Skocz do zawartości

Baron

Uczestnik
  • Zawartość

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Baron

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Mazury
  1. Trochę spóźniony Witam wszystkich miłośników marki Sansui! Proszę o przyjęcie do klubu. Fajnie że wątek znów ożył na nowym forum, być może już bez kolegów kochających inaczej. Jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch wzmacniaczy Sansui alpha 907 DR oraz alpha 907 Limited. Zakup DRki był trochę ryzykiem kontrolowanym. Niby w latach 80-tych słyszałem jak brzmi Sansui ale mimo to że było to szmat czasu temu postanowiłem zaryzykować i kupić Samuraja (byłem o włos od kupna Krella KAV 500i). Mimo przygód jakie wcześniej wzmacniacz przeszedł usłyszałem dźwięk który nie pozwolił mi spać parę dni. Wzmacniacz doprowadziłem do stanu niemalże idealnego. Postanowiłem pójść za ciosem i kupiłem alphę 907 Limited zanim wyginą z rynku niczym dinozaury. Limited został starannie wyregulowany i dopieszczony kosmetycznie. Zakup Limited to mix szczęścia i nocne czuwanie na HiFi-Do żeby po zmianie ceny zdążyć przed innymi. Muszę tu podziękować dla Pawła (Czubsi) i Krzyśka (Pygar) za pomoc w mojej przygodzie z Sansui. Paweł stawiał mnie na nogi kiedy byłem bliski załamania po kolejnej awarii DRki, prowadził za rękę we wszystkich problemach technicznych i wyszkolił mi elektronika który serwisuje i reguluje mi moje cacka. Krzysiek zrobił mi wraz z Piotrkiem trafo, jedyny egzemplarz (jak narazie) na świecie które pozwala rozwinąć skrzydła dla Limited. Źródło mojego systemu to Theta Digital Pearl/Chroma. Niedawno zakupiłem również wspaniały odtwarzacz Denon DCD-S1 z którym Limited doprowadza do audiofilskiego orgazmu. Tu podziękowania dla Piotrka za pomoc i opinie na temat S1. Kolumny to DIY produkcji mojego elektronika Mariusza który 24h/dobę jest w pogotowiu i serwisuje mój system. Dźwięk? Co tu będę pisać, po prostu prawdziwy, magiczny, sprawiający wrażenie obcowania z muzyką na żywo. Oba wzmacniacze grają w jednej drużynie, mają wiele cech wspólnych jednakże grają zupełnie inaczej. Dlatego cieszę się że w zależności od nastroju mogę posłuchać albo magii Limited albo analogowo podanej neutralności DRki. Pozdrawiam
×