Skocz do zawartości

terracan1929

Uczestnik
  • Zawartość

    150
  • Dołączył

  • Ostatnio

O terracan1929

  • Ranga
    Sympatyk

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    polska

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Podejrzewam,że kolega nie miał namyśli NSXa (którego w życiu, u nas w Polsce widziałem ze 3 razy) .....a raczej jakiegoś civica lub accorda....a tam montowanę silniki wolnossące to raz,że potrzebują wysokich obrotów aby w ogóle dało się tym jeździć, a dwa ,że i tak "szału nie robią".
  2. hehehe.....oczywiście,że są inne czynniki.....dynaczmiczniejszą jazdę ,jak to określiłeś, zapewnia w głównej mierze Moment Obrotowy wyrażany w Nm, a nie sama moc wyrażana w KM czy też kW. A także inne czynniki - wystopniowanie skrzynii biegów, jej rodzaj, sprzęgło etc. Sama moc w kM daje tylko pojęcie o możliwej maksymalnej prędkości do jakiej samochód jest się w stanie rozpędzić. A Honda to akurat w samochodach zbyt dynamicznych silników nie montuje. No może poza wersją "R".
  3. Spróbuj tej 1200. Ja przerobiłem 602, następnie 701, a teraz ,od blisko roku gram na 1200. Dla mnie to...to jest to.
  4. Tu masz test i recenzję As 1200. Jest także porównanie do 1100. Wg tekstu 1200 jest wzmacniaczem dużo lepszym i dużo bardziej uniwersalnym od poprzedniczki. https://www.stereolife.pl/archiwum/testy/wzmacniacze-i-amplitunery/4566-yamaha-a-s1200 cytat "Kiedy odpalałem A-S1200, intuicja podpowiadała mi, że będzie to zasadniczo powtórka z rozrywki. Wydawało mi się, że nowy model pokaże z grubsza taki sam dźwięk. Bo niby dlaczego Yamaha miałaby wycofać się ze swojej filozofii akurat teraz? Zmieniono jedną cyfrę w symbolu, przeprojektowano zasilacz i wprowadzono kilka kosmetycznych poprawek pod maską, zaktualizowano cenę tak, jak nakazuje inflacja i to wszystko, prawda? Otóż nieprawda. Znów się pomyliłem! A-S1200 ma większość zalet swojego poprzednika, ale gra zupełnie inaczej - równo, naturalnie, porządnie, z przytupem i ciężarem rozłożonym między poszczególne fragmenty pasma w prawidłowy, jak najbardziej audiofilski sposób. Innymi słowy, ten wzmacniacz wreszcie gra normalnie. Sam mam 1200, ale Arcana nie słuchałem.
  5. Tu masz gotowy ,niedrogi, zarobiony srebrem przewód. Sam osobiście taki posiadam, gra, wszystko ok. https://allegro.pl/oferta/klotz-ly225-oprawa-srebrem-kabel-glosnikowy-ofc-9541547391 A tu masz już z wtykami bananowymi. https://allegro.pl/oferta/klotz-ly225-kabel-glosnikowy-nakamichi-2-m-8119931915?fromVariant=8119932076
  6. Dziękuję za podpowiedź. Ale nie skorzystam. Opera to za duże klocki, a Audio Physic za wysoka jak dla mnie cena .Przekracza kwotę o której myślałem (do ok 10 - 12 tys zł).
  7. W zupełności wystarczy Ci 2,5 mm2
  8. Trzeba było brać od mnie. Sprzęt naprawiony. Koszt 150 zł. Huczy i buczy jak tże aż miło
  9. buhahahaha...dobre, dobre Że ktoś to nagrał, to jeszcze rozumiem. Ale,że Markox wiedział,że takie nagranie istnieje to szok
  10. Tu masz 840-tkę, taką jaką proponowałm Ci uszkodzoną oddać gartis . https://allegro.pl/oferta/yamaha-pianocraft-r-840-65w-2-1-10582211834 A tu masz zestaw z CD https://allegro.pl/oferta/yamaha-pianocraft-mcr-840-9717807967
  11. Heh. ale co ma potanienie lub nie ,do tego czy zostałem poddany próbie marketingowej...? Poza tym, ja też kupiłem na okolicznośc black fridey, taniej o 1000 zł. Ale wracając do moejgo pytania. Ale czy uzyskałbym z nich lepszy dźwięk niz z obecnych Z7? A Opticonów raczej byś mi nie polecał ?
  12. Sprawdź jeszcze, jaką impedancję masz w amplitunerze ustawioną. Fabrycznie jest tam 8 Ohm. Przełącz na 4. Próbowałeś podbić pasma Loudnessem ? Nie ma takiego włącznika/wyłącznika. Czy sub jest podpięty czy nie, kolumny powinny grać takim samym basem.
  13. Ale czy uzyskałbym z nich lepszy dźwięk niz z obecnych Z7? A Opticonów raczej byś mi nie polecał ? Kiedyś, ładnych kilka lat temu , miałem jakiś tam wzmacniacz NADa. Nie pamiętam modelu. Był do tego też Nadowski CD i Nadowskie kolumny. I jeśli nawet to nieźle grało, to te trzeszczące przyciski, ogólnie plastikowy klocek o mało wyszukanym designiu wyleczył mnie z tego typu sprzętu. Dla mnie ważna jest i jakośc gania jak i jakość wykonania i wygląd sprzetu, który przez lata będę użytkował i który stanie się częścią umeblowania salonu. Akurat dla mnie lepiej prezentują się Zensory. Mają lakierowany na połysk front, co dobrze komponuje się z lakierowanymi na połysk boczkami wzmacniacza. No ale o gustach się nie dyskutuje
  14. Nie, nic innego nie testowałem, bo...nie chciałem. Chciałem pozostać przy Yamaszce. Co do cen........to ja zupełnie inaczej do tego podchodziłem/podchodzę. Byłem zadowoly z grania 701, ale cholernie podobała mi wizualnie 1100. Nie zdążyłem jej kupić przed wyczerpaniem stanów , więc postanowiłem kupić 1200. A że kosztuje dużo więcej od 701 ? No kosztuje. Ale chciałem ją mieć i ...mam. dodatkowo czy uwazasz ze róznica miedzy nimi jest twoim odczuciem warta dopłaty ? Dla mnie warta dopłaty. Czy dla Ciebie ? tego nie wiem. Zależy jak postrzegasz wzmacniacz. Dla mnie warta, bo wychyły, jakość wykonania, waga, wygląd komponentów etc. cieszą moje oczy , podczas gdy muzyka cieszy uszy. Jestem ukontentowany. Jeśli dla Ciebie liczy się aspekt stricte muzyczny to ,jeśli o to pytasz, 1200 nie gra 4 razy lepiej niż 701. ale być może do tego wzmacniacza potrzeba by lepszych kolumn aby wyciagnąc dzwiekowo więcej ? Dlatego właśnie założyłem ten wątek
  15. Grały z Yamahami. 602,701 a teraz 1200. Także styl grania był podobny. 701 w porównaniu z 602 grał zdecydowanie czyściej, dosadniej, mocniej, przy większych głośnościach czuć było zapas mocy. 1200 z kolei w porównaniu z 701 gra mniej metalicznie, scena jest szersza i bardziej naturalna. Nie, nie zostałem poddany próbie. Po prostu zastanawiałem się czy kolumny trójdrożne wniosłyby coś więcej do mojego zestawu, tym bardziej że zwasze miałem dwudrożne . Ale jeśli uważasz, że niekoniecznie byłoby lepiej, to może warto bym rozważył nie zmianę ,a pozostanie przy obecnych Zensorach
×
×
  • Utwórz nowe...