Skocz do zawartości

Kraft

Uczestnik
  • Zawartość

    8 946
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Kraft

  1. Niekoniecznie. Mogą sprawdzać, czy nic nie brzęczy, nie rezonuje, czy podłączenia nie pomylone...
  2. Zależy, co do nich podłączysz. A co, jak CD po analogu albo gramofon? O wzmacniaczu z drugiego wykresu (-3dB już przy 12 kHz dla 4 omów) recenzent napisał tak: "Ale bas to już inny rozdział. Tutaj miękkość kończy się, wręcz urywa, a na scenę wchodzą siła, uderzenie, kontury. W dodatku elektryczna brzoskwinia potrafi zagrać bardzo głośno, za czym stoi oczywiście wysoka moc, i "napędzić" praktycznie każde kolumny. To niezwykłe połączenie swobody i kontroli, uderzenia i finezji."
  3. W Audio mierzą na wejściu analogowym. Tam działa konwersja A/D. Prawdopodobnie z próbkowaniem 44,1 kHz.
  4. Często wzmacniacze impulsowe dociągają jedynie do 20 000 Hz (np. NAD M10). Niektóre nawet do tylu nie (np. PEACHTREE AUDIO Decco125 SKY)
  5. Czyli wzmacniacze cyfrowe i w klasie D nie mogą być szybkie? Ich pasmo jest często dość wąskie. Wcześniej odnosiłeś się właśnie do takiego rozumienia poziomu DF, więc i mój komentarz go dotyczył.. Nie chodziło mi o DF samego wzmacniacza, ale układu. I to on ma być "wystarczający". Różnie się stroi stopę. W gatunkach wymagających szybkiej stopy może to być i 90 Hz.
  6. Nie widzę związku szybkości i szerokości pasma. A DF nie musi być wysoki, tylko wystarczający. Też tak myślę.
  7. Pisałeś. Ale jest w metodzie naukowej taki myk, że jeśli wyniki jednego eksperymentu są sprzeczne z wynikami szeregu innych, to ten jeden się pomija, a tezę i tak uważa się za udowodnioną;) Mam też pewne wątpliwości, czy przypadek Twojego głośnika spełnia założenia "metody jedynej różnicy".
  8. Niekoniecznie. Według kilku przytoczonych tekstów wygrzewanie głośnika trwa od 10 sekund do kilku minut. Włączenie w fabryce mogłoby zatem wyczerpywać znamiona wygrzania.
  9. Może jednak kolumny wstępnie wygrzewają się już w fabryce? ... TESTED... Ok. szóstej minuty widać, że każda gotowa kolumna jest testowana na taśmie produkcyjnej.
  10. Robiłeś porównanie Meta z innymi kolumnami? U siebie? Które miały lepszą górę i wokale?
  11. Cześć, dobrze będzie, jak dosuniesz kolumny do przedniej krawędzi szafki. Być może warto je też skręcić do środka. Nie zaszkodzi również dodanie małych absorberów między kolumny a TV (za kwiatkami). Np. takich. Taki sam absorber powinien się też znaleźć na ścianach bocznych w miejscach pierwszych odbić (widzę, że przynajmniej na lewej masz miejsce). Aha. I ewentualnie podstawki izolacyjne, żeby szafka nie grała.
  12. Nie jestem wcale przekonany. Może jednak kolumny i/lub akustyka. Classic 5 to fajne paczki, ale mistrzostwo świata to nie jest. W dziedzinach szybkości, rozdzielczość, namacalności, stereofonii to średnia półka. Za wspomniane 10 000 zł można kupić coś lepszego (zakładam, że pomieszczenie masz niezbyt wielkie). Pomyśl.
  13. Może już przynudzam, ale co mi tam. Ostatnio miałem kiepski humor. Puściłem sobie muzykę na Menuetach i po chwili chandra przeszła, jak ręką odjął. No coś jest w tych kolumienkach. Pomyślałem sobie, że jakbym planował zaginąć na Pacyfiku, to właśnie tycie Dali (plus zestaw Mały Fotowoltaik) spakowałbym do torby. Można z nimi pozostać do końca. Rozdzielczość, szybkość, stereofonia, barwa, muzykalność... Ekscytujące i zarazem piękne granie. Aloha.
  14. Czyli zdajesz sobie sprawę, że podczas każdej sesji odsłuchowej parametr fs głośników Twoich kolumn może spadać o 5-20%, a potem wracać do stanu wyjściowego. Warto też zwrócić uwagę na zdanie: "At first glance the results show a large difference between measured and manufacturer specs. A look at the most important specs: Fs, VAS and Qts, shows that VAS is the only parameter outside an acceptable 30% tolerance." 30% tolerancji w parametrach głośników, np. fs jest akceptowalne. Nikt nie robi z tego sensacji.
  15. Pytanie, jak robili pomiar. 50 godzin grania, dłuższa przerwa, pomiar, czy pomiar "w trakcie" wygrzewania. To może robić różnicę, bo nawet wygrzany głośnik zmienia swoje parametry w trakcie grania. Po wyłączeniu wracają one po pewnym czasie do poziomu wyjściowego. Jest pewne ryzyko, że powyższy pomiar uwzględnia nie tylko zmiany spowodowane wstępnym wygrzaniem, ale też cykliczne zmiany związane z normalną eksploatacją.
  16. Z własnego doświadczenia wiem, że pomiar wysokich tonów jest dość niepewny. Gdy fale mają długość centymetra wystarczy takie przesunięcie mikrofonu/kolumny i trafiamy w inny punkt działania filtra grzebieniowego. Różnice bywają kilkudecybelowe.
  17. Można wiedzieć dokładnie, jak to mierzyłeś? DL czy REW. Pomiar w jednym punkcie czy np. w dziewięciu?
  18. I było nas straszyć? Tylko ten break-in spidera trwa 10 sekund. Jeśli coś się w parametrach kolumny zmienia, to bardzo szybko. Miałem wrażenie, że sugerujesz, iż po 100-200 godzinach grania kolumny zaczną np. schodzić o 10 Hz niżej na basie. A tak w rzeczywistości nie będzie.
  19. Nie jestem w stanie prześledzić Twojego toku myślenia, ale mam wątpliwości, czy jest prawidłowy. W przykładzie, który przytoczyłem na początku, 5-procentowa zmiana podatności zawieszenia (po wygrzaniu) 10-calowego woofera spowodowała zmianę jego fs (Hz) z 27.78 na 27.110. To nie jest zmiana o 5%!. Być może błędnie przeliczasz zmiany procentowe podatności zawieszenia na zmiany procentowe fs? To jest normalne, bo taka jest rzeczywistość. Pasma kolumn jednej pary różnią się najczęściej o 1-2 dB (w niektórych zakresach częstotliwości).
  20. Otóż niekoniecznie. "Before measuring the T/S-parameters the driver has been run in at near maximum excursion in free air using a sine signal at f0 for 2 min." ...compliance of the completely new driver will change quite a bit in the first few minutes of excitation."
  21. Mowa o przetwornikach, zwrotnicy, obudowie, wytłumieniu i poskładaniu wszystkiego w całość.
  22. Nigdy nie negowałem, że parametry przetwornika lekko się zmieniają na początku jego pracy. Chodzi o skalę tego zjawiska. W przytoczonych przez Ciebie tekstach mowa jest o minutach (!), ewentualnie 2 godzinach "wygrzewania". W zacytowanych kilka postów wcześniej wypowiedziach forumowicze zalecają dziesiątki, a najlepiej setki godzin. I to już jest czekanie na cud, a nie "wygrzewanie". Do tego wspomniana przez Ciebie zmiana o 10-20% to zmiana "free air". Membrana głośnika w gotowej kolumnie ma dodatkowe "zawieszenie" w postaci sprężanego w obudowie powietrza. To sprawia, że te 10-20% zmiany podatności zawieszenia jest mniej znaczące niż się wydaje. Zakładając, że kolumnę opuszczającą fabrykę jednak podłączono, by finalnie sprawdzić, czy działa, to całkiem możliwe, że zapakowana nówka w sklepie jest już wygrzana (przepracowała te parę potrzebnych minut).
×
×
  • Utwórz nowe...