Skocz do zawartości

simon_ttp

Uczestnik
  • Zawartość

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

O simon_ttp

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wro / PL
  1. simon_ttp

    Pioneer XC-HM86D czy Pioneer SX-S30DAB

    Poszukiwałem zamiennika dla soundbara, który zagra przyzwoite stereo i będzie miał HDMI i w ten sposób trafiłem na SX-S30DAB. Nie miałem okazji posłuchać tego sprzętu, ale jest szansa, że zawita pod strzechy domu moich rodziców, więc pewnie będzie jeszcze okazja. Zestaw ma głównie służyć do zastąpienia generatorów szumu popularnie zwanych głośnikami telewizora, dlatego zacząłem od soundbarów. Niestety dopiero ok. kwoty 4tys. byłem w stanie zaakceptować to co się wydobywa z tego popularnego dziś urządzenia a i tak miałem potężne problemy z wyłapaniem stereofonii. Tak czy inaczej odpuściłem ten kierunek wiedząc, jak dobre rezultaty można uzyskać tzw. sieciowym zestawem mini stereo (mam takie dwa oparte na strumieniowcu Marantza i głośnikach Dali). Czemu więc w ogóle brałem pod uwagę soundbara a nie od razu sprawdzonego mini-strumieniowca... odpowiedź brzmi --> HDMI (jakoś do rymu wyszło). Już tłumaczę: nowoczesne telewizory mają wbudowane aplikacje do usług sieciowych (ipla, tvnplayer, netflix, showmax, amazon prime, hbogo etc.) nie mówiąc już o sytuacji kiedy ktoś po prostu ogląda tv naziemną z wbudowanego w TV tunera. No i w takim przypadku jeśli chce się zastąpić generatory szumu w TV trzeba podłączyć to do naszego audio. Oczywiście można do tego użyć łącza cyfrowego (coaxial lub TOSLINK - w zależności od TV), ale wówczas za każdym razem będzie potrzeba włączenia audio i operowanie dwoma pilotami (od TV oraz od sprzętu audio). A co by było, gdyby to podłączyć przez HDMI/ARC? No cóż z uwagi na sygnały sterujące HDMI CEC jak włączycie TV, to... włączy się też sprzęt audio. Jak na pilocie TV dacie głośniej/ciszej/mute to sprzęt audio pokornie to wykona, a na koniec jak wyłączycie TV audio jak wierny piesek przejdzie w stan stand-by? Prościej się po prostu nie da. Czy dalej nazwiecie taką wygodę "przerost formy nad treścią"? Niemniej osobiście uważam, że jedno HDMI/ARC wystarczy chyba, że ktoś korzysta z leciwego TV i brakuje mu łączy. Dlaczego? Otóż różne sprzęty mają swoją specyfikę i choć obrazy formalnie podlegają standardom, to użytkownik może mieć swoje preferencje co do "dostosowania" ustawień obrazu, jasności czy płynności ruchów. Jak wszystko podłączymy do takiego SX-S30DAB to każde urządzenie będzie miało wspólne ustawienia (bo TV widzi wszystko podłączone do jednego tego samego HDMI). Jeśli natomiast podłączymy urządzenia do poszczególnych portów HDMI w TV, to możemy obraz dla każdego z urządzeń dowolnie sobie skonfigurować, a audio... a jakże będzie się uruchamiało dokładnie tak samo jak opisywałem wcześniej (oczywiście jeśli podłączone urządzenia to nie jakiś archaizm, który nie obsługuje HDMI CEC). Dodatkowo obróbka obrazu przed wyświetleniem go na ekranie zajmuje swoje milisekundy. Z reguły telewizor automatycznie opóźnia wyjściowy sygnał dźwięku, tak aby był zsynchronizowany z obrazem wyświetlanym. Z tego też powodu uważam, że posiadanie w sprzęcie HDMI/ARC to mega zaleta, ale takie jedno HDMI w mojej ocenie zupełnie wystarcza, bo inne sprzęty Audio-Video to lepiej podłączyć wprost do TV. pozdrawiam wszystkich miłośników audio (i video)
×