Skocz do zawartości

Budżetowy Audiofil

Uczestnik
  • Zawartość

    8
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0

O Budżetowy Audiofil

  • Ranga
    Debiutant
  1. Budżetowy Audiofil

    Kolumny podłogowe za MAKS 2000 zł do posiadanego wzmacniacza.

    Hm... Nie wiem co mogę dodać poza tym, że lubię dużą stereofonię, szczegółowe nagrania gdzie słychać dużą separację między dźwiękami, dobrą scenę no i żeby dźwięk nie był zamulony i jakiś taki przytłumiony.. Przepraszam, za taki wielki cytat, ale na telefonie ciężko ogarnąć edycję postu.
  2. Budżetowy Audiofil

    Kolumny podłogowe za MAKS 2000 zł do posiadanego wzmacniacza.

    Wiem Pytałem o te "wzmocnienie" bo według mnie instrukcja Pioneera zdaje się być pod tym względem nieprecyzyjna, albo to po prostu ja jeszcze nie jestem na tyle obyty z terminologią audio, że doszukiwałem się jakiś magicznych usprawnień skoro taki śmieszny wzmacniacz ma rzekomo uciągnąć dwie pary kolumn jednocześnie Tak zrobię. Wstępnie już się kontaktowałem ze sprzedającym który nieco ostudził mój zapał informując mnie w grzeczny sposób, że mogę nie uświadczyć szaleństw właśnie ze względu na wzmacniacz. Przypuszczam, ze ten Pan może mieć rację, chociaż w porównaniu z moimi starymi i regenerowanymi Sanyo SX 330 BW które są prawdopodobnie tonsilowskim Altonem 70 wyprodukowanym dla Japończyków pod koniec lat 80-tych (a przynajmniej taką informację uzyskałem w internecie) i tak muzyka powinna brzmieć o niebo lepiej, no nie?
  3. Budżetowy Audiofil

    Kolumny podłogowe za MAKS 2000 zł do posiadanego wzmacniacza.

    Wiem, szału nie robi.. Miał mieć inne zastosowanie, no ale mniejsza z tym.. Co powiecie na STX Neutrino? Okoliczny sklep je sprzedaje jako model ekspozycyjny w stanie idealnym za mniej niż 2 tysiące. Warto się przejechać i je sprawdzić? Według opisów i recenzji które czytałem powinny nadać się idealnie.
  4. Witam, Poszukuję podłogówek do wzmacniacza Pioneer A-10 (błagam, proszę nie dopytywać w jakich okolicznościach nabyłem ten wzmacniacz bo bym musiał prawdopodobnie dopisać drugie tyle tekstu w poście) z którego w sumie jestem zadowolony w aktualnej konfiguracji. Niestety moje zabytkowe kolumny po regeneracji przez osobę która prawdopodobnie robiła to może kilka razy (o ile nie pierwszy) lubią sobie cichutko potrzeszczeć przy nieco ostrzejszej (nie koniecznie głośniejszej) muzyce rockowej, a nawet przy symfonii gdzie jest więcej tonów wysokich co niestety jest irytujące. Jeśli to możliwe to skłaniałbym się ku polskim konstrukcjom, najlepiej coś od STXa (myślałem o modelu STX FS-250 n). Z zagranicznych kolumn wpadły mi w oko Monitor Audio MR4, ale ich rozmiar jest raczej nieakceptowalny przy mojej dość wysokiej szafce RTV (tak więc dobrze by było jakby kolumny miały około 1m wysokości). Czytałem też, że w tej cenie Maestro II od Tonsila jest całkiem fajny, ale pojedyncze komentarze napisane w sceptycznym tonie nieco mnie od tej konstrukcji odepchnęły. No ale dość o tym co tam gdzieś wyczytałem, poniżej przedstawiam moje oczekiwania oraz wymiary pomieszczenia w którym będą grały. No więc tak... Pokój jest niestety "niewymiarowy" (przez wnękę której nie uwzględniam)... No ale będzie tak 3.5 metra na 4. Kolumny będą stały razem z telewizorem pod tą 4 metrową ścianą, jednak nie mogą zając powierzchni większej niż mniej więcej 3 metry. Jeśli chodzi o muzykę której najczęściej słucham to dominują dwa gatunki - rock / punk rock oraz muzyka filmowa (przeważnie symfoniczna). Poza tymi dwoma nurtami lubię czasem posłuchać rapu, bluesa, jakiegoś rockowego biadolenia (coś a'la Anathema), cięższego metalu i rocka (doom metal, stoner rock, viking rock). Co tam jeszcze... Fajnie by było, jakby w tej cenie kolumny miały możliwie dobrą stereofonię, scenę oraz separację poszczególnych instrumentów co jest niezwykle efektowne w muzyce symfonicznej. Źródła: Blu-ray Pioneer BDP-170 (po chinchu fajnie to gra). Komputer wsparty zewnętrznym wzmacniaczem słuchawkowym Fiio Olympus 2. Kable: Dłuższy 10 metrowy to Prolink Futura. Krótszy od odtwarzacza (jakiś metr) to Prolink Exclusive. Tak w sumie to po niezbyt intensywnym przemyśleniu budowy mojego wzmacniacza doszedłem do wniosku, że można w sumie wybrać jakieś kolumny z bi-wiringiem co pomogłoby w sprawie ewentualnych niedostatków mocy. Z góry dzięki za wszystkie propozycje i przepraszam za lekki chaos w poście. Pozdrawiam, Marek @Edit Tak, czaję się na nowe.
  5. Budżetowy Audiofil

    Wzmacniacz do posiadanych kolumn za góra 2 tysiące

    1. Mam świadomość tego, że aktualnie posiadane kolumny mogą ograniczać możliwości wzmacniacza, jednak na ten moment z powodu braku miejsca raczej nic sensownego nie dostanę (a monitorów raczej nie chcę). Jeśli zmienię lokum lub ewentualnie zrobię jakieś przemeblowanie to wtedy o nich pomyślę. Po prostu nie mogę sobie wyobrazić życia bez muzyki, a padający wzmacniacz poniekąd by to oznaczał bo przecież nie można wiecznie siedzieć na słuchawkach nawet jak są dobre 2. Myślę, że się nie zrozumieliśmy - chodziło mi o zapas mocy, ewentualnie oporność w przedziale 4-8 ohm (w razie jakby ktoś polecał mi stary model ograniczający się np tylko i wyłącznie do 8 ohmów). Nie chcę kupować teraz nowego wzmacniacza aby później musieć go wymienić pod nowe kolumny. 3. Swoją opinię opierałem na recenzjach z zagranicznych portali i oczywiście miałem na myśli wzmacniacze w granicach do około 1000zł. Dzięki za wszystkie wpisy Myślałem, że zostanę zasypany propozycjami wzmacniaczy używanych, a tu miła niespodzianka. W jakiś wolny dzień wybiorę się do Bydgoszczy lub Torunia i może sobie coś wybiorę Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki.
  6. Budżetowy Audiofil

    Wzmacniacz do posiadanych kolumn za góra 2 tysiące

    Zakładając, że dołożyłbym do tego NADa (mam konwerter c/a fiio tak więc brak cyfrowego wejścia nie przeszkadza) to jakich kolumn powinienem ewentualnie szukać w przyszłości? Na ten moment nie mogę zbytnio szaleć z kasą... Poza tym i tak nie miałbym gdzie postawić większe kolumny. W paru sklepach widziałem też w wyprzedaży wzmacniacz Cambridge Audio Azur 651A - może też warto na niego zerknąć? Ale bez zbytnich szaleństw Załóżmy, że te 2500zł to absolutny maks.
  7. Witam wszystkich forumowiczów. Jako osoba z niewielką wiedzą na temat audio chciałbym się was poradzić w sprawie wzmacniacza stereo. Maksymalnie chciałbym wydać 1-2 tysiące, jednak jeśli różnica w dźwięku nie będzie realnie odczuwalna to wiadomo - chciałbym wydać możliwie jak najmniej. Zamierzam kupić nowy lub ewentualnie używany w dobrym stanie wzmacniacz by później nie latać po serwisach jak ze swoją aktualnie posiadaną wieżą Sanyo. Co do wymiarów to pokój ma jakieś 20m. Jeśli chodzi o gatunki muzyczne jakie głównie słucham to jest to głównie rock, punk/rock, metal (w sumie to głównie doom metal + mutacje, melodyjny death metal oraz po trochu pozostałe podgatunki) i muzykę filmową. Rzadziej słucham bluesa i hip-hopu, ale jednak czasem się zdarza. Jeśli to w jakimkolwiek stopniu istotne to uwielbiam, gdy dźwięki są od siebie odseparowane, jak można delektować się każdym brzdęknięciem gitary akustycznej, uderzeniem bębna czy też wyrazistym dźwiękiem trąbki. Co do wymagań jeśli chodzi o wzmacniacz oraz jego budowę... Chciałbym, aby był to sprzęt możliwie przyszłościowy by w razie czego mógłbym podłączyć nowe kolumny (np coś z oferty Monitor Audio). Do tego wejście jack na froncie (bez różnicy jakie, mam adapter do małego jacka) + jeśli to możliwe wbudowany wzmacniacz słuchawkowy, możliwość regulacji basów i sopranów, mile widziany przycisk loudness. Jeśli chodzi o tylni panel - minimum 3 wejścia chinch, mile widziane wejście na odtwarzacz płyt winylowych oraz wejście optyczne (do TV) i w sumie to chyba wszystko... Do wzmacniacza podłączę telewizor, komputer, odtwarzacz blu-ray Pioneera model BDP-170-s oraz głośniki Sanyo po aktualnym zestawie o parametrach 50w (70w mocy maksymalnej) oraz 8 ohmów. Co do komputera to wspomnę jeszcze, że dźwięk idzie przez Fiio Olympus 2 po kablu pro-linka. Przypuszczam, że wiele osób zadaje sobie pytanie w stylu - "po co dziad wymienia wzmacniacz a zostawia kolumny?". Powiem tak - osobiście brzmienie aktualnie posiadanych kolumn jest według mnie na wysokim poziomie, a wieżę chce zamienić na wzmacniacz ze względu na to, że potrafi "strzelać" w losowych momentach przez głośniki z większą głośnością niż odtwarzany utwór co strasznie drażni + potencjometr nawala (co pewnie ma również przełożenie na wspomniane trzaski). Innym problemem jest losowe ściszanie prawej kolumny/kanału (na słuchawkach jest to również zauważalne). Poza tym nie chcę wydawać dużych sum pieniędzy na nowe nagłośnienie (chociaż nie ukrywam, że być może kiedyś poczuję taką potrzebę i jednak skuszę się na coś nowego). No to z oczekiwań i wymagań już chyba wszystko... Trochę po internecie krążyłem, trochę poczytałem i zakładając, że nie natrafiałem na posty sponsorowane to wychodzi na to, że najlepszym budżetowym wzmacniaczem stereo jest Onkyo A-9010. Pod uwagę biorę jeszcze Onkyo A-9030, A-9355, A-9377 i EWENTUALNIE A-9050. Dlaczego Onkyo? Podobno charakterystyczne brzmienie Onkyo powinno być najbliższe moim preferencjom jeśli chodzi o brzmienie. Oczywiście jestem otwarty na różne propozycje. Z góry dzięki za wszelkie wypowiedzi, propozycje i typy. Pozdrawiam, Marek
×