Skocz do zawartości

steff

Uczestnik
  • Zawartość

    226
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez steff

  1. Czyżby zapadła owa wymowna, czarna, audiofilska cisza?…
  2. Pełna zgoda co do Tidal, Qobuz brzmi ciekawiej ale faktem również jest to, że nie posiadając DACa z obsługą MQA nie mogłem w pełni ocenić jakości tej usługi. DAC… z pewnością są lepsze ale KORG DS-DAC-10R którego używam nie powoduje nagłej chęci zmiany, po prostu wystarcza. PCM do 192 kHz (16/24bit), natywnie DSD 128 (1bit). Bardzo melodyjny, posiadaczy winyli powinna zainteresować możliwość zgrania swoich krążków za jego pośrednictwem na dysk (DSD 128). Uważam jednak, że nie w DAC leży problem ponieważ słyszana przeze mnie różnica dotyczy tej samej konfiguracji systemu. Wydaje mi się, że bardzo dużo zależy od jakości nagrania oraz… od rodzaju muzyki. Słucham (kolumny podłogowe) głownie Jazz i Klasykę na sprzęcie o brzmieniu często określanym jako analityczne. W każdym razie, było by nam łatwiej gdyby nasze obserwacje bazowały na tym samym przykładzie. Zapraszam do prób: - Manu Katche, album „Third Round”, ściezka nr 2 ”Keep On Trippin” Nie chcę zbyt wiele zasugerować, ale proszę wsłuchać się w pracę instrumentów perkusyjnych oraz przestrzeń kształtowaną przez dźwięki.
  3. Jest to moje subiektywne, prawdopodobnie nie reprezentatywne wrażenie (można doraźnie sprawdzić np. z Tidal, posiada swoją aplikację i współpracuje z Roon). Qobuz ogarniesz za pośrednictwem bliskiej/znajomej osoby mieszkającej w kraju z dostępem do tej usługi. Ktoś zakłada i opłaca Twoje konto, po rozliczeniu dostajesz login i hasło (do samego odsłuchu w PL nie potrzebujesz VPN, logujesz się normalnie jak do każdej innej usługi sieciowej). Fakt, polskich wykonawców jest zdecydowanie mniej niż np. na Tidal.
  4. Tak… moje 0,03zł po dwóch latach z Roon. Roon gości u mnie już od 2019 roku i jak dotąd chodzi ładnie/pięknie* a moja radość z lifetime (jeszcze za 499$) trwała by długo, gdyby nie przesiadka z Tidal na Qobuz. Otóż, przy tej okazji zachciało mi się usłyszeć jak wypada odsłuch z apki Qobuz vs Roon i… dysonans poznawczy, Roon wypadł zdecydowanie gorzej. Ten sam komputer (Win10, i7), ten sam DAC (Roon tested device), sterownik ASIO, wzmacniacz i niestety - PCM oraz DSD z Roon brzmią zdecydowanie słabiej niż ta sama muzyka słuchana bezpośrednio z aplikacji. Stanęło na tym, że obecnie Roon obsługuje jedynie pliki z dysku i radio internetowe. Może ktoś odważny spróbuje pójść moim śladem i podzieli się wrażeniami? ________________________ * niepotrzebne skreślić
  5. Właśnie zagościła u mnie dwudziestoletnia niemiecka konstrukcja o urodzie Golfa II, niemniej jednak jest to stare, dobre T+A które mimo upływu czasu potrafi pozytywnie zaskoczyć. Konstrukcja dual mono (4 transformatory, 140.000 μF, 25 kg muzyki…) Młodszy brat (R1520R) idzie pod młotek, czas na odkurzanie regału. Informacja producenta: https://www.ta-hifi.de/wp-content/uploads/a_3000_en.pdf
  6. link do allegro: https://allegrolokalnie.pl/oferta/t-a-pulsar-r1520r
  7. T+A R1520R + moduł MM + sterowanie Cena: 4.500 zł kontakt: 604 558 908 Wzmacniacz w kolorze czarnym (9005), w zestawie z odbiornikiem E 2000 oraz pilotem F 2, doposażony o fabryczny moduł gramofonowy obsługujący wkładki MM (regulowany w zakresie: 1,0-5,0mV oraz 100-500pF). Warunki odbioru do ustalenia. Informacja producenta: https://www.ta-hifi.de/wp-content/uploads/r_1520_r_en.pdf
  8. No tak, diabeł tkwi w szczegółach... mój błąd.
  9. Jakby co... Roon Labs wprowadził nową formę opłaty: 9,99 $ / mies.
  10. Roon - czy warto... trudne pytanie, równie dobrze można zapytać się o sens zakupu samego sprzętu audio - czy warto? Jeżeli o mnie chodzi, jak najbardziej tak. Roon’a posmakowałem w czerwcu tego roku i co tu dużo mówić spodobał mi się na tyle, że jeszcze przed końcem okresu testowego wykupiłem licencję bezterminową (był to dobry pomysł, ponieważ dzisiejszej ceny raczej bym nie zaakceptował). Pomyślałem sobie tak, skoro wydajemy niemałe pieniądze na kolumny, wzmacniacze, kable itp. dlaczego na tej samej zasadzie nie potraktować oprogramowania, więc potraktowałem. Co mogę powiedzieć po blisko półrocznym okresie intensywnego użytkowania - po początkowym szaleństwie i buszowaniu w ustawieniach (filtry EQ, upsampling do DSD itp.) zauważyłem, że największe znaczenie dla jakości dźwięku ma realizacja nagrania, kiepskiej płyty nie poprawisz w żaden sposób, dobra obroni się na ustawieniach domyślnych. I dlatego z przyjemnością słucham obecnie na ustawieniach domyślnych, bez DSP i pozostałych ulepszeń.
  11. Właśnie ukazał się nowy Roon 1.7 - o zmianach (a jest ich całkiem sporo) można sobie poczytać choćby tutaj: https://community.roonlabs.com/t/roon-1-7-is-live/84126, pierwsze wrażenia całkiem pozytywne więc zapowiada się ciekawie. Niestety jest też gorsza wiadomość, nowa cena bezterminowego dostępu do usługi wzrosła z 499,- do... 699,- USD
  12. Zerknij do bloga Archimago... http://archimago.blogspot.com/2019/08/measurements-dragonflies-audioquest.html
  13. Np. do DSD może być?... KORG DS-DAC 10R zgrywa winyle do DSD, po za tym pod Win/Mac OS działa jak (prawie) zwykły DAC. Koszt przetwornika: 1.000zł (JP) <~> 2.500zł (PL, niestety...) http://hd-opinie.pl/28631,audio,recenzja-korga-ds-dac-10r-czesc-1-2-aktualizacja-nagrywanie.html
  14. Ethan Winer sugeruje aby wykonać kilka niezależnych pomiarów, oddzielnie dla każdego kanału (L/R) oraz wspólnie dla obu, ale dla dźwięku w trybie MONO. Swoją drogą, wg instrukcji ze strony REW nawet połączenie w trybie MONO występuje jako opcja.
  15. Dziękuję za informację, co prawda po ponad rocznej znajomości z TIDAL Hi-Fi przeszedłem w kwietniu na Deezer Hi-Fi (cena ta sama)... ale nawet dla celów porównawczych skorzystam z tej okazji. Wydaje się, że jak dla osoby nie korzystającej z MQA oba serwisy powinny oferować identycznie brzmiącą muzykę w formacie FLAC 16/44,1 kHz ale... Deezer (po wyłączeniu opcji "wyrównaj głośność") wydaje się w moich warunkach bardziej melodyjnym niż TIDAL (brzmi jakby z nieprzyjemnie podbitym basem).
  16. Zgadza się, całą robotę zrobi Twój zewnętrzny DAC.
  17. Nie widziałem, ale słuchałem. W sieci można znaleźć sporo pozytywnych opinii o tym urządzeniu więc zrodził się u mnie taki zamysł, coby w miejsce laptopa (Win 10) + DAC pokusić się o Node 2i. Zamówiłem, zaktualizowałem i... po jednym dniu odesłałem skąd przyszedł. Mój "maluch" tzn. KORG 100m (600,00 zł) wyraźnie obronił swoją pozycję.
  18. Cena niepoważna (cokolwiek by to miało robić), niemniej jednak warto zauważyć że w opisie produktu nie figuruje słowo "processor", a "precessor".
  19. Porozmawiaj z @Marr (AU-α 907MR) o kolumnach T+A Criterion TCI
  20. Oczywiście, co wcale nie oznacza że w tamtym czasie muzyka była czarno-biała, a ludzie mieli tylko jedno ucho... Chciałbym przez to powiedzieć tylko tyle, że porządnie skonstruowany sprzęt audio starzeje się w innym tempie niż pozostała elektronika użytkowa z tamtych lat (np. TV, telefony czy komputery).
  21. Nie posiadam nadających się do bezpośredniego porównania plików DSD oraz tych samych wydanych na płytach CD (liczę że KORG DS DAC 10R rozwiąże ten problem… ale to za kilka miesięcy). 100m używam głównie do Tidala HiFi (PC pod Win10). Odtwarzacz CD (a właściwie CD/DVD) który obecnie tutaj gra to również leciwy, ale jeszcze żwawy i cieszący uszy T+A DVD 1230R ( https://www.ta-hifi.de/wp-content/uploads/dvd_1230_r_en.pdf ).
  22. Nie wdając się w szczegóły, Tidal HiFi gra przez niego gorzej od płyt z mojego obecnego CD, za to nie dawno - jak to się mówi "zjadł na śniadanie" Bluesound Node 2i. Nie pomogło MQA i wzorowa funkcjonalność. Za 600 zł naprawdę trudno o coś lepszego. Wymagany komputer/laptop (Win/Mac OS) z zainstalowanym dedykowanym sterownikiem i oprogramowaniem (pełna wersja obsługująca m in. DSD w cenie).
  23. No właśnie... Jak to się dzieje, że amatorom (cokolwiek by to znaczyć miało) jakimi mimo wszystko jesteśmy, materiałoznawstwo przypudrowane ezoteryką, pomaga usłyszeć niuanse warte wydania mniej lub bardziej grubych tysięcy PLN. Kiedy tymczasem... - proszę bardzo, konkret: zawodowi skrzypkowie, soliści mają problem z odróżnieniem dźwięku skrzypiec (Stradivarius, Guarneri) za ciężkie miliony USD od tych wydawanych przez tanie, współczesne instrumenty. https://www.pnas.org/content/111/20/7224 https://www.sciencemag.org/news/2014/04/elite-violinists-fail-distinguish-legendary-violins-modern-fiddles https://youtu.be/OHXOPjI9l0I
  24. Widzisz, nie tak dawno temu kolega @MariuszZ wątpił w możliwą do wymyślenia teorię związaną z audiofilskim powietrzem, a Ty już zdążyłeś podbudować założenia (audiofilskimi, mam nadzieję) fochami...
  25. Powietrze audiofilskie to moim zdaniem nieodkryta jeszcze nisza rynkowa w segmencie HiEnd. Wbrew pozorom o teorię tutaj najprościej - wiadomym jest, że prędkość rozchodzenia się dźwięku zależy od gęstości ośrodka w którym się on rozchodzi. Gęstość (w przypadku powietrza) zależy bezpośrednio od temperatury i ciśnienia oraz liczby molowej. Wbrew pozorom zmiany mogą być dosyć spore, ponieważ rozpatrując samą tylko zmianę temperatury otoczenia, otrzymujemy wymierne zmiany prędkości, o ok. 5 m/s na 10°C (w przybliżeniu V= [ 331,5 + (0,6 *@) gdzie: V - prędkość dźwięku, @ - temperatura w stopniach Celsjusza Czy będą to zmiany słyszalne, tego nie wiem ale biorąc pod uwagę kreatywność producentów oraz otwartość środowiska audiofilskiego na nowości… zapewne znajdą się i słyszący temperaturę
×
×
  • Utwórz nowe...