Skocz do zawartości

jazwiak

Uczestnik
  • Zawartość

    15
  • Dołączył

  • Ostatnio

O jazwiak

  • Ranga
    Debiutant
  1. Hej, to jest bardzo ciekawe! Pokazałem to akustykowi, powiedział, że ciekawi go informacja o tym, jakie filtry i jakie dokładnie funkcjonalności ma ten kontroler. Natomiast ja chciałbym zapytać, gdzie to się podłącza? Pomiędzy źródło a wzmacniacz? Czy mógłbym liczyć na manual? Znalazłem jeszcze taki: http://allegro.pl/bbe-audio-restoration-sy...4232658345.html. Z tym, że właśnie uświadomiłem sobie jeden mały kłopot. Wszystko będzie fajnie, o ile źródłem nie będzie sam wzmacniacz, który jest na przykład amplitunerem, albo ma wbudowany DAC. Problem wystąpi w przypadku gramofonu. Do tego optymalny byłby dzielony wzmacniacz, taki jak mam teraz, ale niestety poza tym, że jest dzielony ma niewiele zalet :/ Pozdrawiam,
  2. Czyli, jeśli dobrze i laicko rozumiem, to tam, gdzie mamy wylot na pokój powinno stanąć coś rozpraszającego (czyli ten ćwierćwałek) a od ściany ustrój pochłaniający dźwięk?
  3. W przypadku mojego pokoju i braku symetrii otoczenia, myślę, że zwężenie rozstawu i postawienie dwóch głośników "na ścianie" miałoby trochę sensu.
  4. Czyżbym napisał coś nie tak?
  5. Hej, między środkami głośników jest jakieś 235 cm. Może być jakieś 30 cm mniej.
  6. Hej, tak już jest, rysunek jest dość orientacyjny. Głośniki są maksymalnie daleko od ścian, na tyle na ile pozwala na to powierzchnia tego kąta pokoju. Węziej można, szerzej niż obecnie to już cieżko
  7. Dzień dobry. Przeczytałem materiały o akustyce, części nie zrozumiałem, zwłaszcza tych elementów, gdzie są wzory Ale odkryłem, że pracuje u mnie chłopak, który z wykształcenia jest akustykiem i poza pracą u nas, zajmuje się nagłaśnianiem koncertów i tak dalej (Nie wiem, jak mogłem o tym zapomnieć). Wyjaśnił mi to, co istotne z materiałów. A okazało się, że mam też drugiego, który wpadł na kawę, aby ocenić pokój w 3D Wyszło nam z ustaleń, że przy założeniu niezmieniania ustawienia mebli (czego nie zrobię co najmniej do czasu remontu, który planuję może w przyszłym roku) równowagi tonalnej perfekcyjnej się nie uzyska i liczyć na nią nie należy. Wyszło mi też, że w narożniku podbijam niskie częstotliwości o 9db i przy okazji je zniekształcam, podczas kiedy w głośniku który stoi tyłem do części kuchennej nie podbijam nic. Stąd ta nierównowaga. Przedstawiłem mu moje oczekiwania, możliwości finansowo - architektoniczne oraz tak naprawdę osłuchanie, czyli co ja wychwycę. Wyszło nam z tych testów, że to czego oczekuję, to nie dążenie do dźwięku perfekcyjnego (i może dobrze, bo nie jestem gotów poświęcić przynajmniej na razie za dużo rewolucji mieszkaniowych i finansowych na cele sprzętowo - akustyczne) tylko dźwięku, który mnie nie irytuje podczas słuchania. Zarówno słuchania specjalnego, kiedy po prostu siedzę i słucham, jak i przy okazji, choćby podczas czytania etc. Zauważył też, o czym nie napisałem, że często słucham radia z sześćdziesięcioletniego lampowego radia z FM, jest to raczej towarzyszące innym czynnościom i brzmienie sprawia mi przyjemność, mimo oczywistych i dla każdego zauważalnych niedoskonałości brzmienia. Wyszło nam, że to czego oczekuję, to dźwięku sprawiającego przyjemność i nie irytującego i moje osłuchanie i wymagania (przynajmniej na razie) nie są wygórowane (co oczywiście nie oznacza, ze postawię tam boomboxa). Wspomniał mi, że najważniejszym problemem jest niesymetryczne otoczenie głośników, co wpływa szczególnie na niskie częstotliwości i bardzo słabą kontrolę nad nimi. Zasugerował, że pierwszą rzeczą, jaką należałoby zrobić, to dobór głośników w obudowie zamkniętej bądź BR z przodu. Nadto w narożnikach, za głośnikami, należy ustawić ćwierćwalce, które co prawda nie szokująco, ale powinny poprawić akustykę i trochę podciągnąć symetrię otoczenia głośników. To, wraz z głośnikami powinien być pierwszy krok. Zwłaszcza, że obecne głośniki kompletnie nie kontrolują tonów niskich i to nie tylko u mnie. W efekcie dźwięk jest bucząco huczący, niskie tony grają w sposób niezsynchronizowany z resztą, zalewając dźwięk. Jeśli brzmienie po tej wymianie będzie mi odpowiadało opisanym wyżej oczekiwaniom, to oznacza, że spełniłem cel. Wszak nie każdy musi jeździć BMW, są tacy, którym wystarcza stare volvo Jeśli natomiast wciąż nie będę usatysfakcjonowany, to dopiero wtedy należało będzie zdecydować się na następny krok. Polecił taką metodę, głównie po to, aby nie przeznaczać środków (finansowych i architektonicznych) na osiągnięcie czegoś, czego i tak nie usłyszę. Drugą metodą według niego jest też zakup wzmacniacza, który pozwala w ramach menu na kalibracje częstotliwości wysyłanych na każdy z kanałów i ścięcie tonów niskich na lewym, tak aby wyrównać to z prawym. Wiem sam, że w amplitunerach kina domowego taka opcja występuje, czy w stereo ktoś się o nią pokusił nie wiadomo. Ale wspólnie uznaliśmy, że nie jest wskazany dobór wzmacniacza pod kątem tylko tej funkcjonalności. Oto słowo akustyków
  8. Hej, to ja się tylko wypowiem teraz o tym, że się wypowiem jak poczytam To jeśli idzie o ustawienie. Dziękuję za materiały Jeśli idzie o wizualną stronę wzmacniaczy, to tak, oczywiście, że podobają mi się ze wskaźnikami wychyłowymi, bo komu sie nie podobają? Ale nie jest to decydujące. Inne mam wymagania od używek, a inne od nowych wzmacniaczy. Zresztą jedyne, na co nie mógłbym patrzeć, z rzeczy które widziałem dotychczas, to Grudnig Fine Arts, więc nie jestem aż tak wybredny pod względem estetycznym. Pozdrawiam,
  9. Nie myślę, że się czepiasz, myślę, że jesteś wymagającym rozmówcą. To dobrze Ale nie jestem w stanie ich ustawić inaczej. Po prostu nie dam rady, to jedyne możliwe ustawienie sprzętu i mebli w pokoju. Po prostu to nigdy nie będzie stało prawidłowo, zgodnie z zasadami. Chyba, że jest jakaś możliwość, o której nie wiem i która tu nie padła. Dlatego moje pytanie brzmiało, czy jest w ogóle szansa, podratować aktualną sytuację głośnikami, kwestia BR przód/tył była przykładem. I jeśli jest, to na co zwrócić uwagę przy doborze. Nie pytam o rady dotyczące ustawienia, bo nie mogę tego przestawić bez generalnego remontu i najlepiej dobudowania kawałka mieszkania. Wspomniałeś na początku o nierównowadze tonalnej, szczerze mówiąc ciężko mi to wychwycić (słuchałem wczoraj) bo może to ginąć wśród innych nieprawidłowości brzmienia. Studio 180 nie mają dobrej opinii i dość szczerze ją podzielam.
  10. Dzięki za odpowiedź i poświęcony czas. Czy szukając głośników powinienem na coś szczególnego zwrócić uwagę, typu otwór BR z przodu/z tyłu, czy też charakterystyczne dla marki brzmienie? (W sensie przy tworzeniu krótkiej listy do odsłuchu)
  11. O, właśnie. Odpowiedziałeś na pytanie, które chciałem zadać, czyli od czego zacząć. Bo właśnie mam wrażenie, że wybierając jedno i drugie, tworzę potęgująca się liczbę możliwości i nigdy w życiu nie ogarnę tej kuwety. Więc może faktycznie mądrym by było rozpoczęcie od zakupu głośników (co bez wątpienia poprawi brzmienie już istniejącego zestawu i da trochę radości w oczekiwaniu na wzmacniacz) i sensowne dobranie do tych głośników wzmacniacza w kontekście doboru kabli. I teraz dość istotne pytanie, czy biorąc pod uwagę takie a nie inne ustawienie mebli w pokoju i brak możliwości jego zmiany, mam szansę znaleźć głośniki, które jakoś lepiej poradzą sobie z tym problemem, czy raczej powinienem się pogodzić z tym, że niewiele co jestem w stanie z tym zrobić.
  12. Nie, to nie jest tak, że używany mnie przestał interesować. Po prostu łatwiej mi nieco wyszukać informacje o nowych wzmacniaczach, aktualnie produkowanych. Tu przynajmniej mam jakieś ramy cenowe i funkcjonalność, której oczekuję. Więc łatwiej stworzyć krótką listę. O brzmieniu dowiedzieć się mogę z recenzji, choćby to było nieobiektywne, to recenzja jest jakąśtam informacją za i przeciw. Propozycja kolegi powyżej również mnie zainteresowała, chciałbym sprawdzić, czy jest szansa tego posłuchać, żeby się przekonać. Pochodzę z Łodzi, więc bywam tam na tyle często, że może uda mi się umówić. I oczywiście, że zdaję sobie sprawę, że to nie wyścig Pytając, miałem na myśli, co Wy bralibyście pod uwagę bardziej, mając na względzie opisane wyżej preferencje. A gdybym miał typy skrystalizowane, to bym się umówił na odsłuch, wybrał co mi najbardziej brzmi i nie zawracał Wam głowy.
  13. Mam jedno pytanie jeszcze, w zakresie nowych apli. Gdybyście mieli postawić obok siebie HK 3770 o którym wspominałem i Rotela R11, to kto by wygrał wyścig? Cenowo i funkcjonalnie są odpowiednie.
  14. Hej, wszelkie pytania bardzo słuszne, postaram się odpowiedzieć na tyle na ile się da. Jakieś podstawy mam, jednak takie a nie inne ustawienie głośników wymuszone jest przez kształt pomieszczenia. Zastanawiałem się, jak sobie z tym poradzić szczerze mówiąc, ale nie wiem, czy będzie możliwość uratowania tego. Jeśli chodzi o nierównowagę tonalną, to na pewno jestem w stanie powiedzieć, że głośniki nie brzmią równo, plus bass reflexy z tyłu sprawiają, że prawy zupełnie inaczej operuje w niskich tonach. Szczerze? Bo mam jeszcze drugą połówkę Ma być nowe albo fajnie dizajnerskie, jak to sprzęt z lat 70-80. Od tego powinienem był zacząć, że tak naprawdę, to potrzebuję pokierowania, czego powinienem posłuchać. Po odsłuchu zwykle jestem w stanie dość precyzyjnie określić, co mi "brzmi" a co nie. Nie słuchałem Azura, słuchałem H/K który ma przyzwoitą charakterystykę i w ogóle dość lubię tę firmę, ale jest dla mnie trochę za ostry. Ale wiem, że moje kable głośnikowe mają dość korekcyjną, zamulająca charakterystykę, więc być może to mogłoby pomóc? O, o, o właśnie to Każdy chce wszystkiego i dźwięku idealnie uniwersalnego. Ale Twoja charakterystyka wydaje się oddawać mniej więcej to, na czym by mi zależało. Plus bez wykastrowania niskich tonów, bo czasem są potrzebne. Co do budżetu, to w przypadku nowego wzmacniacza granicą byłoby 2400 zł za wzmacniacz, w przypadku używanego jakieś 1500 zł. Całość z używanymi głośnikami chciałbym zamknąć absolutnie maksymalnie powyżej limitu 4000 zł.
  15. Hej, dojrzałem do wymiany zestawu stereo. Obecnie dysponuję tzw. błędami młodości, czyli Technicsem A900S MK2 oraz Jamo Studio 180. W ramach zastępstwa rozważam dwie opcje: 1. Używany wzmacniacz, jakiś z lat 70-80 (ale jaki?), który będę musiał zgwałcić zamontowaniem pilotowanego potencjometru. Do tego pasujące głośniki. 2. Nowy wzmacniacz, ale jeśli już to z zaletami tzw. postępu. Czyli wejście optyczne do połączenia TV, którego głośniki brzmią jak komórka, USB z konwerterem. Koniecznie wejście gramofonowe. Tu rozważam HK 3770 ewentualnie Cambridge Audio Azur 351A lub Advance Acoustic X-i60. W tym przypadku wolałbym kupić używanw głośniki. Do tego mam już okablowanie, którego wolałbym nie wymieniać. Do wyboru interkonekty: van den hul mc d 300 mkII audioquest copperhead wtyczki wbt 0144 Kable głośnikowe: van den hul m.c. d 352 Co do CD myślę, że na razie zostawiłbym Technisa SL 490, który w swoim zakresie budżetowym daje radę. Do wymiany w przyszłości. Muzyka: Klasyka, Mozart, Brahms Jazz, pop Jazz (od Davisa do Diany Krall czy Evy Cassidy) Rock progresywny Pop Rock (Radiohead, troche Placego, Hey, Manaam, etc) Dużo Beatlesów i Floydów. Sporo gramofonu. Pokój: W załączniku do posta. Co do brzmienia, to chyba dojrzałem już do czegoś ciepłego i jasnego (niekoniecznie krystalicznie) z zarysowanymi tonami niskimi ale tylko tam gdzie trzeba i wtedy kiedy trzeba. Wyrosłem na pewno z podejścia treble na maks, basy na maks i dowalmy equaliserem . Ma być ciepło i przyjemnie, ale z drugiej strony bez zamulania przy dynamiczniejszej muzyce. Trochę ważniejsze jest brzmienie od sceny. Proszę grzecznie o pomoc Bez falowania kolegi, który kiedyś się audio interesował, ale miał z dziesięć lat przerwy. Pozdrawiam,
×