_crimson

Uczestnik
  • Zawartość

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

O _crimson

  • Ranga
    Debiutant
  1. Witam Szanownych Forumowiczów Z mojego dawnego zestawu stereo ostały mi się tylko kolumienki B&W 302, (elektronika z róznych przyczyn nie przetrwała próby czasu) i do tych B&W chciałem dokupić rozsądny wzmacniacz i odtwarzacz, z opcją wstawienia lepszych kolumn za czas jakiś. Moim pierwzym pomysłem był "wymarzony" 20 lat temu sprzęt NAD-a (miałem okazję posłuchać i generalnie bardzo spodobało mi się brzmienie tej marki), na dziś byłby to zapewne 316BEE + C516BEE. Po dłuższym namyśle, pojawiły się nowe pomysły, nowe pytania: 1. Czy warto, zwłaszcza w kontekście nowych kolumn w przyszłości dołożyć do 326 BEE 2. Na dzien dzisiejszy chyba częściej niż płyt CD słucham muzyki ze Spotify, ale że kolekcję CD mam nienajmniejszą (coś około 500 pozycji) to zdecydowanie nie chcę z nich rezygnować. Czy zastąpienie wspomnianiego wyżej odtwarzacza sprzętem typu Yamaha Odtwarzacz Yamaha CD-N301 jest dobrym pomysłem, czy to wszystko razem raczej nie ma szans sensownie zagrać ? Elementy które wypisalem opisują z grubsza budżet w jakim chcialbym się poruszać. Co do pokoju, ma on około 30 m2. Słucham najwięcej starego rocka, raczej delikatnego, ale i metalem nie wzgardzę, czasami trochę jazzu, zdarza się trochę nowszych elektronicznych brzmień. Bedę wdzięczny za wszelkie porady w nurtujących mnie kwestiach, jeśli uznacie że do moich potrzeb lepiej nada się zupełnie inny sprzęt, to też chętnie wysłucham takich opinii.