posłuchać YAMAHY R-S700. Czy taki wzmacniacz to dobry wybór w moim przypadku? Czy może jednak coś innego? Dziękuję z góry za zainteresowanie oraz pomoc :) Przepraszam natomiast za brak profesjonalizmu odnośnie opisu lub stosowania terminów odnoszących się do tematyki dźwięku.
×