Skocz do zawartości

James_Bond

Uczestnik
  • Zawartość

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

O James_Bond

  • Ranga
    Debiutant
  1. Witam, kupiłem okazyjnie gramofon Technicsa, wszystko cacy, tylko z racji tego, że to mój pierwszy gramofon (nie licząc Bambino 4 mam kilka pytań: -zauważyłem, że lekko ósemkuje mi talerz. Sprawdziłem poziomnicą podłoże, potem brzeg gramofonu, potem talerz, faktycznie trochę krzywo. Zdjąłem talerz, zmierzyłem- jest równy. Wychodzi na to, że bolec na który jest nadziany/łożysko jest krzywe. Czy da się to jakoś skorygować? Ma to duży wpływ na niszczenie płyt/ gorszą jakość odtwarzania (z tego co słyszę na ucho na niektórych płytach trzeszczenie wzmaga się po tym jak igła "zjeżdża ze wzniesienia") Kolejna sprawa: nie wiem, czy przez to, czy przez zły antyskating igła chodzi od lewej do prawej. Raczej przez to pierwsze, bo patrząc od góry ma się wrażenie jakby płyta śmigała lekko od lewej do prawej. -jak regulować antyskating w tym modelu? W ogóle da się to zrobić w SL-BD22? -Przy trzonie ramienia jest mała zatyczka, po odetkaniu której widać śrubkę, jest jakoś sprzężona z ramieniem, bo obraca się razem z nim, co mogę tym wyregulować? -jak balansować ciężarek na końcu ramienia(w tym modelu jedyna rzecz do regulacji siły nacisku igły)? Próbowałem ustawić ramię tak, aby wisiało równolegle do talerza i igła minimalnie stykała się z płytą, powodowało to zeskakiwanie igły więc- jak nisko poniżej poziomu płyty powinna znajdować się igła, aby nie niszczyć płyt? Wybaczcie tyle pytań, ale na necie znalazłem porady średnio pasujące do mojego modelu. Pozdrawiam
  2. Bawię się od jakiegoś czasu w homerecording. Reaper z wtyczkami vst zaspokaja wszystkie potrzeby odnośnie nagrywania, ale myślałem nad urozmaiceniem/ utrudnieniem sobie życia Bardziej dla zabawy, niż bardzo konkretnych efektów- byłaby sensowna możliwość przy jako takiej jakości nagrywania ścieżek na taśmy kaset magnetofonowych poprzez przerobione magnetofony (np. zakupić stare, ale jare Soniaki po 3 dychy z allegro i dajmy na to wkładać w nie przyzwoitsze głowice, dorobić wygodne wejścia itd.) i późniejsze ich scalanie, a żeby przy tym nie brzmiało to jak stare próby zespołu nagrywane na ukochanym kasprzaku chociaż i tak nie spodziewałbym się wielkich fajerwerków jakościowych. Ew. macie jakieś pomysły na takie nagrywanie? Pozdrawiam
×