Skocz do zawartości

wpszoniak

Uczestnik
  • Zawartość

    3 393
  • Dołączył

  • Ostatnio

2 obserwujących

O wpszoniak

  • Ranga
    Przyjaciel forum

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Śląsk

Ostatnio na profilu byli

7 359 wyświetleń profilu
  1. @audiowit, otóż to - PO CO? Ja mam gdzie pisać i dla kogo... (żadne inne forum mnie już nie skusi, bo to za każdym razem.... No, to samo) Pozdrawiam Ciebie, no i wszystkich czytających (bywajcie w zdrowiu!), WP
  2. Nie chcę tego by zżarly kogokolwiek wyrzuty sumienia, choć wiem, że i teraz kpiną Twoje słowa podszyte... Mam po prostu już dość tej walki o wyższy poziom naszego (wciąż) forum. Po prostu- już mi się nie chce... Ani nie chce mi się pisać (komu to zresztą potrzebne?), ani nie chce mi się czytać (dokładniej- czytam niejako z rozpędu, ale to tylko kwestia czasu i się i od tego odlepię). Nie kasuję konta, bo może szansa na "lepsze cuś" się pojawi (tekst w stopce jak najbardziej adekwatny, więc niech tak pozostanie). Pozdrawiam Ciebie, pozdrawiam wszystkich, WP
  3. @MariuszZ, czy następny wątek ma być zamknięty z powodu wypowiedzi bliższej kabaretowi niż zachęcaniu do merytorycznej dyskusji? Wiesz, wisi mi, że zostanę uznany za takiego co nie ma poczucia humoru, bo Ci co to powiedzą.... Kończyć nie będę. W każdym razie przykro mi się robi, gdy każdego o innych poglądach, a inaczej mówiąc- o otwartych głowach, traktujecie jak w średniowieczu traktowano rzekome wiedźmy. Czegoś nie rozumiecie to się douczcie, a nie maskujcie Waszego lenistwa kpiną, albo co gorsza (o co nie podejrzewam) braki w wykształceniu. Tak więc, nie czekając na dalszy bieg zdarzeń definitywnie wycofuję się z forum. Pozdrawiam, WP
  4. A kogo obchodzi to ile masz lat? I że dziury masz w słuchu swoim? Czepiasz się kolegi, który uznał, że ta informacja nie musi być udzielana, ale "obnażanie" swoich danych też nie należy do treści pożądanych, bowiem co to zmienia w przebiegu dyskusji? "Primadonną" jest adwersarz, a jak siebie nazwiesz-"ekshibicjonistą"?
  5. @Mikołaj Cichno, nie dokładnie tak samo, ale bardzo podobnie problem odbieram, a więc jest nas dwóch (co najmniej) Pozdrawiam, WP
  6. @Smerfciamajda, chodzi mi tylko o to, że marnujemy czas na dyskutowanie o czymś co właściwie dyskusji nie podlega, bo to jeden z elementów procesu sprzedaży... Przeciez to jak dyskutować o tym, że przy kupnie trzeba zapłacić (nie wnikam ile, bo to tylko pochodna problemu). Szkoda miejsca na takie dyskusje, poza tym naprawdę fajny wątek rozmywamy w czymś co już tu na forum zajmowało miejsce kilkaset razy.... Pozdrawiam, WP
  7. ad 1 Piszesz o wzornictwie, a ja o zakupach niezależnie od tego czy się kupuje coś ładnego czy akurat brzydkiego.... ad 2. Kto dorabia? Ja nie i paru jeszcze też nie (nawet takich znam). Są i tacy, którzy wrzucają do wora o nazwie "audiovoodoo" wszystko to czego nie rozumieją, albo czego nie poznali, ale tę kwestię już tu roztrząsaliśmy.... Bravo! Oglądaj, bo on dla Was i w tym do Ciebie to gada.... (pozwolisz, że nie dookreślę do kogo jego- "Reduktora", słowa są kierowane) Przypuszczam wobec tego co napisałeś, że temat, w którym to napisałeś, raczej nie powinien być w kręgu Twoich zainteresowań... Zresztą nie jest w ogóle w zgodzie z "teoriami" wygłaszanymi przez pana "reduktora". Pozdrawiam, WP
  8. Oburzacie się na marketing? Przecież zawsze i wszędzie istniał... Nawet słyszy się go z ust przekupek na targowisku w Nowym Targu dziś i 100 lat wstecz też się słyszało. Marketingowi podlega nawet zachwalanie konia, czy barana przez sprzedającego, a czym on głośniejszy tym łatwiejsza sprzedaż. To tylko socjotechnika- jest i będzie. Tak naprawdę w każdej dziedzinie służy zachwalaniu li tylko. Uważam dyskusje o niej za marnowanie czasu, ale jeśli chcecie to se dyskutujcie.... Ja wolałbym się dowiedzieć czegoś ciekawego z dziedziny audio, o jakichś nowościach może? Nie wiem, nie ma tematów czy co?! Pozdrawiam, WP
  9. No to dlaczego wszyscy bez wyjątku (a przynajmniej ja takiego przypadku nie znam) kupują sprzęt audio z otwartymi oczyma? (To pytanie jest figurą retoryczną) Pozdrowienia Ci ślę chętnie, WP
  10. ... a więc może to oznaczać, że albo ślepy test zaburza postrzeganie, albo to, że "wyostrza" zmysły do tego stopnia, że przestajemy wyraźniej odczuwać zmiany. W jednym i drugim przypadku to zła wiadomość dla entuzjastów ślepego rozpoznawania. Pozdrawiam Was (a przede wszystkim @Kraft,a), WP
  11. Wiesz, nauczyciel Trifonowa wymuszał na nim pewne ćwiczenie, otóż często kazał mu grać po ciemku.... Wiesz dlaczego? Nie zrozumiałem przesłania.... Ale może i dobrze, że przestaję Ciebie rozumieć? Zakończmy lepiej tę dyskusję, bo znowu zbytnio zaśmiecamy wątek.... Pozdrawiam ,WP
  12. @Kraft, świetnie rozumiem ideę.... Nawet Ty sam ją przedstawiałeś wielokrotnie, nie rozumiem czegoś innego- dlaczego przykładowy Trifonow nie wybierał fortepianów w ślepym teście? Czy to Ci nie daje do myślenia? A Trifonow to nie byle gówniarz, jeno jeden z najlepszych muzyków, uznana sława (miałem szczęście być na jego koncercie), Czy To akurat my- przeciwnicy ślepych testów mamy być tą strona bezrozumną? A może to Wy, entuzjaści ślepych testów robicie sobie zamęt w glowe? Zresztą uważam, że jak ktoś nie słyszy wyraziście z otwartymi oczyma to i na ślepo nie usłyszy więcej.... Pozdrawiam, WP
  13. @Kraft wytłumacz mi, zanim się zdecyduję poświecić czas na rozpoznawanie linków, co ma ślepy test wspólnego z rozpoznaniem przez skrzypków Stradivariusa? Znam skrzypków (dwoje) osobiście i co prawda nie wybierali pośród Stradivariusów ale pośród iluś skrzypiec u lutnika... Nie w ciemno, ale najnormalniej biorąc instrument do ręki i pocierając struny smyczkiem.... Wy wciąż nie potraficie zrozumieć, że ślepe testy nie wszystkim są potrzebne, a może nawet mylą (tego nie wiem). Wcześniej podałem przykład Daniiła Trifonowa wybierającego instrument Fazioli dla siebie, który z posród czterech stojących obok siebie wybrał ten jeden.... Nie robił tego w ciemno! W tym czasie komentował dlaczego ten czy inny mu bardziej odpowiada.... Pozdrawiam, WP
×
×
  • Utwórz nowe...