Skocz do zawartości

botia

Uczestnik
  • Zawartość

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

O botia

  • Ranga
    Debiutant
  1. o rany człowiek się uczy całe życie, jakbym wiedział , że on taki delikatny na podróże to bym pewnie sam po niego pojechał... podpytam dokładniej co tam wymienili, bo z grubsza tak mi przekazali jak napisałem parę godzin już go słucham i gdyby nie to , że jutro do pracy to do rana mógłbym go słuchać pozdrawiam !
  2. Witam forumowiczów! piszę pierwszy raz, parę tygodni temu naczytałem się Waszych wpisów sprzed paru lat, no i zaczęło się... zakupiłem niedawno pierwszego aux 901 jaki pojawił sie na allegro, pograł godzinę za pierwszym razem, spokojnie nie głośno. Po paru dniach ponownie go uruchomiłem, tym razem przy spokojnym cichym odsłuchu troche trzeszczał głośnik śedniotonowy. wyłączyłem wzmacnicz. Rano próbowałem go ponownie włączyć ale tylko zamrugał przez sekundę podświetleniami i już więcej sie nie chce uruchomić. Rozkręciłem panel z góry i tyłu mysląc , że bezpiecznik, ale bezpieczników nie znalazłem. Wewnątrz jest trochę przykurzony ale nie wygląda na grzebany. Chętnie go naprawię , nie chcę go raczej zwracać, czy jesteście mi w stanie pomóc i dać namiary na kogoś zaufanego. Jestem z Wrocławia ale kilometry to nie problem z góry dziekuje. Witam ponownie myślałem, że poradzicie mi coś i podacie namiar na fachowca jako miłośnicy Sansui, a tu masz rada była aby go zwrócić. Tak łatwo się nie poddaję i postanowiłem go jednak reanimować. Okazało się, że po wymianie bezpieczników i części od regulacji napięcia -zmartwychwstał.Mogę się nim cieszyć gra ekstra . Wydałem na naprawę 150 zł Pozdrawiam
  3. Witam forumowiczów! piszę pierwszy raz, parę tygodni temu naczytałem się Waszych wpisów sprzed paru lat, no i zaczęło się... zakupiłem niedawno pierwszego aux 901 jaki pojawił sie na allegro, pograł godzinę za pierwszym razem, spokojnie nie głośno. Po paru dniach ponownie go uruchomiłem, tym razem przy spokojnym cichym odsłuchu troche trzeszczał głośnik śedniotonowy. wyłączyłem wzmacnicz. Rano próbowałem go ponownie włączyć ale tylko zamrugał przez sekundę podświetleniami i już więcej sie nie chce uruchomić. Rozkręciłem panel z góry i tyłu mysląc , że bezpiecznik, ale bezpieczników nie znalazłem. Wewnątrz jest trochę przykurzony ale nie wygląda na grzebany. Chętnie go naprawię , nie chcę go raczej zwracać, czy jesteście mi w stanie pomóc i dać namiary na kogoś zaufanego. Jestem z Wrocławia ale kilometry to nie problem z góry dziekuje.
×