tomma

Uczestnik
  • Zawartość

    7
  • Dołączył

  • Ostatnio

O tomma

  • Ranga
    Debiutant
  1. ok, też podpinam się pod temat, w innym dziale zadałem pytanie: jak to było możliwe iż kilka dobrych lat temu podpiąłem akai ap-d33 pod amlituner bez wejścia phono i to grało...., do tej pory nie wiem:)(pewnie akai miał pre amp - ale oni z tym nie produkowali...)no nic , po czasie gdy nie używałem tego zestawu, padły obroty sprzęt przeleżał 7 lat .....i czas na kupno nowego gramofonu. Wzmacniacza na razie nie chce mi się zmieniać - nie czas, ale ilość płyt od lat 30 do 2000 jest ogromna, więc czas je odsłuchać ...-pamiętam ich dźwięk odtwarzany na danielu mojego ojca, podpiętego albo elizabeth, albo merkury....miało to klasę. W poszukiwaniu gramofonu chyba już wybrałem: za ok 1400 zł można kupić thorensa td 190-2 - czy myślicie, że to dobry wybór?, czy szukać w tym przedziale cenowym coś używanego? - wiem , że każdy zadaje podobne pytania, ale po uzywanym akai w którym padły sobie obroty mam mieszane uczucia. Ponadto nie wiem w czym np thorens może być leszy, lub gorszy od pro-jecta. Osobiście znam tą firme, ale nawet oni sami tego nie powiedzą...i tak wszyscy się zasłaniają zastosowaną wkładką.... więc prosze o pomoc -szukać używek ?czy np brać thorensa i jakiś pre amp?
  2. no tak sobie właśnie pomyślałem....,nie wiem czemu mi to chodziło...., ale wybór padł na Thorensa TD-190-2, jest dostępy za ok 1400 zł, i do tego chyba kupię jakiś pre amp, po prostu:), pogodziłem się z faktem , ze coś tam musiało być nie tak, skoro grało:) terz tylko jeszcze nie wiem czy kupić ten nowy, czy szukać używek innego sprzętu...(jak można to mała podpowiedź)
  3. Witam, stoję obecnie przed potrzebą kupna gramofonu (1000-1500 zł). W moich zapodziałych gdzieś elementach audio posiadam amplituner yamaha rx-v440, swego czasu podpinałem do niego gramofon akai ap-d33.... i to grało,(minęło kilka dobrych lat...) mając to w świadomości postanowiłem właśnie że kupię sobie jakiś tam lepszy gramofon(w akai padły obroty). Nagle dotarło do mnie, że przecież ta Yamaha nie miała wejścia na gramofon typu Phono.....więc jak do cholery to mogło grać???, czy może mi to ktoś wyjaśnić? (a grało doskonale), teraz w obawie przed popełnieniem gafy zakupowej, pytam się co zrobić?, kupować gram z przedwzmacniaczem?, czy rzeczywiście ta yamaha będzie grała .....proszę o pomoc.
  4. witam, potrzebuję wymienić wzmacniacz do knajpy, obecny powraca na swoje miejsce domowe( a był to amplituner yamahy), natomiast poszukuję czegoś zastępczego- ważne by mógł pracować 24/h, moc sin do 100 w na kanał, i najważniejsze - by był niezawodny, a warunki no niestety trudne, ma to grać ładnie - ponieważ warunki dżwiękowe kiepskie- część muzyki na wolnym powietrzu, dobrze by było by miał dość dobrą regulację tonów. chodzi cały czas o używkę, - czy możecie coś polecić niezawodnego?
  5. tak przygladam się dyskusji....., powiem tak z uwagi na to iż mam, i miałem kontakt z winylami przez mojego ojca, grał numery jazzowe na pianinie w zespole, kolekcjonował płyty głównie jazz, wydane od lat 30 ubiegłego wieku, gramofony były różne, ostatnie zestaawienie jakie pamiętam to było daniel i ampli merkury..., i wiecie co?, jego nie tyle pasjonowała jakość tego nagrania....tak jak teraz nas niby, (chociaż płyty to wytwórnie głównie columbia, rca itp), ale rytmika i sposób nadania dźwięku instrumentom, co przez to idzie Ci co grali byli klasą, a nie nośnik:), myślę, że czasem tego należałoby się trzymać, do dzisiaj znam ludzi, z pasją słuchających muzyki , a nie sprzętu - którzy szukając wspomnień odtwarzają wszystko na pełnopasmowych papierowych głośnikach, by wydobyć muzyczność- a nie selektywność, więc kurcze wg mnie pomijając pasjonatów ( nie obrażając nikogo), słuchajcie muzyki, a nie sprzętu...,
  6. Witam, od ponad kilku lat rozglądam się za gramofonem, mam akai, ale poszły mu obroty, słucham sporadycznie, zawsze analogowe brzmienie mnie kręciło, a co za tym idzie cała otoczka, światełka, kręcąca się płyta...., czas nadszedł na kupno nowego gramofonu, chcę tak do 1000 zł max - po prostu większy budżet jest bez sensu dla mojego słuchania, i tak rozglądając się znów po starociach - obawa o paski, wypracowane kondensatory, itd...., a z kolei patrząc na denony, marantze i projecty z tej półki cenowej martwią mnie tandetą plastikiem, brakiem antyskatingu..itp..., i tak patrząc na kilku letnie mk2 , pomyślałem iż jest to bardzo precyzyjna maszyna, do 1000 zł można dostać sprzęt w naprawdę dobrym stanie (dane techniczne są na doskonałym poziomie), dobrać mu odpowiednią wkładkę i fru!, co o tym myślicie?, są jakieś przeciw wskazania?, ewentualnie porady?