Skocz do zawartości

Baron

Uczestnik
  • Zawartość

    46
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Mazury

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Panowie mam prośbę. Chciałbym w B2302 zmienić gniazda głośnikowe na nowsze WBT z możliwością podłączenia wszystkich rodzajów wtyków. Oryginalne gniazda nie mają możliwości podłączenia wideł. W oryginale są WBT-0735. Teraz do kupienia są nowsze 0735 ale już z możliwością podłączenia wideł. I tu mam pytanie, czy ktoś robił takie coś w 2302 lub 2301? Czy jest dużo rzeźbienia? Wzmacniacz miał czekać na serwis u Mariusza ale czekam na krótsze terminy i w międzyczasie chciałbym zmienić gniazda. Jeżeli ktoś wie więcej jakie gniazda mogą pasować to proszę o info. Wspólnie z kolegą jesteśmy przygotowani technicznie na rzeźbienie, ale zależy mi żeby było najbliżej wyglądu oryginału, dlatego pytam o 0735 w nowej wersji. Tu gniazda są zamontowane pod płytką z przekaźnikami. Jeżeli nie 0735 to jakie będą pasować? Dzięki za pomoc. Pozdrawiam
  2. @san-sui Został kupiony w Rosji. W super stanie, wszystko wygląda na ory. Ale jeszcze kolega ma przejrzeć bebechy.
  3. @san-sui Przeżywam depresję, gdybyś nie pisał o made in nie wiedziałbym do dzisiaj. Nie wiem co teraz zrobię. Masz może jakąś teorię na ten przypadek?
  4. @san-sui przeczytaj jeszcze raz co napisałem, ale uważnie. Tam w jednym zdaniu jest słowo "jeżeli". Trochę na siłę wychodzisz przed szereg i stajesz w kontrze. Ale zauważyłem że to lubisz. OK. Według mnie i tak byś szukał dowodów na swoje tezy i odkrycia. O jakiej ty demokracji piszesz, to jest forum audio a nie jakaś popieprzona polityka. Piszę za siebie, nie innych. Dla mnie szukasz trochę na siłę spisku. Drążysz jakieś wątki chyba tylko po to żeby dać paliwa półgłówkom którzy potem zakładają tematy dzięki którym mają jazdę. Zapytałem po co? Po co ktoś ma się bać jakiejś Twojej prawdy? Dla mnie 2302 może być składane w Chinach, Rosji czy Korei Płn., jeżeli będzie grało tak jak te składane w Japonii to zapłacę za nie taką samą kwotę. Przywiązujesz zbyt dużą wagę do bzdetów, rozwijasz niepotrzebnie znane tematy. Nie miałem i w sumie nie mam do Ciebie uprzedzeń, ale szkoda kolejnego wątku na takie bicie piany. To forum jest takie jacy są jego użytkownicy. Jednym się podoba drugim nie. Jedni piszą i odchodzą a inni piszą nadal. Chodzi o to żeby minusy nie przysłoniły Ci plusów. Wszystkim nie dogodzisz. Znam słabe i dobre strony tego forum, ale więcej z niego wyniosłem, wielu świetnych ludzi poprzez nie poznałem niż mi zaszkodziło w czymkolwiek. Zamiast bić pianę o "made in" wolę dowiedzieć się co z czym dobrze zagra żeby zaoszczędzić czasu i kasy. Dla mnie nawet nie przeszkadza że ktoś pisze o jakimś wzmaku żeby go dobrze sprzedać. Głupi łyknie, mądry sprawdzi. Możesz z tym walczyć jak chcesz. Możesz w ten sposób zabijać czas, jak masz go zbyt wiele.
  5. "Jaki jest najlepiej brzmiący Sansui? Ten, który dla Ciebie brzmi najlepiej." @san-sui nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Jeżeli dla mnie podoba się dźwięk wzmaka AU-X201 to znaczy że jest to najlepszy dźwięk Sansui? To coś podobnego jak Twój 2102 MOS, jeżeli podoba się Tobie to znaczy że to najlepszy dźwięk Sansui? Jestem świadomy tego że nawet jeżeli dla mnie 201ka jest najlepsza to ludzie mają takie sprzęty towarzyszące że gdyby do nich podłączyli jakieś marne 2105 czy 2302 (które załóżmy że mi się nie podobają) to nie miałbym żadnych argumentów na poparcie swojej tezy. Ostatnie wpisy i dyskusję nazwałbym "Made in @san-sui" Jeżeli nawet nikt nie podważy Twoich wpisów to i tak opublikujesz dwie strony dowodów że Sansui to składaki i chińszczyzna. Tylko po co? Przecież i tak każdy Cię tu podziwia.
  6. @san-sui Nie chce mi się wciągać w polemikę bo widzę że nie rozumiesz lub nie chcesz rozumieć o co chodzi w naszej dyskusji. Tak jak czytam Twoje wpisy zawsze z tyłu głowy mam cytat Enzo Ferrari: "Każdy klient może pomalować samochód na dowolny kolor, pod warunkiem, że jest czerwony”. Każdy piec Sansui jest dobry pod warunkiem że jest to Twój 2102. Taki mniej więcej przekaz płynie z Twoich wpisów. Ale dobra, nie kruszmy kopii, ja się przyzwyczaiłem i nauczyłem czytać Twoje wpisy. Sęk jest w tym co napisał Paweł, są najlepsze wzmacniacze dla każdego z nas według gustu i najlepsze wzmacniacze pokazujące prawdę w muzyce.
  7. @san-sui Przepraszam za spóźnioną odpowiedź, nie samym audio człowiek żyje. Pamiętam co pisałeś o katedrze, w 2105 było Ci jej zbyt dużo. Chodzi mi ogólnie o gloryfikowanie końcówki 2102. OK, u Ciebie w systemie i dla Ciebie może być to Święty Graal, zapewne jest to świetny piecyk, ale w kategoriach bezwzględnych ta końcówka to być może namiastka neutralności i naturalności. Piszę być może bo jej nie słuchałem, ale wnioskuję po komentarzach bardziej doświadczonych kolegów że tak może być. Nie sądzę że ta 2102 z OLX jest Twoja ale jestem prawie pewien że ten kwiecisty opis sprzedającego to efekt Twoich wpisów tutaj, a to jest wprowadzanie potencjalnych kupujących w błąd. I o to tu wszystkim chodzi na tym forum, żebyś nie gloryfikował sprzętu do granic absurdu. Wyobraź sobie że w neutralnym systemie 2105 nie zagra wyolbrzymioną katedrą, jak wówczas zagra 2102? Tu jest sęk, możemy skonfigurować w miarę równy system kamuflując wady jednego elementu zaletami drugiego. A możemy skonfigurować równy system zajebiście równymi i wybitnymi klockami nie mając potrzeby kamuflażu. Ten drugi system bardziej pokaże prawdę w muzyce i będzie mieć wartość dodaną w postaci innych smaczków. Rozumiem indywidualne gusta ale trzeba mieć trochę dystansu i pokory do tego co się pisze. Dla mnie mój system gra zajebiście, staram się budować go bez kompromisów ale wiem że są lepsze i mimo że grające tym samym charakterem mają mniej ograniczeń niż mój. Dlatego nie buduję religii na temat moich klocków. @Tadżitsu DRka i Limited nadal leżą w szafie, teraz bawię się końcówkami Sansui.
  8. Tym razem wystukam coś od siebie po przeczytaniu kolejny raz słowa katedra. San-sui od jakiegoś czasu używasz tego zwrotu w kontekście czegoś specjalnego w dźwięku. Rozumiem że dla Ciebie jest to jeden z głównych kryteriów dobrego dźwięku ale to wygląda trochę tak jakbyś narzucał tę narrację pisząc ciągle o tym wspaniałym efekcie. Osobiście nie zgodzę się z tym że katedra to coś wspaniałego w dźwięku. Dla mnie wręcz przeciwnie. Nie wiem czy o tym pisałem wcześniej ale niedawno miałem okazję słuchać tego "efektu" w każdej możliwej postaci i intensywności. Oczywiście (teraz się powtórzę) przy okazji modernizacji zwrotnic w kolumnach. Kolega który buduje zwrotnice zostawił mi taką konfigurację na dwa tygodnie po tym jak mu trułem że chcę spróbować katedry. Na początku zakrztusiłem się tym efektem do tego stopnia że napisałem mu poemat że kończymy projekt i że to jest to czego szukałem. Ale po tygodniu słuchania doszedłem do wniosku czy to o to chodzi żeby w małym pokoiku symulować wielkie pomieszczenia, wręcz czasami większe niż w rzeczywistości? Nie miałem tego "kontaktu" z muzykami, wszystko było oddalone ode mnie mimo zachowania planów. Wróciliśmy do tego co daje zajebistą radochę ze słuchania, czyli tzw. intymność. Słuchając teraz muzyki mam wrażenie że muzycy stoją w pokoju, grają dla mnie a nie są gdzieś oddaleni i zawieszeni w powietrzu. Wokalista stoi przede mną i słyszę każdy jego oddech, mlaśnięcie ustami, w kontrabasie słyszę pudło a nie tylko strunę. Tylko proszę mnie nie zrozumieć że nie mam przestrzeni, mam ją jeszcze lepszą niż przy katedrze. Są plany, jest super precyzja, są duże instrumenty, jest po prostu bardziej rzeczywiście. Ale przede wszystkim to co się polepszyło w moim przypadku po ustawieniu trybu anty-katedra to piękna barwa. W przypadku katedry ta barwa gdzieś blakła, zanikała, był efekt wow, było efektownie ale na dłuższą metę jak to mówią teraz "ujowo ale stabilnie". Gdybym chciał pochwalić się kolegom to pewnie włączyłbym tę katedrę. Piszę to w kontekście co się komu podoba, ale tak jak napisałem na początku czytając wpisy san-sui miałem wrażenie wciskania mi katedry jako jedynej słusznej opcji i kryterium dobrego dźwięku, taki punkt odniesienia. Pisałem to kiedyś, w katedrze scena stała przede mną, miałem obraz pomieszczenia w którym stoją muzycy. W trybie "intymności" to pomieszczenie mam w moim pokoju. Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć. Co do komuny, wychowałem się niestety w tym czasie i rzeczywiście nie było dobrze. Ale że każdy kij ma dwa końce, obecne czasy z wolnością też nie mają dużo wspólnego, tylko robi się to bardziej dyskretnie niż wtedy. Ale to temat na inne forum. San-sui sory że piję do Ciebie ale trochę nadinterpretujesz, słowo o komunie dla Ciebie jest "upajaniem się PRLem". Nie było zawsze tak źle, życia z kolegami na podwórku nie zamieniłbym nigdy na siedzenie przy tablecie i wbijanie mi do głowy głupot różnymi socjotechnikami mechanizmów po których będę dobrym żołnierzem w armii korporacji i polityków. Kiedyś w "podziemiu" można było żyć w miarę normalnie i z zasadami, teraz nigdzie nie pierdniesz niezauważony. Napisz coś na fejsie, zapłacisz kartą, wejdziesz na roksy i wszystko o Tobie wiedzą. Potem w razie nieposłuszeństwa to może lub będzie użyte przeciwko Tobie.
  9. Dziękuję za Życzenia! Wam również życzę Zdrowych, Radosnych i Spokojnych Świąt w rodzinnej atmosferze. Pozdrawiam Adam
  10. Musiałem na "chwilę" odłożyć decyzję. Ale najbliżej mi do Oyaide MTS SSE lub wersji "zwykłej" bez SSE. Myślę również o Solid Core Purist Premium, z tym że mogę mieć trudniej z odsprzedażą jak jednak trafi mi się Acoustic Revive RTP EU w dobrej cenie. Jak minie huragan to jeszcze poczytam w sieci o listwach Furu.
  11. OK dzięki, zawęziłem listę poszukiwań. Teraz polowanie. Dobrze wygląda też listwa Solid Core Audio Purist Premium, może ktoś używa?
  12. Dzięki, można wiedzieć jakim kablem podpiąłeś? Czytałem też o wersji SSE, jest okablowana chyba srebrem, trochę bardziej ryzykowna bo może lekko zmodyfikować dźwięk.
  13. Lubię muzykę elektroniczną ale na jej podstawie trudno określić czy sprzęt gra naturalnie bo jak naturalnie brzmi muzyka elektroniczna? Na muzykę elektroniczną trudno jest stroić system. Jeden lubi głęboki, ciężki bas, drugi szybki, wyższy i krótszy. Stroić sprzęt można słuchając instrumentów które słyszy się na żywo. San-sui żeby forować takie wyroki czy sprzęt gra dobrze tzn. równo, naturalnie trzeba być mocno osłuchanym. Połowa sukcesu to kolumny, jeżeli nie przewaliłeś ich w swoich uszach w większej ilości, z różnych półek cenowych, o różnym charakterze trudno określić czy Twój system gra równo, naturalnie i bez większych pików. On gra po prostu dobrze dla Ciebie. Dlatego taki wyrok że 2102 MOS gra najlepiej ze stajni Sansui jest co najmniej nagięciem faktów. I jeszcze co do tej Katedry. Może już do znudzenia powtarzam o tych wariacjach swojej zwrotnicy i kondensatorach w niej. Kolega który to robi zapytał jak chcę żeby zagrał mój system a on tak nastroi kolumny żeby to osiągnąć. Chcę żeby grały ciut po stronie ciepła, barwowo, detalicznie no i przede wszystkim naturalnie tak żebym mógł bawić się kablami w przyszłości i zmieniać dźwięk. Po drodze doszliśmy do tej Katedry. Zmiany były niesamowite, raz miałem zajebiście dużą, detaliczną i precyzyjną katedrę z dalekimi planami a raz wokalistkę stojącą przede mną i jej bardziej intymny głos a instrumenty o dużych bryłach i ładną barwą (tak bardzo upraszczając). Wszystko można zmienić w jedną lub drugą stronę, a nawet mieć większość tego co się lubi (inwestując sporo w elementy zwrotnicy). Jak na tej podstawie określić który wzmacniacz jest najlepszy? Przecież taki 2102 MOS podłączony pod zajebiście neutralne kolumny może okazać się że gra totalnie inaczej niż w systemie San-sui. Nie chcę pisać że system San-sui gra nienaturalnie bo go nie słyszałem. Ale osobiście po ostatnich doświadczeniach nigdy nie napiszę że jeden piec gra lepiej niż drugi. Mogę napisać że gra naturalniej. Jest jeszcze jedno ale, dwa piece mogą grać naturalnie tylko jeden będzie grał naturalnie na poziomie high-end a drugi po prostu naturalnie, na jednym będziemy mieli wartość dodaną w postaci wielu cech pożądanych jednocześnie a drugi będzie bardzo upraszczał grając równo. To gonienie zająca jest dla nas najprzyjemniejsze. Ja osobiście nie chcę go złapać. Lubię jak cały czas coś nowego odkrywam w dźwięku i muzyce. Nie wiem czy sięnie zamotałem w tym opisie. I tak na marginesie mam prośbę. Możecie polecić jakąś super listwę sieciową? Tylko musi mieć od trzech do czterech gniazd Schuko, będzie służyła bardziej do źródeł dźwięku niż wzmacniaczy i nie może być wielka. Tylko nie piszcie proszę że Aoustic Revive bo taką na japońskie gniazda mam a na schuko jest zbyt droga. Cena do pięciu tys. za używkę najlepiej. Cel jest taki żeby najlepiej nic nie zmieniała ani nie upiększała ani nie degradowała. Może ktoś miał styczność z Oyaide MTS SSE? Dzięki.
  14. Nie wiem jak są zbudowane trafa ale mi znajomy powiedział że jak włączę trafo przyciskiem POWER to bez obciążenia będzie żarło sporo prądu. Za każdym razem wyłączam. Ale to chyba zależy od konstrukcji dodatkowych bebechów. Pygar pewnie by to wyjaśnił.
  15. Moje trafa były kupione "gołe" a obudowę i bebechy robili mi odpowiednio Pygar i mój znajomy elektronik Mariusz. Teraz potrzebne mi trafo sporo mniejsze gabarytowo w oryginalnej małej obudowie, dlatego w przypływie gotówki sprawie sobie pewnie tego Kashimura 2kVA. Co do wagi, moje 3kVA waży grubo ponad 30kg, a obudowa Alu. Jak mam je przenieść to muszę się nieźle napinać, prawie tak samo jakbym przenosił Limited czy DRkę.
×
×
  • Utwórz nowe...