Skocz do zawartości

libra

Uczestnik
  • Zawartość

    48
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Zielonka

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Kolejny stopień po malince, świetna jakość dźwięu za śmieszne pieniądze. Cały komplecik gotowy do streamowania muzyki. https://www.olx.pl/d/oferta/usbridge-streamer-odtwarzacz-sieciowy-volumio-CID99-IDP0yRI.html?bs=olx_pro_listing
  2. Przetwornik D/A ze stajni Toppinga, moim zdaniem najlepszy do 2tysięcy Na gwarancji Cena do negocjacji. https://www.olx.pl/d/oferta/topping-d30-pro-na-gwarancji-CID99-IDPu4j3.html
  3. Lato idzie - 2900,-
  4. Myślałem raczej o stacjonarnym rozwiązaniu i najlepiej z wyjściem zbalansowanym jeszcze...
  5. Wzmacniacz w ślicznym srebrnym kolorze, w idelanym stanie. Posiada jeszcze ponad pół roku gwarancji. Od kiedy zakupiłem lampę CXA leży w kartonie jako rezerwa. Świetny wzmacniacz, ciężko znaleźć lepszego zastępcę dopiero lampa zaoferowała coś inplus. Swego czasu po zmianie kolumn wygryzł m.in. H80, którego bardzo wysoko ceniłem. Cambridge pokazuje tym wyższą klasę im lepsze kolumny podepniemy. cena 3200,-
  6. E30 to fajny budżetowy DAC i często lepszy niż, niektóre dwa razu droższe ale ma swoje ograniczenia - dźwięk nie jest tak przejrzysty jak bym oczekiwał, brakuje precyzji na dole a przede wszystkim brakuje mi przestrzeni. Tu niestety E30 sporo zawęża. Uprzedzę od razu posty o wymianie zasilania bo to ślepa uliczka, pchanie tzw. liniowych zasilaczy za ponad tysiaka nic tu nie daje. Jeśli jest zmiana to naprawdę marginalna, nie słyszę różnicy na E30 pomiędzy dobrą "cichą" impulsówką a drogim liniowym zasilaczem na super cichych stabilizatorach... Jest wiele starszych bardzo fajnych DAC-ców, które można obecnie kupić za ułamek ich dawnej ceny ale w tamtych czasach chipy USB nie były jeszcze tak rozwinięte bo i muzyka via USB nie była wówczas popularna a i wykładnią jakośći cyfrowej było wówczas gniazdo BNC Reasumując, DAC nie może być "ciemny" bo to już tnie przestrzeń, chodzi o to co maksymalnie dobrego w USB można wyciągnąć w sumie nie wielkim budżecie?
  7. Myślę o zmianie obecnego daca (Topping e30) na dużo lepszy aby maksymalnie wyciągnąć z transportu USB. Interesują mnie nowe jak i modele z rynku wtórnego, które są wybitne w podanych pułapie cenowym z jakością via USB.
  8. Robiłem też w takiej kolejności ale i tak po uruchomieniu maliny na fonie nie widzę dostępnej malinki, dopiero po ręcznym uruchomieniu usługi pojawia się dostępna malina w apce tidala... Czasem nawet uruchomienie usług nie pomagało i wówczas wystarczyło na chwilę odpalić Bubble aby odczytał co tam widzi dostępnego po Upnp i po powrocie do Tidala malinka już była dostępna. Tidala nie używałem w Bubble bo ciągle mi się Tidal wysypywał i wołał o hasło i login. Być może tu wina leży i po stronie samego telefonu... Przejdę chyba faktycznie na Bubble, co ciekawe z Volumio np. lepiej mi pracował Mconnect.
  9. Mam DAC bez MQA i malina sterowana natywnym Tidalem odtwarza mi płyty Master w większej rozdzielczości, jak pisałem Mconnect i Bubble puszcza w max 44.1kHz Kolejną fajną rzeczą z Tidala w Moode jest, że wystarczy zapuścić płytę i dalej leci nawet bez komunikacji z apką na fonie. Wprawdzie tej dwukrotnie większej rozdzielczości jakoś chyba szczególnie nie słychać ale z pewnością milej na oku jak widnieje 96kHz zamiast 44 Z reguły ważniejsza jest sama realizacja płyty niż dostępne próbkowanie...
  10. Każdorazowo po włączeniu maliny loguję się przez putty i zapuszczam systemctl enable ifi-streamer-tidal-connect.service oraz systemctl start ifi-streamer-tidal-connect.service. Chodzi mi o to aby linux moodeaudio automatycznie ładował te polecenia... Kolego Wito76, z tego co wiem tylko natywny Tidal zapewnia wyższe próbkowanie tj, 88 czy 96kHz, Mconnect czy Bubble to max 44,1kHz
  11. Czy można ustawić tego tidala w Moode aby się ładował automatycznie po włączeniu malinki? Każdorazowe logowanie i uruchomianie serwisu trochę nie wygodne...
  12. Audiolab poszedł w szranki z raczej tańszymi Toppingami bo były to E30, DX3 i D50S (uzupełniłem informację u kolegi) i faktycznie górę miał od nich bardziej przejrzystą ale i na dole sięgał dużo niżej od tych chińczyków z większa szerokością sceny. Stąd moje rozterki czy próbować innych "wyższych" lub nowszych modeli Toppinga itp. czy może lepiej skupić się na starszym markowym modelu np. rDACU? Zapewne gdyby nie to, że chcę wyjście XLR poszedł bym w ciemno w Arcama bo wiem, że grają bardzo poprawnie a i błyskotliwa góra jest u mnie jak najbardziej wskazana...
  13. Tani znaczy budżet poniżej 2 tysiący złotych. Czy ktoś porównywał może Toppingi E50 i D30pro? Zastanawiam się nad wyborem DAC-a ze stajni Toppinga, Sabaja lub SMSL a może lepiej kupić w podobnym budżecie kilkuletniego używanego Hegla, Audiolaba itp.? Jak to naprawdę jest z tymi chińskimi DAC-ami? W testach wypadają wzorowo, świetna dynamiki, niskie szumy itd. a w odsłuchu bywa różnie i często brzmią gorzej niż bardziej markowe modele sprzed kilku lat; znajomy porównywał np. Toppingi (nie pamiętam modeli) w cenie do 1,5kzł i pobił je barwą, przestrzenią a w szczególności jakością basu stary Audiolab Q-DAC... Wiadomo znajomy to nie wyrocznia i wszystko zależy od reszty systemu dlatego jest ciekaw rzetelnych opinii.
  14. Trafiła mi się okazja posłuchać CXA80 w moich warunkach, na moich kolumnach i kabelkach a przede wszystkim mogłem porównać Kambodżę do Hegla... Kolumny biorące w teście to Pylony Diamond 25, jako źródło odtwarzacz CD Creek i streamer na malinie. Hegla 80 myślę, że w międzyczasie już dobrze poznałem tym bardziej więc byłem ciekaw zachwalanego w tym wątku szczególnie przez branżę CXA. Cambridge wygląda całkiem fajnie, jest wyższy od Hegla, waga podobna, może Norweg tu ciut cięższy. Gniazda głośnikowe bezapelacyjnie lepsze w Heglu, ilość wejść na plus dla CA. Regulacja tonów i balansu w CXA akurat dla mnie zbędna bo i tak leci na direct, generalnie oba wzmaki są ciekawe i oba mogą się podobać. Zacznę może od wbudowanych DAC - tutaj CA niestety ustępuje miejsca Heglowi, jak dla mnie DAC w CXA jest niemal bezużyteczny, jak po analogu CD gra bardzo fajnie to przez wbudowany DAC kastracja. W H80 praktycznie nie było słuchać różnicy czy CD podaje sygnał po analogu czy przez wbudowany DAC. Wbudowany DAC w H80 okazuje się jednak sporo lepszy od tego co wsadził CA do CXA. Tak więc następne porównania na obu wzmakach różnych płyt szły tylko po analogu. Dźwięk tego CXA jest nad podziw nie podobny do starych azurów, gra bardzo równo a barwa jest relaksująca i faktycznie z niektórymi kolumnami może okazać się ciekawsza niż barwa Hegla ale nie jest oczywiście idealnie. Bas w CXA80 jest zbyt zaokrąglony i mało czytelny, jest go sporo ale kosztem jakości. Bas z Hegla jest tu przede wszystkim szybszy i bardziej zróżnicowany. Hegel gra ciut jaśniej na górze co moim zdaniem dzięki temu daje mu przewagę nad CXA w podpięciu z nieco wycofanymi na górze Pylonami. Bezsprzecznie Hegel gra też dużo bardziej analitycznie i oferuje tym samym o klasę lepszą przestrzeń. CXA gra bardziej do przodu podczas gdy Hegiel pięknie otwiera scenę w głąb a szerokość sceny zaskakuje. Kolejna ciekawa sprawa - Cambridge wciąga prąd jak krowa wodę, stosunkowo mocno się nagrzewa - Hegel pozostaje ledwo letni. Reasumując - z Pylonami wygrywa jednak H80 ale w porównaniu do CXA80 na jasnych kolumnach może faktyczne pojawić się jakaś suchość jak co niektórzy wspominali. Myślę, że jak masz kolumny z metalową kopułką to lepszym wyborem może być CA ale przy miękkiej jedwabnej bez dwóch zdań to Hegel zjada Kambodżę Jeśli korzystasz głównie ze źródeł cyfrowych i nie chcesz dodatkowego DAC-a to również lepiej zapomnieć o CXA.
  15. CXA81 nie ma tych malusich chowanych pokrętełek choć guziczki wyglądające na plastyczane nadal są... Wiadomo wygląd nie gra ale lubię prostą formę jak w Heglu, dwie alu gały i tylko szkoda, że nie ma oledowego wyświetlacza jak nowsze H95 czy Rost... Jak widać jestem zakochany teraz w Heglu, myślę że był to dobry wybór a co najbardziej mnie zadziwia, to że też tańszy Może jeszcze w przyszłości dokupię lepszy DAC niż ten wbudowany we wzmak, choć w temacie też trudno o wnioski na podstawie opinii w necie bo są przeciwstawne, czyli jak nie spróbuję to się nie przekonam. Sprzedający H80 twierdził, że sam miał wcześniej podejście do H160 ale mimo mniejszej mocy i zapewne kontroli na bardziej wymagających kolumnach pozostał na H80 dla brzmienia, dopiero zestaw dzielony zrobił prawdziwy progres...
×
×
  • Utwórz nowe...