Skocz do zawartości

Michał Kowalczyk

Uczestnik
  • Zawartość

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Michał Kowalczyk

  • Ranga
    Debiutant
  • Urodziny 31.10.1989

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Świebodzin

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witam, posiadam sprzęt grający amplituner Kenwood KR-A5040, do tego podłączone kolumny JBL TLX 610. Sprzęt kupiony przeze mnie używany, za czasów studenckich. Jakiś czas temu zauważyłem, że lewy głośnik basowy w kolumnie zaczął mi charczeć. Pomyślałem, że coś się spieprzyło z głośnikiem (nie jest pierwszej świeżości), wymontowałem głośniki basowe celem regeneracji, czy naprawy uszkodzonych elementów i wysłania ich do serwisu i na ich miejsce, na czas naprawy zakupiłem tanie chińskie grajki, aby coś mi grało. Po pewnym czasie, gdy kilka razy głośniej posłuchałem muzyki, zauważyłem, że zastępczy chinol zaczął charczeć i to z tej samej strony, z której uszkodził mi się JBL. Doszedłem więc do wniosku, że wina jest w amplitunerze. Dodam jeszcze, że jedna para gniazd wyjściowych w ogóle nie działała od samego początku, lecz nie przeszkadzało mi to, gdyż podłączałem 2 kolumny, a nie 4 Z racji tego, że regeneruję głośniki JBL, zainwestuję także w nowe okablowanie do głośników, banany do nich i kabel Mini Jack 2xRCA. Wszystko wyjdzie z kilka stówek, więc moje pytanie brzmi: czy warto oddać do naprawy obecny amplituner, czy lepiej zainwestować w nowy, by nie uszkodzić po raz kolejny głośników JBL? Jestem laikiem w temacie, więc proszę pisać do mnie w jak najprostszym języku. ;)
×
×
  • Utwórz nowe...