Skocz do zawartości

misiek x

Uczestnik
  • Zawartość

    67
  • Dołączył

  • Ostatnio

O misiek x

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Dolnośląskie

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. https://audio.com.pl/.../audio.../18417-czym-rozni-sie-listwa-sieciowa-od-kondycjoner Kondycjonery charakteryzują się najczęściej znacznie skuteczniejszymi obwodami zabezpieczeń, posiadają optymalizowane sekcje dla źródeł sygnału, przedwzmacniaczy i końcówek, ograniczają interferencje między nimi, mogą także służyć do poskromienia pętli masy, redukując dokuczliwe przydźwięki. Ideałem kondycjonera jest taki układ, który napęcie zaszumione, pełne śmieci z nadajników radiowo-telewizyjnych, kuchenek mikrofalowych, komputerów czy telefonów komórkowych, najeżone przepięciami, przetransformuje w idealną sinusoidę o zadanej specyfikacją zasilania częstotliwości i wartości. Ale mimo zapewnień ich konstruktorów, kondycjonery sieciowe nie zawsze przynoszą poprawę dźwięku, niektórzy producenci sprzętu (zwłaszcza drogich, hi-endowych modeli) wręcz zastrzegają w instrukcjach obsługi, aby nie używać żadnych zewnętrznych uzdatniaczy prądu. Często wystarczające i zoptymalizowane dla sprzętu filtry znajdują się bowiem w samym urządzeniu. O ile jednak w przypadku źródeł i przedwzmacniaczy kondycjonery raczej nie powinny narobić szkód (co nie znaczy, że na pewno pomogą), to wątpliwości pojawiają się najczęściej, gdy zechcemy podłączyć wzmacniacz o dużej mocy wyjściowej. Kondycjoner, choćby najbardziej skuteczny w dziedzinie filtrowania, wprowadza zawsze jakieś ograniczenie mocy, którą musimy dostarczyć do urządzenia. Dlatego też za jeden z najistotniejszych, mierzalnych parametrów uznaje się maksymalną obciążalność wyjść kondycjonera. Nawet w porównaniu do najlepszych urządzeń filtrujących, tylko bezpośrednie podłączenie do sieci stanowi gwarancję, iż wzmacniacz otrzyma tyle prądu, ile będzie potrzebował. OSTATNIE ZDANIE WARTE PRZECZYTANIA
  2. Moje zdanie jest takie.Na chłopski rozum japończycy budowali Sansuje na swój rynek i na 100 V. Każde zewnętrzne trafo ( nawet najlepsze ) to jakaś ingerencja w tą konstrukcje. Być może ten sam egzemplarz sluchany w japonii na 100 V ,bez zewnętrznego trafa,zagra trochę lepiej niż przywieziony potem do europy i podpięty pod zewnętrzne trafo.Piszę być może,bo nie byłem w Japonii i nie słuchałem tam swojej 907DR.Ale jeszcze większe zmiany,być może kolosalne,będzi miało wymienienie orginalnego wewnętrznego trafa.Japońce zrobili ileś tam egzemplaży na 230V ( rynek europejski) i podobno grają gorzwj.Nie mam podstaw żeby nie wieżyć Pawłowi ,który ich słuchał.
  3. Gratuluję- pięknie się prezentuje i na pewno jeszcze lepiej gra. MIODZIO.
  4. Moim skromnym zdaniem to zła realizacja płyty (mojego egzemplarza). Przez weekend przesłuchałem ok.50 płyt cd - po 2-3 utwory z płyty. Kartonowa perkusja,schowana z tyłu jest tylko na tej płycie. Wszystkie inne zagrały bardzo dobrze albo przynajmniej dobrze (różne realizacje). Gdyby CD Hegla było tutaj winne to większość tych płyt by tak zagrała. Na wcześniejszym moim systemie z Heglem H80,CD Hegla i AP Sitara25 słuchałem tej płyty dziesiątki razy. Szału nie było ale można było słuchać,dlatego że wszystko było wyrównane,bez powietrza i przestrzeni,nic nie wychodziło ani się nie chowało .Teraz po zmianie kolumn a przede wszystkim integry ( dużo ,dużo lepszej niż Hegel H80) nowe komponenty pokazały dopiero słabą realizację tej płyty. PS-wróciłem z pracy,DRka grzała się całą noc aż do teraz i pierwsze co zrobiłem to puściłem U2. Bas mocny ale wokal i gitara już wyszły z cienia. ....perkusja dalej z tyłu
  5. With or without you - u mnie bas A.Claytona zdominował utwór, wokal i gitara takie sobie a perkusja ....cichy karton
  6. No nareszcie. Po odsłuchach kilku par kolumn ( PMC,Adam,Dynaudio,Monitor Audio,Xavian) kupiłem Sonus Faber Venere 2.5. Wczoraj od rana zaczęły grać z 907DR,CD Hegel,głośnikowe Chord Odyssey 2 i rca Chord Chameleon Vee3. (kabelki w przyszłości do wymiany i planowany zakup xlr). Najpierw podłączyłem Venery do Hegla H-80 (mój drugi wzmak) i powiem ,że w stosunku do moich starych AP Sitara25 (sprzedanych) bardzo wielka różnica na +. Separacja i detaliczność porównywalne, ale bas, przestrzeń ,powietrze już lepiej(zdecydowanie Venery. )Teraz z perspektywy patrząc ,to w tych Sitarach25 basiku mało. Posłuchałem trochę i zamieniłem Hegla H-80 na 907DR. Co mam pisać.....wszystkiego więcej, detaliczność, bas, scena ( kolumny miałem rozstawiaone wcześniej na 2.10m. teraz rozstawiłem na 2.40m. i jest zdecydowanie lepiej, do miejsca odsłuchu mam 2.50m. a więc prawie trójkąt równoboczny). Przestrzeni i powietrza tyle że .....ach. Wszystko jeszcze się zgrywa i dochodzi do siebie. DRka stała 3 tygodnie nie podłączana a kolumny które kupiłem pół roku przeleżały w kartonach. Poprzedni właściciel kupił sobie aktywne monitory a Sonusy spakował do kartonów i tak sobie stały i na mnie chyba czekały.Dzisiaj od rana już leci AC/DC I Led Zeppelin tak na rozgrzewkę i już jest lepiej. Wczoraj przesłuchałem chyba ze 30 płyt (po kilka utworów z każdej) .Niektóre brzmiały świetnie,ale fakt zła realizacja i np. U2 -The Joshua Tree...tragedia.(Led Zeppelin tez nie najlepiej). Pozdrawiam i słucham dalej. Fleetwood Mac - Tango in the Night- przestrzeń ,powietrze, detaliczność...BAJKA
  7. Dziękuję , nie wiem czy będę mógł pożyczyć na tak długo ,ale może w sobotę dam radę na kilka godzin. Po za tym, nie chce mi się jeździć z 33 kilogramami pod pachą (907DR). Mieszkam na 4piętrze (ostatnim bez windy) i jak wniosłem swoją DRkę do mieszkania to myślałem że dostanę zawału-nie żartuję. Wstępnie umówiłem się też na odsłuch Sonus Faber Cremona Auditor oraz Xavian Giulietta - wiem ,rozbieżność duża
  8. Czytałem o tym , ale ja nie chcę suba, stereo to stereo ...nie kino domowe
  9. Dzięki Pygar. A co powiesz o monitorach Jm lab focal ps 5.1. Te mogę kupić w stanie chyba sklepowym - tną po uszach , jest barwa czy tylko ostrość ? No i basu chyba mało ?
  10. Witam Panowie. Wróciłem z wakacji, 907DR już jest na swoim miejscu ,ale na razie opisu, jak gra u mnie nie będzie. Jak niektórzy wiedzą ,sprzedałem swoje kolumny i szukam nowych. Słuchałem PMC,Dynaudio,Adamów,Monitor Audio i nie jestem zdecydowany.Bardzo podobały mi się SF Venere2.5 u Pawła. Byłem już umówiony na ich kupno, ale człowiek dzień wcześniej napisał mi że dostał lepszą ofertę i już je sprzedał. Teraz pomyślałem o Jm lab focal ps 5.1. Czytałem że są bardzo detaliczne z szeroką sceną. Nie wiem tylko czy nie będą za bardzo dawały po uszach,czy nie będą za bardzo jasne. Może ktoś z was słuchał ich z Sansui (najlepiej alphą) ? Lub Jm lab electra 936
  11. Dziękuję audiowit. Co mogę powiedzieć tym kolegom . Najpierw odsłuch ,potem opinie. Ja sam byłem trochę sceptycznie nastawiony, ale przynajmniej nic nie pisałem. Sceptycznie ale i zaintrygowany. Piszą że taka bajka ,to przez samą ciekawość (pierwszy stopień do piekła) musiałem posłuchać. Nawet tak myślałem, opisy opisami, pojadę posłucham i nie będzie się zbytnio różnił od innych nowych wzmacniaczy . Myliłem się na tyle ,że po 10 minutach odsłuchu wiedziałem że kupię Sansui. Pozdrawiam.
  12. Witam kolegów. Tym młodym (po czterdziestce haha ) szczęśliwym posiadaczem 907DR jestem ja. Opis niestety będzie trochę póżniej ,gdyż jak niektórzy z was wiedzą ,sprzedałem swoje kolumny i na razie DR tylko sobie stoi i pięknie wygląda. Nie zmienia to faktu ,że wiem jak bajecznie gra i jestem mega zadowolony z zakupu. Nie dalej jak wczoraj pojechałem na odsłuch PMC Twenty 24. Przymierzałem się do kupna tych głośników (jeszcze się zastanawiam ). Podłączyliśmy pmc najpierw do wzmacniacza kolegi sprzedającego ,Hegla H200, podobno pmc zgrywają się z heglami. No i co usłyszałem (sam mam jeszcze Hegla H-80 ) wszystko raczej płasko a wysokie cieły po uszach. Kolega spytał o mój wzmacniacz i kiedy powiedziałem Sansui , stwierdził że to taki vintage ponad 20letni. Po wyjęciu go z kartonu zobaczyłem zdziwienie na twarzy, jak taki stary wzmacniacz może tak pięknie wyglądać. Kiedy podłączyliśmy pod niego pmc i zabrzmiała muzyka .......mina gospodarza ( bardzo miłego człowieka-pozdrawiam Marek ,jeżeli czytasz) była bezcenna. PMC zagrały z DR tak jakby ,to były inne kolumny. Wysokie piękne, bas....hmmm o niebo lepszy, powietrze, wybrzmienia....zresztą co ja będę pisał, sami wiecie. Kolega stwierdził że chyba sprzeda Hegla (ma się z tym przespać i przemyśleć). Co mam więcej pisać sami wiecie jak brzmią Sansui a kto nie wie niech najpierw posłucha a potem coś napisze. Sam byłem trochę sceptycznie nastawiony ,bo znałem je tylko z barwnych opisów na forum (pisać można dużo) ,ale kiedy usłyszałem pierwszy raz NRA i DR moje postrzeganie muzyki zmieniło się diametralnie. Teraz wiem co to muzyka. (ale się rozpisałem). Chciałem podziękować Pawłowi za to , że dzięki jego zaangażowaniu na tym forum, jego barwnym opisom i przybliżaniu tematu Sansui ,zainteresowałem się tematem. (o czasie który poświęcił mi prywatnie nawet nie wspominam). Dziękuje tez Jankowi, Piotrkowi ,Witkowi i Romkowi za pomoc ,cenne uwagi i odpowiedzi na moje czasami hmmm proste pytania. Pozdrawiam serdecznie
  13. misiek x

    Kolumny do nocnego słuchania

    Cena na priv
  14. misiek x

    Kolumny do nocnego słuchania

    No bez przesady, nie aż tak żeby wytężać słuch. Jadę ba odsłuch używanych pmc twenty24. Tylko nie wiem czy cena dobra ? Może wiecie jak kształtują sie ceny używanych, żeby nie przepłacać?
  15. misiek x

    Kolumny do nocnego słuchania

    A pmc twenty 24 ?
×