Hiacynt

Uczestnik
  • Zawartość

    15
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Hiacynt

  • Ranga
    Debiutant
  1. Sprawa może być zamknięta. Kupiłem DAC w wersji "okrojonej" (włącznik i przełącznik wejścia), za to lampowe. Urządzonko nazywa się DigiMaster, producentem jest AcousticPlan (www.acousticplan.de). Nie ma niestety XLR, ale to oznacza, że kiedyś kupię CD z XLR. Mam nawet coś na uwadze: Nēo 260D CD Transport with optional 32-bit DAC formy Moon Simaudio. Ale na razie działa mi CD firmy Thule, po wymianie lasera. DigiMaster sprawuje się świetnie, gra dobrze. Nie wiem tylko jak dostarczać mu sygnał w wygodny sposób, bo komputer na kablu USB jest jakoś mało przyjazny. Używam serwisu Tidal. Ktoś ma doświadczenia z Daphile? Dziękuję wszystkim za pomoc i ciekawe uwagi.
  2. Ja mogę tylko polecić takie kable zasilające, które mam i przetestowałem w różnych konfiguracjach z moim sprzętem. Innych nie słuchałem, więc może i tańsze dają podobny (korzystny) efekt. Pisałem o tym gdzie indziej na forum, ale powtórzę: WireWorld Electra 7 dają muzyce kopa, zaś oczko droższe Silver Electra 7 jeszcze więcej dynamiki i przejrzystości. Mam bowiem dwie sztuki. Kolejne kupię albo Silver albo jeszcze lepszy i zobaczę (posłucham, czy to ma sens). Uwaga: kable wydobywają z muzyki rzeczy słabo słyszalne do tej pory, ale obnażają też niedoskonałości nagrań... Wiem, że to trochę powyżej Twoich oczekiwań cenowych, ale co zrobić - tylko takie mam doświadczenia. Ponadto zauważam, że największy "przyrost jakości" jest w przypadku wzmacniaczy (zintegrowanego, słuchawkowego lampowego), mniejszy chyba przy CD. Ale głowy bym nie dał.
  3. Pisząc "kto zna firmę duńską Thule?" nie miałem na myśli, że uczestnicy forum nie znają firm audio, tylko fakt, że minęło tyle lat kiedy zniknęła z rynku... Staro się czuję i założyłem, że na forum sama młodzież:-) Ale wróćmy do meritum: czy ktoś jeszcze może coś doradzić jeśli chodzi o DACa zbalansowanego? Może być na lampach. Bez udziwnień. Przy okazji: dowiedziałem się dziś, że wejście BNC do DACa można łatwo obejść, stosując przejściówkę, np. van den Hul: http://www.vandenhul.com/products/accessories/bnc-type-connectors. Dzięki temu wyjście koaksjalne z CD można wykorzystać do połączenia z DAC, który ma wejście BNC.
  4. Polecam rozważenie wyrobów firm AVID i Nottingham. Nie posiadam, więc nie mogę polecić z czystym sumieniem, ale sporo pozytywnych rzeczy słyszałem. Więc jak posłuchasz Rega (dobre wyroby), to warto i tych wymienionych przeze mnie spróbować. Może będzie dobrze grało?
  5. Dzięki @audiowit, tego się mogłem spodziewać, że BNC to dobre wejście i znalazłem jak wygląda. Problem w tym, że nie spotkałem CD, który ma takie wyjście. Wszystkie znane mi dobre CD mają inne wyjścia, np. Burmester 102, a tu zbliżamy się niebezpiecznie do 20.000 zł i zaczyna boleć. Nawet MBL chyba nie ma (tyle że w tym przypadku nie ma raczej powodu, by gdzieś wysyłać sygnał do obróbki). Myślałem, że są jakieś "bezstratne" przejściówki może, nie wiem sam... A I2S? Jakie źródło cyfrowe ma takie wyjście? Ktoś się z tym spotkał?
  6. Ja mam upośledzoną umiejętność dogadywania się z ludźmi. Zarówno w realu, jak i - jak widać - na forach. Tego się niestety nie leczy... Podkreślę, że nie wynika z chęci obrażania kogokolwiek, tylko braku umiejętności przekazania takich treści, które (niechcący) nie urażą kogoś. Do tego bywam źle rozumiany. Ale chyba nie dyskryminujecie osób, no... A wracając do tematu: oczywiście, że wygooglowałem. Strona www Audio gd fatalna (również polskiego dystrybutora), co nie znaczy, że sprzęt zły. Trzeba by się wybrać do Gliwic. Co do dźwięku: ile razy już pisałem, że słucham wszystkiego i ma grać dobrze (w sensie: wiernie)? Pink Floyd ma przywalić, muzyka elektroniczna brzmieć elektronicznie, a jak będzie akustycznie (gitara, trąbka), to ma być tak, jakbym siedział na koncercie obok. OK, najczęściej słucham rocka, ale bałbym się kupować sprzęt pod kątem "żeby dobrze brzmiał rock". DAC ma mieć takie funkcje: a) wejście USB (wiem, oczywiste, żart), b) wejście pozwalające na podłączenie dowolnego CD (taki wspomniany DigiMaster firmy AcousticPlan ma oprócz USB tylko wejście I2S oraz BNC - co to w ogóle jest?) oraz c) wyjście RCA i XLR oczywiście. Lampy by nie zaszkodziły. Zatem: jak widzę DAC z 20 wejściami i 15 wyjściami oraz ustawianymi filtrami i upsamplingiem na zworki, radiem, to się zaczynam bać... Dlatego podoba mi się DigiMaster, ze względu na prostotę (podświadomie). Nie wiem, czy jest to racjonalne. Nie sprzątnę Ci audiowit, poczekam na drugi egzemplarz:-)
  7. Dobra, skoro jestem zachęcany do pisania: mogłem kupić (z możliwością odesłania i zwrotu) i posłuchać jak gra sprzęt po podłączeniu kabli zasilających WireWorld Electra 7. Była wyraźna poprawa! Oczywiście, porównywałem z kablem dostarczonym kiedyś przez Thule, dość zwykłym, więc jeśli kabel zasilający coś poprawia, to musiałem zauważyć różnicę. Pytanie, czy kabel za pół tej ceny WireWorlda nie grałby podobnie dobrze. Tego nie wiem. Nie mam tyle kasy i czasu, żeby to testować i ciągle porównywać. Ale kolejny kabel kupiłem droższy: Silver Electra 7. Zrobiłem sobie przez pomyłkę "blind test"; pomyliłem kable i tak słucham, słucham i słyszę, że gra lepiej ten niby tańszy. I trochę zgłupiałem. Ale się okazało, że podłączyłem ten droższy, nie patrząc za sprzęt z tyłu! To mnie uspokoiło:-) Pytanie, ile trzeba wydać, żeby wyraźnie poprawić to co mam teraz. Co ważne, koszt kabla znacząco przewyższa zalecane 10% sprzętu, niestety... Inny problem: jak będę kupował kolejne kable (skoro pomagają...), to czy pozostać przy WireWorld, czy wypróbować jakieś inne kable zasilające? Nazwy ich producentów są dla mnie nic nie mówiące i rynek jest zupełnie mało przejrzysty... Bo jeśli chodzi o RCA, to WireWorld brzmi lepiej niż jego odpowiednik cenowy z firmy Cardas... To wiem z doświadczenia (odsłuchu).
  8. Już piszę. 4 ohm. Głośnik 1: Seas 22TAF/G Głośnik 2: Accuton C158-8-085 (ceramiczny). Jak ktoś potrzebuje, mogę podać więcej szczegółów technicznych. Dystrybutor: http://www.media4home.com.pl/?kolumny-glosnikowe,35 Generalnie bardzo dobrze brzmi rock i muzyka akustyczna. Ale generalnie dobrze grają. Warto posłuchać - nie robię reklamy, po prostu wybrałem takie do 20.000 PLN, testując: Vienna Acoustics Beethoven Baby Grand SE (najlepsze z tych, których nie kupiłem, ale trudne do wysterowania - wzmacniacz musi być potężny do nich!), ProAc Studio 148, B&W CM10 s2, Davone Tulip, jakieś inne Equilibrium, droższe i wypasione, ale grały z moim sprzętem gorzej, plus wiele kolumn, których nazw już nie pamiętam.
  9. Dzięki, będę czytał i ew. posłucham. Nie słyszałem o tej chińskiej firmie, a sporo czytam. Trochę się boję co jest w środku i co się stanie, jak zepsuje się drobny element - podróż do Chin? Audiolaba posłuchałem, bo syn ma i chciałem zobaczyć, czy Thule CD150B kupiony w 1998 r. za 4000 PLN będzie grał lepiej czy gorzej. Grał znacznie lepiej (w tym roku wymieniłem laser, bo stary padł, Philips). Teraz koresponduję z właścicielem firmy AcousticPlan z Niemiec (http://www.acousticplan.de). On oczywiście przekonuje mnie do swojego DigiMaster, bez over- czy upsamplingu. Ale jestem oporny na przekonywanie, więc czytam dalej. Szkoda mi, że nie ma XLR-ów... Jakoś lepiej mi muzyka brzmi po torze zbalansowanym... Ktoś zna jakiś wątek "RCA czy XLR"? Jeszcze raz dziękuję za porady - cenię sobie najbardziej opinie posiadaczy sprzętu.
  10. Wzmacniacz SPIRIT IA60, zaś CD 150B. Mają swoje lata, ale jak podłączyłem nowego, chwalonego powszechnie Audiolaba 8200CD (pożyczonego), to po godzinie oddałem i wróciłem do Thule. Katastrofa była. ad 1) upieram się, że sprzęt ma grać dobrze jak włączę dzieła organowe Bacha i jak puszczę Led Zeppelin albo Pink Floyd. ad 2) generalnie chodzi mi o DACa z XLR-ami. Przy okazji może być napęd CD, wtedy bym sobie CD odświeżył. Podobno świetny jest DAC firmy AcousticPlan z Niemiec (DigiMaster), ale nie ma XLR-ów:-( Dobra, napiszę o czym czytałem, ale testy są często sponsorowane, więc chciałem zdać się na opinię osób, które mają takie urządzenia w domu. A więc: A) Simaudio, Neo 260D z DAC B) AVM EVOLUTION CD 5.2 To są głównie DAC, ale z wbudowanym transportem. Pewnie jest kilka innych urządzeń podobnej albo lepszej jakości. I o to pytam: co kto może polecić w tych przedziałach cenowych. Z mojej strony chętnie podzielę się opiniami na temat sprzętu, który posiadam. Jeśli kogoś to interesuje.
  11. Dziwiłem się, bo czytywałem blogi niemieckich entuzjastów dobrego dźwięku, na których wyśmiewają się oni z kilku km kabla z elektrowni do odmu i 2 m kabla za setki/tysiące euro od gniazdka do wzmacniacza. Oraz posty sprzedawców, którzy podłączali cały czas ten sam kabel (niby go zmieniając), a klient "słyszał różnicę". Dlaczego jest poprawa mniej mnie interesuje (nie jestem inżynierem, jak pisałem) - ważne, że jest słyszalna różnica. I z tego się cieszę.
  12. No dobrze, chciałem trochę sprowokować odpowiedzi... Poradnik "Pierwsze posty na forum" czytałem. 1. Moje gusta muzyczne nie mają znaczenia. Po pierwsze słucham rocka, elektronicznej, klasycznej, jazzu, czasem pop, czyli prawie wszystkiego. Po drugie od pewnego poziomu cenowego sprzęt powinien w miarę wiernie odtwarzać muzykę. 2. Mój obecny zestaw nie ma aż takiego znaczenia, bo a) kto zna firmę duńską Thule? b) i tak go wymienię w jakiejś perspektywie. Przed zakupem trzeba koniecznie pojechać do salonu ze sprzetem, kablami i posłuchać, ewentualnie pożyczyć sprzęt do domu. Ale żeby zaspokoić ciekawość i być może pomóc: kolumny Equilibrium Ether, kable Chord Epic, RCA/XLR głównie WireWorld Eclipse 7, wzmacniacz słuchawkowy WBA Virtus-01, przedwzmacniacz gramofonowy Sonneteer Sedley. O kablach zasilających nie wspomnę, żeby nie drażnić:-) CD + DAC "do 20.000" miało oznaczać: proszę nie polecać sprzętu za 35.000 zł. Myślę, że realnie wystarczy jakieś 13.500, żeby coś fajnego kupić. Pytam o zdanie forumowiczów, bo może ktoś ma coś dobrze grającego i zechce się podzielić doświadczeniem. Ja w innym wątku poleciłem Equilibrium Ether z Zielonej Góry, bo po prostu super grają. Ale nikogo nie namawiam; sugeruję tylko, żeby posłuchać i wtedy podjąć decyzję. Tak też uczynię, jak ktoś mi coś poleci. Pomagamy sobie, tak?
  13. Ktoś może coś doradzić? Szukam dobrego odtwarzacza CD, najlepiej z DAC, żeby oprócz płyt CD skorzystać z Tidala czy innych źródeł cyfrowych. Koniecznie musi być w pełni zbalansowany (XLR).
  14. Witam. Też nie bardzo wierzyłem, że kabel zasilający może zmienić dźwięk. Postanowiłem jednak sprawdzić - zamówienie przez Internet, można zwrócić po posłuchaniu w ciągu 2 tygodni, ryzyko małe. Uprzejmie informuję wszystkich niedowiarków, że różnica jest wyraźnie słyszalna. Kupiłem za 1250 zł chyba kabel firmy, której nazwy nie wymienię, żeby nikt mnie nie posądził o reklamę, i jak podłączyłem wzmacniacz tym kablem poprawa dźwięku była zdecydowana. W skrócie: większa dynamika, dokładniejszy dźwięk, nie zlewał się. To samo ze wzmacniaczem słuchawkowym (tu dokładniej nawet można usłyszeć różnicę, bo dźwięk dociera bez zakłóceń do uszu). Nie wiem jak to wyjaśnić, mam jakieś podejrzenia, ale nie jestem inżynierem i nie chcę głupot pisać. Ważne, że słyszę różnicę. Oczywiście trzeba mieć pewnie porządny sprzęt żeby to zauważyć. Porządny nie znaczy straszliwie drogi. Myślę, że od 10.000 zł za wzmacniacz czy CD wystarczy. Wzmacniacz słuchawkowy kosztował niecałe 3000, wzmacniacz gramofonowy ok. 4000 zł, słuchawki 2100 zł. Wiem, że dla niektórych to drogo, ale żadne szaleństwo. W każdym razie na sprzęcie od tego poziomu cenowego poprawa jakości jest wyraźnie zauważalna. Być może osoby, które wątpią w to mają źle dobrany / skonfigurowany sprzęt. Jeśli chodzi o interkonekty i kabel głośnikowy, to poprawa jakości jest bardzo duża, w ogóle nie podlega dyskusji. Ale to w miarę łatwo zrozumieć. Kabel RCA czy XLR musi kosztować ok. 1500 zł (droższych nie testowałem, może jest jeszcze lepiej). Z prądem elektrycznym sprawa jest dziwna, nie spodziewałem się wyraźnej poprawy dźwięku, a jednak... Wszystkim niedowiarkom polecam kupno na próbę i posłuchanie. Jak nie zauważą różnicy, szkoda pieniędzy.
  15. Mam kolumny EQUILIBRIUM ETHER z Zielonej Góry. Przesłuchałem kilkanaście zestawów (w tym Baby Beethoven firmy Vienna Acoustics) i w zakresie ok. 15.000 zł nic tak dobrze nie grało...