Skocz do zawartości

Chlorofil

Uczestnik
  • Zawartość

    41
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Chlorofil

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Kraków

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Zgadzam się, nowy sprzęt też jest ok, tylko za dobre kolumny trzeba wydać powyżej 40-50 tyś i podobnie za dobry wzmacniacz np. Pass.
  2. Tu się zgadzam, rynek dyktuje warunki na malutkie kolumienki, bo tak jak napisał Seba, nie ma ich gdzie postawić.....:-)
  3. Słuchałeś starych JBL, Tannoy, Altec, AR3a i porównywałeś z nowymi? A może ten MobyDick to robił? Tak więc zanim zaczniesz cokolwiek pisać, posłuchaj najpierw.....
  4. Nie odpowiedziałeś na pytanie, dlaczego ludzie nadal kupują głośniki 12-15 calowe, skoro malutkie grają tak samo? Dlaczego ludzie kupują głośniki tubowe? Małe głośniki nie są w stanie wytworzyć nie zniekształconego dźwięku w całym paśmie, po prostu ze względu na ich rozmiar. Podczas gdy małe głośniki tworzą wrażenie pełnego dźwięku, duże głośniki dostarczają go w rzeczywistości. Dźwięki wydają się pełne, naturalne i realistyczne.
  5. Dlaczego nadal produkuje się duże 12"-15"-18 calowe głośniki? Czemu nadal powstają kolumny tubowe? Spokojny, naturalny bas pojawia się w głośnikach od 12” w górę ( jest kilka wyjątków - ale jakimś kosztem) - reszta daje sztuczny bas, niewiele kolumn gra dobrze gdy graja cicho i bardzo cicho, wszystkie kolumny graja dokładnie tak jak wyglądają, małe - mały nerwowy dźwięk itp. Fizyki się nie oszuka.
  6. Czyli twoim zdaniem fizyka nie ma znaczenia?
  7. Bardzo dobrze głośniki vintage grają z kabelkami z miedzi monokrystalicznej.... tzn. moim zdaniem.
  8. To jak tak doskonałe są współczesne budżetowe tranzystory, czemu trwa powrót do lamp, czyli konstrukcji, które dominowały w latach 50-60?
  9. Nie jest bublem współczesny sprzęt ale trzeba wydać za nowy około 30-50 tyś. by było lepiej niż germanowe stare tranzystory lub lampy z lat 60. Dlatego piszę, taki Pass INT-30a lub Accuphase e-370-470 są lepsze. Dodatkowo kabelki głośnikowe z miedzi monokrystalicznej, proszę spróbować. Miedź ta ma najlepszy wpływ na transparentność przesyłu, co obrazuje w systemie rozdzielczością, czystością i koherentnością.
  10. Wybrałbym Yamaha 1100, Denon pma1600ne, Accuphase e-260, Pass INT-30a, dwa ostatnie tylko czasem do upolowania za 7000-8000 tys. Ale są też stare germanowe z lat 65-72, które graja lepiej niż yamaha i denon a koszt zakupu 500-2000 zł. Dopiero Pass lepiej od germanów...późne lata 70 i 80 już nic nie gra na poziomie germanów, No może Nakamichi TA4E.
  11. Ciekawe zestawienie: http://www.niji.or.jp/home/k-nisi/sansui07.htm
  12. Polecam:Sansui 3300, Sansui 5500, Yamaha CR-800, Realistic STA-220, Sansui 5000x, JVC Nivico 5040u.
  13. Sygnatura + zasilacz liniowy i inne gadżety, to nie wychodzi pod 2000 zł? Szkoda czasu, nie uzyska się z tego szlachetnego brzmienia, brak wyrafinowania, barwy, dociążenia. Do odsłuchów aby zakupić następnie płytę, jak najbardziej malinka na tak. Czy angażuje muzycznie? Nie.... Ale proszę zwrócić uwagę, że dopiero streamery za 10-20 tys. są muzycznie ok. Można je porównać z dobrym CD za 2000-5000 zł. A zielony nie jestem kolego Mar Ka, miałem okazję posłuchać około 15-20 streamerów. W tym: malina signature (różne wersje), sotm, linn, lumin, marantz, pioneer, mytek, NAD, Auralic (różne modele),dcs nb, naim, cambridge audio i mam punkt odniesienia.
  14. Dlatego pisze, ze ten malinowy grajek jest na początek Ok. Do 2000 zł kupisz Marantz na8005, Sotm SMS 2000 a czasem nawet Linn Majik DS. Wiec szkoda czasu na zabawę z zasilaniem i innymi gadżetami....
×
×
  • Utwórz nowe...