Skocz do zawartości

archive

Uczestnik
  • Zawartość

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

O archive

  • Ranga
    Debiutant
  1. Witam Byłem wczoraj i jak na tak dużą imprezę mam mieszane uczucia. Wziąłem trochę swojej muzyki, ale wystawcy w większości podniecali się swoją, która jest chyba nadawana w nocy w PR PI. Wielokrotnie zwiedzający po wejściu do pokoju wychodzili niemal natychmiast. Wystawcy niechętnie puszczali muzykę zwiedzających. Często zestawy za grube tysiące złotych grały przeciętnie, ot w sali gdzie Ken Ishiwata prezentował Marantza rano kiedy wszedłem grał utwór Pink Floyd, który bardzo dobrze znam i jak usłyszałem brzmienie to po chwili wstałem i wyszedłem - brzmienie bez dobrej podbudowy basu, sopran wycofany, męcząca średnica z podbarwionym pasmem 300-500 Hz. Kolumny Jamo za ok. 6 tys. - podrkęciłem Vol. i... spojrzawszy na cenę zmniejszyłem głośność, po czym wyszedłem - nic specjalnego. Zaskoczył mnie pozytywnie STX - brzmienie przyjemne, gama produktów szeroka. Pan z Triangle'a bardzo przyjemny i komunikatywny. Zestaw za 233 tys robił wrażenie choc jak sam przyznał (przedstawiciel) pokój jest koszmarnie przygotowany akustycznie. Jeśli chodzi o organizację: niektórzy dystrybutorzy powinni mieć większe pokoje/sale - u jednego bas dudnił, u innego krzeseł było 6 lub 7. I w ogóle co to za mania zasłaniania okien i robienia oświetlenia jak na 1 listopada. Rozumiem zasłony ale światło w pokoju jest więc jakieś zabawy w kolorki led itp po prostu mnie irytowało. Foldery, prospekty i inne dziadostwo walały się później na korytarzach i na półpiętrach - po kiego grzyba komu makulatura w domu kiedy można wyczytać to samo w necie? Śmieszyli mnie ci wypacykowani mężczyźni którzy z duma nieśli po 2-3 reklamówki wyładowane po brzegi papierem i gadżetami. Przecież i tak za tydzień lub dwa wywalą to do kosza. AV Show mógłby być organizowany w cieplejszym miesiącu - przyjemniejsza pogoda, dzień dłuższy, wziąłbym rodzinę, która niekoniecznie chodziłaby ze mną po wystawie - jest dość atrakcji w stolicy. A tak - zimno, ciemno, mgliście i ponuro. Mimo wszystko wypad na AV Show uważam za udany - po powrocie słuchałem znów swojego zestawu. Z prawdziwą przyjemnością.
×