Skocz do zawartości

burmistrz

Uczestnik
  • Zawartość

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

O burmistrz

  • Ranga
    Debiutant
  1. Witam. To mój 1 post tutaj i nie wiem czy dobrze trafiłem z problemem. po 4 latach wyjąłem stary wzmacniacz fonica 2x15 mały czarny, wystawiłem go na olx jak miałem go sprzedać to tchnęło mnie by go sprawdzić, bo nie pamiętałem czy działa a tu klaps. po podłączeniu głośnika w celu sprawdzenia wielki szum, niczym mikrofon o ziemię. dioda sygnalizująca zasilanie mruga pulsacyjne. czy głośnik podłączony czy nie to radiator od końcówek mocy jest meega gorący jak mini farelka. b. szybko sie nagrzewa po obstawiam ze jak by z 30 min był podłączony nie obyło by się bez gaśnicy. dźwięk wzmacniacza dudni (buczy pulsacyjnie) od strony transformatora. dodam ze gałka od regulacji głośności mnie się uszkodziła, tzw pare razy chyba na max ja dałem przekręciłem hamulec ;/, zamiast 7/10 obrotu max volume dałem 5 pełnych obrotów, i naprawił się hamulec w potencjometrze.
×