Skocz do zawartości

misiek x

Uczestnik
  • Zawartość

    89
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

3

O misiek x

  • Ranga
    (Nie)stały bywalec

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Dolnośląskie

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. misiek x

    Wspomnienia / Nasze pierwsze Stereo

    Dokładnie tak.Kiedyś `kabel nam się rozleciał to nagrywaliśmy na mikrofon, Cisza jak makiem zasiał i nagrywanie (no może jakieś auto przejachało za oknem,albo mama kolegi weszła do pokoju) i cała SESJA NAGRANIOWA od początku
  2. misiek x

    Wspomnienia / Nasze pierwsze Stereo

    Dokładnie,demony jak demony.....ale łezka w oku może się zakręcić
  3. misiek x

    Wspomnienia / Nasze pierwsze Stereo

    Na jednej stronie szpuli naciskałeś ścieżkę 1-2 i słuchałeś,gdy taśma doszła do końca ,mogłeś przewinąć do tyłu (do początku taśmy) naciskałeś ścieżkę 3-4 i na tej samej stronie taśmy słuchałeś nagranych innych utworów. Chodziło o to ,że na jednej stronie taśmy ,miałeś zapis 2 różnych ścieżek muzycznych.Po przełożeniu taśmy na druga stronę,sytuacja się powtarzała. Czyli w wersji podstawowej 1-2 mogłeś mieć na taśmie 2 zapisy (z jednej strony jeden i po przełożeniu taśmy ,też jeden) W wersji 1-2,3-4 z każdej strony taśmy mogłeś mieć zapisane 2 ścieżki muzyczne. Reasumując, 2 razy mniej taśm a tyle samo muzyki. Pozdrawiam.
  4. Zgadzam się z Samcro, dokładnie na AirLink zmieniam teraz moje dotychczasowe trafo. Pozdrawiam.
  5. misiek x

    Wspomnienia / Nasze pierwsze Stereo

    Moim pierwszym był ZK140T, dostałem go od kuzyna,potem zamieniłem go na Grundiga (kaseciaka) z powodu przejścia na kasety.Szpulowiec był za ciężki żeby go targać do kumpli na przegrywanie . Grundig został sprzedany i za własne uzbierane pieniądze kupiłem Kasprzaka stereo....miałem go kilka lat,ale byłem szczęśliwy
  6. misiek x

    Testy, czy można im ufać?

    Dla mnie słuchanie CD to taka uczta (nie słucham plików,ani winyli, winyli tylko z tego powodu że jak w to wejdę to mnie nie będzie stać i będzie mnie serce bolało). 20 % mojego słuchania to tak,że muzyka w tle a ja coś robię. 80% to już tylko siadam i słucham,odpoczywam,relaksuję przy tym. Słucham płyty od pierwszego do ostatniego utworu. Mam taki sprzęt ,żę nawet utwory których wcześniej nie lubiłem,nie słuchałem ,podobają mi się chyba jeszcze bardziej.Odkrywam różne subtelne niuanse. Kiedyś ,czasy mojej młodości, zawsze nagrywałem całe płyty(jeszcze na kasety ) np. z :Wieczór z płytą kompaktową-program 2. (chyba nie pomyliłem tytułu audycji, połowa lat 80).Meritum-pliki to nie TO, nie czuje tego klimatu,audiofilizm to także otoczka,okładki,informacje.Pliki tego nie dają.Mam na laptopie kilka tysięcy płyt i jeżeli coś z nim (laptopem) robię,np do pracy,muzyka leci,leci .....i tylko tyle. Pozdrawiam serdecznie
  7. misiek x

    Testy, czy można im ufać?

    To ja już dzisiaj wszystko wystawiam i sprzedaję na Giełdzie Audio- ze zwykłym technikum ,to ja sobie mogę jamnika,albo radia w kuchni posłuchać, a i to nie wiem czy coś w ogóle usłyszę. Pozdrawiam serdecznie
  8. Słuchałem NRA i według mnie to naprawdę świetny wzmacniacz,ale jak dla mnie grał tak troszkę pod publikę (to moje prywatne odczucie) .DR którą słuchałem po NRA i kupiłem zagrała według mnie bardziej naturalnie(neutralnie) i dlatego bardziej mi się spodobała. Jeszcze raz piszę że to moje prywatne odczucia. Pozdrawiam. ps-może to też była wina kolumn...nie wiem
  9. misiek x

    LIST DO...

    Pierwszy post i od razu tutaj....ciekawe czyj to klon ?
  10. Dziękuję Panowie. Już czeka na mnie w Polsce CD 717DR. Odbieram pod koniec grudnia,urlop świąteczny. Pozdrawiam
  11. Najważniejsze to chcieć.Wiesz dobrze że przyjechałem do Ciebie Pawle ,zaraz po przyjeżdzie z Holandii .Była tylko przerwa na prysznic i jazda do Gorzowa.Na drugi dzień jechałem do Grodziska Mazowieckiego (do Janka) a na trzeci byłem umówiony pod Wrocławiem. Nie mam takiej możliwości na odsłuchy jak większość bajkopisarzy teoretyków (w kraju można zrobić 200,300 czy 400 km) i posłuchać jakiejś alphy. Przyjechałem na urlop i kilka dni poświęciłem żeby się przekonać na własne uszy,jak gra Sansui. Ci którzy biadolą i tylko teoretyzują ,może ruszyli by d... i pojechali najpierw posłuchać . Ja zrobiłem przez trzy dni ponad 2tyś km. ale posłuchałem kilku egzemplarzy i jeden kupiłem. Wielokrotnie zapraszałeś niedowiarków, ale chyba żaden się nie pojawił.Najlepiej krytykować , biadolić i teoretyzować. Pozdrawiam.
  12. misiek x

    LIST DO...

    Czytałem o tym samym w "Polityce' , dokładnie to samo co w filmie-pozdrawiam Wojtku PS-chyba wywołałem wczoraj wilka z lasu hehehe...wiesz o czym piszę
  13. Słucham,słucham tej mojej 907DR i to jest jak narkotyk. Przez 3 dni nie włączałem muzyki (praca do wieczora) i już mi tego brakowało.Dzisiaj siedzę już 4godz. i tylko zmieniam płyty. Teraz będzie takie trochę emocjonalne...dziękuję Paweł jeszcze raz,gdyby nie Ty ,to dalej bym się męczył i szukał . Fakt ,jesteś czasem trudny ,Twoje niektóre wypowiedzi są bardzo (DOSADNE),samemu jest mi ciężko niektóre przełknąć. Ale staram się zrozumieć, ludzie którzy nigdy nie słyszeli wyższych modeli Sansui snują swoje teorie i piszą bzdury. Ja sam byłem sceptycznie nastawiony,czytałem i w duchu sobie myślałem że przesadzają z tym Sansui, koloryzują,ale jednak nic nie pisałem (obiecałem sobie że najpierw posłucham i dopiero napiszę) . Dzięki jeszcze raz Paweł i koledzy z forum - bez waszych opinii,podpowiedzi i pomocy nie miałbym Sansui alphy. Pozdrawiam.
  14. No i o to chodzi,trzeba mieć otwarty umysł a nie zamykać się i patrzeć na stereotypy
  15. A jeżeli lepiej zagrałoby z tańszym wzmacniaczem i droższymi kablami?
×