Skocz do zawartości

Grzegorz Maniek

Uczestnik
  • Zawartość

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Grzegorz Maniek

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa
  1. Zgodnie z radą wezmę się za odsłuchy, szczególny nacisk kładąc na testy w domu. Teraz mało czasu, więc wrócę do tematu po "majówce". Z elektroniki na pewno będę testował wymienione tu Yamaha 602 i 803, Onkyo TX-8250, coś od NAD i Pioneer. Do Cyrus i Atoll nie jestem przekonany ze względu na brak zintegrowanego modułu sieciowego - ważna dla mnie i dla mojej lubej jest wygoda całego rozwiązania, a rozłączność wzmacniacza i odtwarzacza sieciowego na tę wygodę wpływa negatywnie. Jeśli zaś chodzi o głośniki na pewno sprawdzę: Magnat Quantum 753 (choć te mogą okazać się zbyt głębokie), Focal Chorus 706, Dynaudio Emit M20, Canto One, coś od Elac. Dam znać, co udało mi się wysłuchać, aby wątek nie pozostał bez żadnej konkluzji.
  2. Panowie, dzięki za typy i podpowiedzi. @Q21, co masz na myśli przez "klasyczny wzmacniacz" w odniesieniu do NAD C338? Jeśli chodzi o funkcje sieciowe, najbardziej zależy mi na Spotify Connect i radiu internetowym. Chromecast raczej do niczego mi się nie przyda - nie będę streamował nic z komputera i telefonu. Pytanie odnośnie obsługi Spotify w rzeczonych amplitunerach: czy jeśli uruchomię odtwarzanie muzyki playlisty Spotify z aplikacji w telefonie, potem wyłączę wzmacniacz, to czy po ponownym jego włączeniu będę mógł wznowić odtwarzanie już bez użycia aplikacji w telefonie? Dzisiaj zmierzę dokładnie, na ile cm będę mógł odsunąć głośniki od ściany, ale myślę, że na pewno nie będzie to więcej niż 10cm. Czy moglibyście podać jakieś typy modeli odpowiednich dla np. 2, 5, 10cm? W który scenariusz wpiszą się wspomniane przez Q21 Focale 706? Co myślicie o głośnikach Polk RTiA3? Zauważyłem, że ten model ma nawet uchwyt pozwalający zawiesić głośnik n ścianie. @S4Home, mój budżet to maksymalnie 5500zł za komplet elektronika + głośniki, a jeśli by się dało zejść do 5000 to byłoby super, więc zestaw z IN80 nie wchodzi w grę. Z tego, co widzę, zestaw z Cyrus One, to poza tym, że ciut za drogi, to jeszcze nie posiada funkcji sieciowych. Zestaw z Magnatem 753 zapowiada się ciekawie. Powiedz mi tylko, proszę, czy Onkyo TX-8250 albo Yamaha R-N602 dadzą radę napędzić te głośniki? Żaden z Was nie pisał nic o subwooferze. Czy, biorąc pod uwagę, wielkość pomieszczenia, i brak możliwości zastosowania kolumn podłogowych, warto jest się nad tym zastanowić? Zgodnie z radą S4Home postaram się pożyczyć jakieś zestawy do domu. W związku z tym: czy Forumowicze polecają jakieś sklepy z Warszawy i okolic, które chętnie pozwolą przetestować sprzęt w domowym zaciszu?
  3. Drodzy Forumowicze, Po raz kolejny nowy użytkownik forum chce prosić Was o radę w doborze nowego zestawu stereo. Mam nadzieję, że znajdziecie chwilę, żeby jej udzielić. Po kilku latach słuchania muzyki z zestawu “telefon + (czasami) odbiorniki bluetooth + głośniki komputerowe Edifier R1600TIII” chciałbym kupić zestaw stereo, który nie tylko znacznie poprawi wrażenia odsłuchowe, ale również uprości dostęp do muzyki. Spędziłem już trochę czasu czytając Forum, przeglądając recenzje, byłem też na jednym odsłuchu. Czuję jednak, że warto założyć kolejny wątek p.t. “Pomocy!”. Zestaw, którego szukam, to amplituner stereo z funkcjami sieciowymi bądź wzmacniacz stereo + odtwarzacz sieciowy wraz z kolumnami podstawkowymi. Zakładam sprzęt nowy, bo na szukanie używek brakuje mi kompetencji (do tego jeszcze problemy z odsłuchem, gwarancją), ale nie zamykam się na sprzęt używany. Maksymalny budżet, którym dysponuję to 5500zł. Pomieszczenie odsłuchowe to salon z aneksem, ok 27 m^2, do tego częściowo otwarty na przedpokój. Odległość między głośnikami to ok. 1,7m, odległość głośników od słuchacza jakieś 3,5m (ustawienie na planie trójkąta równoramiennego). Głośniki będą musiały (niestety) spocząć na półkach, blisko ściany, ale półki zrobię tak solidnie, jak się będzie dało i zawieszę na takiej wysokości, żeby kopułki głośników były na wysokości uszu. Zakup kolumn podłogowych blokuje mi szafka, która stoi przy ścianie, na której wisi TV i będą stały głośniki (wymiary szafki 360cm szer. x 50cm wys. x 44cm gł.). Źródłami dźwięku będą: (głównie) Spotify, telewizor (filmy, seriale, YouTube) podłączony przez złącze optyczne, radio internetowe/FM. Muzyka, jakiej słucham, to miks: polska alternatywa (Brodka, Zawiałow, Koteluk Podsiadło), akustyczna (Rodrigo y Gabriela, Tobias Rauscher), rock (The Offspring, Pidżama Porno, The Killers), fortepian, smyczki, banjo (Adele, Elijah Bossenbroek, The Piano Guys, Mumford and Sons), indie rock (Spotify losuje), metal (Metallica, In Flames), filmowa (Zimmer, Two steps from hell), muzyka tła: do nauki, do czytania, do pracy. Jeśli chodzi o amplitunery, to moją uwagę zwróciły: Onkyo TX-8250, Pioneer SX-N30 (AE lub DAB), Pioneer XC-HM86D, Yamaha N-R602, Amplitunery w klasie D: Onkyo R-N855, Pioneer SX-S30DAB, Onkyo TX-L20D, NAD C338. Jeśli chodzi o głośniki, to do wczoraj wydawało mi się, że z racji konieczności ustawienia ich bardzo blisko ściany, interesują mnie wyłącznie modele z otworem bass reflex umieszczonym z przodu. @S4Home zburzył mój pogląd na tę sprawę mówiąc, że nie każda kolumna z bass reflexem stworzona jest do pracy z plecami blisko ściany. W takiej sytuacji, nie mam już pojęcia, jak mam szukać tych głośników. Te, które do tej pory znalazłem: B&W 685 S2, Cambridge Audio Aeromax 2, Elac Debut 2.0 B6.2 Focal Chorus 706, Indiana Line DJ 310, Indiana Line Tesi 261, Monitor Audio Bronze 2, STX MX-140, Polk RTiA 3. Zastanawiam się, czy w tej całej układance jest jeszcze miejsce na subwoofer. Czy warto w ogóle się nad tym zastanawiać. Do tej pory udało mi się przesłuchać B&W 685S2 z NADem C338 i Yamahą R-N602. Yamaha w połączeniu z tymi głośnikami zaskoczyła mnie ilością wysokich tonów, miałem wrażenie, że są za bardzo wyeksponowane. NAD zagrał bardziej równo, był łatwiejszy w odbiorze. Wydawało mi się też, że bas był trochę lepiej kontrolowany, a przynajmniej w jednym z utworów RHCP NAD wygrywał kolejne uderzenia basu, a w Yamasze gdzieś one ginęły. Za to prezentowane przez Yamahę gitary były bardziej agresywne. Myślę, że Yamaha z B&W byłaby na dłuższą metę dość męcząca, ale zastanawiam się, czy to wrażenie podbicia góry nie było spowodowane brakami mojego zestawu w tym zakresie. Moje doświadczenia z HiFi były do tej pory żadne, więc może mój słuch jest skrzywiony. Zakładam, że ze względu na to jak różnych rodzajów muzyki słucham, chciałbym, żeby zestaw był jak najbardziej uniwersalny, brzmiał w miarę neutralnie. Wiem, że na forum zawsze radzicie, żeby dobierać sprzęt pod swój słuch, ale boję się, że na tę chwilę brakuje mi trochę doświadczenia, żeby dobrze ocenić słuchany sprzęt. Dlatego chciałbym raczej wykształcić słuch na dobrym sprzęcie, niż dobierać go do swoich obecnych możliwości percepcyjnych. Nie chodzi mi oczywiście o uniknięcie odsłuchów - te jak najbardziej chcę odbyć. Potrzebuję tylko wskazówki, na jakie się wybrać. Będę wdzięczny za wszystkie rady dotyczące tego, jakim zestawem powinienem się zainteresować. Zakładam, że sprzęt, który wymieniłem to lista startowa, nie zamykam się - jeśli myślicie o czymś ciekawszym, walcie śmiało. Z góry Wam wszystkim dziękuję. Grzegorz
×