Skocz do zawartości

Bartek z Mega-Acoustic

Branża
  • Zawartość

    270
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Bartek z Mega-Acoustic

  • Ranga
    Sympatyk

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Kraków

Ostatnio na profilu byli

1 840 wyświetleń profilu
  1. To nie ma absolutnie żadnego sensu, miejsce oglądania/słuchania musi być przed telewizorem.... kolumny stereo po obu stronach TV, surround z tyłu. Ten zestaw który wrzuciłeś to raczej bardzo słaba opcja, w tym budżecie ciężko będzie dostać porządny zestaw stereo a co dopiero 5.1. Wszystko pytanie, czego oczekujesz... pytasz co się u Was sprawdzi. My nie mamy o tym pojęcia bo nie wiemy, jakie macie oczekiwania. Jak ma to grać jakkolwiek to wszystko się sprawdzi, jak ma grać dobrze... to na pewno trzeba by inaczej podejść do tematu.
  2. Trochę nie rozumiem obrazków i zdjęć, w jaki sposób objawia się punkt siedzenia "nie w linii prostej"? Punkt odsłuchowy to kanapa i tak miałoby się ustawiać kolumny? Czemu kanapa nie może stać teraz przed TV tak jak na pierwszym obrazku... Telewizor w środku, kanapa pod skosem tyle ile sie uda "bezpiecznie", szafka jak na rysunku 1, kolumny stereo po obu stronach, efektowe z tyłu... no kurde to by było bardzo dobre ustawienie. Trochę adaptacji i może grać doskonale. PS: bardzo szanuję za pomysł zamodelowania pokoju w Simsach naprawdę genialne!
  3. W praktyce ta różnica jest bardzo mała, minimalnie na korzyść mp2. Takie różnice wynikają ze specyfiki pomiaru, ale przy pułapkach basowych to że coś "bierze średnice" nie ma za bardzo znaczenia. Jak to jest w rogu to i tak działa prawie że tylko na bas, trzeba by patrzeć tylko na te dwie ostatnie oktawy pochłaniania i tyle. najlepiej coś pochłaniającego albo pochłaniająco rozpraszającego, na pełnoprawny rozpraszacz trochę za mała odległość bo mógłby mieć max. 5-7 cm głębokości, a większość ma ok 10 cm
  4. ja na to to: https://www.nature.com/articles/s41598-017-05710-5 lepiej opisane, no i to jest T. Cox i Nature te artykuły leżą u nas na biurkach od paru miesięcy zaś w samym temacie... to są artykuły teoretyczne. Cox udowodnił że takie materiały teoretycznie mają sens, bardzo dobrą skuteczność, a przy tym - dyfuzor jest baaaardzo niski, zachowując świetne zakresy częstotliwości i parametry. Niestety nikt jeszcze nie wdrożył tego w praktyce, a tym bardziej - nie stworzył z tego produktu. My sami w laboratorium teraz z tym kombinujemy bardzo aktywnie, na początku roku w MegaAcoustic będziemy wycinać pierwsze próbki do wykonania takich metarozpraszaczy. Umiemy już to liczyć tak że wychodzi podobnie jak u Cox'a... ale niestety nie jesteśmy przekonani czy to się uda, bo jak używamy jakiś modeli typu MES itd. to nie wychodzi za bardzo.
  5. Pomiar bramkowany wycina z sygnału nagranego z głośnika tylko dźwięk bezpośredni, to co wyjdzie z głośnika, zanim do mikrofonu dotrą odbicia od pomieszczenia. Na tym polega cała istota pomiaru, żeby go się dało wykonać bez potrzeby posiadania komory bezechowej.
  6. Chyba trochę wysiada mi wyobraźnia, ale i tak najprostsza odpowiedź na Twoje pytanie brzmi - nie. Nie wiem skąd to całe kombinowanie, naprawdę lepiej użyć jakiegokolwiek mikrofonu i opcji pomiaru bramkowanego - w REW chyba jest taka, wtedy jest słaba rozdzielczość w niskich częstotliwościach ale cośtam się da zmierzyć.
  7. spoko, mam włączone obserwowanie na wybrane wątki i widzę jak coś się dzieje odnośnie pytania - również potwierdzam, że dywan nie jest najważniejszy. Jak dla mnie to on jest w sumie mało ważny, bo współczynniki pochłaniania zaczynają się koło 1 kHz nawet przy grubym dywanie, a jego wpływ słychać głownie dlatego że ma duża powierzchnię... jeśli chodzi o Twoje pytanie @Kamill00 - po pierwsze, ta teoria z wysypującymi się kulkami to bzdura po drugie - nie trzeba całej podłogi, parę razy już pisałem i mówiłem że jakby założyć stałą pozycję głowy to ustrój akustyczny może mieć 10 cm krawędzi, ale wtedy jak przesuniesz głowę to masz już co innego i ustrój nie pomaga. 60x60 to też tak trochę mało, ale będzie działać dla jednej osoby. Co do miejsca - jeżeli między kolumną a głową słuchacza nie występują jakieś znaczne różnice wysokości (czyli w 90% przypadków) to punkt pierwszego odbicia będzie dokładnie w połowie odległości między Tobą a kolumną i tam powinien być panel
  8. Na każdej ścianie wypadnie Ci punkt pierwszego odbicia, tylko ciężej go na takim skosie wyznaczyć
  9. To że skosy istnieją samo w sobie nie jest jakoś specjalnym problemem. Utrudnia to nieco montaż paneli, na skosie i suficie raczej nie zamontuje sie nic ciężkiego, utrudnia też identyfikację rezonansów pomieszczenia bo wtedy nie zachowują się one jak w pokoju prostokątnym. Ale poza tym - same w sobie nie są złe. Gipskarton i wełna - jak dobrze zrobione to też nie są wadą, natomiast ja bym się raczej nie zgodził z niektórymi wypowiedziami z linków powyżej że są zaletą... bo nie potrafią powiedzieć dlaczego. Jedyny zysk to taki, że nierównoległa powierzchnia nie da echa trzepoczącego, ale między sufitem a podłogą zazwyczaj i tak go nie ma bo dywan, meble i inne graty skutecznie mu zapobiegają. Więc według mnie - ani wada ani zaleta. Trudniejsze technicznie i rezonansowo, ale jako kształt - nie. Jeżeli nie są rozmieszczone jakos niesymetrycznie to i tak większość "założeń" do pokoju prostokątnego będzie się sprawdzać. W pracy często mierzę się z problemem własnie technicznym na skosach, bo nie da rady powiesić ciężkiego panelu. Zostaje pianka albo coś lekkiego, jak dyfuzory to np. XPS albo EPS. Stosując takie materiały trzeba uważać, żeby nie przetłumić pomieszczenia, bo zarówno dyfuzory EPS/XPS jak i cienkie pianki mogą do tego doprowadzić. Więc z umiarem - zastosuj troche lekkich paneli w punktach pierwszych odbić, ewentualnie w osi pomieszczenia i będzie git. Resztę adaptacji robić na ścianach płaskich.
  10. Panowie, chciałem tylko organizacyjnie stwierdzić że mnie przez jakiś czas w wątku nie będzie bo muszę go odobserwować - za dużo tu piszecie i spamuje mi skrzynkę firmową a ja chwilowo z DL nie działam bo nie mam czasu. Jakby coś mnie trzeba było to proszę o wiadomość prywatną.
  11. Rozciąganie pasma przenoszenia kolumny w dół za pomocą DSP to bardzo zły pomysł, bo ten bas i tak jest fatalnej jakości. Dla głośników raczej nie będzie to niebezpieczne, ale brzmieć to będzie tragicznie bo sama kolumna poniżej swojego naturalnego spadku już ma zniekształcenia THD na poziomie 50% i więcej, jak jeszcze to rozciągnięcie to będzie gorzej... i będziecie słuchać sygnałów prostokątnych zamiast sinusów na jednej laborce z elektroakustyki robię studentom takie porównanie, co się stanie jak za pomocą filtra próbują zmusić głośnik do grania tego czego nie może, nawet te 5 Hz nie ma sensu bo może wpłynąć tylko i wyłącznie negatywnie. DL całkiem nieźle to ogarnia kiedy "przestać" prostować pasmo i sam sobie wyznacza granice, ja bym się tego trzymał
  12. Chciałbym odkopać stary, uwielbiany temat, mianowicie pianka vs. wełna akustyczna oraz częściowo gęstość materiału. Ponownie liczę na dyskusję, tym razem jednak mam konkretne wyniki do pokazania. Nie moje, ale pewne. Niestety ja w dalszym ciągu nie miałem okazji przeprowadzić takich badań, ale zupełnie przypadkiem na konferencji Otwarte Seminarium z Akustyki referowałem plakat obok kolegów z Uniwersytetu Łódzkiego, którzy przeprowadzili dokładnie takie porównanie jak trzeba. Ich głównym tematem było wykazanie skuteczności kompozytu piankowego, ale punktem odniesienia były właśnie wełna i pianka. Mamy więc porównanie materiałów - wełna 49 mm i pianka 56 mm płaska, niewielka różnica w grubości, nie wpływająca jakoś bardzo istotnie na wyniki. Gęstość identyczna, 35 kg/m3. Pomiary wykonane w rurze impedancyjnej i w komorze pogłosowej, przy czym pomiar z komory pogłosowej to jest to co nas bardziej interesuje bo jego właśnie się odnosi do skuteczności materiału w pomieszczeniu (fala padająca pod dowolnym kątem, a w rurze tylko 90 stopni). Nie wiem do końca dlaczego w rurze wyszła im różnica, ale... w komorze pogłosowej między pianką a wełną nie ma prawie żadnej. W niskich częstotliwościach pianka jest lepsza ale to już może dać te 7 mm grubości więcej, minimalnie. A przy okazji - macie gęstości, 35 kg/m3, a nie że im gęstsza tym lepsza. Gęstość marginalnie wpływa na skuteczność pochłaniania materiału, w komorze bezechowej na AGH mamy kliny z wełny 35 kg/m3, nie żadne PT-80. Zła sława pianki wyniosła się z tego, że ludzi porównują piramidki o całkowitej wysokości 7 albo 5 cm z płaską wełną 10 cm grubości, wtedy oczywiście różnica jest ogromna. Po prostu piankę można wyciąć w dowolny kształt i tak się robi, a wełny już nie - wełna to zawsze płaskie panele obite materiałem, bez kombinowania. Przy porównaniu identycznych kształtów i grubości te materiały są bardzo podobne. Wady pianki w odniesieniu do wełny to większa cena i gorsze właściwości trudnopalności, ale za to nie pyli, niemniej akustycznie - bardzo podobne. Mówimy oczywiście o dobrej piance akustycznej z otwartymi porami, bo tylko taka może zostać tutaj powołana - pianka tapicerska w żadnym wypadku nie. Właściwości materiałów dźwiękochłonnych definiuje przede szystkim tzw. opornośc przepływu, według moich pomiarów dobra pianka np. ta z Mega-Acoustic ma oporność przepływu ok 28000 Pa*s/m2, a dobra wełna zakres 30000-40000 Pa*s/m2. Na pochłanianiu różnice są nieduże, ale jak weźmiemy piankę o oporności przepływu 2000-3000 (pianka tapicerska) to już jest duuużo gorzej. Zdjęcia z pracy: ASSESSMENT OF SOUND ABSORBING PROPERTIES OF COMPOSITE MADE OF RECYCLING MATERIALS Ocena właściwości pochłaniania dźwięku kompozytu wykonanego z materiałów recyklingowych. Patryk Gaj, Joanna Kopania, Kamil Wójciak, Grzegorz Bogusławski Institute of Power Engineering, OTC – Thermal Technology Branch ,,ITC” in Lodz oraz Lodz University of Technology
  13. Ja już mówiłem że te "punkty" dirac live to są o kant tyłka rozbić. Powinny być bardzo dokładnie sprecyzowane albo program powinien sam ogarniać gdzie w danym momencie był ustawiony mikrofon. Np. Sonarworks podaje pozycje mniej więcej, ale na bieżąco kontroluje gdzie jest mikrofon na podstawie sygnałów z dwóch głośników - mądry soft. Dirac live ma to "mniej więcej", więc ja bym sie za bardzo nie szczypał tylko przyjął dokładność +-10-15 cm bo i tak nie wiemy do końca jak to ma być zrobione... ja porównywałem zrobienie na pałę i "dokładnie", nie odczułem dużej różnicy. To byłoby bardzo istotne gdyby kanapa stała idealnie przy ścianie i któryś z punktów mógłby wypaść bardzo blisko niej, wtedy różnica między takim punktem a innymi jeżeli się go minimalnie będzie przesuwać będzie duża. W przeciwnym wypadku bym się tym nie przejmował.
  14. nie wiem czy brniecie w dobrą stronę Panowie z tym analizowaniem czy to dalej brzmi jak ten sprzęt czy nie... DSP wprowadza drastyczne zmiany w torze, to jest jasne, jest jego elementem jak każdy inny klocek. Jeśli to pytanie ma podkład - z dsp to już nie jest ten sprzęt, to brniemy w takie typowo audiofilskie gadanie o słuchaniu sprzętu a nie muzyki, a chyba jednak nie o to chodzi i optymalnie dążymy do tego żeby to muzyka brzmiała jak najlepiej a nie żeby sprzęt brzmiał tak jak ma brzmieć bo jest taki a nie inny. Co najwyżej odniósłbym się do tego, że z dsp dany sprzęt w pomieszczeniu ze średnią adaptacją zabrzmi trochę bardziej jak ten sam sprzęt ale w lepszym pomieszczeniu... w każdym razie zwróćcie uwagę, że w tym wątku każdy użytkownik nie napisał jak na razie nic negatywnego o DSP z użyciem najprostszych algorytmów Dirac Live, bez kombinowania, zawsze jest lepiej. A jak ktoś ma zdanie że to jest źle bo nie brzmi wtedy jak ten sprzęt ma brzmieć... no to niech nie używa, niech słucha sprzętu
×
×
  • Utwórz nowe...