Skocz do zawartości

igorello

Uczestnik
  • Zawartość

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0

O igorello

  • Ranga
    Debiutant
  1. igorello

    Prośba o opinię

    Oczywiście - wszystko to zlepek. Poza telewizorem nic nie było kupowane celowo, przemyślane. Wzmacniacz? Trudno mi powiedzieć - moim zdaniem przyzwoity, klarowny dźwięk. Dla mnie jest istotne, że mogę oglądać filmy niezbyt głośno i wciąż cieszyć się przyzwoitym dźwiękiem. Subwoofer to stary klocek z czasów kiedy jeszcze wydawało mi się, że do odsłuchu stereo sub jest potrzebny Yamaha YST FSW100. Ten centralny Siesta naprawdę taki zły? Sprawdził Pan parametry? Kupiłem go bo sądziłem, że będzie to dobry wybór kiedy front i głośnik centralny będą od tego samego producenta. Jednak jak już pisałem - wszystko jest przypadkowe. Dodam jeszcze jedynie, że chodzi o nagłośnienie malutkiego pokoiku! 4x4 metry. Dziekuję za zainteresowanie i czekam na sugestie
  2. igorello

    Prośba o opinię

    Witam serdecznie. To mój pierwszy raz. Specjalnie zarejestrowałem się na forum, żeby skorzystać z waszej pomocy. Krótko o sobie: Właśnie przeprowadzam się do nowego domu. Mam tam pomieszczenie, które bedzie przeznaczone jedynie na kino domowe. O ile moge powiedzieć, że zainwestowałem (i wciąż inwestuję) w odsłuch stereo to oprawa filmowa była traktowana trochę na skróty. Mam zestaw, który zaraz opiszę i bardzo chciałbym zapytać czy to da radę, czy lepiej może pozbyc się czegoś z kolekcji i kupić nowe. Zacznę od pomieszczenia, przeprowadzając remont po prostu "wyciąłem" taki trochę dziwaczny fragment: bardzo małe - 4 na 4 metry kwadratowe, za to wysokie na jakieś kolejne 4 metry. Od razu pisze, że z ewentualnym obniżeniem sufitu nie bedzie żadnego problemu. Ściana z telewizorem obita pluszem, ściana przeciwległa (tył) w całości og dołu do góry wypełniona półkami z oryginalnie zapakowanymi BR/DVD (pisze bo może to ma jakieś znaczenie dla dźwięku). Z sentymentu kupiłem kiedyś fronty Tonsil Siesta ale kompletnie mi nie pasowały do słuchania muzyki (u mnie głównie analog), dokupiłem więc głośnik środkowy Siesta i zdecydowałem, że trafią do tego "kinowego" pokoiku. Z telewizora jestem bardzo zadowlony ale nigdy nie używam jego głośników więc w tym poście mogę spokojnie telewizor pominąć. Wzmacniacz to SONY STR DN1060, skonfigurowany na 7.1, głośniki surround to fronty ze starego naleśnika SONY, głośniki tylne surround dokładnie takie same - fronty ze starszego zestawu - pasmo tych głosników surround jest na pewno szersze niż sygnał nadawany przez te kanały. Do tego wszystkiego aktywny suboofer Yamaha. No i teraz moje pytanie - czy to wszystko da radę w takiej klitce? Nie oglądam telewizji niemal w ogóle (to zresztą jedyny telewizor w domu) za to kupuję duzo filmów i niemal codziennie robie sobie seans. Do tego dochodzą koncerty (zarówno z muzyką klasyczną jak i rozrywkową) na BR oraz, rzadko SACD w wersji przestrzennej. Tym ostatnim raczej bym się nie sugerował bo robię to bardzo rzadko, jako ciekawostka. Zwykle SACD słucham w wersji stereo na zupełnie innym sprzęcie. Tak więc ma to być miniaturowe kino domowe. mam mniej-więcej miesiąc czasu do podłączenia się. Co radzicie - czy posiadany przeze mnie zestaw będzie grał jakoś w miarę przyzwoicie czy może powinienem był cos wymienic, dokupic? Bardzo dziekuję za poświęcony mi czas.
×