Skocz do zawartości

Baron

Uczestnik
  • Zawartość

    19
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Baron

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Mazury

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Właśnie między innymi Pawła miałem na myśli pisząc o kolegach z forum. Paweł to szef wszystkich szefów. To on wciągnął mnie w tą otchłań. Ale nie żałuję, tyle co kasy poszło, ile problemów, ciśnień ale ile zabawy, przyjemności, satysfakcji. Zresztą nigdy nie kupiłbym Sansui gdyby nie Paweł i strefa bezpieczeństwa jaką zapewnia swoją wiedzą w tym temacie. A jak już tak słodzę to grzechem byłoby nie wspomnieć o zasługach Krzyśka i Janvideo24. Pozdrawiam
  2. Witam, Marr jak zawsze świetna robota. Do tej pory myślałem że moje piece przeszły kompletny serwis, ale widzę że sporo im do tego brakuje. Chociaż mój elektronik stwierdził że ich stan jest na tyle świetny że nie ma potrzeby wszędzie dłubać, ale spokojniej spałbym po takim serwisie jaki robisz. Fajnie że DRka w stanie agonalnym wróciła do żywych. Świetny piec będzie na 100% cieszył dźwiękiem swojego właściciela. Osobiście częściej włączam go nawet od 907 Limited. Nie pochwaliłeś się serwisem B2302, jestem w trakcie oglądania. Cholernie lubię oglądać takie filmy, może ze względu na to że sporo przeszedłem ze wzmacniaczami Sansui i jakoś osobiście to przeżywam. Zawsze pamiętam to napięcie gdzie po głębszym przeglądzie włączaliśmy przycisk zasilania i czekaliśmy co się stanie, lampka przestanie mrugać czy nie. Właśnie z DRką były niezłe jazdy przez pęknięty mały kondensatorek, dlatego potem przy każdym wzmacniaczu były napięcia w naszych głowach. W 2105 mój elektronik poszedł po bandzie i parował wszystko co się dało żeby było równo, dobierał nawet grubość podkładek pod tranzystory żeby równo się grzały. Marr oby tak dalej. To jest swoista sztuka. Nie każdemu chciałoby się podchodzić do sprawy z taką pasją, dokładnością i cierpliwością. Na szczęście na tym forum jest jeszcze kilku kolegów dzięki którym możemy spokojnie spać będąc posiadaczami wzmacniaczy marki Sansui. Jeszcze niedawno kupno i użytkowanie tych wzmacniaczy to była ruletka i spore ryzyko. Mam nadzieję niedługo podesłać jakiś swój piecyk do takiego SPA. Pozdrawiam
  3. Super info!!! Kolejna perełka odratowana. Jeżeli mogę coś doradzić to proszę o zwrócenie uwagi żeby nie kupić tranzystorów chińskich podróbek. Niestety ale głupi kupuje dwa razy, pierwsze moje zamienniki były z ebay, kosztowały taniej ale kolega który remontował DRkę tylko się zaśmiał jak je zobaczył. Powiedział że nie użyje ich nawet do taniego sprzętu w czasie napraw. Potem kupiłem zamienniki oryginalne Sankena, a potem dzięki Pawłowi wstawiliśmy oryginalne LAPTY2. Jestem bardzo ciekawy jakie kondy zastąpią Super Goldy. Marr czekam z niecierpliwością na kolejne części Twoich filmów, szczególnie z remontu DRki, chociaż ciekawi mnie też odnowienie B2302. Pozdrawiam
  4. Świetne filmiki Marr, świetnie się to ogląda. Mnie szczególnie dotknął film o DRce. Swego czasu kupiłem od Lukaga DRkę na 230V również po rzekomym serwisie. To co zastałem w środku to była niezła rzeźba. Ale w opisie aukcji był pełen oryginał w stanie idealnym. Jak coś dysponuję zrzutem ekranu z aukcji. Zdecydowanie nie było to nawet w małym stopniu co w DRce z filmiku ale też daleko było do opisu z aukcji. ,Choć do oryginału ją doprowadziłem dzięki kolegom z forum. Ale nie o tym chciałem. Pamiętam do dzisiaj słowa Pawła, żebym ją ratował bo warto a przy okazji tego ratowania poznam się ze sprzętem i zżyję z nim. Nie przywiązuje się raczej do rzeczy ale DRkę mam do dzisiaj w szafie mimo że miałem kilka propozycji sprzedaży (jedna nawet za super pieniądze). Obecnie mam kilka innych flagowych wzmacniaczy Sansui ale DRka od czasu do czasu ma rozgrzewane elektrolity. Jeżeli miałbym coś doradzić właścicielowi DRki to żeby ratował ten wspaniały piecyk. Jest zajebiście neutralny. Tranzystory można kupić w postaci idealnych zamienników, tyle że bez napisów LAPT2. Nie wiem jak z kondami ale myślę że koledzy podpowiedzieliby co można tam wstawić. Bo trzeba byłoby zrobić to w dwóch kanałach. Ale według mnie warto powalczyć. Do dzisiaj nie zapomnę pierwszego po remoncie odsłuchu. Cały mój audiofilski świat runął w gruzach. Dopiero wtedy usłyszałem co potrafią moje kolumny. Jak to ujęli koledzy podczas odsłuchu czuć było dym papierosowy w czasie słuchania Jazzu. Oczywiście wszystko jest kwestią kasy, ale uważam że te piecyki i tak mają mocno zaniżoną wartość względem dźwięku i radochy jaką potrafią dać.
  5. Witam, Mógłbyś napisać jakich Acrolinków używasz na zasilaniu? Rozumiem że przejęzyczyłeś się pisząc Airlink zamiast Acrolink. Właśnie jestem przed zakupem kabli zasilających do źródła. Myślę o Esotericu/Acrolinka ale wyższe modele to cena dobrej Alphy 907. Mam teraz XLR Esoterica 7N-A2500II i bardzo kusi mnie zasilanie tej firmy. Dzięki. Pozdrawiam
  6. To może też coś wystukam. Ostatnio trochę dotknąłem rynku audio od wewnątrz. Oczywiście w większości ceny są nadmuchane i to nie tylko przez producentów ale i pośredników (sklepy). Ale co do producentów. Po części rozumiem ich ceny. Tu jest tak że zanim wyjdzie finalny produkt to są lata doświadczeń i wielkich inwestycji. Czy po tylu latach pompowania pieniędzy w technologie, eksperymenty, materiały (które często po eksperymentach lądują do kosza bo nie wpisały się w zamierzenia) producent ma wyceniać produkt tylko na podstawie materiałów z których w danym momencie został zbudowany + czas na jego produkcję? NIE. Producent chce odzyskać nakłady jakie poniósł przez te lata które inwestował w wiedzę, sprzęt pomiarowy, oprogramowanie itp. Mnie jedynie dziwią narzuty sklepów audio ale tutaj nie chcę publicznie chlapać. Sam mam jakiś minibznes i chciałbym pracować na połowie tych marż. Biorąc pod uwagę powyższe powinniśmy docenić sprzęty które mamy spod logo Sansui. Według mnie są one mocno niedoszacowane, nawet zestaw 2302 który jest chyba najdroższy na rynku, według mnie gra na dużo większe pieniądze. Gdyby te sprzęty były nowe to konkurowałyby z piecami dla których kupiłbym kabel za 150kzł bez zastanowienia, oczywiście gdybym miał tyle. Co do kabli. Miałem okazję słuchać ostatnio kabli Stealth Sakra XLR, Esoteric 7N-A2500II XLR i Esoteric 7N-DA6300III XLR. Sprawdzicie sobie ceny nawet używek. Ale daje obie ręce że żaden tańszy kabel jakie miałem (a sporo kabli przeszło przez mój sprzęt) nie pokazał tego co usłyszałem po wpięciu tej trójki. Szczególnie Esoteric dał takiego kopa że nie mogłem uwierzyć co potrafią te sprzęty. Z tego wyciągnąłem wniosek że piece Sansui mają niesamowity potencjał. Właściwie nie wiem gdzie się kończy. Żeby dać im towarzystwo za naprawdę grubą kasę to nie odstawałyby od niego. Można podejrzewać że ja jako miłośnik marki mam klapy na oczach ale testy zawsze robię ze znajomymi i każdy miał podobne odczucia mimo że z marką Sansui wiele do czynienia nie mieli. Niestety ale z kablami musiałem się rozstać, ale nie żałowałbym żadnej złotówki gdybym miał tyle siana. Po tych kabla wpięcie Acoustic Revive PA czy Transparenta Reference to tragedia dla mnie. Drugi wniosek, kontrowersyjny. Kable to taki sam element toru jak inne klocki, według mnie to często hamulcowy naszego zestawu. Z moich doświadczeń wynika że jednak wyżej d..py nie podskoczymy, można zakłamywać rzeczywistość że nie warte tyle, może rzeczywiście przeszacowane ale warte dużej kasy. Poczytajcie o miedzi i technologii produkcji kabli Acrolink/Esoteric.
  7. Marr a mógłbyś napisać coś o charakterze tego basu? Kiedyś przez "chwilę" miałem u siebie kolumny z linią transmisyjną JMLab Daline 6.1 i charakter basu mi nie odpowiadał. Był cholernie suchy, bez zróżnicowania, taki monotonny. Lubię jak bas barwi resztę pasma, tam było takie jednorodne suchotne uderzenie, nie schodzące zbyt nisko. Nie wiem czy te kolumny to był wybryk natury czy jednak to charakterystyczna cecha linii transmisyjnej. Druga sprawa że napędzałem je wzmacniaczami Audiolaba (Integra 8000S + końcówka 8000PX) ale po wymianie na kolumny z bass reflexem JMLab Spectral 909.1 piece dawały radę i bas był o niebo lepszy. Stąd moje pytanie ponieważ napędzasz je 907MR a to inna klasa wzmacniacza.
  8. Paweł a może te Silmic dwójki to jakiś unikat bo teraz sprawdziłem i też mam Silmic Alpha. Wychodzi na to że statystycznie jest ich więcej niż dwójek. Bynajmniej w Polsce.
  9. Słuchaj Panie Radek, przeszedłem chyba wszystkie opisywane drogi. Kupiłem Limited na HiFi-Do, widziałem 2105 od Pana z Sankt Ptersburga i kupiłem "okazyjnie" 907DR od polskiego handlarza (Lukaga na forum) na allegro (907DR). Najlepiej wyszedłem na Limited z HiFi-Do ponieważ zabuliłem kupę kasy ale mało doinwestowałem ponieważ była w idealnym stanie, jedyne co zmieniłem to PRki dla wygody regulacji. Najdrożej wyszła 907DR z allegro ponieważ doprowadzenie jej do stanu idealnego kosztowało mnie nie mało. Od zmiany tranzystorów na odpowiedniki Sankena (które kupowałem dwa razy ponieważ raz natrafiłem na podróby) po kupno oryginalnych LAPTów dzięki pomocy kolegi z forum. Ale pocieszam się że mam jakiś unkat ponieważ nie dość że w tej chwili w stanie idealnym to jeszcze na 220V, a dużo tego Japończycy nie zrobili. O 2105 nie chcę mi się pisać bo wyszłaby powieść i koszt że szkoda klawiatury. Proszę zanim znowu coś napiszesz sprowadź sobie jakiś wzmacniacz z Japonii albo z innego źródła po okazyjnej cenie, wtedy pogadamy. O sprzęcie z Rosji też sporo słyszałem. Zauważ że są tam różne ceny. Jedne normalne lub nawet bardzo wysokie a inne okazyjne. Jak myślisz dlaczego? To jest handlarz, kupi taniej, taniej sprzeda, a dlaczego kupił taniej? Bo Japończycy to tacy dobrzy ludzie jak Niemcy którzy sprzedają auta którymi jeździli lekarze do pracy albo emeryci do Kościoła. Kupując sprzęt z obrazka lub nawet oglądając go na miejscu nigdy nie masz pewności co będzie jak przyjdzie na miejsce i co będzie po jakimś czasie. Chyba że kupujesz od miłośników marki którzy dbają o nie jak o dzieci nie zawsze licząc się z kosztami. Każdy mój sprzęt przeszedł gruntowny serwis z wymianą lutów, past, regulacją i sprawdzeniem działania pozostałych elementów. Mam spokojną głowę że w warunkach normalnej eksploatacji będę się długo cieszył bezawaryjnym działaniem moich zabawek. Właśnie za taką gwarancję zapłaciłem wyżej niż normalnie przyjęte ceny rynkowe.
  10. Trafo Airlinka 4kVA brumi trochę cały czas bez względu na miejsce i czas. Tylko raz mocniej raz ciszej. W tym samym czasie podłączałem 2kVA i była cisza po czym 4kVA brumiło. To tak na marginesie bezszelestnych traf Airlinka. Nie wiem być może to duża moc ma wpływ na brumienie. Ale fakt jest faktem że duży Airlink też brumi. Widziałem 2105 z Sankt Ptersburga, większej katastrofy pod względem fizycznym i elektronicznym długo by szukać. Myślę że cena dużo mówi o sprzęcie, ta okazyjna mówi nam ile czeka nas inwestycji w piec. Jeden problem to znaleźć kogoś kto to ogarnie, jednak największym problemem są oryginalne części. Dla szukających okazji polecam sprzedawców chyba w Indonezji (nie pamiętam a teraz nie mogę znaleźć żadnego ogłoszenia). Pamiętam jak sam się napaliłem jak zobaczyłem B2302 za 1800$ a C2302 chyba za 2500$. Nic tylko brać. Potem gdzieś w opiniach przeczytałem że jeden śmiałek wpłacił kasę i teraz musi szukać w Indonezji sprzedawcy. Także powodzenia, do odważnych świat należy!!!
  11. Co do traf Airlink. Moje wcześniejsze 2kV odzywa się tylko przy włączaniu a potem cisza. Natomiast 4kVA które kupiłem kilka miesięcy temu słychać cały czas. Oba mają miękki start. Czwórka trochę brumi ale nie do tego stopnia żeby przeszkadzała w słuchaniu, tym bardziej że stoi za sprzętem. Słuchałem różnych "czwórek", o różnych konstrukcjach, Japońskich czy USA i wszystkie było słychać. Ta od Airlink jest stosunkowo najcichsza z 4kV. Podejrzewam że wielkość ma wpływ na brumienie.
  12. Czyli ewentualne ustawienie PRE 2302 zgodnie z serwisówką na tę chwilę byłoby niemożliwe. Dzięki.
  13. Dzięki za wpisy o 2302, trochę mało tego na forach. Ogólnie ciężko coś konkretnego znaleźć o brzmieniu tego zestawu lub końcówki. Paweł wczoraj przewaliłem internet prawie do końca świata i żadnych informacji o końcówce B2302 z innymi literkami na końcu P lub V. Nie wiem może to V to tylko jakiś skrót od Vintage ale na panelu przednim żadnego V, P i innych informacji nie znalazłem. Pre 2302 widziałem z literą P i z tego co znalazłem to była odpowiedź firmy na duże zapotrzebowanie klientów po jakimś czasie, po prostu firma wznowiła produkcję C2302 odświeżając model, być może zmienili jakieś elementy w środku i dodali literę P na końcu. Ale o końcówkach zero info. Często właśnie to V było dodawane w tytułach artykułów jako nazwa Vintage ale bez oznaczeń na panelu. I jeszcze jedno pytanie. Ogólnie jest jakaś sewisówka do tych urządzeń? Wiem że było na forum ale czy nic się nie zmieniło od jakiegoś czasu? O ile końcówkę można ustawić posiłkując się serwisówką 2301 (prądy chyba te same) o tyle do Pre chyba nie ma nic. Czy PRE również trzeba regulować, stroić? Jest ktoś kto to robił u nas w kraju? Głośno rozważam wszystkie za i przeciw. Pozdrawiam
  14. Ostatnio rozmawiałem z gościem który miał kilka C2302 i C2302P. Twierdził stanowczo że totalnie żadnych różnic w dźwięku nie słychać. Tak samo jak pisał o dźwięku końcówek 2301 i 2302, że różnica jest ale nie oddająca różnicy w cenie. Jeżeli chodzi o C2302 to pisał że pre gramofonowe jest genialne. Ale jak zagadałem o AU07 czy Limited to dostałem kontrę że jeżeli będę miał komplet 2302 to żadnego innego Sansui nie będę chciał słuchać. Tylko zwracał uwagę na podłączenia odpowiednimi kablami tego zestawu bo wiele kabli jakich próbował zabijało dźwięk 2302, w szczególności dynamikę. Ktoś ma jakieś doświadczenia żeby skorygować te opinie? Czaję się na coś nowego w przyszłości i mam kilka opcji. Przed odsłuchami łykam wszystko jak młody pelikan.
  15. No zapakowane konkretnie i na palecie. Ważne żeby był cały i zdrowy. Napisz kilka słów jak go pogrzejesz i posłuchasz. Ciekaw jestem jak gra starszy brat 2302. Może ktoś miał okazję słuchać kompletu 2301 i 2302 i może opisać różnicę między tymi dwoma zestawami (lub chociaż końcówkami)? Pozdrawiam
×
×
  • Utwórz nowe...