Skocz do zawartości

Kraft

Uczestnik
  • Zawartość

    5 758
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Kraft

  1. Tekst o marce mnie rozbił: "House of Marley to produkty audio, których podstawowym przesłaniem jest kontynuacja dziedzictwa Boba Marleya". Podobnie, jak to, że nie chwalicie się w opisie, że Bag jest dwudrożnym, klasycznym układem stereo (2xtweeter i mid woofer). Przecież to go wyróżnia na tle konkurencji, która używa zazwyczaj szerokopasmowców. Ale sprzęt ciekawy, nie przeczę. Martwi mnie jednak to, że głośniki są nieosłonięte. Czy to nie prowokuje ich uszkodzenia przy przenoszeniu? I jeszcze jedno. Macie go w sklepie? Możecie go przemierzyć? Nie mogę znaleźć w opisach wymiarów ani wagi.
  2. Dokonałem małego porównania konstrukcyjnego. Najlepiej wypada CAMBRIDGE AUDIO YoYo S. Układ: 2+1+1 membrana bierna Potem SONY SRS-XB33L: 2+2 membrany bierne DENON ENVAYA MINI: 2+ 1 membrana bierna I na końcu JBL CHARGE 4: 1+2 membrany bierne. Ten Sony całkiem spory i tani. Dzięki za propozycję.
  3. Szukam głośnika do słuchania muzyki z telefonu i laptopa. Coś w stylu i funkcjonalności JBL CHARGE 4 (choć nie musi być powerbankiem). Na szybko interesujące wydają się jeszcze DENON NEW ENVAYA MINI i CAMBRIDGE AUDIO YoYo S. Czy coś jeszcze wziąć pod uwagę do odsłuchu? Ktoś porównywał te modele? Jakieś wnioski? Galerie zamknięte, więc z odsłuchem w sklepie kłopot. Dlatego chcę stworzyć krótką i treściwą listę pewniaków. Może branża coś ciekawego zaproponuje, w dodatku w cenie Black Friday;)? @S4Home, @Q21, @Na Temat Audio, @rms.pl @Top Hi-Fi & Video Design, macie coś takiego? Aha, basem nie musi zabijać. To nie dla dzieciaka. Ma grać normalnie. Nie będzie też używany na wolnym wybiegu.
  4. Powiem tak. Kiedyś będzie;) Nie wiem, czy to nie za mały przeskok cenowy. Niestety, żeby uzyskać znaczącą poprawę, trzeba też znacząco dołożyć finansowo. Widzisz, jak trudno mi wybrać następców kosztujących 6000 zł Diamondów. Próbowałem w tych pieniądzach, ale z mizernym skutkiem. Coś zyskujesz, coś tracisz, coś jest inaczej, ale całościowego skoku na poziom wyżej nie ma. Dopiero kolumny za 12 000 zł okazały się na tyle lepsze, że wymieniłbym Diamondy bez wahania. No chyba, że te Classic 8 kupisz używane, to wtedy finansowo się kalkuluje. Bo tak, wydawać 8500 zł za nie taką dużą poprawę w stosunku do F501, to nie wiem (no chyba, że na sprzedaży 501 dużo nie stracisz, to wtedy znowu tak).
  5. No przecież pisałem, że ładne;)
  6. I fotka pamiątkowa. Pomieszczenie 25 m2. Z tyłu spora sofa, a ponad metr za nią dyfuzor 2D, pułapki basowe (mizerne), półki z książkami i komody. Na lewej ścianie dwa absorbery. Po prawej stół z krzesłami. Na zdjęciu wygląda trochę łyso, ale zmierzony czas pogłosu jest OK - nie ma echa.
  7. W miejsce "kabelków" z mojej wypowiedzi można wstawić dowolny inny element audio. Chodzi o to, że jak mamy do tego elementu (np. kolumn z Twojego posta) jakikolwiek emocjonalny stosunek, to on już wpływa na nasz odbiór dźwięku. Ślepy test ten stosunek eliminuje.
  8. No właśnie. Jak wiesz/widzisz, że podłączyłeś super kabelek, to "słyszysz", że gra lepiej. Dzięki, że to przyznałeś. To jedno z możliwych podejść. Nie krytykuję go. Drugie jest takie, że staramy się ocenić tylko i wyłącznie sam dźwięk, bez nadbudowy. I tu w sukurs przychodzą ślepe testy. PS a przykład ze zgniłym jabłkiem nietrafiony. Z zatkanym nosem zresztą też;) Oczywiście, że mogą powalczyć i powalczyły. Jak nie będę miał już co testować, to przygotuję ocenę Diamondów. A nawet dwie: jedną normalną, a drugą z korekcją DSP.
  9. I kto to mówi??? Czy w ten sposób nie przyznajesz, że ślepe testy mają jednak sens?
  10. Dzięki Wojtek za Twój trud. Tylko, czy punkty za wygląd tyle samo ważą, co punkty np. za jakość basu? Daleko idących wniosków z tego sumowania proponuję nie wyciągać;)
  11. Pisałem, że jesteśmy na drugim miejscu (za Bułgarią) na niechlubnej liście krajów z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem? To już nieaktualne. Według najnowszego raportu Europejskiej Agencji Środowiska wskoczyliśmy już na najwyższy stopień podium. Wiwat rząd PIS!!! Jeszcze trochę tego wstawania z kolan, a wszyscy trafimy do nieba. https://www.o2.pl/informacje/polska-niechlubnym-liderem-to-zabija-polakow-6578993211300736a Niestety, to nie jest problem jedynie Pojezierza Gnieźnieńskiego. Tak na szybko: "Niech odkrywka węgla brunatnego Turów stanie się wreszcie problemem międzynarodowym" https://wyborcza.pl/7,162657,26415975,niech-odkrywka-wegla-brunatnego-turow-stanie-sie-wreszcie-problemem.html "Tysiące ludzi może stracić dostęp do wody. Bo rząd PiS i kopalnia Turów nie respektują unijnych przepisów" https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,26540998,tysiace-ludzie-moze-stracic-dostep-do-wody-ale-kopalnia-turow.html
  12. Czas na podsumowanie testu Classic 5 Porównanie względem kolumn z przedziału 5500-9000 zł. Wsad technologiczny - 7/10 Nieźle, ale... Przetworniki tylko dwa. Firmy przyzwoitej, ale raczej nierozpalającej audiofilskich fantazji. Plusik, że nie seryjne, lecz modyfikowane według koncepcji Audio Physica. Woofer z plecionki włókna szklanego, z oryginalnym korektorem fazy. Ładny z wyglądu. Ciekawie w środku. Nietypowo zrealizowane wytłumienie przestrzeni wokół woofera. Porządna zwrotnica na antywibracyjnym mocowaniu. I doświadczony konstruktor, mający niewątpliwy talent do strojenia kolumn. Wzornictwo/wykonanie/detale - 9/10 Wzornictwo proste, bez smaczków, ale z klasą. Kolumny są bardzo zgrabne, cieszące oko. Plus za naturalny fornir. Maskownica niestety na kołki, choć sprytnie umiejscowione. Dość wygodna w użyciu. Mi się te skromne z wyglądu kolumny bardzo spodobały. Mają audiofilski sznyt. Balans tonalny - 10/10 Dla mnie idealny. Wszystko na swoim miejscu. Jest neutralnie, ale wcale nie nudno. Stereo - 8/10 Solidna. Przy dobrych nagraniach potrafią pokazać klasę i spowodować, że pomieszczenie znika. Oddanie efektów fazowych, wyjście z dźwiękiem do przodu, przyzwoite, ale bez fajerwerków. Poczucie namacalności chyba adekwatne do ceny kolumn. To jeszcze nie poziom hi-endowych cymesów. W sumie jednak nieźle,, z oderwaniem dźwięku od głośników, szerokim wyjściem na boki, precyzją. Bas - 9/10 Proporcjonalny. I to wbrew pozorom jest wielki komplement. W moim pomieszczeniu kolumny zupełnie niekłopotliwe pod tym względem. Niemal nie dające się sprowokować do dudnienia. Do tego bas jest szybki i potrafiący zejść nisko i z wystarczającą energią. Na odpowiednich utworach potrafi się nawet subwooferowo ścielić po podłodze. Zważywszy na umiarkowany rozmiar przetwornika i samych kolumn - szacunek za tak uniwersalne i efektowne zestrojenie. Aż 10 punktów nie dam, ale 9 w pełni zasłużone. Wokale/średnica - 8/10 Znowu solidne. Wszystko brzmi naturalnie, tak jak się tego spodziewamy. Trochę brakuje, żeby artyści zmaterializowali nam się w pomieszczeniu, ale po raz wtóry - jak na te pieniądze, to klasa. Wyjątkowej aury wokół wokalistów nie poczujemy, ale głosy brzmią przyjemnie, wyraźnie, z smaczkami. Sybilanty są, ale niedokuczliwe. Brzmienie gitar czy dęciaków nie jeży włosków na rękach, ale przyczepić się też nie ma do czego. Jest precyzyjnie, dźwięcznie, muzykalnie. Wysokie/detaliczność - 8/10 Precyzyjne, detaliczne, ale bez napinki na zaprezentowanie absolutnie wszystkiego. Żywe, ale nienatarczywe. Ogólnie bardzo dobrze zbalansowane. Mikrodynamika standardowa. Bardzo ładne brzmienie talerzy perkusyjnych. Jakbym nie widział, że gra kopułka tekstylna, to w ciemno obstawiałbym metalową (choć w metaliczność wcale nie popada). Przejrzystość, wgląd w nagranie, oddanie mikrosmaczków dobre, ale oczywiście mogłoby być jeszcze lepsze. Znowu - jeszcze nie ta półka. Muzykalność/komfort odsłuchu - 10/10 I dochodzimy do sedna. Classiców po prostu chce się słuchać. Grają radośnie i bez przymulania. Nie nudzą, ale też i nie męczą przy długim odsłuchu. Dostarczają w odpowiednich dawkach wszystkich składników potrzebnych do cieszenia się muzyką. Niby nic wielkiego, a jednak nie wszystkie kolumny to potrafią. Zero problemów - dużo frajdy. Tylko miłośnicy jakiś czarów na średnicy, dodatkowych klimatów mogą być nie do końca usatysfakcjonowani. Bez magi, ale z przyjemnością. Mi się Classic 5 bardzo spodobały. Miałem spore oczekiwania rozbudzone renomą marki i nie zawiodłem się. Niby małe i niepozorne, ale nie czuć tego w ich grze. Grają pełnym pasmem i z rozmachem. Bardzo mocny kandydat do odsłuchu, jeśli szukacie kolumn w okolicach 6000 zł i nie macie do nagłośnienia wielkiego salonu. Cena jeszcze znośna, a dźwięk już audiofilski. Jeszcze nie taki żeby wyciskać łzy z oczu, ale pamiętajmy, że to sam początek portfolio Audio Physica. Za pełne doświadczenie muzycznej nirwany trzeba wysupłać więcej. Taki bezwzględny jest ten świat audio.
  13. Już było. Przez smog łatwiej się zarazić. - To, czy zachorujemy, nie zależy tylko od tego, że skontaktujemy się z osobą zakażoną SARS-CoV-2. Zachorujemy wtedy, kiedy wirus dostanie się do naszego organizmu. Tymczasem smog jest jak wytrych, który otwiera drzwi infekcji - Smog nie tylko otwiera koronawirusowi drzwi do organizmu, ale jest dla niego również środkiem transportu - Od października grożą nam trzy: COVID-19, grypa i smog, który nie tylko sprzyja COVID-19, ale skutkuje zaostrzeniem astmy, POChP, niewydolności serca, nerek https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,od-marca-zylismy-w-jednej-zarazie--od-pazdziernika-groza-nam-trzy--pulmunolog-tlumaczy--jak-smog-wplywa-na-ryzyko-zachorowania-covid-19,artykul,06639751.html
  14. @Kubakk, świat byłby taki nudny bez Ciebie.
  15. Zapewniam Cię, że na Pojezierzu Gnieźnieńskim awokado nie uprawiamy. Mamy za to kopalnie i elektrownie.
  16. Z tą łódką, to chyba akurat się pomyliłem. To nie z mojego rejonu. Ale u mnie widoki są takie same.
  17. Nie potrzebuję Netflixa. Mieszkam na Pojezierzu Gnieźnieńskim. Zobaczcie, co energetyka węglowa robi z moim rejonem. Stepowienie Polski, to nie przyszłość. To już się dzieje. Ten węgiel nas wykańcza pod każdym względem. Nie ma na co czekać. Potrzebujemy rządu który będzie działał, a nie zamiatał problemy pod dywan.
  18. Jeszcze Wam mało? No to z mańki. "Polska energetyka węglowa odpowiada aż za 70 proc. poboru wody w naszym kraju. To rekord w skali światowej, a taka sytuacja grozi wyłączeniami dostaw prądu w czasie fali upałów i suszy [...] W Polsce zapotrzebowanie przemysłu węglowego na wodę jest szokująco wysokie. Pochłania on aż 70 proc. całkowitego poboru wody w kraju. Oznacza to, że z całej wody, którą człowiek pobiera na wszystkie swoje potrzeby (przemysł, rolnictwo, gospodarstwa domowe i inne), aż 70 proc. przeznacza na funkcjonowanie jednej tylko gałęzi działalności - przemysłu węglowego. To najwyższy wynik na świecie. Dla porównania: przemysł węglowy w Niemczech pochłania 18 proc. całkowitego poboru wody w kraju, średnia dla UE to 13,7 proc., a średnia globalna to 6,8 proc." A tak się składa, że zasoby wody mamy mizerniutkie. "Wodochłonność energetyki opartej na węglu jest jedną z jej największych wad. Pod względem zasobności w wodę jesteśmy w Unii Europejskiej na piątym miejscu od końca, przed Czechami, Danią, Cyprem i Maltą. Co więcej, Polska ma jedne z najniższych odnawialnych zasobów wodnych na świecie w przeliczeniu na mieszkańca. Są one mniejsze nawet niż w przypadku niektórych krajów strefy pustyń i półpustyń takich jak Niger, Czad czy Sudan". Ktoś na sali dalej uważa, że węgiel zapewni nam bezpieczną przyszłość energetyczną? A... zapomniałem. Są przecież tacy.
  19. Fizyka nie opiera się na podejrzeniach. To nauka ścisła. To można wszystko wyliczyć i zostało to już wyliczone. Lepiej sięgnąć do źródeł, niż bezpodstawnie straszyć dzieci. b13.pdf pp_2009_065.pdf Czy_mamy_bac_sie_odpadow_radioakt.pdf zeszyty_naukowe_11_6.pdf
  20. Francja ma coś koło 60 elektrowni atomowych. Średnia długość życia we Francji 82,5 lat. W Polsce (zero elektrowni atomowych) - 77,85. Ponad 4,5 roku różnicy. "Dobra Zmiana w energetyce"
  21. Trzeba sobie powiedzieć na wstępie, że wszyscy jesteśmy narażeni i dostajemy swoją dawkę promieniowania. Jest ono bowiem czymś naturalnie występującym w przyrodzie. A co do górników, to w zależności od różnych czynników, bo złoża różnią się promieniotwórczością, niektórzy z nich są narażeni na zwiększone dawki.
  22. Ludzie! Czy Wy do szkoły nie chodziliście? Przecież energetyka węglowa też jest promieniotwórcza. I to bardzo. "Elektrownia atomowa produkuje około sto tysięcy razy mniej radioaktywnych substancji niż elektrownia węglowa o mocy 1 GW[1]. Główną przyczyną jest to, że w węglu zawarta jest śladowa ilość związków i pierwiastków radioaktywnych, np. uran i tor. W procesie spalania węgla przedostają się one do atmosfery." To fragment z wypracowania szkolnego (oczywiście można sięgnąć też do opracowań naukowych, jak komuś mało, ale chyba do załapania o co chodzi wystarczy). Do tego odpady z elektrowni atomowej są starannie utylizowane, a popioły z węgla rozsypują się swobodnie po kraju. A jeszcze dochodzi skażenie wód radioaktywną wodą wymywaną z kopalń podczas procesu wydobycia. W Polsce wydobywa się obecnie ok. 60 000 000 ton węgla. 20 000 000 importuje. Ile to radioaktywnego popiołu? Gdzie jest on składowany? W podziemnych sarkofagach, jak wypalone paliwo jądrowe?
  23. Czytałeś mój wcześniejszy post. Tę kasę z powodu nieekologicznej gospodarki i tak co roku wydajemy/tracimy - 70 mld zł. Zamiast ją marnować, czy nie lepiej przeznaczyć na inwestycje w naszą przyszłość? Tylko ktoś musi stanąć i powiedzieć ludziom. Rachunki za prąd wzrosną, ale nie martwcie się. Dzięki temu nie tylko będziecie żyć w lepszym zdrowiu, ale nawet zaoszczędzicie. Niby proste, a odważnego nie widać. W tym rządzie na pewno go nie znajdziemy. Wybierzmy zatem chociaż kogoś mądrego i odważnego następnym razem. Czego Wam i sobie z całego serca życzę. EOT
  24. Lubię żyć. A jeszcze bardziej lubię żyć w zdrowiu i znośnych warunkach. Jakimi środkami rząd mi to zapewni, nie jest dla mnie istotne. Nawet nie muszę wiedzieć, na ile system jest zbiurokratyzowany. Finalnie liczy się rezultat. A fakty są takie, że Polska jest na drugim miejscu w Europie pod względem zanieczyszczenia powietrza w miastach (po Bułgarii). 72% polskich miast nie spełnia norm powietrza. Brylujemy też na liście najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast. Rzuć okiem. Jak to Cię nie przekonuje, że trzeba coś robić, i to robić natychmiast, a nie przerzucać odpowiedzialność na następców, to już nie wiem, jak do Ciebie przemówić. Pompa ciepła nie ma w Polsce, w obecnych warunkach, sensu. Podobnie samochody elektryczne. Przy pozyskiwaniu prądu głównie z węgla i 25% sprawności sieci energetycznej, one tak naprawdę strasznie kopcą. Tylko nie tam, gdzie są użytkowane, ale w okolicach elektrowni. Zysk ekologiczny z nich żaden.
×
×
  • Utwórz nowe...