Skocz do zawartości

tadekwieszcz

Uczestnik
  • Zawartość

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

O tadekwieszcz

  • Ranga
    Debiutant
  1. problem z Merlin Musical Fidelity

    Merlin pojawił się na chwilę w okazyjnej cenie na iboom, a potem z niewielką "marżą" wypłynął na Allegro. Wciąż jest parę egzemplarzy po ok. 1500 zł i tyle ja zapłaciłem. Niestety, szmer słychać w czasie odtwarzania muzyki (przy niskim poziomie głośności). Dziękuję za rady, spróbuję włączyć w innej lokalizacji. Żaden inny sprzęt nie jest na razie podłączony do Merlina, dopiero planuję zakup gramofonu, bo zatęskniłem za płytami winylowymi i zacząłem budować mini kolekcję. Myślę o jakimś niedrogim modelu Pro-Ject, ale to pewnie temat na osobny wątek. Chociaż... Istniejący w komplecie gramofon Musical Fidelity nie podobał mi się (brak pokrywy), jego cena była wysoka, nawiasem mówiąc wieść niesie, że praktycznie była to konstrukcja Pro-Ject. F1angel - niewątpliwie masz rację w temacie stosunek ceny do jakości, ale jestem jednak trochę zielony, a Merlin w dodatku ładnie mi "styknął" do mieszkania. Cóż - i to ma niekiedy znacznie.
  2. problem z Merlin Musical Fidelity

    Szanowni Państwo, Skusiłem się na zakup zestawu Merlin Musical Fidelity (na rynku wtórnym, jednakże sprzęt jest nowy). Ze zdziwieniem stwierdzam, że po włączeniu do prądu wzmacniacz wydaje dźwięk, który kojarzy mi się z pracą jakiegoś silniczka. (mam na myśl dźwięk samego urządzenia, nie dźwięk wydobywający się z głośników). Nie jest on głośny, jednakże słyszalny z odległości kilku metrów. Co więcej, dźwięk pojawia się już po włączeniu urządzenia do prądu, zanim włączony zostanie przycisk zasilania, a po włączeniu przycisku zasilania dźwięk staje się jeszcze głośniejszy, przypominający dźwięk obracającej się płyty w napędzie CD. Nie wiem, czy moje skojarzenia są najbardziej celne, ale może ktoś już spotkał się z podobnym problemem. Słuchając dużo muzyki instrumentalnej (fortepian lub skrzypce solo), ten dźwięk po prostu przeszkadza. Nie wierzę, że jest to naturalna cecha tego sprzętu, w końcu był on bardzo pozytywnie oceniany w momencie wejścia na rynek. Choć kiedy pomyślę, że jego produkcja szybko się zakończyła, a teraz można go kupić w bardzo okazyjnej cenie, to nie wiem, czy jednak nie zainwestowałem w bubel.
×