Skocz do zawartości

emjot

Uczestnik
  • Zawartość

    22
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0

O emjot

  • Ranga
    Debiutant
  1. Nie, nie. Nie wpinałem gramofonu w nic innego. Ja nie jestem w 100% przekonany o tym, że sam preamp w Pioneerze zagra jakoś specjalnie lepiej. Nie wiążę z tym wielkich nadziei. Bardziej chodzi o to, że tak czy siak wymontować pre z gramofonu muszę, bo po 1. nie chcę go tam mieć, a po 2. chcę docelowo dokupić zewnętrzy pre.
  2. Chili - przepraszam, że tak późno, ale dopiero dziś wyszliśmy z synkiem ze szpitala, po wypadku samochodowym... ehh, życie pisze niespodziewane scenariusze. Jak się domyślasz, nic w temacie sprzętu nie poszło, ani nawet pół kroku do przodu. Obecnie kable gramofonowe (2 razy RCA) wpinam pod wejście AUDIO IN nazwane dodatkowo 'BD/DVD' w moim Pioneerze. Jak wpinam pod phono, to niestety jest dramat, no ale to było do przewidzenia, przez ten wmontowany preamp w gramofonie. Może w tym lub w przyszłym tygodniu coś się w tym temacie ruszy i znajdę czas, żeby podrzuć gramofon do serwisu.
  3. Dzięki Wam za wszystkie podpowiedzi. Na ten moment ścieżka będzie taka -> oddam gramofon do serwisu, w celu pozbycia się preampa wbudowanego, następnie podpinam gramofon pod wejście phono w Pioneerze i zobaczymy jak to będzie działać. Jeśli akceptowalnie na tyle, że wytrzymam jeszcze chwilę to zostanę przy tym zestawie i dozbieram własnych środków w okolicach 1k i wtedy coś kupię z rynku wtórnego. Jeśli będzie nieakceptowalnie to postaram się wypożyczyć Phono Boxa i zobaczyć jakiej jakości i wielkości będzie zmiana. W sensie, ile on wniesie i czy będzie tego wart. Dzięki!
  4. Belfer54 - jak wspomniałem, zakup używki nie jest możliwy chociaż też preferowałbym takie rozwiązanie. Niestety nie ma takiej możliwości. Nie chce sie rozpisywać zbytnio, przyjmijmy, że po prostu nie na wszystko mogę mieć wpływ w przypadku tego zakupu. Budżet ok 700 pln to budżet maksymalny, a samo urządzenie musi być nowe i musi być ze sklepu. Reszta jest już w mojej gestii. Audio Autonomy - rozkręciłem, zdjęć nawet nie zrobiłem- nie podejmuje się. Choćby to miało być super proste, nie chcę pobierać nauk, akurat na tym gramofonie, który jest moim pierwszym i na ten moment jedynym, jaki posiadam. Dziękuję za szczere chęci pomocy, ale jednak wymontowanie pre z gramofonu pozostawię fachowcowi w dziedzinie. Zabieram się za poszukiwania jakiegoś dobrego pre, może gdzieś na promocji coś ustrzelę. Choć może ten Pro-Ject Phono Box DS jest okay? Lub Thorens MM-002? Poszukam jeszcze może gdzieś MM-008 w jakiejś sympatycznej cenie, dużo dobrego o tym pre czytałem.
  5. Audio Autonomy - dzięki za odpowiedź. Dzisiaj wieczorem postaram się usiąść i porobić zdjęcia jak to wszystko u mnie wygląda. Zobaczymy, czy będzie to grubsza operacja, czy jednak no skill da sobie radę. Coś tam w życiu lutowałem, lutownicę mam, więc może akurat. W kwestii używanych urządzeń- jestem podobnego zdania, też wolałbym urządzenie używane, jednak w tym momencie nie ma takiej możliwości. Musi to być po prostu nowe urządzenie, prosto ze sklepu. Nie ma od tego odstępstwa. Kwota 700, a nawet 800 pln jest akceptowalna. W takiej granicy znalazłem: https://audiotrendt.com.pl/przedwzmacniacze-gramofonowe/5432-cambridge-audio-cp1.html https://audiotrendt.com.pl/przedwzmacniacze-gramofonowe/3059-pro-ject-phono-box-usb-v.html http://www.tophifi.pl/gramofony/przedwzmacniacze-gramofonowe/thorens-mm-002.html https://audiotrendt.com.pl/przedwzmacniacze-gramofonowe/544-pro-ject-phono-box-se-ii.html
  6. Dzień dobry, Panowie i Panie, wiem, że odgrzewam dość zielonkawego już kotleta. Ale jako, że to kotlet stworzony przeze mnie, to mam mniejsze opory. Chciałbym znów zasięgnąć Waszej cennej opinii, już troszkę okrzepnięty i osłuchany z nowym sprzętem. Mam pytanie, dotyczące doboru kolejnego elementu, który stanowiłby pewne uzupełnienie mojego zestawu audio. Poniżej lista tego, co mam: Ampli kina domowego - Pioneer VSX-831 Głośniki - Taga Harmony TAV-606 v.3 Set 5.0 Gramofon - GMP-2000P MICRO SEIKI + wmontowany przedwzmacniacz GWA Wkładka AT 95 I teraz tak... mam dwa pomysły, tudzież wybory. Pojawiły się w mojej głowie dlatego, że mocno przeszkadza mi, przy słuchaniu gramofonu, fakt że volume na amplitunerze musi być zdecydowanie bardziej podkręcony, niż przy słuchaniu muzyki z innego źródła. Powoduje to nieznośny szum, który słyszę, a którego słyszeć nie chcę. Domniemam, że powodem powyższej sytuacji, jest wmontowany w gramofon preamp. Implikuje to poniższe dwa wybory (wspólnym mianownikiem dla każdego z wyborów jest pozbycie się preampa wmontowanego w gramofon): 1. Usuwam wmontowany w gramofon preamp, wpinam się w wejście phono w posiadanym przeze mnie ampli. Koszt - ok 100 pln za usunięcie preampa w serwisie (no chyba, że jestem w stanie zrobić to sam... ?) - nie wiem, czy poprawi to sytuację, czy raczej nadal będzie słabo ze względu na to, że posiadany przeze mnie ampli to jednak ampli kina domowego, a nie hi-fi. Czy może się mylę i na razie może to wystarczyć? 2. Usuwam wmontowany w gramofon preamp, dokupuję zewnętrzny preamp gramofonowy. Wpinam: gramofon -> preamp gramofonowy zewnętrzny -> posiadany ampli poprzez wejście aux (poprawna ścieżka? ) Koszt - ok 100 pln za usunięcie preampa w serwisie (no chyba, że jestem w stanie zrobić to sam... ?) + koszt preampa gramofonowego - jedyny dla mnie wybór to jakiś nowy preamp w cenie do ok 600 pln (kwestie rozliczeniowe, tego nie przeskoczę) - może np. http://www.tophifi.pl/gramofony/przedwzmacniacze-gramofonowe/pro-ject-phono-box.html Będę ogromnie wdzięczny za każdą wyrażoną opinię. Pozdrawiam, Mateusz
  7. Po długich tygodniach, zamieszaniu z dostarczeniem przesyłki itp. wkładka w końcu do mnie dotarła. Od razu zamontowana i ustawiona, na razie bez użycia wagi, bo na wagę jeszcze czekam. Gra bardzo dobrze, dźwięk jest zdecydowanie głębszy niż przy poprzedniej wkładce. Ogromne dzięki za jej polecenie! Przesłuchane różne płyty, bardzo różnie utrzymane jak i różnej gatunkowo muzyki, począwszy od Budki Suflera, przez Małe WuWu i Akademię Pana Kleksa, po Metallice, POE, czy muzykę z Interstellar. Gramofon, jak i wkładka spisują się bez zarzutu. Na pewno w przyszłości będę chciał dokupić jeszcze inną wkładkę, już w głowie powoli układa mi się czego będę od wkładki oczekiwał, więc tylko gdy myśl dorośnie, to zacznę się rozglądać i zasięgać kolejnej opinii. Na ten moment wiem, że będę szukał wkładki, która będzie grała trochę lepiej niskie tony, jeszcze głębiej i na pewno takiej, która zagra o wiele "cieplej", jeśli można tak to ująć. Raz jeszcze wielkie dzięki, za wszystkie udzielone porady. Były naprawdę mocno pomocne.
  8. Ta waga to nie jest dokładnie to, co posiadam, chciałem tylko wskazać mniej/więcej o czym mówię. Ale sprawdziłem w specyfikacji mojej wagi i tutaj również dokładność to 1 gram, więc odpuszczę sobie robienie czegokolwiek innego z jej pomocą, poza gotowaniem. Na razie ustawię nacisk igły "na balans" ramienia, a antyskating będę próbował ustawić na oko, w okolicach wartości nacisku igły na płytę. A w tzw. międzyczasie poszukam wagi w mojej bezpośredniej okolicy. Jak zwykle, po raz kolejny, pięknie dziękuję za pomoc. Mam nadzieję, że za jakiś czas ja będę w stanie odpowiadać komuś na, chociażby podstawowe, pytania. Pozdrosze! EDIT. Zakupiłem taką oto wagę: http://www.dx.com/p/digital-precision-scal...69#.WK_MPvg2vIU
  9. Panowie- czytając w różnych miejscach, również w linku dotarczonym przez pirs jak ustawić nacisk igły na płytę, naszła mnie pewna myśl. Wszędzie wspominają o tym, żeby korzystać z wagi, bo to najlepsza opcja. Wy również o tym mówicie. I czytałem w jednym miejscu, już nie pamiętam gdzie, że używanie wagi polega na tym, że -> stawiamy wagę na talerzu -> opuszczamy ramię z już zainstalowaną wkładką -> odczytujemy jaki nacisk wywiera igła na wagę -> podnosimy ramię -> regulujemy nacisk przeciwwagą -> opuszczamy ramię -> odczytujemy nacisk... i powtarzamy te czynności, aż do uzyskania odpowiedniego nacisku. Jeśli to jest prawdą, to czy do wykonania powyższych czynnościn wystarczy mi szklana, cyfrowa waga kuchenna? Mam mniej więcej coś takiego -> http://www.komputronik.pl/product/318604/beurer-ds-61.html P.S. Wkładka powinna do mnie dotrzeć dzisiaj/jutro, więc gromadze w głowie wiedze, żeby nie dać ciała.
  10. Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Wiele wyjaśnił mi ten link wstawiony przez pirs. Będę starał się do tego zastosować. Wkładka już zakupiona, mam nadzieję, że dotrze niebawem i będę mógł ją poznać. I tak, ten drewnopodobny element to okleina. Pod spodem jest płyta MDF. Cały gramofon to stosunkowo ciężka konstrukcja. Na moją "rękę" jakieś 10 kg.
  11. Dziękuję. Kwestia wkładki, to już tak jakby sprawa załatwiona. Kupuję AT 95 jeszcze dziś. W kwestii montażu wkładki- to może mój początek z gramofonami, ale nie jest to początek z pracami manualnymi, więc myślę, że z odpowiednim filmikiem na youtube lub jakąś inną instrukcją- dam sobie radę. A teraz kwestia nacisku, z tego co zauważyłem, zalecany nacisk to 1,75. Wrzucam zdjęcie i od razu z nim pytanie- czy posiadając te dwie opcje regulacji, potrzebna będzie mi waga? Czy wystarczy tam, w tych dwóch miejscach, ustawić 1,75? Wybaczcie, że mówię "tych dwóch miejscach", ale totalnie nie wiem, które to nacisk igły na płytę, a które to anti-skating. Używając logiki, mogę się domyślić, że na ramieniu to anti-skating, ale niczego sobie uciąć nie dam.
  12. Wkładka to tylko Audio Technica AT72 - która dotarła razem z gramofonem. Igła, z tego co dowiedziałem się od poprzedniego właściciela była nowa jak kupował gramofon, czyli na ten moment ma ok 1,5 roku. Fotki dołączam. Robione na szybko, kalkulatorem a więc i jakość pozostawia wiele do życzenia, ale wrzucam "poglądowo". I w takim wypadku: a) kupować igłę- wymieniać samemu b) kupować nową wkładkę z igłą- wymieniać samemu (a jeśli tak, to jaką wkładkę polecacie do tego gramofonu? ) c) nic nie robić samemu i oddać gramofon do serwisu Każda z opcji jest dla mnie akceptowalna.
  13. Wszystkie kable były podłączone poprawnie i zgodnie z tym, jak stoją głośniki. Mimo to, wypiąłem i wpiąłem je raz jeszcze. Zrobiłem autokalibrację. Telefon, konsola, radio, cokolwiek co podłączone jest do amplitunera gra prawidłowo i na wszystkie głośniki, które z definicji przypisane są do konkretnej opcji (Rock, Pop, External Stereo, External Mono itp. itd). Natomiast w momencie włączenia gramofonu, robi się ciekawie. Gdy włączam opcję External Mono to gramofon gra na wszystkie głośniki. Przy opcji Mono lub Stereo grają dwa głośniki frontowe. Przy opcji External Stereo, albo jakiejkolwiek innej "presetowej" opcji typu Rock, Pop, Music, Neo, Film, Action itp. itd. gra głośnik centralny oraz jeden frontowy i jeden surround. Czyli dokładnie w taki sam sposób, jak było wcześniej. Jedyne co przychodzi mi na myśl to to, że zamontowany w gramofonie przedwzmacniacz może być słaby/marny/niewystarczający. Kontaktowałem się już z jednym z krakowskich serwisów i koszt usunięcia ww. to ok 100-120 pln, więc pewnie niebawem to zrobię. Natomiast mam zdecydowanie bardziej smutną wiadomość. Dla mnie ogromnie smutną. Żona chciała być miła i uczynna i... i coś zepsuła. Chciała przetrzeć gramofon ścierką do kurzu i zrobiła to. Ramię było w spoczynku i tylko widziałem jak ściera zahacza o igłę z dość mocnym impetem... Nawet nie zdążyłem zareagować. Natomiast gramofon zareagował na takie traktowanie. Igła niby została na miejscu, ale niestety gramofon przestał w ogóle grać. Tzn. jak przystawię ucho do igły to słyszę muzykę, ale z głośników słyszę tylko martwą, niepokojącą ciszę. A oprócz muzyki wydobywającej się tylko z igły, słyszę również chrobotanie czegoś o płytę i obawiam się, że jest to ten plastik wokół igły... Znów proszę Was o pomoc. Co może zrobić z tym osoba, która jest mocno świeża w temacie? Oddać do serwisu? Czy mogę coś próbować zrobić samemu?
  14. Będę to wszystko dzisiaj sprawdzał. Dzięki za zwrócenie uwagi. Starałem się wszystko podpinać w taki sposób w jaki później rozstawiałem głośniki, ale może coś faktycznie namotałem. Istnieje taka ewentualność. Autokalibracji jeszcze nie robiłem bo w planie na najbliższe 2-3 dni jest zmiana położenia głośników, ale to najwyżej zrobię ją teraz, a później zrobię ponownie.
  15. Zdecydowanie nie namotałeś, a bardzo dużo rozjaśniłeś. Za co ogromnie Ci dziękuję. Też jakoś wewnętrznie, w człowieku, czułem, że będzie to wina pre. Na pewno spróbuję w niedługim czasie udać się do jakiegoś speca od gramofonów tutaj w Krakowie, żeby wymontował mi to pre, które jest zainstalowane. Taki miałem plan, tak czy siak. Amplitunera na razie na 100% nie zmienię, świeży zakup, jestem z niego mocno zadowolony. Natomiast w bliżej nieokreślonej przyszłości planowałem zakupienie osobnego pre, które będzie poza gramofonem. To jest pewne i tego sobie nie odpuszczę. I pewnie znów wtedy wejdę tutaj szukając pomocy. Ale na szczęście odpowiednie tematy już istnieją. Myślę, że na pre będę mógł przeznaczyć tyle samo co na gramofon, więc jakieś okolice 700-800 pln. Raz jeszcze serdecznie dzięki.
×