Skocz do zawartości

Giersza

Uczestnik
  • Zawartość

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Giersza

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Bydgoszcz

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witam, wszystkich, dzień dobry. Kupiłem dom, jestem na etapie projektowania wnętrza a więc także decyzji co do wyboru systemu nagłośnienia w salonie około 30m2. Poprzedni właściciel rozprowadził w podwieszanym suficie 5 przewodów do podłączenia głośników instalacyjnych oraz jeden przewód w ścianie do suba, których nigdy nie podłączył. Istniejące okablowanie zainspirowało mnie do wykorzystania tego rozwiązania ale nie chciałbym tylko z tego powodu, że kable istnieją „wchodzić” w rozwiązanie, które może okazać się tylko protezą, ładnie wyglądającą i dobrze komponującą we wnętrzu ale nie mającą wiele wspólnego z dobrymi doznaniami dźwiękowymi. Założenie jest takie aby system nagłośnienia był jak najmniej widoczny w salonie, mało ingerujący we wnętrze. Marzy mi się aby jedynymi dopuszczalnymi instalacjami/elementami były: sub kablowy lub bezprzewodowy, soundbar i/lub inne elementy stojące/wiszące przy telewizorze oraz ewentualnie instalacja sufitowa na głośniki. Założenia: KINO DOMOWE: Cel jaki chcę osiągnąć to dobry poziom efektów dźwiękowych z telewizora, nie jesteśmy kinomanami, oglądamy więcej dokumentów, publicystyki oraz od czasu do czasu sezony seriali i fajnie aby dźwiękowo było przyjemnie, poprawnie. Wydaje mi się, że system 3.1 byłby ok, raczej nie zależy mi na porażającym efekcie 5.1 czy 7.1 STEREO/MUZYKA: Subtelna muzyka w salonie z ładnym równomiernym nagłośnieniem, grająca w tle, przyjemna dla domowników. Koniecznie łopatologiczna obsługa z wykorzystaniem wyłącznie iPhone i Airplay 2 do zarządzania, streamowanie muzyki. Nie koniecznie sparowana z systemem kinowym/telewizorem, obsługa ma zachęcać domowników do korzystania z systemu a nie być wiedzą tajemną. Od czasu do czasu coś głośniej. POZOSTAŁE POMIESZCZENIA: Głośniki oparte na Sonos, wykorzystanie zależnie od upodobań domowników,w tym łazienka, sypialnie, ogród zimowy Istotne jest budżetowe/optymalne/racjonalne podejście do tematu. Budżet chciałbym wydawać etapami, docelowo 10k, może więcej, nawet do 15k za całość. Tam gdzie można postawić na dobre głośniki kablowe, to może szkoda wchodzić w elementy bezprzewodowe. Poniżej dotychczasowe rozważania: 1. Kable w suficie są w układzie wykluczającym użycie ich takimi jakim są, gdyż telewizor napewno będzie na innej ścianie, ponadto nie będzie ustawiony centralnie. Istniejące okablowanie sufitowe prowadzić będzie więc w inne miejsce salonu, tam gdzie pomysłodawca pierwotnie przewidywał telewizor (pozostanie sprytnie i dyskretnie schowane z możliwością podłączenia innych urządzeń typu sonos amp). W związku z tym nie bardzo widzę możliwość wykorzystania ich do nagłośnienia kinowego/telewizora, chociażby ze względu na niesymetryczne ustawienie ich względem obrazu. 2. W nawiązaniu do powyższego mam pokusę aby wykorzystać ten układ instalacji (4 głośników + ewentualnie sub) wyłącznie do podłączenia np. skrytego sonos amp + kablowo porządne głośniki sufitowe i sub kablowo (jeśli wskazany) do odsłuchiwania muzyki, muzyki w tle. W suficie są 4 dziury w narożnikach salonu, można pomyśleć o zastosowaniu tylko dwóch głośników sufitowych lepszej jakości ale wymagało by to pewnych przeróbek, najlepiej jakby wykorzystać to co jest. Mam wątpliwość czy w tym układzie wogóle stosować suba na siłę, chyba, że jest takie wskazanie. Głośniki sufitowe musiały by być plug&play bez dorabiania puszki w zabudowie KG. 3. Nagłośnie telewizora to myślałem o playbar sonosa + sub sonosa, powinno mi takie 3.1 w zupełności wystarczyć. Być może rozsądniej było by wykorzystać kablowego suba z pkt 2 wpiętego w instalację „muzyczną” zamiast suba sonosa. Wówczas razem z subem "chodziły by" także sufiotwe/instalacyjne.... Kolejny wariant przewiduje całkowite usunięcie okablowania i naprawę sufitu, zrezygnowania zarówno z systemu instalacyjnego/sufitowego oraz suba kablowego i całą instalacją muzyczną oraz telewizyjną oprzeć wyłącznie na playbarze sonosa + sub sonos. Rozważam takie rozwiązania jeśli okazać by się miało, że powielanie/tworzenie schematu sufitowego/instalacyjnego z pkt 2 do odsłuchiwania muzyki nie ma sensu gdyż jakość odsłuchu będzie zbliżona/niższa niż playbar sonos + sub sonos z pkt 3. Ewentualnie z zaoszczędzonych pesos można dołożyć jakieś sonos one do playbara z przodu lub za słuchaczem jak będzie miejsce. Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomocne sugestie.
×
×
  • Utwórz nowe...