Sanwing

Uczestnik
  • Zawartość

    311
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Sanwing

  • Ranga
    Sympatyk
  • Urodziny 17.08.1986

Ostatnio na profilu byli

474 wyświetleń profilu
  1. No niestety tu są sami nawiedzeni audiofile- niegodne towarzystwo do rozmowy dla Ciebie niestety. Dla jednych ważna kasa i masowy szajs, o którym zaraz się zapomina, a dla innych istotna jest jakość i sprzęt który po 40 latach nadal brzmi rewelacyjnie. Firmy robiąc porządny sprzęt zdają sobie sprawę z jego żywotności i tego, że to nie jest chleb który kupujesz codziennie dlatego kosztuje on sporo by firma była w stanie przetrwać. Często jest tak, że firmy obok top sprzętu produkują masówkę, ale wierz mi że na takiej masowce nic się nie zarabia. Główny zarobek firm jest na sprzęcie premium czy to w audio czy w innych działach handlowych. Nie dziw się, że Czubsi odpowiedział Ci w ten sposób( i tak delikatny) jak walisz tak bezsensowne teksty w temacie o Sansui... Troszkę rozwagi życzę przed kliknięciem "odpowiedz".
  2. Roro myślę, że sprawa jest prostsze niż może się wydawać. Sprzęty znanych marek są świetne w oczach większości ludzi bo są znane. Poza tym sprzęty znanych firm podobają się bo są robione pod masę (ma się podobać większości). Sprzęt mało znany, a drogi z natury budzi zastrzeżenie czy pewne oburzenie ze względu na to, że dana osoba nie zna tej marki nie wie co to jest, czy jest dobra itd i po prostu boi przyznać się do niewiedzy i woli strugać znawcę i iść w zaparte. A najlepsza linia obrony jest atak i wytykanie że brzydkie, drogie, że nie brzmi choćby w środku głos mówił: "sprzęt jest piękny i świetnie gra";). Co do cen kabli często jak komuś mówię jakie są ceny za dobry przewód to udaje że nie słyszy, albo myśli że żartuje;)
  3. Roro postaramy się panować nad sobą chociaż wątek może prowadzić do ożywionej wymiany zdań, ale oczywiście wszyscy jesteśmy dorośli i dobrze wychowani;). Kraft dyskutować i wyglądzie można, ale chodziło mi o to że dla ciebie Sony es czy Marantz może wyglądać na high end i może to poprzeć 100 ludzi, a dla mnie będzie wyglądowi high endem spartański Thule czy densen. To że masa ludzi żyje dziś z gdybania niestety źle wpływa i na gospodarkę i na zachowanie mas. Gdyby energię ta poświęciło się na produkowanie i tworzenie czegoś świat byłby bogatszy i spokojniejszy. Chociaż czasem podczas gdybania jabłko potrafi spaść na głowę;). Jak pisałem dla mnie high end nie musi kosztować 20 tys za element, ale z prostej przyczyny coś co jest świetne nie kosztuje też 100 zł w audio. Wygląd też nie musi być jakiś niezwykły choć mi top kojarzy się z prostymi liniami i minimalizmem. Najważniejsze jak brzmi i tu poszukujący audiolub bez dwóch zdań powinien skupiać 99% uwagi podczas poszukiwań high endu(który moim zdaniem nigdy nie zostanie osiągnięty;).
  4. Cześć Panowie. Gdybanie na temat high end jest tak samo bezcelowe jak i gdybanie który wzmacniacz jest ładny, a który nie. Podobnie jak temat wyglądu tak i temat określenia czegoś high endem powinniśmy zostawić sobie do oceny. Opis z Wiki można sobie włożyć między bajki że tak powiem delikatnie jest w nic tyle nieścisłości i pozostawionego pola manewru że nie jest on żadna definicja. Najpewniej definicja high endu nigdy nie powstanie chyba, że ktoś określi sztywno normy cenę min, jakość itd ale to powinna dana osoba czy firma mieć wyłączność na taki zwrot by ustalić jego normy. Jeśli chodzi o moje zdanie to dla mnie na przykład lorka jest już high endem mimo, że DIY i cena nie za wysoka. Pozdrawiam
  5. Kolego dbx jeśli było by to aduiostereo od ręki byś dostał bana żeby sobie pomyśleć nad swoim światopoglądem i sposobem w jakim piszesz. To, że starasz się pisać jakże elokwentnie i fachowo nie zmienia faktu, że podobnie jak paru innych użytkowników za wszelką cenę starasz się sprowokować moderację(przypadek?). Jeśli chciałbyś zostać wolontariuszem-moderatorem to postaraj się nabrać trochę ogłady i na pewno administracja w szeregach moderacji powita kolejnego człowieka od użerania się z krzykaczami. Jeśli natomiast nie masz zapędów do bezinteresownej pomocy to lepiej pomyśl nim napiszesz kolejne bezsensowne posty. Ciekawe czy to wina wakacji i czasu wolnego, że ostatnio nastąpił taki wysyp fachowców z wiedzą lecz bez taktu. Co do postu kolegi Angela raczej jasne dla człowieka inteligentnego było przesłanie jakie niósł ze sobą ów wpis i linki do stron o tematyce audio. Sprawę nazewnictwa kabla, przewodu czy drutu lepiej kontynuować w innym temacie wyżej wspomnianym jeśli ktoś ma jeszcze jakieś sugestie czy wątpliwości. Marku no i jak czy udało ci się już coś konkretnego wybrać? Jeśli nie to warto zwrócić uwagę jeszcze na CD kenwood z tańszych 5050, ostatnio był za około 400 zł 4090, z droższych model 7050. Kenwood jest troszkę pomijana marka ale co by nie mówić ma on kilka perełek, sprzęt tej marki jest solidny i choć gra deczko efekciarski to jednak nie jest to jakoś rażące. Możesz także poczytać o Sony cdp xa3es z tego co pamiętam ma on dostępny laser a ceny w granicach 400-500 zł, z serii qs od Sony jest jeszcze 930 warta uwagi, ale tu szaleją ostatnio z cenami. Pozdrawiam.
  6. Czyli jasność jest że w pierwszej kolejności kolumny do wymiany. Mam u szwagra blisko te szafiry są to niezłe kolumny za 1300-1600 zł jako używki warto je brać pod uwagę natomiast jako nowe nie do końca. Do elektro warto poszukać kolumn bardzo dynamicznych gdzie bas nie będzie rozlazły mimo ogólnego poglądu, że bas ma po nerki sięgać w muzyce elektronicznej nie do końca się to sprawdza. O diamondach Kraft więcej napiszę bo jest użytkownikiem. Pozdrawiam.
  7. Oczywiście jeśli tylko pliki są dobrej jakości i autor ma dobry DAC jeśli nie to wtedy lepiej zainwestować w źródło. Zaczekajmy na więcej informacji. Choć widzę że we wzmacniaczu jest wbudowany DAC pytanie tylko jak to gra.
  8. Kraft wybacz, ale zbyt pochopnie wyciągasz wnioski. Poczekajmy na więcej informacji od autora i nie przesądzaj za wcześnie co gra lepiej;). Pozdrawiam.
  9. Witaj kolego. Kolejna prośba z naszej strony o przyłożenie się do napisania pierwszego postu. Masz niezły sprzęt warto coś o nim napisać konkretnie pomoże to w udzieleniu Tobie porządnej, poprawnej odpowiedzi. Napisz prócz podstawowych informacji jak jest z nośnikiem muzyki u Ciebie. Czy posiadasz masę plików FLAC na dysku, używasz tidala czy może masz kolekcje płyt CD? Tak poza tym masz pół roku na zastanowienie się warto wypożyczyć trochę sprzętu i protestować.
  10. Witam Panowie. Audio Anatomy sądzisz, że densen będzie dobrym wzmacniaczem do metalu? Osobiście nie słuchałem, ale bazując na opinii naszych forumowiczów obawiam się że może być zbyt ciepły i dźwięki mogą się gubić przy tak trudnej muzyce. Przydał by się tu raczej szybki, bardziej chłodny wzmacniacz z bardzo dobrą kontrola basu. U mnie i Marantz i Thule w metalu naprawdę ostrym nie do końca sobie radzą (nie mówię tu o Metallice tylko o cięższych brzmieniach). Pozdrawiam. Ps któryś z naszych forumowiczów przerobił masę sprzętu pod ten gatunek muzyki warto podpytać chyba Note to był.
  11. Dbx w przypadku kabel/przewód używanie nazw zamiennie nie jest tak nieodpowiednie jak przy kolumna/głośnik. Różnica w większości między kablem, a przewodem wynika z jego izolacji i przeznaczenia. Kable na ogół używamy na zewnątrz, a przewodów wewnątrz do łączenia gniazdka z odbiornikami. Poza tym niczym się nie różnią obie"linie przesyłowe" zarówno kabel jaki i przewód zbudowane są z żył lub żyły, a raczej nikt nie określił jakie konkretnie parametry musi mieć przewód by stał się kablem i odwrotnie. Jeśli się mylę popraw mnie kolego. Następnym razem przy wytykaniu błędów warto napisać jak powinno być poprawnie i dlaczego. Warto edukować starannie, a nie po łebkach. Pozdrawiam;).
  12. Osobiście nie widzę potrzeby zakładania takiego tematu. Są oceny użytkowników przy kolumnach za 150-200 zł kup najlepiej oceniane i tyle będą pisać na pewno czy skrzeczą czy nie. To forum istnieje żeby doradzać sprzęt ludziach których interesuje dźwięk i chcą trochę czasu i chęci zainwestować w swoje uszy. Jeśli kolumny mają nie skrzeczeć to niezwykle jakieś microlaby i tyle. Na pclab masz dział audio tam jest sporo zestawów pod pc opisanych. Pamiętaj też, że wiedza nie boli bo z takim podejściem będziesz kiedyś chciał kupić samochód, a wcisną ci quada bo to żadna różnica oba jeżdżą, czyż nie?
  13. Mikołaju w takim razie przepraszamy i czekamy na zdjęcia:).
  14. Mikołaju nie złość się i nie gniewaj nikt z nas nie ma na celu negowanie tego produktu. Sam zapewne wiesz ile wzmacniaczy lampowych jest dostępnych na necie nie tylko schematów, ale i gotowców skąd ktokolwiek ma wiedzieć, że twój produkt jest lepszy brzmieniowo i jakościowo i nie jest zrobiony na szybko z gotowca na sell? Masz dobry produkt jesteś pewien jego brzmienia i jakości to wstaw zdjęcia środka, schematy to chociaż da pewien zarys bardziej obeznanym co to za dzieło. Pracuję lata w handlu i to sprzedawca dziś musi wyciągać rękę do kupującego bo konkurencja jest ogromna. Jeśli chcesz przekonywać tylko odsłuchem to niestety zostaje ci olx bo wątpię czy ktoś z forum będzie jechał np 400 km by posłuchać twojego wzmacniacza w innym pomieszczeniu, możliwe, że na innych kolumnach niż własne z innym okablowaniem i po 30 min wyda 2.5 tyś i wsiądzie zadowolony do auta:). Na spokojnie poczytaj co piszemy i pomyśl czy racji nie mamy. Pozdrawiam i bez urazy bo może ciut za ostro zacząłem.
  15. Mikołaj jesteś zbyt pewien swego. Angel i kilku tutejszych userow przesłuchało więcej wzmacniaczy(w tym lampowych) niż mógłby Twój dziadek wyprodukować. Jakiś właściciel salonu ze sprzętem Denona nie jest żadnym wyznacznikiem jakości produktów twojego dziadka. Jak Angel pisał warto próbkę wysłać kilku osobom znanym w branży, ewentualnie kilku forumowiczom by oceniło produkt pod względem jakości wykonania i brzmienia. Zamiast zapraszać na odsłuch w ciemno lepiej puścić jeden produkt w obieg i w ten sposób wyrabiać sobie markę. Niepotrzebna była ta historia o właścicielu salonu lepiej było po prostu podrobić zdjęcia wnętrza, opisać produkt jak radził kolega wyżej i tym zyskałbyś i większą sympatię i zainteresowanie. Każdy może wyprodukować z wody mineralnej napój pomarańczowy i sprzedawać go w cenie fanty zachwalając że smakuje właścicielowi baru;), ale czy ktoś kupi taki napój? (a to tylko parę zł;). Dobrze jakby dziadek robił jeden typ najbardziej udany tak zwany flagowiec i ewentualnie potem jakieś wariacje pod klienta. Na budowaniu różnego typu wzmacniaczy nie wyrobicie marki bo nikt nie będzie ryzykował zakupu w ciemno. Proste i logiczne.