Skocz do zawartości

raddeck

Uczestnik
  • Zawartość

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

O raddeck

  • Ranga
    Debiutant
  1. Towarzystwo dla wzmacniacza

    Dzięki wielkie, z uwagą przeczytałem Wasze sugestie. Szczególnie przekonuje mnie argument audioneta. Jestem praktycznie zdecydowany na CDX-596: http://www.allegro.pl/item518052064_yamaha...ot_pro_bit.html i pewnie jutro go kupię. Chyba, że w ostatniej chwili ktoś z Was mnie od tego odwiedzie A w sprawie kolumn będę się radził za jakiś czas. Dzięki!
  2. Towarzystwo dla wzmacniacza

    Witam Panie i Panów użytkowników tego forum, To mój najpierwszy post tutaj Czytałem poniżej parę wątków o podobnej tematyce, ale na żadnym nie znajduję podpowiedzi, jak postąpić w swoim przypadku. Proszę więc Was o pomoc indywidualnie A zatem: Mam już wzmacniacz Yamaha RX-396RDS. Jestem z niego zadowolony. Jest w świetnym stanie (kupowałem używany). W ciągu najbliższego roku (może dwóch) chciałbym stworzyć w miarę docelowy zestaw. W tej chwili dojrzałem do tego, żeby wymienić odtwarzacz CD. Obecny (NAD 502) ma uszkodzony wyświetlacz i słabo radzi sobie z wystartowaniem odtwarzania niektórych płyt (nawet nówek). Pewnie to kwestia drobnych napraw, ale i tak chcę go wymienić na jakiś bardziej estetycznie pasujący do amplitunera. W kolejnych rundach będę wymieniał kolumny (w tej chwili panieńskie kolumny mojej żony - tannoy mercury m1 shadow) i kupował telewizor (w tej chwili brak) i odtwarzacz DVD. Na 5.1 nie będę miał miejsca, więc raczej pozostanę przy stereo. Początkowo myślałem o odtwarzaczu CD Yamahy: CDX-497, ale potem zmieniłem zdanie myśląc, że skoro za jakiś czas będę kupował DVD, to połączę jedno z drugim i kupię od razu S663. Tym bardziej, że jest i taniej i z USB (a muzyki mam sporo na dysku). Ale poczytałem Wasze opinie tutaj i już nie jestem przekonany. Pokój mam 25m2. Jest to salon otwarty na mieszkanie. Warunków do słuchania nie mam zbyt dobrych. Ale i też ostatnio mam do tego mniej okazji Słuch mam dobry, ale raczej muzycznie, a nie "audiofilsko". Zauważam wprawdzie różnicę między moim zestawem, ale miniwieżą JVC młodszego brata (on też ), ale póki co nie poszukuję "rozwiązania ostatecznego". Ludzie mówią, że kiedy się miało szczęście usłyszeć wyśmienite granie, nie chce się już słuchać czego innego. Pewnie to i prawda. Ja jednak wolę dochodzić do tego powoli... Pytania do szanownych Państwa mam więc dwa: 1. Czy rzeczywiście dać sobie spokój z tym DVD do odtwarzania muzyki 2. Jeśli tak, to jakie CD polecacie. Na odtwarzacz chciałbym wydać do 700PLN. W dalszej perspektywie na kolumny do 1000PLN. Ponieważ nie przywykłem do rozrzutności, to pewnie jeśli zdecyduję się na osobne CD i DVD, to będę szukał tańszych kolumn... Pozdrawiam
×