Skocz do zawartości

hlary

Uczestnik
  • Zawartość

    165
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez hlary

  1. Swoją drogą ten DAC w Pier Audio MS680 jest dosyć słaby i o tym piszą. Wg mnie lepiej celuj w zewnętrznego DAC-a.
  2. Zależy od finansów. Ja używam Audiolaba M-DAC+ i powiem, że jest świetny. Piękny, ciepły dźwięk. Warto posłuchać. Z tańszych to np. polski Nostromo.
  3. Dziwne, bo u mnie z kolumnami Fyne Audio FS502SP basu jest dużo i jeszcze więcej może być. Bas jest potężny. To chyba problem kolumn. A te Fyne do małych nie należą i też mają przetworniki 20 cm. Mocy też jest dużo 120 W na 8 Ohm. Prawdopodobnie musi się jeszcze wygrzewać ? Te kolumny wymagają wzmacniacza "moc wzmacniacza 80 - 250 W". Czyli są raczej trudne do napędzenia.
  4. Dzisiaj na utworze Brian Bromberg „It’s Called Life (Intro)” z płyty "Thicker Than Water" sprawdziłem swoje kolumny Fyne Audio F502SP. Pierwszą część tego utworu, tzw. Intro, kolumny odtworzyły w sposób bardzo dobry. "Intro" to muzyka solówka tylko na bas i tylko bas. Warto sprawdzić "basowość" swoich kolumn. Tej wirtuozerii małe kolumny nie wyłapią i spłaszczą te solówki.
  5. Witam i zachęcam wszystkich posiadaczy i użytkowników Fyne Audio F502SP do podzielenia się informacjami na temat Waszych kolumn. Z jakim wzmacniaczem u Was grają, jak długo je wygrzewaliście, jaką muzykę na nich słuchacie, jak je oceniacie. Zacznę od siebie. Kupiłem je w miejsce Tannoy Revolution XT6F. Grają inaczej niż szkoła Tannoy-a, ale nie za daleko. Grają na 24m2. Moja preferowana muzyka to jazz, muzyka latynoska (flamenco, fado, itp.), Sade, Mariza, Cesaria Evora, czyli wokale, pop typu Dire Straits, Pink Floyd, muzyka elektroniczna i poważna. Raczej rock i hard rock omijam z daleka. Jeżeli rock to ten z lat osiemdziesiątych. Kolumny dopiero się wygrzewają. Grają u mnie z Pier Audio MS-680 SE i wydaje mi się, że dobrze się zgrały. Grają ciepło, basik daje bardzo dobry podkład do jazzu, a z muzyką klasyczną koncerty organowe też ładnie wybrzmiały. Mają więcej średnio-niskich i basów. Wydają się, że są mniej rozdzielcze niż małe Tannoy-ki. Chociaż także F501SP były na odsłuchu bardziej rozdzielcze. Zastanawiam się, bo słuchane przeze mnie Tannoy Definition DC10 Ti grały podobnie, dużą ścianą dźwięku (ale miały mniej basu). Wnioskuję, że większe kolumny bardziej prezentują tzw. ścianę dźwięku, a mniejsze szarżują rozdzielczością. Wysokie tony są mniej widoczne niż w Tannoy-kach, ale to chyba wynik tego, że tu jest więcej niskich średnio-niskich. Jestem na dzisiaj zadowolony, bo dźwięk dalej jest w tej szerokiej szkole "tannoyo-fynowskiej". Wiem, wiem, że kolumny się różnią, ale pochodzą z "jednego pnia" i to słychać.
  6. Taaak. W nich są małe mikrofony cały czas analizujące dźwięk. Jak nie jest odpowiedni to głowy wrzeszczą A ryby nabierają wody w usta ... A z gtyłu kwiatki rozpraszają nadmiar basu.
  7. No i dzisiaj pojawiły się "pięknisie" F502 SP. Nie okazały się za duże do 24m2. Nawet jeszcze bez wygrzania grają ciepło, pełnym zakresem. Bas nie dominuje, ale jest fajnym podkładem jak chciałem. Jednak te F501 SP bardziej brzęczały. Tego tu nie ma. Mogę powiedzieć, że dobrze zgrały się z Pier Audio MS-680 SE. Czy ja mam drewniane uszy, bo dźwięk podobny do Tannoy-ów, ale z pewnością na wyższym poziomie niż Tannoy Revolution XT6F. Ale to już inna liga więc się nie dziwię. Taki dźwięk lubię, szczegółowy, ale nie za szczegółowy, tak aby nie zgubić muzykalności. Bo w tych F501SP miałem wrażenie, że ta szczegółowość doszła do granicy możliwości. Każdy instrument było słuchać, ale kolumny grały bardziej jak "zbieranina" poszczególnych instrumentów. Gdzieś się gubiła cała muzykalność i spójność. W tym względzie te 502SP są ZDECYDOWANIE lepsze. Pierwsze wrażenia są bardzo OK.
  8. To jest znane w agd. Pralki, lodówki zmywarki Siemens i Bosch też są robione przez jedną firmę. Różnią się tylko kosmetycznie. To trzeba szukać producentów naprawdę robiących swoje sprzęty. Nawet jeżeli zlecają je komuśw Chinach to jednak jest to tylko ich produkcja. Ja mam Pier Audio i nawet jeżeli jest dorobione w Chinach toi tak jest to tylko ich sprzęt.
  9. Wow, a ja dopiero teraz go zobaczyłem. Ale warto było.
  10. To tak jakby kupować Daewoo zamiast Opla Kadeta
  11. I wystarczy jeden taki "przekręt", aby wszystko stracić. Czy naprawdę nie myśleli, że wcześniej czy później wyjdzie ten szwindel. A myślałem kiedyś o tej marce. Założyciel to Victor Sima. https://audiolifestyle.pl/nowosci/maa-firma-duzy-szwinde/?fbclid=IwAR2kv2AarjNs75kuGL_Jgw_DB-BluIrlXZlmLFh-u24LiSQOEt2rWZOKCrs
  12. Kolega nic nie oczekuje tylko chciał się pokazać ze swoim sprzętem. W każdym razie głośniki "wysokich lotów". Bo ten dźwięk odbija się od sufitu, spada na słuchacza i robi za budżetowe Dolby Atmos
  13. W każdym nrazie w Na Temat Audio mają bardzo fachową obsługę oraz bardzo dobre warunki odsłuchu. Ceny też mają bardzo dobre i są elastyczni. Warto u nich kupić.
  14. Dziękuję za odsłuch. Po rozważeniu wielu aspektów zamówiłem jednak F502SP. Wg mnie (to jest subiektywna ocena) wielkość pomieszczenia jest względna. Bo słuchając muzyki na full głośności musimy mieć większe pomieszczenie. Ale jak słuchamy cicho lub średnio-cicho to większe kolumny lepiej zagrają niż małe kolumny. Ze względu na wielkość przetworników. Zatem uważam, że przy moich 24 m2 kolumny F502SP powinny się bardziej spisać z uwagi na głośność słuchanej przeze mnie muzyki. Nie zamierzam sąsiadów ani pół okolicy raczyć swoją muzyką. Także większa ilość basu w połączeniu z górnym i średnim pasmem, przy średnio-niskiej głośności , da większą spójność i w ostateczności muzykalność. I takie też było nasze wrażenie. Uważam, że zbyt mały bas w F501SP powodował "wybicie się" górnych i średnich pasm kosztem całości muzykalności. F501SP wg mnie mogą pasować do pomieszczenia ok. 15 m2, ale na 24 m2 będą już trochę za małe przy moim słuchaniu. Trzeba byłoby je słuchać z większą głośnością, co zaburzy całość pasma. I do tego trzeba dodać akustykę pomieszczenia. Wg angielskiej opinii F502SP nadają się, gdy długość pomieszczenia wynosi ok. 16 stóp. U mnie ta długość ściany to 4,60 m to jest ok. 15,1 stopy. Przy dobrym wytłumieniu (z tyłu jest kanapa narożna z miękkiego materiału oraz story na oknie i dywan) to akustyka powinna dopełnić dobrego odsłuchu.
  15. Potwierdzam, bo czekam na dostawę
  16. Tutaj test F501SP : https://www.hfc.com.pl/test/4769,fyne-audio-f501sp.html Tutaj test F502SP:https://www.hfc.com.pl/test/4191,fyne-audio-f502sp.html i na forach zagranicznych. Wszędzie chwalą F501SP za bas. Natomiast wg angielskiego test F502SP są do pomieszczeń średnich i dużych o długości ściany 16 stóp, czyli ok. 4,80-5 m. Mój pokój jest akurat na granicy z długością ściany odsłuchowej 4,60m. Ne wziąłem ich do domu, bo nie mam możliwości nawet finansowych. Będę je brał także w kredycie. Zgadzam się, że warunki domowe są najlepsze. Ten salon odsłuchowy miał ponad 35 m2 i był akustycznie przygotowany przez Na Temat Audio. Był podlączony wzmacniacz hybrydowy UNISON RESEARCH UNICO DUE. Ja mam Pier Audio MS-680 SE, a więc jednostkę podobną, choć trochę słabszą mocy bo 120 W. Biorę pod uwagę, że w warunkach domowych odsłuch może być inny. Teraz muszę wszystko rozważyć.
  17. Byliśmy dzisiaj z żoną na odsłuchach Fyne Audio F501SP i F502SP. I to są nasze wspólne wrażenia. Nie uzgadniane, ale praktycznie identyczne. Czytałem test o tych obu kolumnach F501SP i F502SP. I po odsłuchach dzisiaj, w pokoju 35 m2 w salonie dobrze przygotowanym akustycznie, ten bas w F501SP był jakiś nikły. Taki słabiutki. Chcieliśmy, aby bas nie dominował, ale jednak był dobrym podkładem do np. jazzu (np. jak kontrabas). W czasie odsłuchu szukaliśmy muzyki z basem, aby go sprawdzić. Jak wybraliśmy utwory na kontrabas ten bas był, ale w pozostałej muzyce gdzieś się gubił przy nadmiarze wysokich tonów. Dominowała góra, trochę męcząca swoją szczegółowością i środek. Chociaż była to naprawdę bardzo dobra szczegółowość. Rzeczywiście można było wyodrębnić każdy instrument i jego miejsce na scenie, ale chyba jednak kolumny gubiły spójność odtwarzanej muzyki. Natomiast F502SP zagrały zupełnie inaczej. Wg nas zdecydowanie lepiej. Bardziej spójnie, cieplej, bas nie dominował, ale był dobrym podkładem. Mniej było tej góry na rzecz spójności i muzykalności. W sumie bardziej nam się spodobał przekaz F502SP. No, ale tam to był pokój 35 m2, pokój przygotowany specjalnie akustycznie, też do "likwidacji" nadmiaru basu i fal odbitych-zwrotnych. Czy to ten pokój wyzerował ten bas ? Trudno mi powiedzieć. Ale czy F502SP tak dobrze zagra w moich 23 m2 ? I znowu mam zgryz.
  18. Ale chyba nic nie przenoszą. Zero nowości, zero informacji. Wyraźnie firma zamyka rynek klientów domowych. Trzeba będzie przesiąść się na Fyne.
  19. I to by się zgadzało, bo we wzmacniaczu Pier Audio MS680 SE terminal wyjściowy głośnikowy minus (-) ma oznaczenie GND.
  20. Na wzmacniaczu wyjście na kolumnę (-) ma oznaczenie GND jak uziemienie. Z tego wychodzi, że uziemienia kolumny można zmostkować z minusem ? Takie zapytanie wysłałem do producenta Pier Audio: "Witam. Piszę z Polski. Kolumny Tannoy mają wyjście na uziemienie. We wzmacniaczu MS680 SE wyjście minus na kolumny ma oznaczenie GND. Czy zatem można zrobić mostek na kolumnie między wejściem minusowym i uziemieniem ?"
  21. Witam, Tannoy-e i Fyne mają możliwość ich uziemienia. Czy to rzeczywiście poprawia dźwięk ? Gdzie i jak to uziemić ? Kablem głośnikowym do obudowy wzmacniacza ? Bo mój Pier Audio MS680 SE nie ma żadnego przyłącza do uziemienia. Uziemić do gniazdka ? A jak będzie jakieś przebicie w instalacji elektrycznej ?
  22. I w poniedziałek będę do ich dzwonił
  23. W dniu 15.11.2021 r. mam wyjazd z Wrocławia do Miętne i będę jechał obok Łodzi i przez Warszawę. Poszukują firmy w której mógłbym zamówić odsłuchanie kolumn Fyne Audio F501 SP. Najlepiej z podłączonym wzmacniaczem Pier Audio MS 680 SE. Kto byłby gotowy? Godzina to ok. 16:00 do 17:00. Może z okazji "Black Year" jakiś upust ? Proszę o info na priv.
×
×
  • Utwórz nowe...