AudioFils

Uczestnik
  • Zawartość

    10
  • Dołączył

  • Ostatnio

O AudioFils

  • Ranga
    Debiutant
  1. Kupiłem go bo mi się spodobał wizualnie generalnie byłem zadowolony z tego wzmaka, grał bardzo ładnie, miękko, myślę, że to był dobry wybór do muzy z lat 60/70. W poniedziałek jadę z nim do naprawy, jeśli dobiorą mi inne końcówki mocy to dźwięk może się mocno różnić? a może można dobrać lepsze i będzie jeszcze lepiej śmigać? Właśnie nie wiem po co podpinał tą trzecią, chciał zrobić subufer chyba a może to była wina kliknięcia przycisku mono we wzmaku na trzech głośnikach.
  2. Ojciec podłączał kolumny na włączonym wzmacniaczu podczas słuchania płyty, przepinał się chyba z 10 razy, aż w końcu siekło mi lewy kanał. Prawdopodobnie spaliła się końcówka mocy...
  3. Napisałem nowy temat, myślę, że tego posta można tu skasować, żeby nie zaśmiecał działu Pozdrawiam
  4. Hej witajcie! Otóż mam taki problem. Posiadam wzmacniacz Kenwood Kr-3200 z lat 80 i chciałbym zasięgnąć opinii czy jest to dobry wzmacniacz i czy warto zainwestować w naprawę, ponieważ dzisiaj tatko, podłączał trzeci głośnik na włączonym wzmacniaczu. Z przodu wzmaka jest gałka do głośników, ojciec nią trochę kręcił, przełączał na A,B, A+B kombinował tak długo, że siekło mi lewy kanał. Kolumny podpięte są pod A, dół działa góra nie, wiecie może co mogło się wydarzyć? Na tym podłączeniu powinna grać lewa i prawa kolumna, a gra niestety tylko jedna. Działa mi cały dół mogę podpiąć się na A i B [R] , będą wtedy grały dwie, ale tak czy siak nie będę miał stereo PS. Sprzęt pograł może z miesiąc, kupiłem go na allegro za 500zł. Pozdrawiam
  5. Hej, póki co przerwa w testach, ojciec wzmacniacz rozwalił a już nową igłę zamówiłem....
  6. Niestety nie udało mi się przetestować tego Duala u wujka na innym wzmacniaczu (przetestowałem go na innych kolumnach oraz zakupiłem kabel, który ma z jednej strony 2 RCA (czincz) a z drugiej gniazdo DIN 5 z uziemieniem, niestety wymiana przelotki nic nie dała. Zmniejszyłem też nieco nacisk ramienia na płytę. Również, nie ma żadnej różnicy w dźwięku. Wcześniej łączyłem się Czinczami, które były zakończone wejściem na mini-jack, które następnie było łączone z przelotką mini-jack-DIN 5 i dopiero w to wczepiałem kabel od gramofonu. We wzmacniaczu podłączam się pod Phono. Rezultat ten sam: Bernard chodzi dość selektywnie i ma więcej góry, Dual gra ciszej i mocno przymula. Podzielę się z wami utworem, którego słuchałem na obu gramofonach, gdy przeprowadzałem test brzmienia. Koniec końców wychodzi na to , że lepsza jest wersja mp3 320kbps / bądź nawet to nagranie z youtuba od tego co wyciskam z moich gramofonów... Zarówno Bernard jak i Dual nie mają takiej jakości jak link poniżej. Mój Dual CS 621 w obecnym stanie, nie wiem czy może równać się z czymkolwiek co jest w moim domu... kuchenne radio mojej babci tylko z nim chyba przegrywa Taki trochę paradoks, bo wydałem (jak dla mnie) spore pieniądze na sprzęt, który powinien grać dużo lepiej niż mój wcześniejszy, a jest zupełnie odwrotnie. Coraz bardziej przychylam się do wersji, że może być to wina zarówno igły jak i wkładki. Spróbuje zakupić pierw igłę i zobaczymy co dalej, możliwe, że problem leży też w okablowaniu, będę sprawdzał po kolei Dzięki za rady i do usłyszenia, stay rock! PS. Są MF-ki do Duala?
  7. Dzięki Audio Autonomy za dobry trop! Być może to kwestia przejściówki i masy, ponieważ u gościa , który robił nam test odsłuchu przed zakupem brzmiało świetnie, a ja łącze się w domu przez tani kabelek i to w dodatku bez masy i brzmi baaardzo przeciętnie, jak dopalam opcje wzmocnienia basów w Kenwoodzie to głośniki, aż się dławią. Czy faktycznie brak masy może mieć wpływ na jakość dźwięku w tym Dualku? Pozdrawiam!
  8. Pomyliłem się z wkładką chodziło mi o MF-100 a nie o M1-100 Już poprawiłem. Podobno MF-ki słyną z dość mocnej góry. Wkładka i igła do mojego Duala jest ponoć oryginalna, a gramofon jest z 1984 roku, może faktycznie to wina igły. W Bernardzie wiem, że była nówka MF-100, a w Dualu jedyne co wiem, to to, że jest oryginalna DMS240E Jeśli chodzi o inne możliwe konfiguracje to nie sprawdzałem, w niedziele jadę do wujka i podepnę się pod jego wzmaka. Może powinienem zakupić nową wkładkę, np. Audio-technica AT95E? Podobno jest to dobra wkładka. Gramofon jest bardzo zadbany, wygląda jak nowy, jedyne co, to ta oryginalna wkładka i igła...(która może być mocno zużyta, ale niestety się nie znam) Dźwięk z tej wkładki Duala nie jest jakoś porażająco gorszy od Bernarda i jego MF-ki, ale jednak słychać różnicę. Po testach w niedziele napiszę czy jest lepiej/gorzej
  9. Hej witajcie, mam dziwny problem dotyczący jakości audio przy odsłuchu płyt winylowych już wyjaśniam o co chodzi: Otóż posiadałem niedawno wzmacniacz Kenwood Kr-3200 oraz gramofon Bernard GS 460 (Unitra) z igłą MF-100, dźwięk nie był audiofilski, ale na tyle w porządku, że nie miałem do niego dużych zastrzeżeń. Dziś postanowiłem polepszyć jakość i kupiłem Gramofon Dual CS 621 z oryginalną wkładką DMS240E, oraz oryginalną igłą DN241 i ku mojemu zaskoczeniu po podłączeniu do mojego Kenwooda Kr-3200 jakość dźwięku jest znacznie gorsza niż z Bernarda... Dźwięk jest schowany, mało klarowny, brakuje dynamiki jest mocno spłaszczony i stłumiony. Oba gramofony łącze przez przejściówkę DIN=>2 x wtyk RCA (chinch) we wzmaku nie ma bezpośredniego wejścia na DIN z 5 pinami, może to kwestia przejściówki... ale dlaczego w takim razie w Bernardzie brzmi lepiej? przecież Bernard 460 nie może równać się z Dualem... a może po prostu Kenwooda nie łączy się z Dualami? Co w ogóle sądzicie o takim połączeniu? i w czym może tkwić problem? Kenwooda zakupiłem za 500zł, a Duala (w bardzo dobrym stanie) za 700zł Pozdrawiam