Skocz do zawartości

Mars

Uczestnik
  • Zawartość

    21
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Mars

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnio na profilu byli

174 wyświetleń profilu
  1. Wyboru dokonałem sam, słyszałem wcześniej ze KLEI były testowane jako ciekawsza alternatywa (mają swoje zalety). Te wtyki w porównaniu z Neutrikami w moim przypadku są lepiej przytwierdzone/dopasowane do wejścia RCA DACa -choćby pod tym względem wygląda to solidniej. Interkonekt z tymi wtykami sprawuje się świetnie, chociaż nie jestem w stanie ocenić ich wpływy na sam dźwięk -w porównaniu z Neutrikami. Dziękuję!
  2. Moja przygoda, z testowaniem i wymianą okablowania tzw. standardowego (budżetowego RCA) na alternatywne, które docelowo poprawić miało poziom jakości dźwięku w moim systemie stereo, właśnie dobiegła końca. Przez ładnych parę miesięcy miałem możliwość odsłuchania wielu rekomendowanych modeli mieszczących się w moim budżecie. W przypadku interkonektów RCA kwota za kabel o długości od 0,75 do 1 metra miała nie przekroczyć 1200-1600 PLN -delikatnie zwiększyłem budżet. Tak jak już wyżej wspomniałem, niektóre modele, takie jak Cardas Clear Sky zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie, a niektóre (bez nazw) po prostu mnie rozczarowały. Widocznie jestem dość wymagającym słuchaczem, a moim celem nie jest inwestowanie w iluzje, a godziwa zapłata za wyraźnie słyszalną poprawę jakości -dodam że kieruję się przy tym osobistymi upodobaniami (oczywista oczywistość). Ze wszystkich testowanych drutów najlepszym wyborem okazał się model "Black Pearl" sympatycznego pana Marka (MB audio cable) -ten interkonekt wydobył więcej z pozostałych komponentów systemu, dostarczając przy tym niezwykle przyjemnych wrażeń (z ciarkami włącznie) podczas licznych odsłuchów. O kablach pana Marka dowiedziałem się od forumowiczów (w momencie w którym zdecydowałem się na zakup RCA firmy Cardas), czytając niektóre treści postów (a w nich rzetelne opisy wrażeń) -w większości przypadków zdecydowanie zachęcające do ich przetestowania. Postanowiłem wypożyczyć parę modeli i nie zawiodłem się -wręcz przeciwnie! Szczególnie model Black Pearl podpięty między Primare i32 i Qutest'a pozwolił systemowi wejść na wyższy poziom jakości. Subiektywnie rzecz ujmując dźwięk stał się bardziej klarowny, nasycenie barw przyjemnie naturalne, a przede wszystkim dźwięk nabrał powietrza i trójwymiarowości. Podczas odsłuchów zrobiłem też tzw. testy ślepe oraz prosiłem o opis wrażeń osób trzecich. Różnica była na tyle słyszalna, że oprócz satysfakcji odczułem ogromną ulgę pomyślałem sobie: "udało się!". Podsumowując, od dwóch tygodni jestem zadowolonym posiadaczem czarnej perły (RCA) na wtykach KLEI (długość 0,75 metra) i uważam że poza tym, że dokonałem właściwego wyboru, to poziom poprawy jakości dźwięku jest dla mnie w pełni satysfakcjonujący (Sounds like fun).
  3. Na dzień dzisiejszy wybrałbym "Black Pearl", dobrze wkomponował się w system, taki dźwięk mi odpowiada. Niebawem opisze więcej wrażeń z odsłuchów. Myślałem o tym jaka długość będzie wystarczająca (jakość), wstępnie chciałem 60cm -nie ukrywam że taka długość zdecydowanie obniża koszt (1 metr i powyżej to już odczuwalnie większy wydatek). Badam temat.
  4. Zgodziłem się z opinią jednego z forumowiczów, odpowiedziałem na jego wpis -jak większość zwykła robić. Co w tym złego. Komu niby zawracam głowę? Nikogo nie miałem zamiaru urazić ogólnym stwiedzeniem.
  5. Jakimś dziwnym trafem niektórzy "niesłyszący do końca" chcą za wszelką cenę przekonać "zdeklarowanych słyszących" oraz "niezdecydowanych" do swoich racji, na mnie teorie o "słuchowym efekcie placebo" nie robią wrażenia -odczuwam raczej współczucie. Szczególnie że głoszone teorie mogą wynikać, np. z frustracji, będąc skutkiem złych wyborów z przeszłości ("kupiłem sobie ileś tam droższych kabli ale dla mnie brzmią podobnie, to ty kolego najlepiej odpuść, dobrze ci radzę" - Anonim) albo mogą być skutkiem tego, że niektórzy pomimo ogromnych chęci cierpią na "nieświadomy" brak rozwiniętej wrażliwości słuchowej (np. kuleje umiejętność koncentracji na bodźcu słuchowym, umiejętność różnicowania dźwięków itd.). I można się tak wymądrzać w dwie strony -zupełnie niepotrzebnie. Jak ktoś zaczyna zabawę, usłyszał zmianę dźwięku między kablem standardowym i wyższej jakości budżetowym to bardziej przydatną radą będzie; rada typu: "wypożycz sobie ze trzy kabelki, spróbuj na początku sprawdzone modele "XXX" (przykłady), posłuchaj na spokojnie, zrób odsłuchy (ślepe czy np. z dziewczyną/kolegą) i sam się przekonaj." Proste.
  6. Po wymianie DAC’a Hegel HD12 na Chorda Qutest rozpocząłem kolejną misję, tym razem celem jest znalezienie odpowiedniego Interkonekta RCA -łącznika dla Qutesta i wzmacniacza Primare i32. Budżet: max 1200 PLN (długość RCA 50-75cm) Niedawno testowałem bardzo fajne kabelki Cardas Clear Sky (przewodniki z Ultra czystej miedzi Cardas) oraz Albedo Monolith Monocrystal (przewodniki ze srebra monokrystalicznego). "Clear Sky" bardzo przypadł mi do gustu, zaskoczył ponadprzeciętną czystością, przestrzenią oraz ilością eksponowanych detali -nie spodziewałem się aż tak wiele po miedzi, bardzo przyzwoita jakość dźwięku. "Monolith Monocrystal" zaprezentował niezwykłą klarowność, przestrzeń, rozdzielczość -z tym że podczas słuchania muzyki elektronicznej, jak na mój gust, zabrakło nasycenia barw (nie mam na myśli sztucznego podbicia). Nie zamierzałem na tym poprzestać i zainteresowałem się ofertą "M&B Audio Cable" oraz "EarStream" -szczególnie po przeczytaniu wielu dobrych opinii na kilku forach. Aktualnie mam u siebie między innymi modele "Diamond", "Hybrid" oraz "Black Pearl" (przewodnik to głównie srebro z dodatkiem złota/miedzi) od pana Marka oraz "SunSet-Upgrade" od pana Michała (Majkela). Dodam że obaj panowie są sympatyczni i bez problemów wypożyczyli mi swoje kabelki na testy. Wygrzewam w systemie "SunSet-Upgrade" (wygrzewał się ~3 dni), sprawdziłem już wstępnie na co stać "Hybrid" (zapomnijcie o nudzie, czułem się jak kowboj na rodeo, nie ma mowy o braku nasycenia barw, jest życie i energia, z tym że u mnie dźwięk był ciut za szorstki -nie ten kierunek) oraz "Black Pearl" (jakość zbliżona do "Clear Sky", jest przestrzeń, detale, subtelne nasycenie barw -a przy tym dźwięk nie męczy, a wywołuje emocje -w tym właśnie kierunku zmierzam). Na dzień dzisiejszy "Clear Sky" ma równorzędnego rywala w osobie "Black Pearl". Na dniach przekonam się na co stać "Diamond'a" i "SunSet-Upgrade" -pozostało 7 dni na wygrzewanie, odsłuchy i wnioski. Jeżeli ktoś z was porównywał wyżej wymienione modele i chce coś dodać (np. własne wnioski) to zachęcam. Dzięki
  7. W moim przypadku model "Nano" w teorii miał być ciut lepszy (był też ciut droższy) i to się akurat potwierdziło. Jeżeli chodzi o odtwarzacz (CD lub Strumieniowy) to dopiero się za takowym rozglądam, czytam o różnych modelach, nowinkach -niedługo coś wezmę na testy (może założę nowy wątek), nie ukrywam że jestem ciekawy w jakim stopniu zmiana źródła (z gorszego na lepsze) przyczyni się do poprawy jakości. Dziś jest o wiele więcej możliwości, mnóstwo nowych firm, łatwiejszy dostęp, więcej marketingu, więcej informacji w internecie -może ten nadmiar wywołuje "myślowy chaos", a ceny irytację, złe doświadczenia negatywne emocje i niektórzy się w tym gubią. Do tego ludzie obecnie za dużo energii wkładają w "walkę" z innymi, w bycie "mądrzejszym" od innych -brakuje więcej otwartości i dobrych wibracji (zamiast zacięcia i stawiania sobie/innym granic). Trochę to widać/słychać nierzadko.
  8. Ta teoria ma "ręce i nogi". Szczerze mówiąc ja też miałem takie przemyślenia przy okazji zamiany kabli Furutech (Konfiguracja1: "Nano"-wzmacniacz/"314Ag"-DAC//Konfiguracja2: odwrotnie). "Nano" ze wzmacniaczem zgrał się bardzo dobrze, natomiast "314Ag" wogóle (jakby ktoś przykrył kolumny ręcznikiem), w tym wypadku zmiany były bardzo wyraźne. Natomiast z doborem kabla do DAC'a było już trudniej -różnice były bardziej subtelne, "314Ag" zagrała dobrze ale zaryzykuje stwierdzenie że uda mi się znaleźć lepszą alternatywę. Ogólnie nie wydaje mi się żeby kable (do 1400 PLN za sztukę) tej samej firmy w duecie zgrały się lepiej z systemem niż dwa dobrze dobrane kable różnych firm ale kto wie, różnie to może być. Posłucham jeszcze parę modeli i się dowiem.
  9. To nie ma nic wspólnego z psuciem -wręcz przeciwnie. Jeżeli sam sobie udowodniłem że za sprawą zamiany kabli sieciowych system gra "lepiej lub gorzej" (w zależności od modelu/jakości komponentów/konstrukcji, poszczególne elementy systemu pokazują się z "lepszej lub gorszej" strony) to uważam że warto trochę zainwestować i dobrać do systemu odpowiednie kable/wtyki -a kiedy to się uda to sprzęt odpłaci się "lepszym" dźwiękiem (pokazując na co go tak naprawdę stać). Nie chodzi o zmienianie czegokolwiek na siłę w jego brzmieniu -tylko usłyszenie pełnych możliwości systemu. Co ważne, podczas testowania słyszałem że niektóre kable "nie wpasowały się" (nie zgrały z systemem) -następowało odejście od neutralności (np. poprzez dominację w paśmie niskich tonów, itp.), a tego nie chciałem. Gdybym nie miał porównania mógłby pomyśleć że to wina wzmacniacza albo DAC'a, a już po zamianie na inne nastąpiło lepsze dopasowanie z elementami systemu, co zaowocowało wyraźnie lepszym "ułożeniem" pasm, czystością (pojawieniem się neutralności) itp. Dla mnie sprawa jest jasna -testy kolejnych kabli pomogą mi (przybliżą) w znalezieniu optymalnego dopasowania do systemu (budżet jest ustalony) -tak żeby ta inwestycja poprawiła a nie pogorszyła dźwięk. System pokazał już że z Furutechem mu po drodze i że wtedy właściciel odzyskuje radość ze słuchania swojego zestawu na nowo -pojawiają się emocje
  10. Dzięki. Też tak myślę, obrany przeze mnie kierunek jest wart poświęcenia czasu na "badania" (testy) -w końcu robię to głównie dla siebie, zachowując przy tym zdrowy rozsądek i nie ulegając niczyjej presji. Na dodatek szukam rozwiązania we w miarę rozsądnym przedziale cenowym:) Dzięki. Zgadzam się -tak z grubsza zauważyłem na forach tendencję "trzech ugrupowań", pierwszą grupę stanowią osoby "słyszące" które nie zadają sobie pytania -czy w ogóle warto? To osoby otwarte które testują i dzielą się doświadczeniami/spostrzeżeniami (grupa docelowa), drugą grupę stanowią "nie do końca przekonani" -balansujący pomiędzy, a trzecią grupę tworzą "forumowi prześmiewcy" -zajmujący się głównie bezproduktywną krytyką osób zaliczających się do grupy pierwszej (często ich wkład kończy się sprowadzeniem rozmowy na inne tory). Mnie nie interesują prowokacje innych -wolę zająć się czymś produktywnym (np. iść z żoną na spacer do parku;) i mieć "święty spokój". Pozdrawiam, Marcin Dobrze -że nie negujesz poszukiwań nad własnym (subiektywnie lepszym) dźwiękiem, mam tak samo. W przeciwnym razie miałbym dalej swoją wieżę Sony z końca lat 90tych i walkmana Sony (za którym czasem tęsknie -chociaż mam iBasso DX80). Z Rogoza mam podstawki pod kolumny -tanie i wystarczająco dobre Teraz lepiej przedstawiłeś swój punkt widzenia -z tego co opisujesz trochę już zainwestowałeś (a wydane kwoty nie do końca współgrają z lepszą jakością dźwięku albo po czasie się nudzą...)... może wkradła się lekka irytacja, rozumiem to. Pakowanie się w coraz to nowe wydatki to trochę "błędne koło" ale można to ogarnąć kierując się rozsądkiem. Jeżeli po wymianie elementu w układance słyszysz zmianę to zastanów się -ile ta zmiana jest dla Ciebie warta? Jak wnosi pozytywne emocje/wrażenia i budżet na to pozwala to czemu nie -brzmi rozsądnie. Napisałeś że po zmianie kabli na początku słyszałeś różnicę -a z czasem powszedniała bo się osłuchałeś, przyzwyczaiłeś do "nowego dźwięku" -to tu faktycznie sama wymiana kabli to za mało. Im dalej brniemy tym wyższe wymagania mamy -a zmiany coraz więcej kosztują. Chciałem poradzić żebyś zrobił podobny test (odsłuchowy) wymieniając naraz wszystkie kable zasilające na powiedzmy teoretycznie 2 razy lepsze=droższe, zmieniając ich kolejność/porównując -z tym że chyba już to robiłeś? Testowanie to koszt przesyłki (przeważnie też kaucji zwrotnej) i myślę że w przypadku szukania subtelnej poprawy warto -wiele się nie traci, a doświadczenia bezcenne. Podobnie można testować inne elementy. A kwestie wymiany innych elementów systemu to już grubsza sprawa -czasem faktycznie lepiej pójść w tą stronę. Na dzień dzisiejszy jestem w miarę zadowolony (szczególnie że wiem że wymiana kabli zasilających dała wyraźną poprawę) ale już myślę o tym: czy by nie przetestować odtwarzacza CD, dać szansę odtwarzaczowi strumieniowemu... a ktoś mi radzi żebym posłuchał innego DAC'a... a do tego myślałem nad wymianą XLR'ów... takie hobby, oderwanie od szarej rzeczywistości (ciekawa odskocznia);)
  11. Nie do końca -system gra bardzo dobrze, skompletowanie go zajęło trochę czasu; najpierw czytałem recenzje, później chodziłem na odsłuchy, wypożyczałem poszczególne elementy żeby przetestować w warunkach domowych, a przy tym byłem nieufny (szczególnie w stosunku do sprzedawców) ale zawsze starałem się być otwarty -szczególnie że niektóre rady po czasie okazały się przydatne. Ogólnie tak między nami to -brzmienie sprzętu mi odpowiada, tu bardziej chodzi o subtelne zmiany, tzw. dopieszczanie dźwięku poprzez zastosowanie tego czy innego okablowania, z taką czy inną budową oraz wtykami (elementów zmiennych jest wiele). Nie tak dawno mój system grał na kablach sieciowych od producenta, nie spodziewałem się że sieciówki mogą w jakikolwiek sposób wpłynąć na zmianę dźwięku (pachniało ściemą) i z racji ograniczonego budżetu i innych wydatków nie zajmowałem się tym tematem aż do teraz. Pamiętałem o jednej wskazówce, że na końcową jakość dźwięku wpływa każdy element -a u mnie najsłabszym ogniwem były/są właśnie kable zasilające. Zacząłem się edukować w temacie, do tego wypożyczyłem 5 różnych kabli zasilających, przygotowałem 5 dobrze mi znanych nagrań referencyjnych i uznałem że odsłuch i porównanie na spokojnie w domu to najlepsza metoda żeby przekonać się co zmiana kabli da. Tak więc słuchałem przez kilka dni -regularnie zmieniając konfiguracje kabli, a do tego robiąc notatki. Słuchając charakterystycznych elementów (np. poszczególnych instrumentów) byłem w stanie wychwycić zmiany w dźwięku, a nawet opisać różnice między jedną a drugą konfiguracją i to doświadczenie rozwiało moje wątpliwości. Uwierz czy nie -wziąłem to na słuch i okazało się ze to właśnie z kablami Furutecha (a nie z tymi od producenta) sprzęt zagrał najlepiej -wtedy pokazał że stać go na więcej niż wcześniej, zmiany były subtelne ale wyraźne (pojawiła się czystość, harmonia, większa separacja) -podkreślam że nic więcej w systemie nie zmieniałem, a do tego byłem wypoczęty. Wniosek był dla mnie prosty -jeżeli z tymi kablami gra lepiej (lepiej niż ze zwykłymi) to może jest szansa że z innymi (np. ciut droższymi/inna marka) sprzęt zagra jeszcze lepiej (ciut lepiej)/inaczej. Kable zasilające nie grają tylko poszczególne elementy systemu pokazują się z lepszej lub gorszej strony w zależności od rodzaju/jakości tego kabla -tak to widzę. Uważam że gdybyś usłyszał to co ja -to nie miałbyś już wątpliwości w tym temacie. Zauważ ile osób już tych wątpliwości się pozbyło..., ile osób inwestuje w lepsze kable i słyszy różnicę..., czy twoim zdaniem oni wszyscy są głupi/naiwni? Moim zdaniem -nie. Nie wiem jak kogoś przekonać że faktycznie słychać tą różnicę -staram się nie wymądrzać- staram się być szczery, czy to wystarczy, tego też nie wiem -tak czy siak nic na siłę. Dlaczego ja słyszę różnicę a inni nie (nie brakuje sceptyków)? Przyjaciele twierdzą że mam w sobie pewną wrażliwość, poczucie rytmu, a do tego całkiem niezły słuch, może te predyspozycje ułatwiają zadanie. Przecież ludzie mają różne predyspozycje -i ta różnorodność jest piękna. To trochę jak z poczuciem rytmu -np. Afroamerykanie (czy też Latynosi) mają przeważnie lepsze poczucie rytmu niż inni. Widocznie niektórzy żeby usłyszeć zmianę dźwięku muszą wymienić kolumny/wzmacniacz (tu zmiany będą ewidentne), a innym wystarczy para kabli (tu zmiany subtelne). Nie widzę w tym nic złego i nie mam z tym problemu. Nie sprawdzałem tego kabla z Komputronika także tutaj nie pomogę ale sprawdzałem za to inne -tańsze/droższe, a te Furutecha pozwoliły mi określić odpowiedni kierunek i pozwoliły mi pozbyć się wątpliwości. Dodam jeszcze że wolałbym żeby dobre kable i wtyki były tańsze -bo niektóre ceny są z kosmosu. Podsumowując uważam że warto zainwestować w lepsze kable i wtyki -a sprzęt odpłaci się lepszym dźwiękiem, o ile dobrze dobierzemy sieciówki. Testów c.d.n.
×
×
  • Utwórz nowe...