Skocz do zawartości

cl105

Uczestnik
  • Zawartość

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

O cl105

  • Ranga
    Debiutant
  1. Heh ja kiedyś nagrywałem takim magnetofonikiem dla dzieci z mikrofonem nagrania z telewizji Zawsze jak kończyła się bateria to nagranie słabo brzmiało, a jak się wymieniło baterię to "wow, ale dobra jakość". Chyba jeszcze są takie nawet na rynku. Przypomniało mi się, że w domu stoi magnetofon HiFi z lat 90, co mój tata kiedyś mi przyniósł żebym odsłuchał kaset, które znalazłem w domu. Ja wtedy szybko go odstawiłem bo nie dało się regulować głośności w słuchawkach i ogłuchnąć było można od słuchania tego dudnienia. Ale podobno magnetofon wysokiej klasy, z różnymi bajerami, na których się nawet nie znam. Jeszcze na słuchawki z dużym wejściem. Będzie trzeba go znaleźć i sprawdzić, czy są jakieś wejścia audio bo w tamtych czasach nawet nie zwracałem na to uwagi. Duże pocieszenie, że jakość audio reguluje się w dużej mierze jakością kaset. Jak uda mi się nagrać coś na niepotrzebnej kasecie to kupię parę słabych kaset, żeby spełnić swój cel, który opisałem; a jako że to magnetofon HiFi to postaram się kupić kasetę typu 2 i usłyszeć na żywo, jak brzmi dobrze nagrana kaseta. Niemniej jednak czasy karkonoszy noszących stacjonarne magnetofony ze sobą minęły i lepiej kupić coś małego do odtwarzania poza domem Skorzystam z waszych rad postaram się wybrać jakiś nie najgorszy walkman. Jako ciekawostkę podam, że robiłem porównanie jakości obrazu z konsoli PlayStation 2 zgranego bezpośrednio na komputer i nagranego na nową kasetę VHS na dobrej jakości magnetowidzie HiFi. Nagranie z kasety analogowej miało w porównaniu z cyfrowym większą wyrazistość i szczegółowość, a dźwięk był niemal identyczny, nawet wydawał się być lepszy bo bardziej wyrazisty. Wtedy przestałem wierzyć, że VHS jest gorszą technologią, choć masa ludzi mówi że nie ma nic gorszego od VHS Ale to pewnie dlatego tak mówią, że oni sami mieli słabe magnetowidy. Jak ktoś nie wierzy to nawet linka mogę podać do filmu z porównaniem. Sporo ludzi teraz mówi, że kompaktowe kasety audio były najgorszą technologią jeśli chodzi o dźwięk. Wydaje mi się jednak, że tu chodzi jednak o wygodę używania i niejako wyreklamowanie dźwięków cyfrowych jako lepszych, niż faktyczną jakość.
  2. Drodzy państwo - nie zaprzeczam sam sobie, ani nic tu nie mówię wbrew logice Nie chcę podłej jakości. Nie stwierdziłem tutaj, że kasety są zawsze gorsze od płyt CD i każda brzmi nieczysto. "RoRo sądzę, że nikogo na tym forum i podobnych forach nie interesuje dźwięk złej jakości. Dlatego ten temat i zadane w nim pytania - problemy - brzmią, bez obrazy, trochę jak żart." Teoretycznie z dźwiękiem jest jak z efektami filmowymi. W kinematografii wykorzystuje się efekty specjalne (filtry) po to, żeby film ciekawiej wyglądał. Jakość jako taka się pogarsza bo każdy filtr zaburza naturalny obraz. Ale końcowy efekt jest za to ciekawy i ciekawiej się ogląda taki film. Tak samo z muzyką, wykorzystuje się różne filtry zaburzające jakość, ale dające ciekawe efekty. Nie inaczej jeśli chodzi o mój zamysł nagrywania na kasety. Ma to pogorszyć jakość, ale efekt, który dałaby kiepska taśma sprawiłby że (przynajmniej dla mnie) muzyka stałaby się ciekawsza - to byłby niejako swoisty filtr dźwiękowy. Także nie jest to pogarszanie jakości dla hecy. Dla was to może bezsensowne schodzić z jakości dla efektu, ale dla mnie to jest sposób urozmaicania muzyki i nie każdy musi go popierać. Lubię dźwięk nieskompresowanej, czystej muzyki i słucham takiej na co dzień. Ale jednocześnie bardzo podoba mi się efekt, o którym wspomniałem. "Poza tym Kolego mam wrażenie, że nie miałeś do czynienia nigdy z technologią analogową. Poczytaj trochę forum, szczególnie wątki o technologii tzw. analogowej, bo z Twojej wypowiedzi wynika, że chyba w życiu nie słyszałeś dobrze nagranego materiału na magnetofonie lub z płyty winylowej. " Tak się składa, że wiem jak brzmi świetnie nagrana kaseta analogowa, nie tylko audio, ale i VHS i jakość jest bardzo dobra, a w przypadku audio, ciężko odróżnić od płyty CD. Ale ja mam wrażenie, że nie czytałeś dokładnie mojego zapytania. Bo wspomniałem tam o HiFi (czyli że wiem, co to takiego) i zaznaczyłem, że na razie mnie to nie interesuje. "Dziwnie się to czyta, bo według Ciebie magnetofon ma mieć podłą jakość na kasetach, ale walkman już znośną i dobrą.Dziwne to jednak jak lubisz?" Magnetofon ma nagrywać tak, aby był słyszalny wydźwięk analogowy, a nie mieć jakość na poziomie poniżej znośnej. A zadaniem walkmana ma być utrzymanie jakości, jaka oryginalnie jest nagrana na kasecie. Bo, panowie, mi nie chodzi o robieniu czegoś, czego się nie da słuchać; a o nałożeniu na dźwięk swoistego filtru dostępnego tylko w kasetach analogowych. Dziękuję natomiast za odpowiedzi, które cokolwiek wniosły do tematu. Co do walkmanów - czy mają one wejścia audio? Bo jak tak to chyba rozwiązanie 2 w 1 byłoby dobre, nie musiałbym kupować osobnego magnetofonu stacjonarnego. Aha, i przypomniała mi się moja historia z kamerami analogowymi. Pytałem na forum o kamery analogowe, a usłyszałem tylko odpowiedzi "nie kupuj, cyfrowo uzyskasz lepszą jakość, nie warto marnować pieniędzy i tracić czasu na zabawę nimi". Oczywiście nie posłuchałem i kupiłem kamerkę S-VHS-c i jestem z niej zadowolony. Po prostu mam zamiłowanie do tych rzeczy, a słabsza jakość jest dla mnie tylko zaletą
  3. Witam, jestem tu nowy. Interesuję się nieco sprzętem audio video, zwłaszcza tym analogowym. Bardzo podoba mi się efekt uzyskiwany na analogowych taśmach VHS i dźwiękowych, poza tym po prostu lubię, kiedy coś się odtwarza z taśmy, a nie z cyfrowego nośnika. Na co dzień nagrywam na magnetowid różne rzeczy. Pomyślałem, że kupię sobie również magnetofon, żeby nagrywać na nim piosenki. Moje zapytanie dzieli się na dwa punkty. Bardzo podoba mi się dźwięk z kaset niezbyt dobrej jakości. Przykład wysłałem w załączniku. Chciałbym uzyskać taki efekt, tylko nie wiem, czy uzyskałbym go zwykłym magnetofonem, używanym z Allegro bądź OLX. Wierzę, że dźwięk nagrany magnetofonem miałby swój specyficzny wydźwięk, ale nie jestem pewien, czy akurat tak by brzmiał, albo podobnie. Nie chcę, żeby dźwięk był wytłumiony jak w niskiej jakości pliku cyfrowym. Bardziej zależy mi na niedoskonałościach analogowej technologii, jak lekko zafałszowany dźwięk, lekko "zachrypiony" i z szumami, za to wyraźny i ostry. Czy zwykłym magnetofonem dałoby się uzyskać choć część tych rzeczy, zgrywając z formatu cyfrowego na analogowy? Poza tym chciałbym kupić sobie przenośny sprzęt do odsłuchiwania kaset, jako że jestem dość mobilny. Taki walkman. Słyszałem jednak, że walkmany za 10 zł mają okropną jakość. Nie wiem jednak, na co mam patrzeć, żeby wiedzieć, że odtwarzacz, na który patrzę ma dość znośne brzmienie. Przez internet w końcu nie usłyszę dźwięku z odtwarzacza. W ostateczności mogłoby być już nawet zgrywanie z kaset znów do MP3 i na cyfrowy odtwarzacz, jako że jak mówiłem - zależy mi na efekcie, który daje kaseta, a nie chcę tracić na ostrości dźwięku. Mój budżet na wszystko to kilkadziesiąt złotych, serio mówię. Na pewno znajdę za to jakiś magnetofon z funkcją nagrywania na portalu ogłoszeniowym. W końcu żadne Hi-Fi mnie nie interesuje, po prostu jakość ma ujść w tłumie. Proszę o jakieś rady, z góry dziękuję za odpowiedź. Edycja: no dobra, nie prześlę pliku normalnie bo nie mam uprawnień. Przesyłam plik, w którym należy zmienić rozszerzenie w notatniku na .ogg Prymaki___Karobuszka.txt
×