Skocz do zawartości

burzq501

Uczestnik
  • Zawartość

    42
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Czestochowa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Szczerze...po kilku dniach odsłuchów nie zauważyłem żadnej różnicy pomiędzy odsłuchami na kablach 1,5mm2, a kablami 2,5mm2. Gdybym miał testować kable tego samego przekroju ale różnych producentów (bo lepsza jakość) to nawet bym się nie pchał w temat, ale tutaj chodziło o inny przekrój więc pomyślałem że może warto, przy mocy jaką dysponują moje kolumny...no nic przynajmniej przetestowałem i na własne uszy przekonałem się że nie warto było...albo moje uszy nie są uszami audiofila Pozdrawiam Wszystkich.
  2. Racja. Przyznam szczerze, że sceptycznie jestem nastawiony, ale jak nie przetestuję to się nie dowiem
  3. Ponieważ lubię posiłkować się wiedzą ludzi, którzy wiedzą o czym mówią, chciałbym zadać dość kontrowersyjne pytanie (pewnie wg większości)...co prawda trochę odbiegające od tematu wątku, ale chcę uniknąć zakładania kolejnych i zaśmiecania forum. Otóż moje obecne kolumny Jamo C95 (165W) są zasilane kablem głośnikowym GOLD NOTE Siena 1,5mm2...przyznam szczerze, że jakoś bardzo nie narzekam, ale ostatnio trochę wtajemniczyłem się w panujące "zasady" jakich przekroi kabli powinno się używać do danych mocy kolumn i moje raczej chciałby być zasilane przynajmniej kablem 2,5mm2. I zaczęło mi chodzić po głowie, aby wymienić kable na Klotz LY225. Tylko czy jest senst i czy dźwięk jaki zaczną wydobywać mojej kolumny będzie w jakimś stopniu lepszy? Bo nie chodzi mi o to aby wadać kasę żeby szczycić się tym że mam lepsze kable tylko tym, że dzięki temu mój zestaw stereo lepiej gra
  4. Ok, dzięki za wyczerpująca odpowiedź
  5. Znalazłem jeszcze coś takiego jak filtr ferrytowy. Czy myślicie, że założenie takiego filtra na kabel zasilający wzmacniacza przyniosło by jakieś pozytywne skutki?
  6. Do sub idą dwa kable głośnikowe do wejścia wysokopoziomowego. Na kablach są założone konektory typu banan (najprawdopodobniej z aluminium) i jak dotykam tych konektorów, a konkretnie plusa (R+, L+) to buczenie wzrasta.
  7. Sorka, ale nie bardzo rozumiem sugestie. Dodam jeszcze (bo może Was to na coś naprowadzi) że jak przy subie dotykam palcem dodatniego (+) konektora to buczenie jest większe.
  8. Ampli jeszcze właśnie na innej nitce nie próbowałem bo trochę będzie mi z tym trudno, ale jak załatwię dłuższy przedłużacz to też spróbuję...a listwa filtrująca, hmmm o tym nie słyszałem
  9. Jest podłączony do gniazdka bez uziemienia. To jedna z pierwszych rzeczy która zrobiłem Myślałem jeszcze, że może to kwestia kabli głośnikowych, że zbierają jakieś "dziadostwo" z otoczenia jak antena, ale wykluczylem tą możliwość po tym jak wypiąłem kable od strony wzmacniacza i subwoofer milczy. Ewidentnie idzie coś z sieci przez wzmacniacz, bo tak jak wspomniałem wcześniej, jak odłącze wzmacniacz z gniazdka to jest cisza (przy odłączonych wszystkich innych odbiornikach które były podłączone na tej nitce zasilającej).
  10. Ok, dzięki. Pociągnę temat dalej Zauważyłem, że po odsłuchach kiedy wyłączam wzmacniacz, w subie słychać delikatne buczenie. Co prawda po 15 minutach subwoofer automatycznie wchodzi w stan uśpienia i buczenie ustaje, ale zastanawia mnie czy sam wzmacniacz może na to wpływać? Już naczytałem się na temat kabli, pętli masy itp. metodą prób i błędów doszedłem do tego, że dopóki wzmacniacz jest włączony nic nie buczy, wystarczy że wyłączę wzmacniacz i zaczyna delikatnie buczeć. Zamieniałem już wtyczki zasilające, odlaczalem wszystkie odbiorniki które są podłączone na owej nitce zasilającej i to co jeszcze zauważyłem to to że jedynie jak wyciągnę wtyczkę wzmacniacza z gniazdka to buczenie ustępuje, tak jakby sam wzmacniacz miał wpływ podłączony do sieci ale jedynie w stanie uśpienia. Macie jakieś pomysły na tą przypadłość?
  11. Jak już jesteśmy przy wejściu wysokopoziomowym subwoofera, to mam jeszcze takie proste pytanko. Czy przy takim podłączeniu ma znaczenie przekrój kabli głośnikowych jakich użyjemy?
  12. Jasne To tak...z racji tego, same kolumny, które posiadam (Jamo C95) całkiem dobrze radzą sobie z niskimi tonami, to czasami jednak czułem delikatny niedosyt, dlatego też nie chciałem nie wiadomo ile kasy wydawać na suba. Zależało mi jedynie na delikatne uzupełnienie niskich tonów i wybór padł na Magnat 202A, tak tak wiem, że 302 jest nie wiele droższy, mocniejszy i schodzi jeszcze niżej, ale mnie też zależało, aby nie zagrać sobie salonu, a 202 jest zgrabna i naprawdę daje radę moim oczekiwaniom. Pomimo zaledwie 80wat RMS i tak "skręciłem" level na około 60% bo jest to wystarczający poziom aby idealnie zgrać się z kolumnami (w moim przypadku). Dla ciekawskich odcięcie ustawiłem na około 70Hz bo w tym zakresie pasuje mi najbardziej.
  13. Tak też zrobiłem Jeszcze raz dzięki wielkie za pomoc
  14. Wyczytałem z tyłu na tabliczce znamionowej wzmacniacza, że podpinając kolumny tylko pod A kolumny powinny być 8ohmowe (teoretycznie oczywiście) ale w kombinacji A+B sugeruja już 16ohm. Stąd moje pytanie Bo rozumiem, że skoro sub ma wejście wysokopoziomowe to nie obciąża w żaden sposób wzmacniacza pomimo wysyłanego przez wzmacniacz sygnału? Sorka za moje laickie pytania, ale zawsze się coś wiedzy przyda, człowiek całe życie się uczy
×
×
  • Utwórz nowe...