Skocz do zawartości

mariushg

Uczestnik
  • Zawartość

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

O mariushg

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Białystok
  1. Neverending story - jaki amplituner

    Sprawdzałem, wg danych jest tylko pass-trough, w manualu piszą: The output from the HDMI OUT jack to the TV is the same resolution as the input. Dodatkowo tutaj mam zestawienie potwierdzające: https://www.crutchfield.com/Product/CompareTo.aspx?g=10420&compareItems=01|580TXNR676&compareItems=01|022RXV683&compareItems=01|033AVX2400 Jak przeglądałem dostępne dane Yamahy, to wygląda, że może mieć moc zbliżoną do posiadanego Pioneera, a to chyba za mało. Może jest jakiś szczęśliwy użytkownik Yamahy, który da radę sprawdzić fizycznie, jaki zasilacz tam siedzi? Mariusz
  2. Witam wszystkich Rozważam wymianę amplitunera i tradycyjnie proszę o pomoc :). Mam teraz starego Pioneer'a VSX-520 i zestaw kolumn Jamo S606, bez suba (nie mam gdzie postawić ). Mam wrażenie, że Pioneer ma za mało mocy do tych kolumn, dodatkowo funkcje kina domowego są IMO fatalne a 3x HDMI okazuje się być za mało. Rozważam często wskazywane tutaj w interesującym mnie przedziale Denon AVR-X2400H, Yamaha RX-V683 oraz Onkyo TX-NR676. Ten ostatni najmniej mi pasuje, bo nie ma upscalingu, a używam jeszcze konsoli Nintendo Wii (ma tylko złącza cinch, więc teraz nie przez ampli). Z tego względu pasuje mi najbardziej Yamaha, ale biorąc pod uwagę wrażenie braku mocy z Pioneera (który ma wg danych: Front (stereo) 80 W + 80 W Power output (1 kHz, 8 Ω, 0.05 %); 110 W per channel, power consumption 240W), mam spore obawy odnośnie Yamahy, bo nie mogę znaleźć info o faktycznej mocy użytego w niej zasilacza. Denon podaje 500W, co akurat do mnie przemawia. Muzyki słucham przeróżnej: klasyczny i nie tylko rock, (przede wszystkim Pink Floyd, Dire Straits, Marillion, Dead can dance), jazz, klasyka to głównie piano, chillout i sporo muzyki w stylu relaksacyjnym. Pozdrawiam, Mariusz
×