Skocz do zawartości

Jakiś tam

Uczestnik
  • Zawartość

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Jakiś tam

  • Ranga
    Debiutant
  1. Sansui – moja ulubiona marka.

    Krzystof ..... W zabawę z szukaniem sprzętu, przestałem się już dawno bawić. Właściwie skupiam się na czerpaniu radości ze słuchania. Wyszukuję sobie płyty, które lubię. Jednak zostało mi doświadczenie, że jak nie wiem co kupuję, wpierw słucham. Pasuje, kupuję. Jednak wizualny stan jest ważny, jesteś na początku drogi w zabawę w sprzęt. Na 99,9 % szybko zmienisz zdanie i zaczniesz znów szukać. Kolum, wzmacniacza, źródła. To co wcześniej kupiłeś, zechcesz sprzedać. Im lepsze wrażenie, tym łatwiej odsprzedać. Kupisz następny model a jego cena to aktualna cena zakupu plus różnica w cenie za poprzedni sprzęt. Im mniej stracisz , tym więcej będziesz miał na następny. Zabawa zwykle nie kończy się na pierwszym secie. Trwa i trwa. Rada prosta. Kupuj najlepiej jak możesz w danej chwili a jak masz możliwość, wstrzymaj się z zakupem i zbieraj więcej. Kupisz coś lepszego i może szybciej znajdziesz swój set. Sama marka Sansui to dobry trop. 911, hm, już nie do koca a szczególnie ta opisywana. Tak naprawdę jesteś w punkcie wyjścia. Będzie jeszcze rozdział kabli, choć ,,kable nie grają,, . Ktoś proponował Sansui 707 XRm super propozycja. Nie ten budżet, może więc dozbierać. Czubsi dobrze napisał, każdy Sansui w górę, znaczy lepiej i to dużo. Brzmieniowo do tego co słuchasz nie musi być lukrowanie, ale na pewno solidnie. Zawsze więc modele DR . 607 to jak zawsze start, 707 już dobrze a 907 to najwyższe loty. Poniżej DR można, ale Sansui właśnie w modelu DR zapoczątkowała spore modyfikacje. Komuś, kto nie słyszał jeszcze Sansui, trudno opisywać niuanse w graniu poszczególnych modeli. Ceny zaś pomiędzy seriami 607 a 707 nie sa ( nie powinny) być astronomiczne, zaś jakość dźwięku odczuwalna na plus i to sporo. 907 to już duży przyrost co do 607. Jakości też, ale tu budżet już skrzypi. Tyle.
  2. Sansui – moja ulubiona marka.

    Witam. Nie neguję DAC-a w 911, jednak wg mnie jest on już starszej marki i można lepiej. 911 jest fajnym wzmakiem ale wg mnie 707 DR jest lepsza brzmieniowo. Zachęta jaką jest DAC w 911 jest iluzoryczna, bo można poszukać lepszy np. lampowy DAC i w takiej rozdzielonej konfiguracji mieć lepsze wyniki. Sprzętowo 911 zagra dobrze po wymianie kondów. Przy wersji z oryginalnymi , może mieć już pewne kłopoty. Szczególnie kondensatory na stopniu wejściowym nie są bez wpływu na jakość sygnału. Wiem, w Sansui nie ma kondensatorów bezpośrednio w torze sygnałowym. Jednak są odsprzęgające i filtrujące i mają wpływ. Wyraziłem swoją opinię, oczywiście każdy ma prawo do swojej opinii i to szanuję, ale ja mając wybór, wybrał bym nawet 607 DR a nie 911. Szczególnie w takiej postaci jak na fotach. Miłego dnia Kolegom.
  3. Sansui – moja ulubiona marka.

    Krzysztofie. Digital Analog Converter to technika cały czas rozwijająca się. W 911 to dwa jedno bitowe Mash-e już leciwe. Radzą sobie całkiem fajnie, ale to już stara technika. Można lepiej, choć za większe pieniądze. Czy akurat ta 911 z aukcji jaką pokazałeś ? Hm, ideał to nie jest wizualnie a w środku już stare kondy. Na początku pisałeś o 607 DR, już rozsądniej a dużo bardziej sensownie było by przy 707 DR. Było by tak, jak lubisz i ciut ,,nowiej,, w środku. Jak się chce kupić dobrze, lepiej uzbroić się w cierpliwość. Szybki zakup nie zawsze jest dobry. Takie to moje ,, swobodne,, dywagacje . Pozdrawiam
×