Skocz do zawartości

Felix1

Uczestnik
  • Zawartość

    716
  • Dołączył

  • Ostatnio

2 obserwujących

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Arcam dopiero co wprowadził do SA30 Spotify Connect, zachowując jednocześnie Chromecast. Nowy firmware wyszedł 2 lub 3 tygodnie temu. Podejrzewam, że gdyby chodziło o jakieś ograniczenie ze strony same Spotify, nie zrobiliby tego.
  2. A czemu zakładasz, że chodzi mi tylko o cenę? Abstrachując już od tego, że nie zgadzamy się w kwestii brzmienia (lub nie) wzmacniaczy, to przyznasz chyba, że Dirac Live w SA30 jest bardzo dużą wartością dodaną, która może mocno poprawić i zmienić brzmienie? Przede wszystkim dlatego proponuję wymianę zestawu i zgadzam się z Tobą w kwestii monitorów - to jest moim zdaniem najlepszy wybór w tym przypadku. Inna sprawa, że w kwestii kontroli basu SA30 jest znacznie lepszy od PM7000N.
  3. O ile nie zgadzam się z Kraftem w podejściu do elektroniki, o tyle zgodzę się z nim w kwestii zmiany kolumn na monitory. Przy 16m monitory będą dobrym rozwiązaniem i kupisz coś o klasę lepszego porównując do podłogówek w tym samym budżecie. Ja bym tu połączył obie drogi. Wydaje mi się, że sprzedając Marantza ORAZ AP, będziesz miał budżet na bardzo fajny zestaw. Wspomniany JBL SA750 (lub bliźniaczy Arcam SA30 - tańszy, ale brzydszy ) to wzmacniacze ze świetną kontrolą basu i bardzo fajnie grające, a dodatkowo mają Dirac Live, który mocno pomoże w kwestii akustyki oraz wyciągnięcia wszystkiego z kolumn. Do tego jakieś klasowe monitory i masz świetny zestaw. U mnie SA30 gra z Monitor Audio Gold 100, ale to zestawienie z natury nie jest bardzo szczegółowe. Może być, jak się nieco pobawi Dirac Live. Ogólnie wybór tego typu monitorów jest spory, więc można dobrać coś pod swój gust. Wiesz, to że to ta sama firma, nie znaczy że musi grać tak samo. Zawsze można się pobawić troszkę wartościami czy jakością poszczególnych elementów, żeby trochę brzmienie zmienić. Pytanie właśnie, czy im się chciało? Na pierwszy rzut oka to urządzenia identyczne, ale diabeł może tkwić w szczegółach. Choć podejrzewam, że nie tkwi i rzeczywiście brzmienie jest to samo
  4. Tak z ciekawości zapytam - czy SA750 gra inaczej, niż Arcam SA30? To bliźniacze konstrukcje i powinny grać tak samo, ale widziałem jakąś recenzję, według której były różnice.
  5. Nie znam prawdy o sprawie @robotnik, ale znam swoje doświadczenia z Topów, widzę też co wypisują na tym i "sąsiednim" forum. Opinie innych użytkowników forum (i nie tylko), niestety zwykle się z tym pokrywają, stąd tylko utwierdzają mnie w moim zdaniu na temat tej firmy. Przykładów podejścia o którym mówię znajdziesz na forum całkiem sporo. No i dobrze. Nie neguję tego, że tacy tam są. Jednak obraz firmy jako całości rysuje się już nieco inaczej. Szczerze mówiąc nie zanegowałbym nawt, gdybyś powiedział że wszyscy ich pracownicy to kompetentni fachowcy z pasją. Być może tak jest. Tylko co z tego, jeżeli spora część z nich realizuje cele sprzedażowe, zamiast szczerze doradzić klientowi? Powtórzę - takie jest moje zdanie, które wyrobiłem sobie przede wszystkim na podstawie własnych doświadczeń i postów samych pracowników Top na obu forach. To pewnie kwestia osobistych doświadczeń, ale mnie nie śmierdzi. Wydaje się szczerą reakcją na sytuację. I szczerze mówiąc mocno mnie dziwi, jak stali bywalcy forum tak zaciekle bronią tej firmy jak niepodległości.
  6. "Monopol to struktura rynkowa polegająca na tym, że jedna firma dostarcza całą produkcję dóbr i usług w naszym kraju lub na danym obszarze (poczta, gazociągi miejskie). Może przybierać formę związków producentów (kartel, trust, koncern). Związki te dają przewagę ekonomiczną nad konkurentami, poprzez osiąganie wyższych zysków, dzięki korzystnemu kształtowaniu cen sprzedaży. Przesłanką istnienia monopolu może być posiadanie patentu, praw autorskich lub prawo wyłączności na sprzedaż danego produktu na danym rynku." Czyli klient jest chodzącym bankomatem Wystarczy, że taki NAD nie będzie chciał w konkurencją gadać Zależy od producenta. Dla jednego będzie ważne dopieszczenie klienta i będzie na to zwracała uwagę, dla innego (większości...) ważny będzie zysk przyniesiony przez dystrybutora. Topy są na tyle duże, że na pewno przyniosą NADowi czy innym ich markom większy zysk, niż taki S4Home. Czy to może wyjaśniać zagadkę? Pamiętaj, że rynek dóbr luksusowych, a do takich należy obecnie audio, jest w Polsce stosunkowo mały, w związku z czym konkurencja na tym rynku też jest dość mała (jeśli chodzi o ilość salonów przynajmniej).
  7. Oczywiście, że mają monopol na pewne produkty. Cześć zostawiają TYLKO dla siebie. Chcesz mały wzmacniacz z DL i wyświetlaczem? Tylko NAD M10, tylko Top HiFi. Chcesz Yamahę? Hegla? Devialeta? Kilka innych? Tylko Top HiFi. Podobnie z kolumnami. Tylko nieliczne, zwykle niższe serie/modele tych producentów dostępne są w innych salonach, ale duża część jest tylko w u nich. Oczywiście, zawsze można wybrać coś innego, ale jeżeli ktoś w takich czy innych powodów chce konkretnie markę, której dystrybutorem jest Audio Klan, to zostaje mu tylko Top.
  8. Obawiam się, że nie. To wygląda na taki modus operandi Top. Mają monopol na część dużych marek, którymi są dystrybutorem i wykorzystują to. Oczywiście można by powiedzieć, że w pewnym sensie mają do tego prawo, ale pozostaje kwestia sposobu tego wykorzystywania i tego, gdzie w tym wszystkim jest klient i jego potrzeby.
  9. Tyle że tu nie jest do końca tak jak mówisz. Ktoś w imieniu Top pisze tutaj, ktoś inny pewnie piszę na drugim forum. Ok, można by to zwalić na tą lub te osoby. Tyle, że podobne opinie pojawiają się również w przypadku sklepów, sam miałem, pisząc delikatnie, średnie doświadczenia z jednym salonem. Wygląda na to, że takie zachowanie ma w tej firmie charakter systemowy i przychodzi z góry. Wydaje mi się więc, że tu można by napisać, że winna jest właśnie firma, a nie pojedyncze osoby, które tu piszą. One "tylko" wykonują polecenia służbowe. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie.
  10. Nie, próbuję tylko uściślać Na to nic nie poradzę - ceny dyktuje rynek. Mając określony budżet, kupię bardzo podobny samochód niezależnie od producenta i w pewnym sensie nie wnikam w to, ile zarobił na nim producent, tylko co mogę kupić w danym budżecie. Nabijaniem w butelkę byłoby, jeżeli ktoś próbowałby wcisnąć mi samochód identyczny jak konkurencja (w sensie wyposażenia, wielkości, osiągów czy "wrażeń organoleptycznych"), za dużo wyższą kwotę. Dokładnie ta sama zasada dotyczy wszystkich produktów, a audio jest tutaj dość wyjątkowym przykładem, skoro marże sklepów potrafią wynosić i 40%. Ale jeżeli pójdę do salonu mówiąc, że szukam wygodnego samochodu, a sprzedawca będzie mi wciskał jakieś Polo GTI jako samochód spełniający moje wymagania, to to już jest nabijanie w butelkę, nie uważasz? I właśnie cał czas do takiej sytuacji się tu odnoszę. Z ciekawości sprawdziłem i wygląda na to, że nie wynika to jednoznacznie z przepisów. Są wyroki uznające, że adresat ma prawo ujawnić korespondencję, jak i wyroki mówiące coś przeciwnego.
  11. Ok, doradzasz tam gdzie możesz - super, tak powinno być. Tylko moim zdaniem ta analogia jest jest jednak nieco inna. To, co często robi Top, to np. tak jakbyś Ty polecił klientowi szarą okleinę, zamiast brązowego forniru, używając przy tym tylko nazwy kodowej produktu, której klient nie rozumie. Albo np. gdybyś polecał kiepskie jakościowo zawiasy, zamiast pancernych, mimo że klient prosi o pancerne, a robisz to tylko dlatego, że szef dał Ci cel sprzedażowy na te kiepskie zawiasy. Bo nikt nie mówi o tym, czy dane kolumny, tudzież drzwi, wpiszą się w wystrój wnętrza klienta. Ale jeżeli klient prosi o "ciepło grające" kolumny (lub brązowy fornir), to zaproponujesz mu te "ciepło grające" (brązowy fornir), a nie "jasno grające" (szarą okleinę), prawda? Mam nadzieję, że teraz trochę lepiej rozumiesz, o co mi chodzi. Kompletnie nie rozumiesz, o co mi chodzi... Ty napisałeś o koszcie produkcji. Koszt produkcji nie jest równy całkowitemu kosztowi producenta. Co mają pośrednicy do kosztów produkcji to nie wiem... Polecam skorzystać O ile się orientuję, to strona tej korespondencji ma prawo ją upublicznić, a tak się składa że @robotnik jest jej stroną. Oczywiście masz rację. Tyle, że w przypadku sklepów specjalistycznych, a takimi są salony audio, mamy chyba prawo oczekiwać, że sprzedawca będzie się przynajmniej orientował w temacie, prawda?
  12. Ma, tylko nie każdy może lub wie jak z tych możliwości skorzystać. Natomiast każdy ma prawo oczekiwać, że specjalista w sklepie dobrze mu doradzi... Nie każdy może z różnych powodów. Poza tym odsłuch w salce, a odsłuch u siebie w domu to dwie różne rzeczy, o których właściwie wszyscy na tym forum piszą. Można, pod warunkiem że zdążysz ocenić w czasie, który masz na odesłanie i sklep nie będzie robił problemów. Poza tym czasami pewne rzeczy wychodzą po czasie, np. to, że te jasne kolumny, które robiły WOW na początku, na dłuższą metę męczą... Nie każdy o tym wie i nie wszystkie firmy to praktykują. Oczywiście. Tak samo jak wciskanie ludziom kitu powinno mieć swoje granice. Do pewnego stopnia jest to prawda. Nie jest to prawda... Przeczytaj proszę przykłady, które tu przytaczałem. DOBRY sprzedawca sprzedaje produkt, który zaspokaja oczekiwania klienta, wyrażone na początku rozmowy. Ja? Nie. Tylko pamiętaj, że 90% klientów nie ma pojęcia o rzeczach, które kupuje i polega na sprzedawcach. Teraz rozmawiamy o audio. Czy każdy tutaj równie dobrze zna się na samochodach, AGD, materiałach budowlanych itp? Nie. Można albo szukać opinii w necie, albo polegać na doradztwie sprzedawcy. I większość ludzi robi to drugie. A wydawało mi się, że już bardziej łopatologicznie się nie da. CHODZI O ELEMENTARNĄ UCZCIWOŚĆ I PRZYZWOITOŚĆ. No cóż, zwykle o danym samochodzie wiem więcej, niż sprzedawca. I tak - próbują mnie nabijać w butelkę Tak, mam pojęcie. Chyba nawet większe niż ty, skoro pominąłeś wszystkie inne koszty producenta poza kosztem produkcji jako takiej. Natomiast nie rozmawiamy tutaj o marży, bo wszyscy wiemy jak chore są marże na audio i wszystkich produktach "premium". Dokładnie - chodzi o sumę ich działalności, nie tylko na forum. Klient generalnie się nie liczy, liczy się TYLKO zysk. No cóż, tak można robić biznes tylko będąc monopolistą, bo niestety w ich przypadku zgadza się w odniesieniu do wielu marek...
  13. A jak myślicie, jak czują się nabici w butelkę klienci? Jest im przykro, czy nie? W tym wątku było kilka przykładów tego, jak Top HiFi ma w poważaniu oczekiwania klienta i liczy się tylko to, żeby sprzedać mu COŚ. Na całym forum moglibyśmy znaleźć tych przykładów pewnie setki, na drugim forum też setki. Nie mówię już i przykładach, które nigdy na forum nie trafiły. Uważacie, że to jest ok? Biznes można robić na różne sposoby i nadal zarabiać. Osobiście preferuję tych, którzy liczą się z klientem i na szczęście jest ich trochę na rynku, za to zawsze będę piętnował tych, dla których liczy się TYLKO zysk. Cenzura? Jest takie stare, zapomniane już powiedzenie: prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
  14. @mateolo2 chyba testował i potwierdzał, że jest. 5 cyfrowa kwota to może być budżetówka, a może być namiastka High End (albo już nawet High End).
  15. A jak gra, po wyłączeniu RP? Jakaś różnica w basie? Bo może to po prostu RP "wycina" Ci bas. To jest dość częsty efekt. Jesteśmy przyzwyczajeni do "dudniącego" basu i odsłuch w zaadaptowanej salce lub właśnie z systemem korekcji akustyki powoduje, że odczuwamy brak basu.
×
×
  • Utwórz nowe...