wpszoniak

Uczestnik
  • Zawartość

    1202
  • Dołączył

  • Ostatnio

O wpszoniak

  • Ranga
    Przyjaciel forum

Ostatnio na profilu byli

4284 wyświetleń profilu
  1. Angelusie, również lubię drobnymi kroczkami dochodzić do celu... Gdy wymieniałem gniazda w odtwarzaczu nie znalazłem różnicy brzmieniowej, a przecież słyszę wyraziście zmieniane stopki w listwie zasilającej, słyszę zmiany (niekorzystne) gdy kabel zasilający tę listwę opiera się o podłogę (i inne podobne), co opisywałem w innym wątku- ... W każdym razie nie omieszkam opisać, jeśli coś usłyszę.
  2. W przyszłym tygodniu mój Lebenek będzie miał wymieniane gniazdo AC na złoconego Furutecha... Czy sądzicie, że usłyszę różnicę?
  3. Pragnę poinformować o umieszczeniu linku do tego tematu (a tym samym do stron forum.audio.com.pl) na stronie- http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-edytorsko-wyjatkowe/ Mam nadzieję, że nie naruszam żadnych praw autorskich, gdy wykorzystuję tekst przez siebie tutaj napisany (a dokładniej- na stronach forum.audio.com.pl).
  4. Zapewne tak... Choć w przypadku Hi-Fi wiemy, że jest to konkretna norma: "Hi-fi (od ang. high fidelity, wysoka wierność) – termin określający reprodukcję dźwięku o jakości bardzo zbliżonej do oryginału. Parametry, które muszą spełniać urządzenia oznaczone symbolem hi-fi są określone w niemieckiej normie DIN 45500 z roku 1973 (w innych krajach stosowano także normę IEC 268). Dotyczy ona m.in. maksymalnego poziomu szumów i zniekształceń nieliniowych, a takżepasma przenoszenia wyznaczonego na podstawie charakterystyki amplitudowej" (przepisane z wikipedii) Natomiast termin Hi-End to iluzoryczne określenie czysto marketingowe i niemierzalne. Według mnie nie ma możliwości porównywania sprzętu Hi-Fi z Hi-End (bo nikt tak naprawdę nie wie jaki jest), nie ma też możliwości określenia co to takiego, bo to jak określać, że coś jest "ładne". Dla jednych "ładna" jest "Mona Lisa", a dla innych "Guernica".
  5. Kraftcie drogi, mi nie płata figli, bo słowa jak pieniądze same w sobie nic nie znaczą. Jak widzisz ilu nas tyle można by definicji Hi-Endu napisać, a czy to zmienia cokolwiek? Jeno to zabawa w słowa, choć przyznaję ciekawa bardzo.
  6. Ja nie potrafię odpowiedzieć kiedy kończy się Hi-FI, a zaczyna Hi-End lub na odwrót, więc zadam takie pytanie (które może być pomocne w rozwiązaniu problemu)- czy Wam zmieni się przyjemność odbierania muzyki z Waszego systemu audio gdy okaże się, że nie spełnia norm Hi-End (wymyślonych przez przemysł audio)? Podobne pytanie można by zadać melomanowi, który słucha Claude'a Debussy'ego: "Czy słuchasz bo komponował muzykę impresjonistyczną?"
  7. I słusznie! Bo, wiesz.... Gdy miałem wybrać- pozostawić QED czy kupić Neotecha to przez pierwsze minuty odsłuchu byłem rozczarowany Neotechem. Nawet zadzwoniłem do sprzedającego, że rezygnuję z kupna, ale on przekonywał mnie, że srebrny "Tajwańczyk" potrzebuje trzech dni dobrego grania zanim pokaże na co go stać... Dałem mu szansę! I został w moim systemie, natomiast QED szuka nowego właściciela... Prosty wniosek jest taki- nie dasz sprzętowi czasu na wygrzanie to nie oceniaj!
  8. Pboczku, wszystkie filtry wymienione przez Ciebie to aktywne elektronicznie odszumiacze, oprócz filtrów RFI/EMI. Jeśli chcesz więcej wiedzieć na temat ich natury i w jaki sposób się z nimi walczy to pozwolę sobie Ciebie (i innych zainteresowanych) do strony: http://wpszoniak.pl/portfolio/szumy_rfi_emi/ Po prostu nie bardzo mi się chce (wybacz mi) powtarzać słowa, które wcześniej napisałem. Jeśli chodzi o pozostałe to: DC-Blocker jest urządzeniem starającym się na drodze elektronicznej o eliminację niepożądanej składowej stałej napięcia zasilającego 230V, czyli zjawiskiem wywoływanym przez urządzenia impulsowe (np. zasilacze impulsowe) oraz wszelkiego rodzaju przetwornice. Filtr Schaffnera (w postaci układu elektronicznego) służy do eliminacji zakłóceń instalacji elektrycznej oraz wpływom sąsiadujących urządzeń.
  9. Potwierdzam, że Van den Hul ma dobre kable w swojej cenie, a może i lepsze niż konkurenci. Ja długi czas używałem The Mainstream Hybrid jako zasilający wzmacniacz (przewodniki o efektywnej powierzchni przekroju 1,69 mmkw). Van den Hul The Mainserver jest dwa razy "cieńszy" i dwa razy tańszy (1,5m kosztuje prawie 900zł). Przy zakupie na metry należy uważać na podróbki, które łatwo rozpoznać- podróbka ma napis "van den Hul M.C. THE MAINSTREAM HYBRID <Halogen free>", natomiast oryginał "Van den Hul M.C. THE MAINSTREAM HYBRID <Halogen free> VDE-Reg-Nr. 7824 CE" Charakter brzmienia VDH, opisany przez Audiowita, jest zbieżny z moimi odczuciami, choć mój kabel miał zmienione wtyczki na Furutechy FI-E25/35
  10. Wiesz co... Kiedyś u mnie (dla przykładu) zmiany lamp z jednego typu na inny lub zmiany kierunku usytuowania bezpiecznika w gnieździe były i owszem słyszalne ale wymagały mocnego skupienia na składowych dźwiękowego spektrum by je wychwytywać. Od czasu gdy podjąłem (niełatwą zresztą z pobudek finansowych) decyzję zmian w okablowaniu zasilającym różnice jakie wnoszą przykładowe różne lampy, wymiana bezpiecznika czy podłożenie stóp z różnych materiałów są bardzo ewidentne. Nie wiem czy to jest takie luksusowe gdy słyszy się "kurz na odtwarzaczu" (mocno przesadziłem)? Jest coś co mnie utwierdza w przekonaniu, że błędu nie popełniłem wydając kasę wielgachną- otóż od pewnego czasu nie znajduję płyt, które grają nieznośnie źle, a nawet przestałem narzekać, że coś tam jest źle nagrane! A więc wydałem pieniądze, które się zwróciły, bo chętnie słucham płyt, które mnie kiedyś odstraszały od siebie lub wydawały się chybionymi zakupami.
  11. Ogromnie jest rad, że moje rekomendacje płytowe trafiają w Twój gust i że nie są przesadzone. A wiesz, Bill Charlap grywa też w innym trio. Nazywa się ten zespół New York Trio. Ich płyta "LOVE YOU MADLY" jest chyba jeszcze doskonalej nagrana (z roku 2016), ale o tym coś napiszę dopiero za dwa tygodnie bo jeszcze nie "przyszła" z Japonii i póki co moja opinia jest jedynie życzeniem (chyba tu i na blogu wpszoniak.pl bo wreszcie już jest, a dokładniej jest strona plastyczna, natomiast treścią zacznę wypełniać w przyszłym tygodniu). Mam przygotowany duży artykuł na temat tej doskonałej wytwórni płyt, w której katalogu są płyty Billiego Charlapa. I on też umieszczę tu i tam... Jeno nie wiem czy odpowiedzialni za jakość naszego forum będą patrzyli łaskawym okiem na ten "mój rozkrok"...
  12. Zgadujesz oczywiście doskonale. Sam przyznajesz, że wybierasz prostszą drogę bez pośredniczenia łączówkami, co tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że mimo braku doświadczeń czujesz fizykę zjawisk. Różnca była duża, zwłaszcza w sposobie przekazywania informacji o przestrzeni w szerz i na głębokość. Byłem w szoku! Sądzę, że im bardziej "pomagamy" akcesoriami sprzętom podstawowym tym łatwiej wychwytujemy różnice- kupując X-Blocka nie miałem niczego z akcesoriów prócz zmienionego bezpiecznika. Miałem prawo nie słyszeć różnicy tak wyraziście jak dziś gdy koszt okablowania przekracza znacznie cenę sprzętu podstawowego.... Ciąg dalszy historii z wiedełkami- zadzwoniłem do kumpla, który ma również akcesoria Verictum w takim komplecie co i ja (on do Lebena CS 660) i gdy zdjął swoje widełki (onegdaj go do nich namówiłem) to dokładnie to samo odczuł. A więc masz rację AudioAutonomy, że widełki tłumiły swobodny przepływ prądu.
  13. Tak, z ostatnią Twoją wypowiedzią się zgadzam. Jednak co lepsze niech posłuży przykład: Do pewnego czasu filtr RFI/EMI o nazwie X-Bulk (vide temat "Verictum - niezbędne dla audiofila") łączyłem z Lebenem (wzmacniacz) kablem oryginalnym dołączonym przez producenta. Dla własnej wygody (tuż po zakupie) zainstalowałem posrebrzane widełki (jak łącze do kolumn głośnikowych) bo świetnie pasowały do lebenowego wejścia masy (skręcanego). I tak sobie tego słuchałem... Pewnego razu (gdzieś trzy tygodnie temu) odwiedził mnie Paweł- konstruktor firmy produkującej ten filtr. Gdy zobaczył, że widełki mam założone to kazał mi natychmiast to ściągnąć. Nie od razu się zgadzałem, bo goły drut gorzej wygląda niż zakończony ślicznymi wtykami, a poza tym jaki może mieć wpływ na dźwięk to czy szumy RFI/EMI będą spływały drutem srebrnym poprzez widełki czy bezpośrednio?... Aż wreszcie zdjąłem! Jak myślisz co usłyszałem? Czy w ogóle coś usłyszałem?
  14. Ale w przypadku skręcania nie tyle chodzi o wygodę co raczej ograniczenie wpływu jeszcze innego materiału pośredniczącego jak w tym przypadku cyny z ołowiem (lub srebrem). Gdyby mieć do czynienia w kablu z miedzią cynowaną to mógłbym Tobie przytaknąć, ale w innym przypadku tego nie zrobię.
  15. Jeśli nie masz doświadczenia w lutowaniu to lepiej dopłacić te 150 zł. Akurat w RCM jest przecena gniazda FI-09R ze skręcanymi stykami z 405 zł na 205 zł. Popatrz tu: http://www.rcm.com.pl/?action=oferta&fid=furutech&L0=furutech&L1=gnwtzas&of=9