Skocz do zawartości

Whiplash

Uczestnik
  • Zawartość

    83
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Południe

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ja mam aktualnie zestaw Marantza PM+CD 6007 z oberonem7. Po przygodach z denonem i yamaha teraz nastał marantz, który zawsze mi sie podobał. Tyle co mogę powiedzieć o brzmieniu takiego zestawu w stosunku do w/w marek to marantza nie ma agresywności i natarczywości Denona oraz tego otwartego sopranu yamahy. Brzmienie jest oparte o średnice z której wiele slychac. Bas jest ladnie nasycony i o wiele lepiej wypelniony w przejściu w srednice. Nie brakuje go absolutnie, wydaje się ze jest go tyle ile w yamaszce, z ta roznicą ze yamaha ma deficyt wysokiego basu przez co czasem brzmieniu brakowalo masy. Marantz nie cofa niskiego srodka i wysokiego basu tak jak yamaha przez co brzmienie jest cieższe i pełniejsze - nie tak lekkie jak z yamahy. Sopran natomiast nie gra na pierwszym planie - raczej dopelnia i przyprawia resztę pasma. Brzmienie w calości jest cieplejsze i wypolerowane. Sluchajac rockowych i metalowych płyt, te które z denonem czy yamaha brzmiały bardzo ostro i natarczywie w marantzu sa uspokojone i bardziej strawne. Brzmienie poprostu spokojniejsze, bardziej dostojne skupione na długie sluchanie a nie robienie efektu wow. Dodatkowym plusem jest bardzo fajny DAC - taki sam jak w CD z dwoma trybami pracy - brzmienie cieple i brzmienie bardziej punktowe szybkie. Potwierdzam fajne dzialanie potencjometru głosnosci. Głosnosc przyrasta stopniowo tak, że nawet wieczorem potencjometr nie pracuje na samym poczatku przez co nie ma problemu z nie równym wzmocnieniem kanałów.
  2. Takich informacji nie podaje się publicznie, ostateczna cena zależy od sklepu i twoich umiejętności negocjacyjnych. Yamaha znowu ma sporo niskiego basu a delikatnie obchodzi się własnie z tym srednim i wysokim przez co też nie ma jakieś wielkiej masy całego basu. Yamaha to jest granie z duża ilością powietrza a nie dociążenie i masa - tak gra własnie NAD
  3. Bralem pod uwage heco ale w wersji black piano edition a one sa troszke drozsze od tych zwyklych. Nie powiedzialem ze kupilem dali za 3000 ale 4000 tys to droga oferta, przynajmniej na chwile kiedy ja kupowalem. Na dali mozna duze rabaty wynegocjowac od cen katalogowych, ja kupilem za gotowke wiec finalnie roznica miedzy heco a dali nie byla bardzo duza. Pozatym bylem osobiscie wiec tez jest inna rozmowa jak zabierasz towar od razu ze sklepu i zostawiasz gotowke.
  4. A może jesteś nauczony grania z loudnessem i dodatkowo regulatorami bass/treble na full i brzmienie naturalne z poprawnymi proporcjami Ci obecnie nie leży? Ja słucham co prawda wzmacniacza ale zazwyczaj tryb pure direct zapewnia brzmienie poprawne ze słyszalnym pelnym pasmem. To jest amplituner w dodatku zrobiony na bazie taniego amplitunera kinowego więc siła rzeczy to grać dobrze nie może ale bez przesady. Dodatkowo kolumny podstawkowe z założenia nie graja poteżnym basem, są raczej nastawione na naturalność i brak koloryzowania dzwięku a ty raczej tego nie oczekujesz. Bas ustawiony na +6db to jest zamulenie dzwieku buczącym i dudniącym basem podbitym w okolicy 100hz..
  5. Ja kupiłem oberony za o wiele mniejsze pieniadze i to nie w sklepie "krzak" tylko w jednym z najbardziej znanym w PL. Różnica miedzy nimi a heco nie była spora a wydając 3000zł, kilka stówek w ta czy w tą chyba nie ma już aż takiego znaczenia jeśli brzmienie jest dla kogoś zdecydowanie przyjemniejsze. Poszukaj moich postów w tematach o RN 803 i A-S701, wszystko jest dokładnie opisane. Zgodzę się z branżą, że amplituner 803 i wzmacniacz AS 701 wpisują się w charakter grania Yamahy. W obu przypadkach jest dynamika, szybkość, zapas mocy ale charakter brzmienia jest już inny. To sa sprzety kierowane do różnych grup odbiorców. Wzmacniacz gra bardziej wyrafinowanie, nie stara sie zrobić efekt wow bo nie musi. Ktoś kto kupuje osobno wzmacniacz i segmenty wie czego chce. Amplituner to zawsze kompromis i towar dla osób które poprostu chcą miec wmiare fajny sprzęt z całym bajerem sieciowym, nie będą raczej rozkładały przy nim brzmienia na czynniki pierwsze i dokonywały jego analizy. Amplituner gra bardzo wycofanym środkiem, jest to brzmienie efekciarskie nastawione na własnie ten efekt wow bo bedzie dużo basu i sopranu.
  6. Większość kolumn ma w pomiarach faktyczne spadki impedancji do 4-5 ohm więc takie ustawienie wzmacniacza wydaje sie naturalne, tak też mam ustawiony. Panowie czemu tak strasznie bronicie tych kolumn HECO? Powiedziałem, że mi sie nie spodobały, że DALI dla mnie gra zdecydowanie lepiej, przyjemniej i soczyściej a następnie posypały się posty w stylu "nie masz racji bo ja nie słyszę w tych kolumnach tego co ty" Właśnie tak można dobierać sprzet czytając forum. Pamietasz S4Home mój osobisty test porównawczy yamahy RN 803 do As 701, gdzie mówiłeś, że brzmieniowo to jest to samo, co potem okazało się, że nigdy tych sprzetów nie porównywałes a opinie wydałes tylko patrząc na foto wnętrza obu sprzetów? Ja nie pracuje w sklepie audio gdzie codziennie mogę słuchać wielu marek i konfiguracji, nie potrafie opisywać brzmień a wystarczyła chwile posłuchac 803 a nastepnie 701 aby przekonać się ze to sa dwie rózne szkoly brzmienia. A ile było takich osob które poczytały forum i mysla ze maja amplituner który gra na poziomie klasycznej integry ? To samo było by jakbym nie zadał sobie trudu wycieczki do sklepu i porównania obu kolumn. Myslalbym, że majac heco mam najlepsze kolumny za 3000zł jakie mogłem kupić bo tak pisza na forum.
  7. To może inaczej. Cieżko jest mi opisywać brzmienie, nie jestem redaktorem pisma o tematyce audio, gdzie język opisujący brzmienie jest bardzo kwiecisty. Może żle dobieram słowa i owa suchość dla mnie nie jest suchościa ogólnie przyjętą. Poprostu byłem napalony na HECO czytając forum ale jak tylko je usłyszalem to od pierwszych dzwięków wiedziałem że to nie kolumna dla mnie i jednak zostałem wierny Dali :)
  8. Ooooo teraz widzę, że będę się musiał tłumaczyć ze swojej opinii bo jest ona przeciwna do tej lansowanej na forum.. Właśnie czytając fora i zachwyty nt tych kolumn, jak to graja analogowo i za swoje pieniadze sa nie do pobicia pojechałem na odsłuch i srogo sie rozczarowałem. One maja bas i jest go sporo tylko, że bez żadnego kształtu, formy stopa perkusji nie uderza a powoduje fale trzęsącą pokojem. Reszta pasma jest dość szorstka i ostrawa, no kompletnie mi te kolumny nie podeszły. Nie jestem handlowcem, nie mam żadnych powiązań z branża więc mogę pisać wprost o sprzęcie, który kupuje za swoje pieniadze i ma mi on sprawiać frajdę ze słuchania muzyki prawda ? Dla mnie heco gra slabo, dla innego super za to dali mu nie podejdzie. Kolejny woli bowersa czy focala ile ludzi tyle gustów.
  9. To jest pokłosie ekstremalnie wysokiej czułości wejscia analogowego, które sa ustawiane we wzmacniaczach stereo. To i tak Marantz czy Yamaha trzyma się 0.20V gdzie Denon czy Pioneer mają 0.13-0.15V przy podaniu sygnału z CD czy innego odtwarzacza gdzie standardem jest wyjście 2V to milimetrowy ruch regulatorem głośności powoduje bardzo duży wzrost lub wyciszenie dzwięku. Dlatego producenci zaczynają stosować enkodery do regulacji głośności lub obnizają wspomnianą czułośc wejscia aby analogowy potencjometr miał większe pole do pracy. Co do brzmienia to miedzy yamaha a marantzem dla mnie kolosalnej różnicy nie bylo. Marantz może troszkę więcej wyższego basu kosztem tego niższego, może mniejszy wykop i power ale granie fajne.
  10. Pojechałem na odsłuch osobiście, testowałem Aurory 700 z Oberonami 7 na z moja Yamaszka i Marantzem 6006. Mialem bezpośrednie porównanie, przepinając kable. Heco nie gra dla mnie poprostu. Właczylem Exodus, Iron Maiden czy Metalice i wszystko sie rozmyło. Bas byl spory ale taki subwooferowy - rusza pokojem ale nie ma żadnego kształtu, reszta pasma sucha. Dali za to zagrało brzmieniem nasyconym, pełnym, kształtnym basem, przechodzącym w ciepłą średnice i dopełnione delikatnym ale kompletnym sopranem. Przepinaliśmy yamahe i marantza, dali i heco ze sprzedawca. HEco nie chciałbym za darmo, Dali zabrałem ze soba i graja u mnie do tej pory dostarczając frajdy ze słuchania muzyki. Tak oceniam pozytywnie ale to moja opinia, ktoś inny nie lubi brzmienia yamahy i bedzie polecał coś innego. Wg. mnie to najlepiej pod wzgledem zasilania wykonany wzmacniacz stereo obecnie w tych pieniadzach z racji tego, że jest już na rynku wiele lat. Marantz 6007 czy Denon 800ne sa nowościami - kosztują tyle samo a sa to wzmacniacze klasowo trochę niżej aczkolwiek graja też bardzo fajnie.
  11. Nie wiem jak brzmi A-S700, posiadam jego następce - 701. Pylony słuchalem daaaawno temu i były to "szafiry" - uniwersalne przyjemne granie. Heco za to dla mnie graja fatalnie, sucho, ostro z napompowanym niskim basem który nie ma żadnej formy i ucieka po całym pokoju. Nie wiem skąd te zachwyty nad tymi kolumnami, z Marantzem było tak samo.
  12. Podobnie, ze wskazaniem na A-S501. Amplituner 602 jest zbudowany troche inaczej niż A-S501.
  13. Olaboga, po co taka małostkowość Mówisz monitor - myślisz kolumna podstawkowa, po co sobie utrudniać życie ?
  14. Co za bzdury opowiadasz.. Ilość "drog" w kolumnie nie ma znaczenia, sa doskonałe konstrukcje 2drożne jak i fatalne 3drożne. Poza tym czym wyjątkowym jest format CD, że wymaga potężnych kolumn podlogowych? Monitor w pokoju do 20m2 spisze się bardzo dobrze a jeśli preferujemy dzwięk naturalny to nawet lepiej niż kolumna wciśnieta miedzy regał a sciane.
  15. To raczej zostaniemy przy swoich zdaniach. To ja już wole basowe i wolne brzmienie niż szybkie i sterylnie ostre brzmienie w stylu Monitor audio czy B&W. Miałem zestaw Denon + Dali Z7 przez pare lat, wybrany po odsłuchach róznych kolumn, tak zachwalanych na forach..
×
×
  • Utwórz nowe...