czubsi

Uczestnik
  • Zawartość

    296
  • Dołączył

  • Ostatnio

O czubsi

  • Ranga
    Sympatyk
  1. Witamy kolegę ! P.s. Nie jesteśmy chorzy na Sansuiozę tylko na cudowny dźwięk - przypadek sprawił, że jedno zawiera się w drugim:-) ...
  2. Ja się pytam jak można na tak pięknych "oknach" w limited kłaść w ogóle cokolwiek ... :-) !!!
  3. Można go polubić - w końcu to rasowe Sansui , starsza szkoła dźwięku ale co kto lubi ...
  4. w 717-ce można wszystko wymienić bez szkody dla efektu :-) i to nie jest żaden żart ! Oczywiście lepiej trzymać się zgodnej sygnatury czyli Elna Silmic i w zasilaniu Nichicon , Hitacon itp. ale BG zawsze dodadzą szklistości i precyzji co w tej linii wzmacniaczy wyjdzie na korzyść (oczywiście nie należy z tym przesadzać bo wzmacniacz na samych BG będzie przesadnie dosłowny w prezentacji a przy tym nadnaturalnie przysadzisty ...
  5. łączyłem pre z integrami Sansui i wniosek jest taki, że z seryjnymi modelami faktycznie jest to korzystne rozwiązanie choćby przez przyrost masy dźwiękowej (pozwólcie, ze tak to sobie określę) Natomiast z limited czy AU-07 różnica jest tylko w przyroście wzmocnienia co jednemu się przyda a drugiemu zbywa ... tak czy siak zdecydowanie większy efekt dała różnica w doborze kolumn - najbardziej odczuwalna przy specjalnych modelach (takich jak w/w) to zupełnie inne wzmacniacze przy SF a inne przy np Jamo czy infinity ... Do tego stopnia, ze ciężko uwierzyć ,iż to te same wzmacniacze ... Wynika to z właściwego doboru obciążenia impedancją kolumn tych wzmacniaczy. Modele 907 limited i AU07 WYMAGAJĄ łatwego obciążenia - wtedy pokażą o co chodziło twórcom przy ich projektowaniu - wtedy pre nie ma aż takiego znaczenia - pamiętajmy, że najlepiej jest .... bez pre .... po bezpośrednim wyjściu końcówki - przynajmniej w/g sztuki high-end :-) Wysokie modele pre mają bardzo wyważoną specyfikę i w zasadzie próbują wyrównać poziom sprzętu do którego je dopinamy a w modelach specjalnych wyrónywać niczego nie trzeba stąd i znikome wrażenia z bytności zewnętrznego pre w systemie - co oczywiście nie przeszkadza snuć dywagacji nt tych urządzeń ... Zgodzę się natomiast, że obce pre z integrą Sansui spowoduje rewolucję ! Wynika to z tego, ze 95 % sprzętu innego niż Sansui ma mocno zaznaczony SWÓJ CHARAKTER (żeby tu nie pisać bezpośrednio co mam na myśli) i wtedy ten charakter chcemy czy nie chcemy słyszymy przepuszczone przez (neutralną jakby nie było) końcówkę integry Sansui na kolumny ...
  6. jest dokładnie tak jak mówicie tyle, że trzeba pamiętać iż obie końcówki są na mosfetach a to powoduje wygładzenie krawędzi i pogłębienie sceny - w obu końcówkach bardzo na plus dodatkowo wspomnieć należy że części użyte w obu końcówkach to pełen wypas (w końcu to modele budowane jako specjalne) a w seryjnych 907 tak nie jest ... Mamy więc zachowany pewien sposób prezentacji ale na zupełnie innym poziomie niż regularne modele ... Końcówki wymagają naprawdę dobrego towarzystwa boi dopiero wtedy to co napisałem stanie się mocno widoczne !!! B2103MOS oraz B2105MOS mają olbrzymi potencjał więc jeśli coś nam nie gra to szukajmy wytrwale dobrego towarzystwa a gwarantuję, że będą to sprzęty docelowe za - jakby nie patrzeć - atrakcyjne pieniądze zważywszy na poziom na jakim sprawę traktujemy ... Dobra robota Piotrze ! Zawsze inaczej jak ktoś napisze to samo co ja od lat trąbię ... :-) To stawia w innym świetle wszystkie moje uwagi i opinie z przeszłości ...
  7. Ja z kolei w dniu wczorajszym miałem okazję porozmawiać z kolegą z Tychów , który to od wielu lat skutecznie pielęgnuje sansujową przypadłość czego skutkiem było nabycie kompletu B\C 2105 MOS Vintage :-) Zestaw ten cieszy jego uszy mimo tego, że posiada już 907XR , 907DR oraz 607XR nie wspominając o cd917XR ... Cóż ktoś kto ma alfę rozumie jak to działa - na jednej się nie kończy :-) ... Ja również witam Kolegę Mietka na naszym forum ! Wartość Sansui odkryjesz z czasem , wtedy gdy zdasz sobie sprawę, że słyszysz tylko prawdę a nie efekty specjalne.... Docenisz to na dłuższym dystansie a oprócz tego jak już słyszałeś a teraz sam się przekonujesz - Sansui potrzebuje zgrania się s systemem !
  8. audiowit gratuluję tego napędu jednak Teac i Esoteric to dwa różne światy ... Lubię urządzenia Teaca bo to zawsze wysoki poziom , bardzo przypomina mi historię JVC ... Miałem do czynienia z paroma teacami na vrds i jednak to zupełnie inna historia niż Esoteric . Esoteric nie został wymyślony bez powodu - w końcu nie wszystkie urządzenia kosztują u nich majątek ... nie myślałeś jednak o Esotericu ? Tam nie ma problemów "kierunkowości| w brzmieniu o której piszesz - Dźwięk Esoterica to skrajna wierność przekazu ale bez przekraczania cienkiej granicy suchej zimnej analityczności , pozostaje zawsze kolor i naturalna lekkość , budowanie dźwięku 3 d to po prostu mistrzostwo świata ... P.s. Odniosłem się Witku do Twojego wpisu : "Panowie. Była mowa o cd pasujących do sansui. Padła nazwa esoteric i każdy wie co to. Ja w swych poszukiwaniach i szczęściu, które mnie nie opuszcza dokopałem się do czegoś takiego. Teac T-1. Recenzja po weekendzie. Zdjęcie również." Pamiętaj, Że lexus i Toyota to jednak nie to samo , natomiast cenne jest to, że rzuciłeś nowe światło na kolejną opcję dopasowania źródła do wzmacniaczy Sansui , takich eksperymentów i testów trzeba o wiele więcej bo jest tego jak na lekarstwo i tak naprawdę wszyscy szukają takich samych rozwiązań zamiast szukać nowych dróg . Esoteric DV 50 , 60 itp to pewny sukces (i to jaki !) Wśród samego Teaca też jest parę cudeniek i jeśli już tu próbujemy to warto poszerzyć kierunek poszukiwań w tej marce ! Mi chodzi po głowie wypróbowanie źródeł Yamahy jednak te o których myślę to znów wydatek niemały .... Miał ktoś do czynienia z Yamahą CDX 10000 w połączeniu ze wzmacniaczem Sansui ???
  9. Trochę Krzysia poniosło ... 4 miesiące to może "dochodzić" wzmacniacz z połową wymienionych części ... Wzmacniacz po długim okresie postoju bez prądu to w zależności od stopnia eksploatacji po ustawieniu zagra właściwie po paru dniach ... albo nigdy .... Często wydłużanie tego okresu jest wynikiem brudnych selektorów i przekaźników ... wtedy to ciągle wszystko pływa ...
  10. nie rozróżnisz AU111 od 907 MR jeśli oba są w dobrym stanie technicznym - gwarantuję ! Słuchałem tylko wersji G (tej późniejszej) i różni się jedynie sposobem narastania sygnału reszta jest - jak dla mnie - identyczna ...
  11. Mariusz posłuchaj B2105 bo z B2103 łączy ją oczywiście potencjał końcówki mocy natomiast charakter brzmienia ma zupełnie inny ... Nie to miałem na myśli że zawsze gra tak samo chodzi o to, że radzi sobie z każdym obciążeniem bez problemu natomiast limited niekoniecznie .... Tylko o tym pisałem .... Ta końcówka świetnie różnicuje kolumny natomiast na Sonusach pokazuje cały swój potencjał. B2103 ma w dźwięku wiele cech serii DR co sprawia że brzmienie jest lżejsze i mniej nasycone emocjami ale ja to uważam za jej atut bo sprawia że jest bardzo uniwersalna i pozwala na swobodniejsze budowanie systemu opartego na tym wzmacniaczu. B2105 ma w sobie klasę i koloryt znany z serii MR ale w skali jakiej próżno szukać w integrach MR czy NRA - pisałem już o tym wielokrotnie ... Pamiętajmy o tym że z Sansui już tak bywa że łatwo pochopnie wydawać o nich sądy a jak się później okazuje właściwe wnioski wysnuwa się po miesiącach obcowania z urządzeniem i do tego doprowadzonym do stanu pełnej wartości (czyli odświeżeniu i właściwym ustawieniu .... Czasami ocenę tych wzmacniaczy wydaje się na podstawie tego co mogą dać z siebie kolumny a to jest zwykłe nieporozumienie ... Podłączcie koledzy do tych urządzeń choć na próbę naprawdę dobre kolumny a poznacie ich możliwości naprawdę ... Znam niejedną historię gdy delikwent pozbył się Sansui bo mu nie grało a jak usłyszał swój dawny wzmacniacz w innym systemie i właściwie zestrojony to płakał jak bóbr nad decyzją którą podjął .... Ostrożnie z sądami ! hierarchia tych wzmacniaczy była tworzona przez ich twórców jako następujący po sobie proces jeśli mamy wrażenie że wcześniejszy model jest lepszy to raczej kwestia osobistych preferencji lub oznaka że z urządzeniem coś jest nie tak .... Ps Rozumiem, że każdy ma inny gust i gdzieś tam dąży do osobistej satysfakcji w szukaniu dobrego brzmienia ale jeśli czytam że urządzenie gra lepiej , ciekawiej , bogaciej (i co tam jeszcze ślina na język przyniesie) od urządzenia opartego na dokładnie tym samym schemacie ale z bardziej rozbudowaną filtracją podstawową i na lepszych jakościowo częściach to mnie po prostu szlag trafia ... Cóż taki już jestem , że dla mnie wartość mają (i zawsze będą miały) fakty a nie wydaje mi się ... Mamy koledzy świetne urządzenia ! Wszyscy bez wyjątku ! Aby uzmysłowić wam jak łatwo wyciągać pochopne wnioski dodam tylko że miałem u siebie 5 egzemplarzy modelu 907MR i każdy (!) podkreślam ! każdy grał inaczej !!!!! Dlaczego ? a no dlatego że były w różnym stopniu wyeksploatowane i różnie poustawiane , dopiero po właściwym zestrojeniu i ułożeniu wzmacniacza pod nowe nastawy wzmacniacz grał jak model MR .... Niby wszyscy to wiedzą ale widzę , że wciąż zapominają ....
  12. a nie do końca ... limited na sonusach to wzmacniacz o zupełnie innym obliczu , jest potężny i pełen energii , z B2105 tak nie jest - jest niemal identyczna , zawsze energetyczna i otwarta a przy tym delikatna i kolorowa. Myślę, że limited potrzebuje dobrego doboru towarzystwa to wzmacniacz "salonowy" i tak musi być traktowany
  13. Maciek rozszerz perspektywę o pre Luxmana ! Miieli parę fajnych modeli i da się je ustrzelić w rozsądnej kwocie ! Z tą końcówką spisują się naprawdę dobrze !
  14. Gratuluję Wuwuzela ! Ta końcówka jednak gra jak należy dopiero w połączeniu z dedykowanym pre a to już mała fortuna do wydania .... w innym razie troszkę szkoda na nią pieniędzy ...(w bezpośrednim porównaniu z b2201 niestety wyszło to jak na dłoni ...) przynajmniej ja tak uważam ... warto posłuchać innych końcówek Sansui zanim wyda się na tą pieniądze ... sama w sobie jest trochę przysadzista i dopiero z pre 2302 lub chociaż 2301 pokazuje do czego zmierza ten cały high end ... P.s. Nie znaczy to że ona jest zła - wprost przeciwnie ! - jest rewelacyjna ale została tak skonfigurowana że sama gra po prostu bez blasku i zbyt przysadziście ... Poczujesz o co mi chodzi jak podłączysz pre jedno z tych o których pisałem albo C2105 ... Czego Ci życzę z całego serca ! ja oddałem B2302 bo nie stać mnie na pre za 25 tysięcy .... B2105 mos gra bez pre niemal identycznie jak ta z pre . Niemniej jednak gratuluję nabytku bo to kolejny szczytowy model w naszym kraju !!! Życzę jak najszybciej pre ! Najlepiej już szukaj i odkładaj pieniądze bo wtedy osiągniesz prawdziwą nirvanę ! !!
  15. Sprowadzenie z hifido tej Au-07 to koszt około 14200 zł; (na dzisiejszy kurs) z wysyłką , cłem i podatkiem - warto wiedzieć zanim się ktoś na to porwie ... Z kolei B2201 wymaga sporych nakładów finansowych i zabiegów konserwacyjnych , raczej cienko widzę "szczęśliwego" delikwenta , który po miesiącu będzie płakał ze mu kanał przestał grać ... Pakowanie się w stare modele musi być naprawdę przemyślane ...