Skocz do zawartości

MarcKrawczyk

Uczestnik
  • Zawartość

    556
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez MarcKrawczyk

  1. no dobra chłopaki, to sobie trochę pogwiazdorzę... po ochłonięciu po pierwszych odsłuchach i przyzwyczajeniu się do szczegółowości zacząłem się zastanawiać, czy to jeszcze analogowe brzmienie? aby to skonfrontować włączyłem płytę talk talk z cd i przełączałem na zmianę z lp, jednak okazało się, że cyfra, to cyfra i ma za dużo takiej technicznej blachy, a mimo wszystkich wyostrzeń w stosunku do wkładki VM95E micro line to najczystszy analog, myślę, że VM95ML gra w sumie jednak bardziej równo od poprzedniczki, w graniu której od dłuższego czasu przeszkadzało mi nadmierne eksponowanie dołu, co ciekawe w salonie uprzedzano mnie, że może się pojawić problem z gorszymi płytami i rzeczywiście na początku dwa razy mi przeskoczyła na samym początku odsłuchu fleetwood mac, a potem już nie było żadnych problemów - czyżby igła się ułożyła? i to by było na tyle, a w ogóle to szkoda ,że napoli przegrało z atalantą...
  2. na razie zalało mnie i oszołomiło tyloma szczegółami, mam wrażenie że moje gato zamieniły się w bowersy
  3. ja tam nie widzę pre gramofonowego w tej instrukcji, czyli jednak coś nowego z preampem by się zdało, polecam nie niżej niż z wkładką AT VM95E lub ortofon 2m red
  4. a ja dziś testuję nową wkładkę microline, granie rozpocząłem od tango in the night...
  5. ciekawe, czy zdzierżyłbym te 4 LP...
  6. jakiś audiofil w melbourne to ma fantazję...
  7. ja jednak bym wybrał bas modliszkowy...
  8. ja kupuję na ebayu, najwięcej od https://www.ebay.com/usr/facerecords/
  9. jeżeli chodzi o dbanie o płyty, to jednak japończycy bija wszystkich na łopatki, tak dobrze utrzymanych płyt 30 -40 letnich nigdzie nie spotkałem, czasami to mam wrażenie, że sobie te lata spokojnie ustawione przeczekały, a te oznaczone EX minus, są wielokrotnie lepsze od allegrowych NM.
  10. nawet solówki na gitarach się nieźle zgrały...
  11. po wczorajszym wieczorze w filharmonii , przyszedł czas na zmianę nastroju, szkoda tylko, że rodzina nie dała dosłuchać mi drugiej strony płyty...
  12. Nie mogło być inaczej - w Nowy Rok zaprezentujemy najważniejsze utwory zagraniczne! W zeszłym roku, w Notowaniu #0, swoje numery jeden wybrali Piotr Stelmach, Marcin Łukawski i Marek Niedźwiecki. Notowanie #1 to już będzie Wasz wybór! Patroni, którym pod koniec października zaprezentowaliśmy system do głosowania na Listę Piosenek 357, mogą go teraz wykorzystać, by wybrać swój top 35! Jak to działa? Każdy Patron może wybrać 35 utworów z zestawu do głosowania na stronie top.radio357.pl Istnieje również bonus dla Patronów – 7 propozycji do głosowania na następny raz! Szczegóły wrzucimy na Patronite Całe notowanie będzie liczyło 357 utworów Głosowanie zakończy się 28 grudnia, o 12:00 Top Radia 357 – 1 stycznia 2022, od 9:00, do 21:00 (a może dłużej ;)) To jak? Wesprzecie system?
  13. jako, że gato audio fm-15 u mnie zostały, można by było się pokusić o jakieś podsumowanie, niestety nie umiem jakoś tak kwieciście opowiadać, a poza tym lepiej jak różne opinie aniżeli tylko pozytywne są prezentowane postanowiłem oddać głos kolegom, którzy słyszeli je podczas zlotu. to takie nieco usystematyzowanie dla tych, co nie chcą szperać po wątku zlotowym: @mkk A teraz dlaczego * - jak dla mnie ( i muzyki której słucham ) za spokojne. Wokal , jazz, akustyczne melodyjki : super. Klimat , dociążenie , barwa , przyjemność słuchania - ekstraklasa . Natomiast jak wleciało coś szybszego , rockowo/metalowo/elektronicznego to już tak różowo nie było. Przy każdym wzmacniaczu było podobnie , więc to raczej cecha kolumn @Chili Jeśli zaś miałbym odnieść się do odsłuchów to ciekawiły mnie przede wszystkim kolumny i w mojej ocenie najlepiej wypadły Sonusy, jednak co ciekawe, tak na spokojnie podsumowując spotkanie to najwięcej czasu poświęciłem na Gato i myślę, że powoli będę rozglądał się za takimi głośnikami. @lpomis Mając jeszcze podpięte Gato, podłączyiśmy salonowego Marantza PM8006. Słychać było, że bas się poluzował, stracił na kontroli, w ogóle go troszkę doszło względem klasy D. Góra zrobiła się bardziej otwarta, zaznaczona, miała jaśniejszy przekaz, co mam wrażenie akurat dobrze zrobiło duńskim kolumnom. Reszta nieco zwolniła, rozwlekła się - to na minus. To było baaaaaaardzo spokojne granie. Wracamy do Gato. Ah te Gato. Pięknie wykonane skrzyneczki, a tak nie chciały się poddać i pomóc obalić nieco swój wrodzony charakter. Żadne precyzyjne tranzystory czy klasa D nie zmieniły jakoś znacznie ich sposobu grania. No może minimalnie. To są i nadal będą kameralne, głęboko relaksujące kolumienki, do spokojnej muzyki i długich odsłuchów. Jeżeli ktoś słuchał Dynaudio Excite X18 - to podobny kierunek. @Arko55 Gato Audio FM-15 plus WBA Gato były mocno specyficzne, kleiste, kolorowe, ciemnawe, powolne, spokojne kolumny i chyba fajne do snu, im lżejszy utwór tym lepiej dla nich. Gato Audio FM-15 plus Hagel H95 Trochę lepiej niż wyżej, więcej góry, oddechu, bardziej zwiewne ale w niewielkim stopniu, całokształt był taki że to spokojnie lekko mułowate i powolne kolumny. Generalnie coś w tym jest że im starszy słuchacz tym szuka łagodniejszych brzmień i Gato mogły by być tym czymś, ja szczerze też lubię jak kolumny mają łagodna górę pasma i w tym przypadku Gato nie dało się nawet zmusić aby ostrzej grały wysokie jak inne monitory przy dużej głośności, jedynie co mi mniej w nich leżało to że ja potrzebuję uniwersalnych kolumn które fajnie się sprawdza w cięższym rocku czy metalu. Jeszcze jest jedną kwestia, że na zlocie były inne warunki, inny tor. Bardzo możliwe że w moich domowych warunkach na moim sprzęcie Gato zrobiło by bardzo fajne wrażenie. @nowy78 Zauważyłem, że Gato nie do końca przypadły do gustu wielu osobom. A mnie się np podobały. Myślę, że ustawiłbym je zaraz za Sonusami w klasyfikacji całościowej odsłuchiwanych kolumn. Szczerze mówiąc nie odebrałem ich jako spowolnione. Dla mnie były po prostu gładkie. Podobnie jak SF nie miały (czy też miały mniej) utwardzenia wyższego środka/niższej góry, które wg mnie jest dość powszechne, a którego niezbyt lubię. Powoduje u mnie poczucie nadmiernej nachalności. Podejrzewam, że jest to też troszkę związane z gatunkami muzycznymi, których słucham Choć z drugiej strony, przy delikatniejszej muzyce może wydawać się efektowne, dodając nieco przestrzeni, powietrza do dźwięku. Na dłuższą metę jednak męczy. Wolę bez @slaw0001 W nawiązaniu tego co napisał Piotr, to ja jeszcze o Gato, bo one dla mnie są zwycięzcami tego nazwijmy to "konkursu". Oczywiście są jeszcze Sonusy, ale jednak to baaardzo różne budżety. Gato to dla mnie kwintesencja elegancji i wyrafinowana. Pozornie wycofane, nienarzucające się jednak pewne swoje swoich umiejętności robią sztukę. Góra nie oślepia, nie błyszczy a bardziej połyskuje. Wybrzmienia są lekko matowe, krótkie, co daje przestrzeń następnym dźwiękom dzięki czemu nic się nie zlewa, nie nachodzi na siebie zapewniając dużo detali. Środek bardzo komfortowy, nie powodujący napięcia i oczekiwania, że coś nieprzyjemnie zakłuje w ucho. Niskie rejestry ciężko obiektywnie opisywać, bo wg mnie zdecydowanie były podbite i dotyczyło to praktycznie wszystkich kolumn. Aby jakoś obrazowo spuentować to kojarzą mi się one z.... Jamesem Bondem, elegancko ubranym i stojącym przy kontuarze baru z kieliszkiem Martini w ręce. Pełen spokoju i elegancji, ale jednocześnie dającym do zrozumienia, że jak dasz mu pretekst to też potrafi przy......lić. @Asia Byłam mocno zawiedziona połączeniem z Brightem, nie grało to nic a nic. Rozkręciło się dopiero z Heglem i na pewno nie było efektowne = wyrywające z butów (mało góry). To na pewno kolumny, które wymagają większej cierpliwości w odsłuchu. @seba3002 Kiedy podpinalismy Gato było jeszcze dość wcześnie . To raz. Dwa - mi te kolumny też bardzo się podobały, i mówię to jak najbardziej poważnie. Kilka razy nawet zastanawiałem się nad ich kupnem ale wydaje mi się, że przy moim usytuowaniu kolumn (bliskość ściany) i zbyt szerokiemu wachlarzowi muzyki, którą słucham, nie sprawdziłyby się do końca. Aczkolwiek jako fan dynaudio, muszę przyznać, podobnie jak Wojtek, że to podobny charakter grania. Do jazzu, łagodniejszej muzyki instrumentalnej czy wokali - cudo. Do szybszych odmian rocka - może już nie. Chociaż z tego co pamiętam (a mogę się mylić ze względu na to, że gdzieś pod koniec byłem już w świecie równoległym ) to chyba nawet grając Black Sabbath dawały sobie całkiem nieźle radę . Jeśli zaś chodzi o Gato. Jeśli trafię gdzieś na olx mniejsze FM 8, jako fan takiego grania, chętnie przetestuję je w domu. i jak widać nie wszystko jest dobre dla wszystkich, jak coś pominąłem to dodawajcie...
  14. skoro o radiu mowa, to po przesłuchaniu singli z zoliborza w twoje 357, taki one hit wonder mnie dopadł...
  15. ponieważ dyskusja zmierza w zagadnienia niekoniecznie audio coś tam, to uważajcie bo zaraz mogę się .......................... zdenerwować, co najmniej jak @tomek4446 w sprawie paska... wracając do gato, to wydaje mi się że jest to że tak powiem kwestia dojrzałości @slaw0001 @Chili @nowy78 i dlatego nam się one podobały, nie wiem jak do tego odniesie się @Asia? po drugiej stronie stoi młodość @lpomis i @Arko55 oraz rodzaj muzyki jaki słucha @mkk. trudno mi tylko określić co na to @seba3002, ale on podczas podpięcia gato był już chyba w świecie równoległym. tak ja to widzę...
  16. zrobiłem dosłownie jedno zdjęcie na koniec zlotu, jak wszyscy się pakowali i naprawdę widać tu, że fun był...
  17. zgadza się, ja jako tkliwy nihilista opanowujący pozycję dystansu... ale i tak nic nie przebije paska Tomka...
  18. i animator w jednej osobie, a ja się cieszę że wybrałeś @seba3002moje najlepsze ujęcie...
  19. niech będzie, choć niespecjalnie fotogeniczny jestem...
×
×
  • Utwórz nowe...