Skocz do zawartości

miłośnik Sansui

Uczestnik
  • Zawartość

    11
  • Dołączył

  • Ostatnio

O miłośnik Sansui

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Zadebce

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witam. Sansui Parts Shop - jeżeli ktoś chciałby robić zakupy, przykro mi, Nies Ista zmarł. To zła wiadomość dla tych co robili tam zakupy, zniknął sklep o sporym wyborze . Pozdrawiam.
  2. Tak sobie myśałem i zauważyłem, że jest kilka osób na forum, które mają gramofony. Ogólnie pre gramofonowe we wzmacniaczach Sansui nie jest złe, ale... No właśnie. Przeglądałem kiedyś schematy Sansui, bodaj 907 DR i zauważyłem , że jest tam stosowany wzmacniacz operacyjny M 5219 L. Czemu właśnie ten. Okazuje się, że zasilanie jest 21 z groszami. To jeden z nielicznych opampów, który pracuje na tak wysokie zasilanie. Ja chciałem popróbować czy nie da się zamontować czegoś innego. Może Burr Brown 2604, ten ma 22V więc spróbowałem. Problemem tylko to, że M5219L to rzędowy 8P5 a 2604 to SOP8. Dane wyprowadzeń są dostępne i można było zrobić pajączka. Ostatecznie znalazłem płytkę drukowaną , która rozwiązała to bez pajęczyn. Po co to piszę, bo poprawił się dźwięk z płyt. Polepszyło się białe tło w cichych partiach i dźwięk stał się bardziej plastyczny. Jak ktoś lubi, warto popróbować. Idąc śladem 907 DR sprawdziłem, każde pre gramofonowe we wzmacniaczach serii Alpha i kilku innych też, ma te samo rozwiązanie. B, również cd-ki mają te układy. Może to takie ,,zadanie,, dla Marjusza, warto popróbować. Udanego dnia. P.S. Denon fajny, ale już Czubsi pisał, sporo oparli na rozwiązaniacz Sansui, Dwa, nie można na Youtubowym dźwięku ocenić cokolwiek.
  3. hubert hubert Mam taki kabel od B 2103. Jak pasuje, napisz na priv.
  4. San-sui. Kurcze, znowy pitolenie o .... Przestań u diaska podniecać się 2102. To wzmacniacz jak i inne. Ani gorszy ani lepszy. Po nim było ieszcze kilka i to nie gorszych. To co piszesz zaś o dźwięku, hm, opisujesz tylko niedociągnięcia akustyczne pomieszczeń. Czy masz może pomieszczenie adoptowane akustycznie. 2102, 2103, 2105, i kilka innych słuchałem w pomieszczeniu akustycznie adoptowanym. Wybacz, mam już dosyć czytania tych Twoich bzdur o wyższości świąt takich to a takich nad innymi. To tylko twoja opinia i już wszyscy ją poznali, bo raczysz nią nas do bólu od początku . Odpuść sobie, Sansui mam od wielu lat. Większość słuchałem latami i wciąż słucham. Jednak nie mogę już czytać tych bzdur. Mam na regale obok siebie 2102 i 2103 i mam zupełnie inne zdanie o nich niż ty ale nie narzucam nikomu swoich opinii jako jedynie słusznej jak to robisz Ty. Odpuść proszę bo czytać trudno...
  5. W sprawie kabli to polecam wpierw wiedzieć jaka będzie ,, finalna,, sprzętowa konfiguracja. Kolumny już znamy, wzmacniacz jeszcze nie. Na co dobierać coś co może nijak się mieć do rzeczywistości. Z wielu lat poszukiwań została mi taka sugestia. W miarę dobre i transparentne kable, np Kimbet 8 TC i słuchanie. By odsłuch miał jaki kolwiek sens, musi to być minimum tydzień a lepiej dwa. Wtedy każdy z testowanych wzmacniaczy pokaże już swój charakter. Cały czas jedyna zmiana w systemie to zmiana wzmacniacza. Wszelkie opinie można wtedy konsultować na forum. Jest tu kilku bardzo osłuchanych kolegów. Sorry, Kol. San sui nie powinien być brany pod uwage ze względu na teoretyczne a nie praktyczne ,,osłuchanie,, w sprzęcie Sansui.
  6. Lucjyguliver Sprawdź przekaźnik. Reszta rad Kolegów o sprawdzeniu ustawień przełączników selektorów itp, ze wszech miar słuszna. San-sui - kurcze ale ty przeżywasz krytykę. Brapp. Lampa w wydaniu Sansui zwykle jest droga. Co do kolumn, ja mam taki a nie inny zestaw z lampą, bo chciałem mieć tak jak ten zestaw oferowano kiedy pokazał się na rynku. Te kolumny nie są oszałamiające. Owszem, grają dobrze ale to wszystko. Testowałem z wieloma innymi i o ile pamiętam, bywało lepiej. Kurcze, nadal leżę chory.
  7. Brap. Jak jedna integra to , hi hi, B 2103. Wiem, wiem to końcówk le właśnie z nią bym został. O ile zaś miał bym wybierać ostatecznie to była by to 907 XR lub 907 DR bo ich granie najbadziej mi podchodzi. Ale nie ma takiej opcji , że miał bym zostać z jedną integrą. To niemożliwe. Chyba jak z tych co mam miał bym się którejś pozbyć, to najszybciej 907 MR. Nie by była gorsza, ale naj mniej pasuje do tego co mi się podoba w brzmieniu. Po wielu latach sluchania Sansui mam swoje osobiste predyspozycje . Jednak dawno przestałem oceniać pozimem jakości, bo każda to idelne wykonnie . Nie mógł bym mieć jednego wzmaka, bo inaczej gra klasyka a inaczej jazz czy rock. Nie chciał bym np. mieć 07-ki bo natychmiast targają mną rozdarcia. Wygląd, dieło sztuki, a brzmienie raz kocham a raz nienawidzę. Sam nie potrafię określić czemu, raz wciąga mnie bez granic by za chwilę drażnić . Kiedy na niej słuchałem Chie Ayado, drażnił mnie jej głos był za ostry, inaczj było z B 2103, tu już nie miałem uwag. B 2103 to Mos więc może w tym należy szukać różnicy. Ale XR-ka też nie drażniła. MR nie ma tej ekspresji na takim poziomie jak XR czu B2103 w odsłuchu tej woklistki. Może właśnie to mi się podoba. Faszi, Wuwuzela, chyba mnie mylicie, ale dobrze by nim było być. Wracając do nowych płyt - tegorocznych. Pod koniec 2019 wyszła The Dead South - Sugar & Joy i nadal trzymają fason. Joe Bonamassa z New day now też wraca do moich klimtów. W British Blues explosion mnie mocno rozczarował . anie mam jeszcze easy to buy, hard to sell ale pewnie kupię w najbliższych dniach. Udanej niedzieli.
  8. Proszę bardzo. Sansui AU-70 w parze z Sansui TU-70 i kolumnami Sansui SL-7W. AU-70 protoplasta kultowego AU-111. Stopień końcowy w PP po dwie lampy 7189 na kanał. Trafa głośnikowe Sansui 6200 sygnowane OPT - A i OPT - B co nie znajdziesz na schemacie. Trafo sieciowe Sansui 100, 127, 240 V . Gra ze źródłem Esoteric DV 50s. Może to drobna przesada, ale lubię koncerty i dobry TV pozwala mi bawić się świetnie z muzyki i wizji. 70-yka gra świetnie w przwie całym zakresie pasma, poza niskim dołem, który z tych kolumn nie jest możliwy do uzyskania. Pasmo pozostałe równe a jednak z pięknym ciepłem lamp. Wyśmienita scena i budowa w głąb. Kolumny znikają i nie ma mmowy o identyfikacji dźwięku w rozkładzie na kolumny. Zero szumu czy brumień. Wzmacniacz ma masę przełączników do różnych filtrów i ustawień ale szczerze nie stosuję ich bo dźwięk w czystej postaci jest wystarczający jak dla mnie. Jest to zestaw, który niejako jest przeznaczony do małego pokoju. Radio, hm, ogólnieświetne, ale od kiedy zabito trójkę przez zmiany kadrowe, mało co słucham. Stroi każdą dostępną stację śwoetnie nawet na kawałku drutu.Kiedyś słuchałem dużo i chętnie, ale komercja w TV i Radiu zabija już frajdę z odbioru. Sam wzmacniacz kupiłem w Niemczech , radio o ile pamiętam w US. Radio to 100% oryginał, wzmacniacz ninestety juz nie. Niemiec widac miał problem z przewodem zasiljącym i wymienił go po swojemu. Nie udało mi się znaleźć oryginalnego zestawu. Co ciekawe, żarówki we wzmacniaczu jk i radiu nadal oryginał. Trzymaj się. Nawet gniazdo słuchawkowe jest ok. Mam słuchawki Sansui SS- 10. Od kilku lat nie słuchałem już na nich. Tak więc San-sui już tego zestawu raczej nie słuchałeś, ale to nie piaskownica by się przelicytowywać. Jak by co w drugim secie zawsze do odsłuchu B 2103 lub B 2102, 907 Mos Limited, 907 MR , DR. Jest też 607 Mos Premium. długo na niej grałem zamiast AU-70 bo nie mogłem zdobyć kwadry lamp a ta 607 gra podobnie tonalnie. Teraz stoi . W drugim zestawie za żródło Ezoteric K 05 naprzemiennie z jakimś gramofonem. Zależy jaka wkładka. Lekka typu Denon 103 czy ZYX lub ciężka Ortofon SPU tu wybór zależnie od rodzaju muzyki. Ortofon wolę do klasyki, wyciąga moc orkiestry jak nic innego nie potrafi. Denon zwykły 103 bez literek. ZYX Bloom 100 świetny np. do Diany Krall do prostego raminia w gramofonie Sansui XP 99. Do S-ki w Technics-ie mam Denona 103 lepiej brzmi na niskich . Teraz z innej beczki. MarkuB, mnie Yello Point nie przypadło do gustu , wcześniejsze Touch uważam za dużo lepsze. Z nowości nie rozczarowała mnie Diana Krall z This dream of you. Norah Jones w Pick me up off the floor już nie jest tak dziewczęca jak wcześniej. Wolę ją w klubowych wydaniach typu Live at Ronnie Scott's. Zaskoczyła mnie też Kaz Hawkins w Mwmoris Of. To inna piosenkarka jak w poprzednich płytach. Pozdrwiam
  9. braap Na Europę była nie tylko 907 DR ale i 907 MRX. Co tu gadać . Jak ktoś nie potrafi wpisać kilku liter i cyfr , hm, ma widać jakiś problem. Inna sprawa, że czytam to forum od początku. Założył je gość z Warszawy. Poznał Sansui dzięki właśnie Czubsiemu. Jest też drugie forum na którym pisuje Paweł. Uważam , że to jeden z największych pasjonatów Sansui w Polsce. San-sui , nawet nie miałeś dziesiątej części Sansui jakie miałem i słuchałem. Nawet teraz mam kilkanaście najwyższych modeli. Lampę, Mos-a czy zwykłe bipolarne wzmacniacze. Cd i gramofony. Mam i miałem możliwość porównywać w miom i innych systemach wszystko co robiło Sansui . Takie zaś wycieczki z fotkami i wiedzą z broszurek mnie śmieszą. Miałem nawet krótko kilku watowy lampowiec z Aqa Lab, marki założonej przez ludzi z Sansui. Znaczków zaś Sansui nikt by nie nalepiał jak by je znalazł, bo to naruszenie prawa do marki i nawet juz byly właściciel Sansui, potrafił by wyegzekwowac spore odszkodowanie . Te oznaczenia Sansui są legalnie stosowane, bo wykupiła je właśnie firma z adresem między innymi w UK.
  10. San-sui. Chcesz oglądać tylną ściankę Sansui 907 DR z zasilaniem europejskim, wstukaj na Ebay,de Sansui 907 i masz wzmacniacz na Europę. Tak, to pierwsze moje tu wpisy.
  11. Mylisz się kolego i to mocno. Po pierwsze w najlepszym czasie płyt gramofonowych dopasowanie wkładek gramofonowych realizowano za pomocą transformatorów. Co do gramofonów, owszem nie byli potęgą ale korzystali z rozwiązań Micro Seiki. Mają w dorobku dobre konstrukcje, chośby SR 929 czy XP 99. Wcześniejsze SR też były ciekawe. Swietny był SR 222. Victor czy JVS to dobra marka ale nie porywa. Mają średnie ramiona a to jest poza wkładką sercem gramofonu. Dwa , jeżeli inżynier Sansui coś wymyślił w kwestii zasilania to miał za sobą potężne wsparcie, każdy transformator jaki by był potrzebny, mieli od zaraz. Sansui wywodzi się od firmy produkującej transformatory. Do końca produkowali wyśmienite trafa. Trzy , kolor wzmacniacza to rzecz gustu a o tym nie ma co dyskutowac. Domagasz się źródeł, największe żródło to wyszukiwarka Google. Wpisujesz Sansui i masz kilka milionów haseł. Czy wszystko trzeba podsuwać na talerzu, czasem własne działania dają więcej wedzy, bo masz porównanie żródeł a nie jedno. Kolego San-sui, odnoszę wrażenie, że swoje doświadczenia piszesz bardziej na podstawie opinii innych jak własnych obserwacji. Nawet jak posiadasz coś z Sansui, to nie miałeś kilku na raz do porównania. Bez urazy.
×
×
  • Utwórz nowe...