Skocz do zawartości

piorut

Uczestnik
  • Zawartość

    124
  • Dołączył

  • Ostatnio

O piorut

  • Ranga
    Sympatyk

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wałbrzych

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Nie wiem jeśli chodzi od strony elektrycznej, nie jestem fachowcem. Mam na stałe toroid i EI. Toroid brumi okresowo bez DC blockera (taki mam prąd), EI nie wzbudza się bez DC blockera. Miałem kilka swoich toroidów różnych producentów wcześniej - brumiły (jak również te na wypożyczeniu). Miałem EI pożyczone - nie brumiło. Tylko tyle mogę powiedzieć, co się działo u mnie.
  2. Piotrku zaskakujesz pozytywnie. Gdybyś kiedyś miał czas możesz napisać ogólnie o wrażeniach, a także do czego porównywałeś. Sprawdzasz widzę nie po cenie a po jakości. Ostatnio na podłodze widziałem chyba ok. 20 przewodów zasilających, w tym Solid Core. Ale gdzie to pożyczać, brać na testy, ten czas...chociaż....pomyślę.
  3. U siebie musiałem zastosować DC blocker, tylko to pomogło przy toroidalnym trafie. Inaczej potrafiło warczeć jak traktor okresowo, to było nie do zniesienia. Natomiast co do przewodów zasilających - póki się nie spróbuje, ciężko jest się przekonać. Moje pierwsze zetknięcie z poprawą zasilania miało miejsce, gdy miałem podłączone trafo Wuwuzeli i zostawione dwa przewody: Acoustic Revive ten z jednolitego drutu z miedzi oraz takiego "sleepera" Hirakawę. AR - granie energetyczne, z wigorem, kop i dynamika (tylko by nikt nie pomyślał, że to jakiś bandzior). Było wszystko - rozdzielczość, otwartość, natomiast z Hirakawą, granie stało się "wolniejsze", dół stał się potężniejszy, ale taki zaokrąglony, misiowaty. Słowem, dla odmiany fajnie, ale nie by był przewodem uniwersalnym. To było granie jakby po dwóch przeciwstawnych biegunach, niezwykłe doświadczenie. W przyszłości postaram się porównać, to co u siebie mam zarówno na 230V i 100V z okablowania. Natomiast ostatnio testując lampową końcówkę i hybrydę, do tej drugiej po jakimś czasie został zapięty przewód Solid Core Audio Power No. 2 PRO - nie jestem w stanie powiedzieć co się stało rozdzielczością, stylem gry poszczególnych pasm (słuchałem za krótko), ale hybryda zaczęła się zbliżać sposobem grania do końcówki lampowej - budowanie przestrzeni, otwartość i granie poszło w stronę eteryczności.
  4. Przyznaję się, że też nie wiem. Żebyśmy wszyscy nie czuli się odosobnieni.
  5. Cześć, zestawiając Accuphase E-550 z Sansui AU-07 nie powstało takie wrażenie ani przez chwilę. Natomiast pozwolę sobie zacytować z innego forum wpis kolegi zycie_to_gra dotyczące odsłuchu Sansui B-2301L mod w konfrontacji, z innymi tranzystorami, które gościły u niego 7.10.2020: "W dniu wczorajszym dzięki uprzejmości kolegi rutekm, miałem okazje posłuchać u siebie kilku japońskich perełek z Sansui B-2301L na czele. Piotr, to zdecydowanie największy miłośnik japońskiego sprzętu jakiego znam, w życiu nie widziałem u jednej osoby tylu urządzeń, no może poza właścicielami sklepów audio 😉 Kolega rutekm włożył dużo serca w ten wzmacniacz, i to słychać, choć nie jestem fanem poprawiania idei konstruktora, w przeciwieństwie do wielu ludzi tu z forum, uważam, że jednak to twórca wie najlepiej co robi, mimo wszystko efekt końcowy jest wyjątkowo udany. Po szczegóły odsyłam do Piotra, to bardzo sympatyczny facet, więc pewnie bardzo chętnie podzieli się szczegółami swojej pasji. A ma o czym opowiadać. Ja dodam tylko, że przy okazji serwisów sporo sprzętu "z epoki" trafiło już do mnie na półkę, najcieplej w pamięć zapadł mi chyba ASR Emiter, ale nawet on nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak połączenie Sansui B-2301L z DLT-1 od Marantza (również przyniesione przez Piotra). Mimo użycia dwóch par interkonektów nie czułem żadnych strat w rozpiętości pasma czy utracie dynamiki. Dostałem za to wyjątkowo obszerną, napowietrzoną i trójwymiarową scenę dźwiękową. Barwa, różnicowanie, kontrola, selektywność była na wysokim poziomie, nie będę szukać tu dziury w całym i z lupą dopatrywać się niedociągnięć, jednak tak spektakularna scena z tranzystora zdarza się niezwykle rzadko i to ona grała tu pierwsze skrzypce. Mimo adaptacji akustycznej mojego pokoju naprawdę na palcach jednej ręki mogę wymienić urządzenia , które w taki sposób sprawiają, że ściany i sufit znikają zupełnie, a scena kończy się tak daleko za kolumnami. Chapeau bas jak to mówią nasi Niemieccy sąsiedzi 😉 Piotrze gratuluję zakupu i dziękuję za to, że chciałeś to wszystko dźwigać !" Świata nie odkryję, ale to grało w pokoju do audio (różne elementy na każdej ze ścian + olbrzymi dyfuzor 3d na suficie). Nie mam szans osiągnąć u siebie takich brył dźwięku, takiej kultury grania. Mój sprzęt u kolegi zagrał dużo lepiej niż u mnie. Warto i teraz sam wiem, ile potrafi dać akustyka. Niestety jest to większy problem niż zakup jakiegokolwiek elementu elektronicznego nad czym ubolewam u siebie.
  6. Samcro Ci super napisał. Do tego jak się sytuacja epidemiologiczna uspokoi zacznij jeździć na odsłuchy. Zobaczysz inny sprzęt, muzykę i zdobędziesz osłuchanie.
  7. Kiedyś na forum pisywał kolega mario100007. Ma dużą wiedzę nt. zasilania, co można poprawić. Szkoda, ale chyba nie pisze nic od dawna.
  8. Tak. Trafo Maćka to niesamowity konkret. Dźwignie też, z racji nierównomiernego rozłożenia masy. Ale warto było się przekonać co potrafi.
  9. Marku niekoniecznie musi być lepiej😉. Może kiedyś u mnie porównasz.
  10. Jasne. Słyszysz i piszesz jak to u Ciebie gra. Jakoś musieli to zrobić, że pomimo mniejszej wagi jest lepiej.
  11. A Kashimura ile waży? 11kg? Jeśli tak to i tak mniej a ma 1000W więcej. To i tak byłoby dziwne.
×
×
  • Utwórz nowe...