Skocz do zawartości

pajtON

Uczestnik
  • Zawartość

    64
  • Dołączył

  • Ostatnio

O pajtON

  • Ranga
    (Nie)stały bywalec

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Co najmniej z 300-500 zł trzeba przygotować. Ja mam radsone earstudio 100 MK2 (ok. 400 zł). Działa dobrze, jestem zadowolony. Ze starego Pianocrafta zrobiłem w ten sposób fajną maszynkę.
  2. Jak już masz kasety to OK. Ja bym nie szedł w sprzęt "wszystko w jednym" tylko kupił oddzielne klocki (jednej firmy lub różnych firm). Używane rzeczy są zwykle bajecznie tanie.
  3. Z kasetami może być problem z dostępnością. Chociaż w Japonii jeszcze ich słuchają (ze względu na analogowy zapis oczywiście).
  4. "audio-klockami" tak. ale @paul klacska ma na myśli gotowy PC zamiast Maliny (tak to zrozumiałem). Netbooki z jakimś audio-distro nadają się świetnie. A koszty: Malina + HAT vs Używany netbook + DAC bardzo od siebie nie odbiegają. I żeby nie było - nie mam nic do Maliny
  5. Rozumiem Generalnie Maliny nie można przekreślać jako komputerek pod audio. Z dobrym HAT-em - bardzo wiele osób je sobie chwali. Ale oczywiście można pójść inną drogą i zaciągnąć do pracy PC-ta. Moim zdaniem idealne są do tego małe notebooki czy nawet netbooki 8-10 cali + oczywiście DAC + ew. jakiś pilot IR (choć może być smarkfon). Mamy wtedy cały PC w jednej obudowie od razu z wyświetlaczem i dyskiem. Działają zwykle szybciej od Malinki. Wystarczy zainstalować jakąś audio-dystrybucje linuxa i można się cieszyć gotowym zestawem szybko i tanio (jeśli kupimy używany netbook - to za bardzo małe pieniądze mamy fajnego grajka). To też jest dobre podejście.
  6. No może niektóre zakupy są na wyrost albo ktoś ma za dużo kasy na koncie bankowym. Oczywiście miedzy zasilaniem a resztą toru audio powinny być zachowane jakieś rozsądne proporcje w wydatkach.
  7. Jak potrafisz, to oczywiście - czemu nie. Satysfakcja + niższa cena gwarantowane. To powiedz to osobom które słyszą kable. Ja nie mam doświadczenia, prawdę powiedziawszy, ale bazuję na tym co wyczytałem w kilku miejscach. Szczególnie na AudioStereo i AudioLub. Ale i w portalach audio często wspominają o tym, ze jakość zasilania jest istotna.
  8. Nieprawda, wiele osób ma pod DAC-i zasilacze ULPS,. I nie tylko pod DAC, właściwie w sprzęcie z wyższej półki prawie każda skrzyneczka ma specjalne zasilanie (i wbrew pozorom wcale nie tanie), a nie rzadko też inne bajery (DC blockery, kondycjonery, itp.). Oczywiście w budżetowych DAC-ach rzadko kto dba o porządne zasilanie, z tych powodów o których piszesz. Aczkolwiek jak do Malinki dołożysz porządny HAT, a są takie za ponad 1500 zł, to już warto mieć zasilacz zewnętrzny, może nie za 1000 zł, ale za 400-500 zł już tak. Wiem, że to jest wątek głównie o Raspberry Pi, więc trochę źle trafiłem z tym super zasilaniem
  9. Nie mówię o samej Malinie tylko szerzej o sprzęcie audio. Np. pod lepszego DAC-a już warto.
  10. Jak przeczytałem o EISA oraz zachodnich magazynach audio (wypowiedzi z pierwszej strony tego wątku) to od razu przypominają mi się inne żenujące, sponsorowane rankingi czy plebiscyty (których nie brak w polskojęzycznej prasie) oraz np. Nagroda Nobla, która też jest niezłą parodią . Nobel nierzadko trafia do pseudo-polityków czy kiepskich pisarzy. Z tego powodu odmówił jej przyjęcia Bob Dylan (jeśli dobrze pamiętam).
  11. Dziękuję za sugestie! Masz rację, za 2240 są w jednym sklepie, a czasem można jeszcze negocjować. Fyne spodobały mi się po przeczytaniu testu. Wezmę je niebawem do przesłuchania. Używki raczej trudno przetestować, bo sprzedający (osoba prywatna) raczej nie pożyczy na testy. Ew. jakiś komis tylko.
  12. Czytałem, o tych proporcjach w kilku miejscach, m.in. ostatnio na Audiostereo. Dla mnie brzmi to dość sensownie. Nieco podobnie jest w fotografii - body APS-C za 2-3 tys zł jest często wystarczające (sensor w body za 2k niewiele się różni od matrycy w body za 5-8k), a w uzyskanym obrazku największe znaczenie ma optyka i tutaj jeśli chodzi o ceny to prawie nie ma limitów
  13. pajtON

    Cyrus One a Rotel

    Rotele te tańsze to półka cenowa i pewnie jakościowa (choć nie mam pewności) Marantza. A Marantz się sprzedaje w marketach.
  14. Od każdej reguły są wyjątki, ale z grubsza można tak przyjąć. Powinienem chyba napisać: Kolumny powinny być przynajmniej 2-3 razy droższe od wzmacniacza/amplitunera żeby być bardziej precyzyjnym?
  15. Ja wiem, że to wszystko trzeba przesłuchać u siebie. Oczywista oczywistość. Tylko Was podpytuje bo większość osób na forum "siedzi" w temacie głęboko i nie jedne kolumny czy wzmacniacz już przerobiło. Na tym forum i innych, padają pytania co się z czym dobrze zgrywa i ja pytam w sumie o to samo To jest istotne, ale też są kolumny z otworem BR z przodu (np. ELAC) lub u dołu (jak Fyne czy Tannoy)
×
×
  • Utwórz nowe...