Skocz do zawartości

flamingo

Uczestnik
  • Zawartość

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

O flamingo

  • Ranga
    Debiutant
  1. Pomoc, co wybrać ??

    Zapomnialem wspomniec - budzet 2000zl, pokoj 18m2
  2. Pomoc, co wybrać ??

    Witam wszytkich, Poszukuje nowego zestawu grającego na którego nie wydam majątku. Ma grać dobrze, głównie muzyke elektroniczną i rock, czasami jazz i czasami dać na domówce. Jestem amatorem w temacie i proszę o komentarz moich pomysłów. Od kilku lat posiadam wzmacniacz od dziadka , „Thomson DPL560HT” – jest to wzmacniacz 5.1. http://www.cnet.com/products/thomson-dpl56...-channel/specs/ Wiem, że to szajs, ale jeden z pomysłów uwzględnia zostawienie go. Akompaniują go dwie kolumny, których firmy nie przytocze (wstyd), a pozatym, jedna pierdzi, druga – szkoda gadać. Mam następujące pomysły: Zakupić monitorki Magnat Quantum 673 i zostawić aktualny wzmacniacz. Czy to ma sens ? Czy to w ogóle będzie grało sensownie ? Inna opcja jest zakupić te same monitorki i dokupić wzmacniacz do 1000zl. Mieszkam we Wrocławiu, gdzie jest sklep zajmujący się sprzadażą używanych sprzętów hifi i myślałem, żeby ewentulanie tam coś znaleźć jeżeli chodzi o wzmacniacz ( tu link do tego co jest w ofercie, może mi coś doradzicie http://allegro.pl/sklep/25804702_audio-vintage ). Ostatnia opcja, ta do której się prawie wczoraj w skelpie skłoniłem, to opcja kupna monitorów tzw. „studyjnych”, gdzie nie potrzebuje wzmacniacza tylko dobry „interfejs audio” (karte dzwiekowa). Ja wiem, że one mają płaski dźwięk, są stworzone do robienia muzyki a niekoniecznie słuchania i tam bleblebleble, lecz będąc w sklepie, sprzedawca jak usłyszał do czego mają być, zaproponował mi bez zastanowienia monitorki „Resident Audio M8” (1500zl - http://www.residentaudio.com/studio-monitors/ ). Dodał też, że jeżeli bym szukał podobnych monitorków ale do 2500zl, to też te same by mi polecił, twierdząc, że te głośniki biją na głowe wszystko, jeżeli oczywiście chodzi o monitorki studyjne nawet do 3000k. Po odsłuchu faktycznie słysząc inne glosniki z podobnej półki cenowej ( Yamahy, KRK 6, jakies jbl’e, i M-audio), dźwięk „residenta”, był 10 razy bardziej przestrzenny i powiedziałbym, że nie był, aż tak pejoratywnie precyzyjny jak u konkurentów, miał troszkę w sobie ciepła. Oczywiście warunki w których słuchałem były dosyć słabe – sklep. Zaznacze, że głośniki kupuje na kilka lat, bo szkoda mi kupować teraz drogi sprzęt, bo raz, że się jeszcze wystarczająco na tym nie znam ( za mało słuchałem ) a dwa, żem jeszcze młody i nie chciałbym żeby mi ktoś wylał wino na kolumnę za 5000k. Dziękuje z góry za pomoc, i mam nadzieje, że ktoś się tym wątkiem zainteresuje 
×