Skocz do zawartości

Wuwuzela

Uczestnik
  • Zawartość

    93
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Wuwuzela

  • Ranga
    (Nie)stały bywalec

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    at.
  1. Bylo by super spotkac sie na zywo. Zasilacz wazy ponad 30 kg. Nie wazylem waga ale jest niewiele lzejszy od 907 Limited. O Viennach mowi sie, ze sa bardzo muzykalne a Bachy Grand cieplejsze od wyzszych Mozartow i Bethovenow. Lubia duuzo pradu i oddaja go w naprawde energetycznym i szybkim dzwieku. Kiedys znajomy szukal w pokoju Subwoofera, bo nie wierzyl, ze z tych malenstw mozna wykrzesac tak niski i szybki bas ( grala Metallica, czarny album) Moim celem przy tuningu bylo poglebienie sceny ale jeszcze musze poczekac na efekty, bo te puszki Coca-Coli Jupitera musza sie porzadnie wygrzac. Zmiany slyszalne teraz to niesamowita realnosc instrumentow i glosow ludzkich. Kazda zle zrealizowana plyta laduje glebiej w szufladzie. Plyta Anny Marii Jopek "Bosa" wymiata jakoscia wszystko co do tej pory mialem, wszystkie Japonskie i Amerykanskie wydania CD. Nie chcialem przeginac ale ta plyta z nowymi kondensatorami brzmi jak muzyka na zywo. To nie jest latwa muzyka ale zrobcie sobie prezent i posluchajcie naszych rodzimych wirtuozow nagranych w dobrym Studio."To jest Album nagrany na zywo" i to slychac "czesc z nagranych na Bosej piosenek to pierwsze proby" niedowiary, a do tego piekne teksty znanych piosenek. Dla mnie to plyta referencyjna pokazujaca co to dzwiek Sansui. Pozdrawiam
  2. Piotrze nie bede opisywac co i jak sie zmienilo, zeby nie zasmiecac watku ale wczesniej nie moglem sie powstrzymac. Najlepiej bedzie jak zabiore moje trzy najwieksze skarby ( ZONE...,zasilacz i kolumny) i przyjade na Weekend do Warszawy. Moze uslysze w koncu legendarna XRke i 2105 po regulacji. Faszi dobrzy ludzie na pewno sie odezwa. Pozdrawiam
  3. Tak jak wspominalem zadbalem o kolumny i zabralem sie za Tuning w moich Viennach Bach Grand. Zwrotnica urosla do absurdalnych rozmiarow w porownaniu  do malenstw jakie wczesniej byly wlutowane. Po trzech godzinach grania musze przyznac, ze wczesniej gralo to efekciarsko mimo, ze jestem zagorzalym fanem dzwieku Vienny. Zawsze mozna lepiej i mam to szczescie ze znow sie udalo i trafilem. Zdjalem nie kocyk a kolderke ( a i tak bylo super) i teraz wiem, ze kiedy nastepuje pewnego rodzaju "uspokojenie" calosci przekazu to mozna przestac sie miotac i zaczac sluchac muzyki. Wygrzewam a banan nie schodzi mi z twarzy. Pozdrawiam
  4. RoRo Niestety nie interesowalem sie jakie lampy graja i nie dopytywalem o szczegoly. Jak to sie mowi " nie dla psa kielbasa" ;-) Kiedys mialem to w planach ale pora zadbac o lepsze zrodlo i kolumny. A z czym to gra? A jest szlachetnie nie ma co, np. Esoterik X 1S Limited a jak sie znudzi to Esoterik P-0S VUK. O gramofonach nie wspomne, ale japonia i wersje limitowane to standart. Szkoda ze to wszystko napedza kiepskiej jakosci trafo ale z takich sprzetow to i tak sypia sie brylanty zamiast sybilantow.:-)
  5. Gdyby ktos byl powaznie zainteresowany lampa z dobrych rak w idealnym stanie to chetnie udziele informacji rowniez na priv.
  6. U mnie tez gra komplet  od trzech godzin. Pre wrocilo ze SPA i przegryza sie z koncowka po wymianie Prek. Warto zadbac o sprzety i teraz z czystym sumieniem (ponownym zadziwieniem) i polotwartymi ustami mozna sluchac ulubionych kawalkow. Ps. Dla milosnikow Jazzu polecam jak co rok na swieta Swiss Jazz Radio.
  7. Mario Masz racje co do rodowanych stykow i jak to trafnie opisales ich jasnosci, surowosci i twardego basu. To z pewnoscia uwypukla sie na nie wygrzanych gniazdach. Wyobraz sobie, ze u mnie od sciany (230V) przez Kabel zasilajacy az do gniazda (100V) gdzie podlaczone jest 907 i pre z koncowka wszystko jest na rodowanych stykach. Natomiast zrodlo ( Cdk, Streamer, Dac itd, Kabel zasilajacy) zlagodzilem zloconymi stykami. I takie polaczenie daje w moim odczuciu idealna detalicznosc dzwiekow, super zarysowany ( wrecz slyszalny) rozmiar sceny, czy raczej studia lub sali gdzie dokonano nagrania. Sluchajac calosci toru podpietego pod pozlacane gniazda bylo to dla mnie zbyt efekciarskie, wyolbrzymione. Bas przepotezny z dlugimi wybrzmieniami, ale to nie bylo bliskie upragnionemu naturalnemu dzwiekowi live do ktorego dazymy. Polaczenie rodu i zlota jest dla mnie idealne. Moja nowa zabawka Xlr to Straight Wire Virtuoso a reszta kabli to Maestro, ktore sa tak neutralne, ze nie wyobrazam sobie sluchania( psucia) dzwieku Sansui innymi kablami 🙃 RoRo Wiedenski Klang Bilder, bo tak to sie tu nazywa, to mala impreza. Zaledwie parter i jedno pietro niewielkiego hotelu. Dwa lata temu byly to dwa pietra. Moj podziw wzbudzily kolumny dwoch firm: Wolf Von Langa i genialne Wiener Lautsprecher Manufaktur, ktorymi zachwacam sie kazdorazowo kiedy je uslysze. Problem w tym, ze to kolumny aktywne. W planach mam VA Bethoveny Concert Grand Symphony Edition a w marzeniach VA The Musik.
  8. Apropos gonienia kroliczka. Ja mojego zagonilem jednym XLRem w taki naroznik, ze praaaawie go zlapalem. Teraz "patrzymy sobie w oczy" tzn. wygrzewam i testuje ten kabelek ale ?niestety? jestem mega zadowolony z mojego systemu. Po powrocie z Wiedenskiego Audio Show wlaczylem sprzet i musze nieskromnie przyznac, ze dzwiek jaki wycisnalem z Sansui daje mi zadowolenie i spokoj. Chcialoby sie kolumn np. Wolf von Langa ale nie za nascie, czy dziesiat €. Trzeba zachowac umiar i rozsadek w naszym Hobby. Jeszcze odnosnie zdjecia zasilacza zamieszczonego przez Pygara. Widac tam kolory w gniazdach (Zloty i srebrny/ rodowany) i podlaczajac sprzet odpowiednio w gniazda Au albo Rh zapewniam, ze przekonam kazdego "nieslyszacego" o wplywie metalu na dzwiek. Jezeli ktos tego nie uslyszy, to powinien podarowac sobie zabawe w audio i zaczac zbierac znaczki. Pozdrawiam 😉
  9. Panie Krzyszofie. Zadal Pan kilka pytan i uzyskal na nie konkretne odpowiedzi od pasjonatow marki Sansui. Wypadaloby podziekowac za merytoryczne informacje i opuscic dany watek a nie napinac sie i psuc atmosfere.
  10. Hello Robert As promised, you will probably still have a visit and it will be time to talk about our Sansui experience. It is only 460 km and I have plans to explore your country. Regards Maciek
  11. Dzieki Pawel Pamietam nasza rozmowe na ten temat, wiec po wymianie PRek i regulacji pre bedzie to nastepny krok. No i chyba jeszcze Upgrade kolumn. Tempo w jakim przybywa na Forum wysokich modeli Sansui musi cieszyc, bo to oznacza, ze ziarno przez Ciebie zasiane x lat temu nadal daje plony ( i to jakie) Pozdrawiam
  12. Witam Piotr dzieki za milo spedzony czas i zaluje ze moglismy tylko tak krotko porozmawiac. Dziekuje rowniez koledze Robertowi za slowianskie przyjecie i przemile popoludnie. Z pewnoscia musimy sie znow spotkac (moze wtedy porownamy C 2301/02 w jednym zestawieniu) Uslyszec koncowke z dedykowanym pre bylo moim marzeniem i zycze kazdemu zeby cos takiego mogl posluchac. O klasie jaka prezentuja nie ma co sie rozwodzic. To trzeba uslyszec. Porownanie C 2301 do 2302 w dwoch roznych systemach to trudne zadanie, zbyt duzo zmiennych ( kable, pomieszczenie a przede wszystkim kolumny) Znow musialem sobie wyobrazac " co by bylo gdyby babcia miala wasy" i graloby to w moim systemie. Pewne jest, ze C 2302 to wiecej "powietrza" i to slyszalem wyraznie a w tym zawiera sie wszystko (scena, szlachetnosc wybrzmien itd)do czego dazymy budujac swoje systemy. Cala reszta to kwestia spasowania kolumn, kabli, zasilania i "gadzetow" do sluchanej muzyki. Pozdrawiam
  13. Witam Wladers39 Ja mialem podobna historie. Po przekopaniu sie przez wspolczesne (smieci) sprzety, natknalem sie na Toshibe Aurex i nastapilo "olsnienie" dzwiekiem jako caloscia. Dokupilem drugi klocek i czarowaly dwa monoblocki, jednak ciut za slabo z 4 Ohmowymi kolumnami. Wtedy natknalem sie na forum Sansui i zawierzajac slowu pisanemu a nie wlasnym uszom kupilem AU 999. Dalej bylo juz z gorki, bo jak czlowiek uslyszal nawet niewyregulowany egzemplaz, to wie ze to jest To. Pozniej juz tylko maly serwis, regulacje, neutralne kabelki i sprzet na lata, ktorego chce sie sluchac, sluchac i sluchac... Sansui SF 2 Nie wiem jak graja te malenstwa ale wygladaja pieknie.
  14. Ups. Afera sie robi z mojego niedbalstwa. Zaraz wszystko poprzestawiam. Gramofon wyladuje na wiszacej platformie Projecta. Jeszcze jej nie przykrecilem a tak jak jest dosiegam kablami ic do pre i wygodniej do porownywania obu gramofonow. W SR 222 musze wymienic pasek, bo sie zestarzal. Mnie tez to boli, ze postawilem cokolwiek na Sansui Ltd. i B ale jak zaczalem sluchac muzyki z gramofonu, to nie moge przestac i szkoda mi czasu na montowanie czegokolwiek. Muzyka najwazniejsza Wesolych Swiat
  15. Jak nie bylo czym grac, czy nawet wyprobowac to bylo smutno. Teraz nie wiadomo ktory wlaczyc. Chcialem sie tylko pochwalic i zdeklarowac jako wielkiego zwolennika czarnego grania. Phono w Sansui jest niesamowite. Z kiepska wkladka robi takie cuda ze lapki swedza, zeby wspiac sie na wyzsze pulapy wtajemniczenia gramofonowego. Gramofony to Sansui SR 222 i Thorens TD 318 na Ortofonie 5E, ktory brzmi lepiej niz OM 20 na moim Dualu CS 5000.
×