Skocz do zawartości

Adam Wesolowski

Uczestnik
  • Zawartość

    296
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Adam Wesolowski

  • Ranga
    Sympatyk

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Szczecin

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. No właśnie. Coś w tym rodzaju. To co ja dokładnie miałem na myśli to to, że w zdrowym społeczeństwie nie jest problemem znaleźć kogoś, kto będzie mnie i nas wszystkich reprezentował, którego celem nie będzie samo dostanie się do władzy i robienie co mu się podoba tylko służenie własnemu krajowi i społeczeństwu. Dlaczego Angela Merkel, chociaż już prawie była na wylocie nagle ponownie zdobyła sobie uznanie społeczeństwa? Na Süddeutsche Zeitung była artykuł na ten temat kilka miesięcy temu. Ale Angela i jej rząd całą uwagę skupia teraz na tym, co aktualnie ważne a nie na tematach zastępczych i nie pieprzy jak nasz premier, że pandemia już w odwrocie, że krzywa się wypłaszcza, szpanuje po szpitalach tymczasowych, itd. Własną porażkę przekuł w sukces, jak gdyby nic. Ale Angela jest z kraju, gdzie właściciele firm (bynajmniej tych, które ja znam) nie dążą to tego, żeby jak najszybciej się wzbogacić a pracownicy figa z makiem tylko robią wszystko, żeby wszystkim żyło się dobre. A w Polsce zarząd super fury a ludzie po 2500 brutto.
  2. A same wypierdalanie uważasz za konstruktywne? Byłoby ono konstruktywne, gdyby była alternatywa a ponieważ rządzący są z ludu to następni też będą tacy. Pożar wywołać łatwo, ugasić i odbudować trochę trudniej. Przypomnę też jeszcze, że ten rząd nie został wybrany przez krasnoludków tylko przez społeczeństwo i to całkiem niedawno. Teraz na narzekanie trochę późno. PS. Jak już tak chcecie, czy chcesz, "wypierdalać", to wypierdolcie i mnie tylko z tego forum, bo coś mi się zdaje, że do pięt nie dorastam tym wszystkim tu obecnym specjalistom od audio, od Covid, od rządzenia. Nic nie wiem na temat audio, kupiłem sobie chujowe słuchawki to takie mam, kupiłem gówniany wzmacniacz (na tym forum polecony w konstruktywnej jakby się wydawało wymianie informacji) i w ogóle nic nie kumam, itd. itp. a jak się o coś zapytam to i tak się gówno dowiem. Niech zostaną tylko ci, którzy wszystko wiedzą.
  3. @Kraft, ja też jestem za tym, żeby kogoś wydalić z zajmowanego stanowiska z wilczym biletem i przede wszystkim rozliczać za bezsensownie wydane milionowe kwoty itd. Mam tylko takie pytanie, powiedzmy prowokacyjne, czy ci nowi, którzy zastąpią tych starych będą bardziej uczciwi? Można próbować w nieskończoność wymieniać rządzących, urzędników, ale przyjdą następni i co? Będzie tak samo jak za poprzedniego składu. Nie będą uczciwszy, bo oni nie spadają z księżyca tylko są z tego samego ludu, z tej samej gliny. Dlaczego np. w Niemczech, Austrii nie mają takich dylematów? Bo się rodzą uczciwi. Nie wszyscy oczywiście. Najlepiej to widać we Włoszech, gdzie jest rząd włoski, co robi takie same numery jak w Polsce i jest Alto Adige, które należy terytorialnie do Włoch, ale jest regionem autonomicznym. Alto Adige to inne Włochy, wszystko działa, są podejmowane odpowiednie decyzje. To żaden cud, bo oni to mają we krwi: tę uczciwość, tę czystość. Włoch papierka z ziemii nie podniesie, bo się uważa za wielkiego inteligenta, zasad nie będzie przestrzegał, bo nikt mu nie będzie dyktował, co on ma robić. Niemiec, Austriak, ci obywatel Alto Adige (kiedyś Austriak), to zrobi i dlatego ma czysto a nie syf jak w innych częściach Włoch. Sam jest uczciwy więc i rządzących ma uczciwych. Kiedyś na delegacji w Niemczech jeździłem z takim Niemcem po okolicy, zajeżdżamy na parking a tam jeden zaparkował jak ostatnia cipa. Ten "mój" Niemiec otworzył szybę zrypał tamtego jak burą sukę i tamten przeprosił i się poprawił. Zrób tak w Polsce albo co gorzej we Włoszech. We Włoszech to trzeba uważać, żeby cię taki nie zabił. W Polsce też chyba raczej w tym temacie nie lepiej.
  4. Z tym i jeszcze kilkoma innymi stwierdzeniami uderzyłeś w sedno sprawy. Te wszystkie deklarowane innowacje to jest często zwykły bajer. Producenci tak deklarują, bo muszą, bo taki jest aktualny trend, że wszystko musi być coraz lepsze i lepsze, bynajmniej pozornie. Z racji zawodu wiele razy byłem świadkiem, jak firma deklarowała super innowacyjne i nowatorskie rozwiązania. a tak na prawdę, to w nowym produkcie nie było nic nowego, nawet uzyskany rezultat był gorszy od poprzedniej wersji. Ludzie to oczywiście "kupują", bo wolą w coś wierzyć a i czasami nie mają nawet możliwości sprawdzić. To są czasami zwykłe zabiegi marketingowe i psychologiczne, które się dogłębnie analizuje w celu uzyskania zamierzonego efektu. Mam wrażenie, że w niektórych firmach więcej się inwestuje w marketing produktu niż w rozwój czy poprawę samego produktu.
  5. @Q21, czy w przypadku gramofonów też istnieją podobne zależności jak w układzie wzm.- głośniki, tj. że do danego wzm. pasuje jakiś model a inny już mniej, bo ma np. lepszą „średnicę” itp. ?
  6. Dziękuję za ponowienia zaproszenia, ale niestety nie mieszkam w Polsce i póki co nie wchodzi to w grę. A szkoda, bo z tego, co zdążyłem zauważyć, to prawdopodobnie kolumny byłyby już po okresie wygrzania a tak musię jeżdzić od "salonu" do "salonu" i w jednym słuchać kolumn tej marki, w innym innej, itd. To niestety znacznie utrudnia poszukiwania i zwiększa pradopodobieństwo popełnienia błędu.
  7. @lysyrafal oczywiście, że myślałem i mam na je na shortliście do odsłuchu. Jak mi jakiś nowy lockdown nie pokrzyżuje planów, to wkrótce ich posłucham. Te i jeszcze Evoke.
  8. Dobrze, że szanowny Moderator to przypomniał. Prosiłbym jednak, żeby i w innych przypadkach postarał się o podobną reakcję. Np. wtedy, gdy ktoś niechcący zapomni dodać słówka „Moim zdaniem...”; no i rozkręca się nagonka.
  9. To stwierdzenie w obecnej sytuacji epidemicznej nabiera nowszego, ciekawszego znaczenia. Takiego trochę bardziej na granicy życia i śmierci. PS. Jutro rano dostaniemy po łbie od moderatora za OT.
  10. Ha ha. Jeszcze 2 punkty i byłby dekalog forumowicza.
  11. @Artsky no to się teraz naraziliśmy. Teraz to już nas na pewno wywalą, jak z harcerstwa.
  12. Nie jestem adwokatem autora, ale moim skromnym zdaniem stwierdzenie „kwota adekwatna do tych głośników” jest jak najbardziej poprawna. Jeśli głośniki kosztują 8000 PLN to chyba nie ma sensu kupować do nich wzm. o wartości 30.000 PLN, bo wtedy wąskim gardłem, będą same głośniki. O ile dobrze pamiętam, to na tym samym forum była już kiedyś mowa o pewnych proporcjach jeśli chodzi i układ kolumny-wzmacniacz, tj. że jak wzm. kosztował np. 4000 PLN to na kolumny powinno się przeznaczyć kwotę nie większą niż 2x więcej niż kwota przeznaczona na wzmacniacz. Podałem oczywiście liczby przypadkowe, żeby nie było zaraz jakiejś zadymy. To było pierwsze primo. Drugie primo: Nie sądzę również, że nie można czegoś doradzić bez znajomości pewnych podstawowych informacji, bo np. bardzo często klienci kupowali te kolumny z tym wzmacniacze i już jest jakiś kierunek tzw. wstępna koncepcja. Stąd moja dygresja o Panach z branży. Trzecie primo - ultimo: Pomimo tego, że sprzęt audio mam już od ponad 20 lat to nigdy bym się nie pokusił o doradzanie. Wtrąciłem swoje 2 słowa, bo na tym forum ostatnio coraz częściej można się doczekać krytyki niż porady. Ja już kilkakrotnie podawałem te informacje, za których brak skrytykowałeś autora i tak nie otrzymałem żadnej konstruktywnej odpowiedzi. Bardzo dobra decyzja. Też by mi się odechciało po takim powitaniu.
  13. @PawełPaweł no to się dowiedziałeś. Chyba tylko tyle, że nie umiesz pisać na forum. Na krytykę to tutaj zawsze można liczyć. Jakby Ci kiedyś przyszło napisać, że jakieś kolumny grały dobrze z jakimś wzmacniaczem, to nie zapomnij dodać „Moim zdaniem...” bo w przeciwnym razie trafi się jakiś „ szeryf”, który Cię skarci za nie poprawne wyrażanie opinii. Musisz poczekać do jutra rana. Ktoś z S4home czy Q21 coś powinien doradzić. Oni zazwyczaj są tutaj tylko rano, lub w ciągu dnia.
  14. Nie wszedłem w temat, tylko odpisałem autorowi, który brał pod uwagę te kolumny, których ja miałem okazję posłuchać, wiec nie wiem, co było nie na temat. Raczej Twoje zarzuty i rosnąca z każdym postem agresja są nie na temat. Ty jesteś moderatorem, że się tak troszczysz o nieskazitelność tematów? Wcześniej raczej nie miałeś nic ciekawego do napisania. Czekałeś chyba na okazję, żeby się do czegoś przyczepić. To skutek jakiejś frustracji? Mam ochotę gdzieś, coś napisać, to napiszę i nie Ty mi będziesz dyktował, gdzie co mogę pisać i jakich zwrotów mam używać, żeby Tobie pasowały. Oziemble żegnam. PS. Skoro jesteś taki poprawny, to radzę jeszcze dopracować interpunkcję.
×
×
  • Utwórz nowe...