Skocz do zawartości

audiofilman

Uczestnik
  • Zawartość

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

O audiofilman

  • Ranga
    Debiutant
  1. Chciałbym zgrać w możliwie najlepszej jakości materiał z płyt vinylowych. Mam kilka dylematów z tym związanych. Po pierwsze, nie wiem na jaki format się zdecydować: DVD-Audio, CD-A, zgodny z DVD-Audio. Odtwarzacze DVD wieloformatowe (jak każda nowość) w końcu się upowrzechnią. Póki co mam PC. Całkiem fajną można sobie składankę zrobić w DVD-A dodając do tego jakieś obrazki, poza tym więcej wejdzie na płytę niż w formacie CD-A. Po drugie jakich użyć opcji w Wavelab (tym softem chcę rippować) do ew. masteringu i co one robią? Czytałem w sieci trochę o tym, ale nie ma jakichś instrukcji dla laika w tym temacie. Z tego co wyczytałem, wiem, że jeśli się materiał poddaje obróbce, trzeba zgrywać go w nieco wyższej gęstości (np. 24bity/96khz) a potem ew. konwertować do finalnej, czyli np. 16/44.1khz i załączać jakiś dithering. Czemu się tak robi nie mam pojęcia. Z tego co wiem ważne jest też zachowanie odpowiedniej kolejności operacji. Czytałem gdzieś, że zalecane jest wypalanie bezpośrednio z edytora, którym zgrywaliśmy. Też nie wiem czemu. Nie orientuję się w tym, nie znajduję w sieci, więc postanowiłem napisać tutaj na forum. Oczywiście mógłbym to zgrać ot tak po prostu, ale chcę to zrobić metodą zachowującą jak najwięcej z oryginału. Aha karta audio w kompie, to ESI Juli@, gramofon Technics Direct Drive Quartz SL-Q202, wzmacniacz Sony TA-F445R. Gramofon podłączony pod phono i potem line out do karty audio. Płyty mam raczej w dobrym stanie i to co zgrywałem na próbę bez ingerencji, gra dobrze, ale wiadomo, że zawsze może być lepiej. Poza tym kiedyś zmienię sprzęt na lepszy i nagrania mogą brzmieć nieco gorzej. Nie chcę tego robić dwa razy. Kwestia druga, to sposób w jaki odtwarzane są u mnie próbki wyższe niż 44.1khz. Otóż im wyższy sampling, tym wykres na winampie wyraźnie jest ściskany do lewej strony i wysokie oraz średnie tony są delikatniejsze, ale zarazem jest ich trochę mniej. Taka sytuacja jest też na drugim playerze Foobar2000 (tu sterowniki ASIO 2.0). Czy to nie jest dziwne zjawisko? Tak chyba nie powinno być? Zaznaczam, że nie ma tu jakichś radykalnych słuchowo cięć wysokich i średnich, lecz są one jakby trochę schowane, a przez to delikatniejsze. Gdzie szukać problemu?, o ile to jest problem. W każdym razie tak było od zawsze. Na innym kompie edytor nero też ściskał wykres takiej próbki.
×