Skocz do zawartości

Błażej Pietrzak

Uczestnik
  • Zawartość

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Błażej Pietrzak

  1. Witam...temat długo wisiał, ale jak to mówią: Cierpliwość popłaca... Mam właśnie 3220PE uratowanego od niebytu i brzmi całkiem fajnie ... z kilku wzmacniaczy jakie próbowałem na moich kolumnach jak do tej pory najbardziej mi się podoba - fajny środek , szczególnie w solówkach na gitarze (rock i blues)... Jeśli chodzi o perkusję która schodzi z racji swojej budowy ma i bas i wysokie to te wysokie są lepsze... bas nie ma aż takiej naturalności jak w odsłuchu tego instrumentu na żywo... Zwiększyłem trochę pojemność filtrów i może to wpłynęło negatywnie ... dzięki za odpowiedź
  2. Nie chodzi mi o słuchani z czterech kolumn naraz. Chcę mieć możliwość przełączania z kompletu A na B
  3. Witam wszystkich... Chciałbym się Was poradzić w sprawie doboru wzmacniacza do pomieszczenia i posiadanych kolumn. Pomieszczenie - salon otwarty na jadalnię i kuchnię z rozmieszczeniem tak jak na rysunku. Jest to stare budownictwo , ściany około 40cm grubości plus współczesna izolacja. Kolumny jakie posiadam to już pełnoletnie konstrukcje ale jakoś są i grają ładnie: - monitory ATL HD 304 - podłogówki ATL 711 PRO Monitorów używam głównie do mocnego rocka i metalu - mam wrażenie , że ich brzmienie jest wtedy bardziej spójne i zwarte,. Szczególnie takie kapele jak AC/DC, GnR, Metalica, itp brzmią tutaj bardziej konkretnie... Podłogówek do muzyki, w której bardziej liczy się uczucie : Blues, jazz, ballady, pop . Siedemset jedenastki super oddają prawdziwą naturę brzmienia zestawu perkusyjnego, instrumentów dętych i wokalu oraz wszelkie niuanse mojego ulubionego instrumentu czyli gitary. Sprawiają, że kompozycje mają większą rozpiętość, więcej powietrza (tak to się chyba mówi), instrumenty są bardziej selektywne i wyrafinowane. W sumie dzięki tym kolumnom polubiłem jazz i akustyczne granie. Jeśli chodzi o wzmacniacze to mam trzy: Marantz 1030 - jest to wzmacniacz rodzinna pamiątka :), Pioneera A300 i NAD 3220PE, którego kupiłem uszkodzonego za niewielkie pieniądze. Wymieniłem w nim kilka spalonych tranzystorów, wymieniłem sporo kondensatorów na Elna Silmic i Wima w celach badawczych. Z całej trójki najbardziej podoba mi się brzmienie i uniwersalność właśnie NADa, który współpracuje dobrze ze HD 304 i 711 PRO oraz co ważne nie męczy podczas długiego słuchania. Pomyślałem, że skoro na takim starym NADzie da się fajnie grać to na czymś nowszym będzie jeszcze lepiej... i tutaj właśnie pojawia się moje pytanie: Jaki wzmacniacz wziąć na celownik? Kilka wymagań, które mi się nasuwają: - w miarę możliwości dobra uniwersalność i dynamika - wyrównany balans pomiędzy basem-niskimi-wysokimi częstotliwościami, raczej dobrze skontrolowany niż potężny bas, - możliwość podłączenia dwóch par kolumn na raz (jedne 8ohm drugie 4ohm) - cena około 2000zł Czytałem sporo o tych wszystkich wzmacniaczach i dylematach innych ale im więcej czytam to mam w głowie jeszcze większy mętlik. Wśród porad jest tyle propozycji , że ciężko się pogubić.... do tego dochodzą jeszcze lampy - a te z kolej jako instrument gitarowy bardziej mi się podobają niżeli tranzystor... zapowiada się ciekawa zima jeśli chodzi o moje poszukiwania. Jeśli macie jakieś propozycje to chętnie je poznam. Nie musi to być nic nowego ani pięknego ważne żeby grało lepiej niż to co mam.
  4. Słyszałem ten drugi ale 3020 nigdy. Jeśli ktoś z Was miał możliwość odsłuchu jednego i drugiego to bardzo proszę o kilka słów refleksji. Przy okazji, życzę wszystkim wszystkiego dobrego z okazji świąt.
×
×
  • Utwórz nowe...