Skocz do zawartości

core3m

Uczestnik
  • Zawartość

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

O core3m

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Gdynia

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Jeszcze prośba - czy ktoś z Was miał okazję porównywać Emity M30 z Pylonami Diamond 25 - jeśli tak to prośba o wnioski 🙂 ? (biorąc pod uwagę oczywiście te same warunki akustyczne i "elektroniczne").
  2. Dziękuje za odpowiedzi. Hyperiony miałem okazję ostatanio słuchać - niestety dla mnie te kolumny były troszkę za jasne (w wersji bez plusa). Fyne 501 również miałem okazję słuchać. Były również za mało słodkie u góry. ELAC Uni Fi FS / Opera - do sprawdzenia wtedy. Może jeszcze jakieś propozycje wartę rozważenia / przesłuchania ? 🙂 Tak mało jest łagodniejszych kolumn ? 🙂
  3. Cześć, Jestem w trakcie zmiany kolumn na nowe. Szukam ciepło grających kolumn w okolicach 6tys za parę. Pomieszczenie około 25-30m (z możliwością przestawiania, wysuwania kolumn, więc to sobie jakoś dopasuje), wzmacniacza nie podaje - to jest kwestia, którą zawsze można zmienić. Interesuje mnie jak grają poniższe kolumny w momencie kiedy podłączamy je do neutralnego wyimaginowanego źródła 🙂 W oko wpadły mi: 1. Pylon Audio Diamond 25 2. Dynaudio EMIT M30 3. Kef R500 Jakie są różnice w brzmieniu pomiędzy tymi paczkami ? Może jeszcze jakieś polecicie ? 🙂 Nie lubię dźwięku zbyt sterylnego, technicznego i nastawionego na detaliczność. Szczególnie jestem czuły na podbicia wyższej średnicy.
  4. H i O to podobne ale jednak inne słuchawki, jedne i drugie mogą się podobać, ale nie koniecznie mogą się podobać i jedne i drugie razem 🙂 NHC graja mocno poglosowo, czasem powoduje to mocne nakladanie sie dzwiekow na siebie co przy szybszej muzyce nie do konca sie u mnie sprawdzilo. Maja bardzo zgaszona wyzsza srednice (wlasciwie niska srednica jest od razu sklejona z gora) wiec wydaje sie dosc duszne (ale mozna sie przyzwyczaic). W calosci dzwiek jest lekko przydymiony a scena jest taka "tunelowa". W jazzie, lekkim starym rocku bardzo fajnie. Owle sa bardziej konwencjonalne na tle H. To również przyciemnione granie, bardzo gladkie, jednak pojawia się nieco więcej światła w wyższej średnicy (nie jest przesadnie wycięta ani przesadnie podbita). Nie ma aż takiego efektu echa i odbijania się dźwięków jak w H. Na tle innych słuchawek to dalej ciemniejsze i mocno "relaksacyjne" granie. Według mnie to lepsze słuchawki, niedocenione do końca u nas na rynku. Kiedy szukalem sluchawek dla siebie Owle przebily konkurencje (ktora czesto grala albo zbyt "mulasto" albo "darła ryja" na wyzszych srednich).
×
×
  • Utwórz nowe...