Skocz do zawartości

TomekN

Uczestnik
  • Zawartość

    1 049
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez TomekN

  1. Wymknęło Ci się sedno problemu. Tylko że jak ktoś daje z siebie zrobić głupka w kwestiach merytorycznych (!) raz, drugi, trzeci, piętnasty... to może po prostu jest głupkiem, nie ma wiedzy i nie powinien publicznie udzielać porad nowicjuszom? No bo przecież tylko o to chodzi. Tak jak Ola napisała; o światła reflektorów. Czy jakaś kłótnia na tym forum powstała dlatego, że Dzik chciał "nawrócić" jakiegoś audiofila? Nie. Znakomita większość awantur powstała pod pytaniami tzw. nowicjuszy (o kable, dac-i, itd) kiedy następowało starcie "rekomendacji". Wtedy często wkraczał któryś ze wszystkowiedzących audiofili, negował wiedzę, a gdy mu się to wytykało - od razu wpadał w histerię i reagował nerwowo. Tak, nikt nie lubi wychodzić na głupka 50 razy pod rząd. Gdyby nie chodziło o światła reflektorów, a jedynie o możliwość pogadania z "równymi" sobie, nie będąc niepokojonym przez innowierców, to już dawno założylibyście sobie zamknięte podforum / klub ze ścisła selekcją członków. No ale nie założylicie, bo tam nie ma reflektorów i nikt by nie wiedział jakimi wielkimi pasjonatami audio jesteście i co potraficie usłyszeć.
  2. Szkoda, że Ty swoją inteligencją nie byłeś w stanie "obronić" forum. A nie, czekaj! Dzik przecież nie wykorzystywał inteligencji "przeciwko forum", a jedynie wytykał bezmyślność niektórych osób. Niektóre osoby, zwłaszcza te z przerośniętym ego i podkreślające swoją najważniejszość na każdym kroku, ciężko to znoszą. Szkoda więc, że swoją inteligencją nie byłeś w stanie obronić się przed jednym zwykłym Dzikiem. Osobiście myślę nawet, nie byłbyś w stanie obronić się przed mrówkami wchodzącymi do sandałów, ale mniejsza z tym. A przy okazji: Czy ktoś w końcu zacznie bronić forum przed zmasowanym najazdem nieuków? Tego się po prostu nie da czytać. Przecież nawet w regulaminie napisane jest: Ty audiowit naruszasz regulamin najczęściej i już dawno z tego powodu powinieneś mieć perm-bana.
  3. Nieee, no jak sama szefowa woła z zaświatów, to odpisać trzeba! Olu, wolność słowa to panuje tutaj wyłącznie wśród subiektywistów - betonowych audiofilów. Osoby takie jak Audiowit, Jazz, misiek x, Kubakk, i inne tzw. "święte krowy" - rzeczywiście mogą napisać dosłownie wszystko i - poza bardzo nielicznymi "pokazowymi" wyjątkami - zawsze ujdzie im to na sucho. Obiektywiści nie mogą liczyć na to samo, więc w żadnym wypadku nie próbuj mówić o równym traktowaniu. To naprawdę groteskowe, że piszesz o rzekomej wolności słowa w poście informującym o dwóch banach... Ale nie dość, że nie ma tu wolności słowa, to jeszcze jest cenzura. Mój wątek pożegnalny nie zniknął z forum w wyniku błędu systemu. I to nie był pierwszy akt cenzury i "zamiatania pod dywan", z jakim spotkałem się na tym forum. Owszem, widzę że starasz się jakość utrzymać poziom forum, ale chyba sama dostrzegasz, że zupełnie Ci to nie wychodzi. Forum coraz szybciej stacza się do intelektualnej prowincji i banując Dzika wykonałaś w tym kierunku kolejny duży krok.
  4. Pochwal się swoim systemem, bo inaczej nie jesteś partnerem do dyskusji / jesteś tylko teoretykiem. Stary trick audiowita, na który sam kiedyś dałem się nabrać i się pochwaliłem. Okazało się, że jednak mam jakiś sprzęt (i nie jest to sprzęt "rodziców", jak kpiąco sugerował audiowit). Ale "partnerem do dyskusji" nie stałem się, bo wtedy wjechał drugi sztampowy "argument" forumowej alfy i omegi: Nie... to nie może zagrać. Nie wiesz o co kaman w audio. Proste! Dzik już Cię dawno rozszyfrował i dlatego specyfikacji jego sprzętu raczej się nie doczekasz... Pozostaje Ci więc interakcja z nim [do której ciągle dążysz przez swoje ego] na płaszczyźnie intelektualnej, której Tobie akurat nie polecam, bo za każdym razem dostajesz srogie baty (zgadnij dlaczego). Posiadanie "kolegów z forum" może Ci się przydać np. w celu ewentualnego zwiększania potencjału intelektualnego, ale Ty masz akurat głównie kolegów niezdolnych do własnej myśli twórczej - to ci co piszą "popieram" pod Twoimi postami Właśnie widzę jak zapomniałeś... i jak jest więcej spokoju w wątkach Oraz ojtam focha. Po prostu warunki aktywnego uczestnictwa w tym forum przestały mi odpowiadać. Polemika z audiofilskim betonem, coraz aktywniej wspieranym przez administrację forum, przestała mnie bawić. Nadal wchodzę na forum, ale głównie poczytać oraz porechotać z tego jak złotousi walczą o swoje drogocenne mity Zrobiłem dzisiaj wyjątek i coś skrobnąłem, ale jeśli pod moim postem znowu zaroi się od "kolegów" chcących zabłysnąć w "towarzystwie", to reagować na jakiekolwiek "złote myśli" już nie zamierzam Howk!
  5. Z przyjemnością zaglądam co jakiś czas (~raz na miesiąc) na to forum zobaczyć jak Dzik nieustannie i niestrudzenie rozkłada na łopatki największych tu audiofilów Rozkłada na łopatki intelektualnie i - tak jak napisała Ola - do bólu racjonalnie. Bo jak ktoś jest wyznawcą magii audiofilskiej, to z natury rzeczy w tych dwóch obszarach najczęściej nie bryluje. Im większa dysproporcja na tych dwóch polach pomiędzy Dzikiem i interlokutorem, tym więcej emocji u interlokutora. Emocje u audofilów na forach są najczęściej wyrazem frustracji bezradnością wobec rzeczowych argumentów (lub niezdolnością do sformułowania równie rzeczowych kontrargumentów). U Dzika zaś w wypowiedziach niezmiennie brak emocji. Więc ilekroć Ola apeluje o powtrzymanie emocji, to apeluje wyłącznie do was, audiofile. Dzika z kolei można prosić tylko o to, aby był z wami czasami bardziej "delikatny", bo audiofilską krew ze ścian ciężko ścierać.. To wszystko jest bardzo czytelne dla uważnego czytelnika, nawet jeśli Administracja stara się ukrywać wstydliwe rzeczy. Na przykład wątek z moim pożegnaniem...
  6. I nieważne, że wskutek błędu oprogramowania forum dostał wcześniej bana permanentnego, bez powiadomienia czy i kiedy się kończy oraz bez możliwości uzyskania takiej informacji? I nieważne, że nowe zasady zostały ogłoszone / wprowadzone dopiero dzisiaj? Ważne, co jest dobre "dla Ciebie", tak? Klepanie się po plecach, popieranie się nawzajem (w 100%), "rozdawanie" banów przez zwykłych użytkowników i grożenie przez nich innym, to: Ale teraz, jak widzę, polowanie już w pełni
  7. No i po była co ta zaczepka? Czy biorę aktywny udział w jakichś dyskusjach na forum Stereo, Kino Domowe, Audiofile dyskutują, itd? Wypowiedziałem się kilka razy w moim wątku "pożegnalnym" i raz tutaj, bo poczułem się wywołany do tablicy. Napisałem, że zaprzestanę aktywnego korzystania z forum i zaprzestałem. Konta nie kasuję i nie zamierzam. A przy okazji, odnośnie nakręcania spirali pyskówek, o której pisze powyżej @RoRo, to nawet w tym wątku mamy piękny przykład, w pigułce: 1. Niektórzy mają nawet więcej 2. 3. Dosłownie kwintesencja forum. Bo tak się właśnie zaczyna audiofilskie polowanie na czarownice. Od stawiania hipotez, uzupełniania ich własnymi domysłami i nakręcania się nawzajem "kolegów". Po czym przychodzi moderator @RoRo i zamiast uciąć te hejterskie dywagacje poprzez przedstawienie kto konkretnie jeszcze na forum ma podwójne (lub ew. potrójne) konto, bez wyjątków jaki ma stosunek do audio (!), po raz kolejny zwala winę za wszystko na "nowych" użytkowników lub obiektywistów. A to tego jeszcze podsyca dywagacje audiofilów zdaniem: Nie mogę decydować za innych, ale ze swojej strony bardzo proszę o jasną i czytelną odpowiedź (TAK/NIE) na trzy krótkie pytania: 1. Czy mając bana założyłem jakieś drugie konto? 2. Czy na forum funkcjonuje jakieś inne konto lub konta, które jest/są wykorzystywane przez mój adres IP (mam stały, indywidualny). 3. Czy administracja ma jakikolwiek cień podejrzeń, że funkcjonowałem lub funkcjonuję na tym forum za pośrednictwem innego konta niż TomekN Dziękuję.
  8. Olu, oznaczenie pytania jako retoryczne było sprytne, ale mimo wszystko - czując się poniekąd wywołany do tablicy - pozwolę sobie odpowiedzieć na nie. Tamto doradztwo (swoiście wykorzystujące narzędzie kontrastu) było jedynie "wsparciem" i tłem do głównej dyskusji, która toczyła się z tym samym użytkownikiem w międzyczasie i prawdopodobnie umknęła Twej uwadze. W trakcie tamtej głównej dyskusji, w dużej mierze dzięki argumentom obiektywistów, kolega Sergiusz ewoluował następująco: Sergiusz wierzący Sergiusz powątpiewający Sergiusz oświecony Sergiusz obiektywny Widać na tym przykładzie, że forum może uchronić przed wydaniem kilkunastu tysięcy zł na rzeczy, które rzekomo mają poprawić brzmienie, a które kompletnie nic słyszalnego nie wniosą do jakości dźwięku, więc są tylko drogim audiofilskim gadżetem. W związku z tym, za zupełnie błędne uważam Twoje rozumowanie, że gdy ktoś prosi o poradę "jakie kable bi-wire", to powinien otrzymać tylko odpowiedzi w stylu "takie lub takie" - pomimo tego, że stosowanie kabli bi-wire w ogóle nie ma żadnego sensu (czemu dowodzi nauka, wiedza, pomiary oraz ślepe testy odsłuchowe). To już oczywiście nie moja sprawa, ale chciałem jedynie zwrócić uwagę, że ustanawianie takich zasad udzielania porad jest wspieraniem mitologizacji HiFi i wynikającego z niej golenia klientów audio na kasę. Może czasami nieco przesadzałem z ostrością argumentów i narzędziami kontrastu ale po prostu należę do tych osób, którym ciężko spokojnie przejść obok "rozboju w biały dzień". Ze mną już nie będzie problemu na forum, obiecuję. Życzę Ci wytrwałości w sprawiedliwym i obiektywnym ocenianiu ironii i żartów innych innych użytkowników. Pozdrowienia!
  9. Hej. Co prawda zrezygnowałem z uczestnictwa w forum, ale kiedyś napisałem że: Parę osób było zainteresowanych "finalnymi" zdjęciami mojego systemu, więc w związku z tym że R2c w końcu do mnie dotarł - dotrzymuję słowa. Oto parę fotek: Uprzedzając ewentualne komentarze, że jest "goło" i "to nie ma szansy grać" informuję, że jakość dźwięku - m.in. dzięki korekcji Audyssey XT - jest bardziej niż zadawalająca Ustroje akustyczne są (nadal jeszcze) w planach, ale raczej jakieś niewielkie (z uwagi na WAF, WAŻ, itd) i bardziej w celach testowych/eksperymentalnych. Niedźwiedzia na podłodze przed kanapą na 100% nie będzie Na tym kończę swój udział w tym temacie, bo jeszcze niechcący wywołam jakąś dyskusję, którą ktoś okrzyknie rozbijaniem wątku zza grobu . A chciałbym udać się w niebyt zachowując dobre imię... Co najwyżej lekko skażone tym, że "słucham muzyki na amplitunerze KD"
  10. Jeśli ktoś mi mówi że streamery grają inaczej, to proszę tę osobę o jakieś dowody.
  11. Tomek4446 czasami też błądzi (patrz np. kable zasilające z ekranem, listwy filtrujące, itd), czy raczej powinienem powiedzieć "eksperymentuje", żeby nie wprowadzać waśni A poza tym ma chyba hipsterski gust brzmieniowy oraz kieruje się w głównej mierze subiektywnymi ocenami, które (jak pokazało życie) są czasami mylne. Dlatego osobiście jego opiniom nie ufam choć oczywiście jest 100x bardziej wiarygodny, niż audiofilskie opisy wypełnione czystym bullshitem. Tak więc owszem, z dwóch subiektywnych źródeł Tomek4446 jest lepszy. Ale w skali wiarygodności oba te źródła w mojej ocenie stoją dużo niżej, niż obiektywne recenzje, pomiary i testy. Przy okazji, proponuję żeby z tego typu dyskusją przenieść się jednak do wątku "Ocena obiektywna a subiektywna", a tutaj wrócić bardziej do istoty tematu, czyli zasilaczy LPS vs SMPS.
  12. Warto zrobić podwójnie ślepy test i spróbować samemu odróżnić jeden transport od drugiego. Jak się nie da odróżnić, to znaczy że "brzmią" tak samo. W Internecie można znaleźć dosłownie WSZYSTKO, ale dziwnym trafem nie natknąłem się jeszcze na poprawnie przeprowadzony test porównawczy dwóch transportów stream/file -> SPDIF, który wykazywałby słyszalne różnice między nimi. Jeśli znasz takie materiały, to zachęcam do podzielenia się nimi w toczącym się aktualnie wątku pt. "Rozważania na temat jakości źródła".
  13. Mówię o HFC, WhatHiFi czy jakieś Stereoikolorowo Nigdy nie brałem pod uwagę tego typu źródeł "wiedzy" i wątpię, aby którykolwiek z obecnych tu obiektywistów brał.
  14. Jakich opłaconych recenzji? Sugerujesz, że pomiary ASR, czy np. Archimago są opłacane przez producentów?
  15. Nie ma za co, nigdy nie przejmowałem się zbytnio tymi opiniami / podśmiechujkami ponieważ sądzę, że mój aktualny amplituner używany w trybie pre-pro (czyli tylko jako procesor dźwięku i preamp), uwzględniając dodatkowo dostępną w nim korekcję Audyssey XT, [w stereo na frontach i dwóch subwooferach] gra niegorzej jak niejedna integra A zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że z końcówką mocy c298 - gra może nawet lepiej, niż niektóre integry
  16. To jeszcze dodam opis kabla Chord C-power, na którym wpadłem dzisiaj: Trzeba być wyjątkowo kreatywnym, aby tak zareklamować 1,5-metrowy kabel za 300 zł, który wygląda tak: Aż boję się zajrzeć do opisów kabli zasilających za 10.000, czy za 75.000 zł
  17. W sensie w porównaniu do Toppinga D50s, który brzmieniowo jest gorszy?
  18. Numerki i to co na papierze jest nieważne. Ważne to co ja widzę, a widzę że jestem przyjacielem forum i wierzę, że to nie przypadek!
  19. Jeśli ze streamera będziesz wychodził kablem cyfrowym (coax, toslink lub USB), to każdy streamer powinien "brzmieć" tak samo (ciężko nawet mówić o brzmieniu w przypadku urządzenia-transportu). W każdym razie nie ma podstaw teoretycznych do twierdzenia inaczej, nie ma też dowodów (przynajmniej ja nie znam) praktycznych na takie różnice. Akurat w innym miejscu forum toczy się dyskusja na ten temat, polecam. Różnice pomiędzy typami połączeń cyfrowych minimalne mogą być, ale obstawiam że będą tak mikroskopijne, że nie będą możliwie do usłyszenia (ani do odróżniania w ślepym teście). W mojej ocenie różnice pomiędzy streamerami używanymi w domenie cyfrowej, sprowadzają się do ich funkcjonalności.
  20. Zawsze też możesz spróbować zabłysnąć i założyć swój wątek z jakimiś głębszymi refleksjami Nie to co kiedyś. Te szczoteczki do zębów z włosia dzika..... A teraz jakieś takie plastikowe, soniczne.... i w dodatku zasilane zasilaczami impulsowymi! A swoją drogą, słyszałem historię, że ktoś ładował szczoteczkę soniczną audiofilskim zasilaczem liniowym i potem ona wydawała lepsze brzmienie podczas mycia zębów. Żona też to słyszała. Chyba muszę sam spróbować, żeby się przekonać...
  21. @Wito76 Z Tobą nie da się prowadzić dyskusji, bo Ty ją zapętlasz. Nie czytasz odpowiedzi na swoje argumenty, po czym w kolejnym poście podnosisz te same argumenty, tak jakby wcześniejszych odpowiedzi w ogóle nie było. Np. tej: Ktoś już napisał - taka strategia "betonowej" odporności na wypowiedzi innych i powtarzanie bezwartościowych frazesów bez endu, prowadzi do eskalacji emocji na forum. A te z kolei do nieładnie wyglądających kłótni, które potem administracja musi kasować. Nie doprowadzajmy do tego. Ale jeśli masz jakieś nowe cenne/wiarygodne informacje o lepszym brzmieniu muzyki na zasilaczu liniowym względem zasilacza impulsowego, to śmiało pisz.
  22. No to się zastanawiaj dalej, do skutku Piszę o opiniach kompetentnych ludzi, kierujących się nauką i wiedzą, a nie tylko doświadczeniem. Oraz obiektywnych, wiarygodnych i weryfikowalnych testach, a nie recenzjach branżowych, na ogół bogatych w kwieciste opisy. Tak zwana "branża" stara się marginalizować pomiary i gloryfikować subiektywne odczucia odsłuchowe (które są podatne na sugestie i inne zjawiska). Jest o tym na forum osobny wątek pt. "Ocena obiektywna a subiektywna oraz co woli branża" - zapraszam tam.
  23. Bardzo fajny materiał, polecam każdemu! Osobiście odczuwam, że pokrywa się on w znakomitej większości z moimi opiniami, jak również potwierdza moje zastrzeżenia wobec tzw. "audiofilskich dogamtów". Ja się nie boję kwestionować Zwłaszcza, że od dzisiaj jestem "Przyjacielem forum"
  24. A może taniej będzie przeczytać instrukcję obsługi najpierw:
×
×
  • Utwórz nowe...